Hrabia_Tarkowski

Hrabia_Tarkowski ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.09.2015 14:58
odpowiedz
Hrabia_Tarkowski
2

U mnie na Firefoxie tan i inne materiały nadal nie działają poprawnie. Nawet reklama przed programem milknie w połowie. Kacper opowiada o grze kilka minut, mam napisane, że materiał ma ich ok. 15 i sporo się tam na obrazie faktycznie jeszcze dzieje. Ale co najdziwniejsze, że początek opisu Kacpra, czy innego z chłopaków, zawsze zgadza się z filmem, po kilku minutach jest pożegnanie i nie ma jakiegoś cięcia, żebym mógł stwierdzić, gdzie wyleciał jakby cały środek dźwięku. A film leci dalej. Najdziwniejszy glicz, jaki widziałem.

18.08.2015 00:00
odpowiedz
Hrabia_Tarkowski
2

Dziwi mnie niezmiernie, że Kacper potraktował pierwszego Deusa tak bardzo po macoszemu. Swego czasu to była potężna produkcja, która - przy wspomnianej potędze - zadziwiła graczy... niezmiernie słabą, już jak na tamte czasy, grafiką, a mocnymi wymaganiami. Gracze i recenzenci wybaczyli to jednak grze, gdyż gra fabularnie i gameplayowo była po prostu wspaniała. Jeszcze ze 3 lata temu grałem w pierwszego Deusa i... o dziwo - gra wciągnęła mnie o wiele bardziej od Buntu Ludzkości!

Tak jest - nie chodzi tylko o historię i postacie, ale także o samą mechanikę skradania się, walki, czy kombinowania. Bunt Ludzkości miał wszystko niemalże wyreżyserowane - nawet te niby-wykombinowane, te własne drogi przejścia misji wydawały się ściśle dobrane i ustawione przed graczem.

W pierwszym Deusie miałem wrażenie, że może i ktoś ustawił ze 2 opcje przejścia, ale reszta była... no... sky is the limit! Jak gdyby programiści i designerzy leveli czasem po prostu nam coś przypadkiem zostawili. Wystarczyło mądrze zagospodarować nadmierne punkty doświadczenia, wybrać jakieś wszczepy i nagle stało się na dachu budki strażniczej, cicho eliminując siedzącego w niej gościa, patrząc jednocześnie na te oczywiste i dużo bardziej pracochłonne drogi przebijania się przez tabuny kolesi, które nam ewidentnie podsuwano w opisie misji. Może i geniusz psychologii to tak zaprojektował, żebyśmy czuli satysfakcję z zaprogramowanego sprytu, ale czy ma to znaczenie, skoro daliśmy się nabrać i czuliśmy satysfakcję z przejścia misji tak, jak "nikt tego nie przewidział"?

I nie było tych cholernych punktów doświadczenia 100 razy większych za uśpienie niż inne możliwości eliminacji wroga. W Deusie pierwszym to ja decydowałem jak przejść strefę. Wpływały na to różne czynniki. A satysfakcja z wykonania planu była niezmierna. W Deus Ex Bunt Ludzkości - grałem 2 razy - i mimo obietnic, że zagram ostro, w drugim podejściu i tak kończyłem na skradaniu i cichym usypianiu, bo to po prostu dawało więcej punktów, za które mogłem kupować udoskonalenia.

Bardzo behawioralna i kompletnie niegrywalna zasada poprawności politycznej zabiła dla mnie tę grę. Albo to ja decyduję i ja zjadam konsekwencje, albo ktoś mnie na siłę odchamia. Wiadomo: zawsze rating PEGI niższy i więcej dzieci może to kupić... Ale coraz mniej dorosłych zagra. A to dorośli mają kasę, nie czarujmy się. Chyba że w USA dzieciom kupuje się gry, żeby nie trzeba było czasu tracić na wychowywanie potomstwa.

W każdym razie - szokuje mnie wręcz tak marginalne potraktowanie Deusa pierwszego przez Kacpra. Gra miała nawet własne mody fanów z historiami, postaciami i światem dorobionym do głównej fabuły przez bardzo zorganizowane i spore forum.

Kacper, rozumiem, że może nie podeszła Ci gra, ale dziwi mnie tak krótka wzmianka.

Dzięki za materiał!

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl