Wstępnie ;)
Dużo szczęścia, pełnej planszy niech nam Gaben łaskawie patrzy. Niech rozświetli przecen mroki, uratuje od wydatków, gierek masę dziś zarzuci i nowego half life podrzuci.
By w nowym roku spotkały was jeszcze lepsze rzeczy niż ubiegłym, aby porażki zostały przysypane przyszłymi sukcesami. Niech smutki przepadną w mrok a ich miejsce zostanie zastąpione jaśniejącym blaskiem miłości oraz radości. Życzę abyście nie odwracali się za plecy z myślą "co by było gdyby" a cieszyli się z dalszego zmierzania do przodu pełni determinacji oraz otwartej głowy na nowe zmiany.
Patrząc tylko i wyłącznie przez pryzmat gier jednoznacznie stwierdzam, iż popchnąłbym Białego Wilka w stronę Triss. Triss jest z nami już od pierwszej odsłony i trwa z nami do samego końca, przechodzimy razem przez wiele trudności a ona mimo to dalej stoi u boku Geralta. Wybieram ją, gdyż moim zdaniem wydaję się bardziej wierna,uczuciowa czy chociażby rozmowna oraz nie można zapomnieć o jej seksapilu. Podsumowując to właśnie ona była by tą, która dostała by wielkiego,mokrego całusa od naszego wilczka.