Tylko 41h? Cholera, ja jestem dopiero na początku gry (epizod 2), a już poświęciłem z 10h na łowienie ryb, polowanie i zbieranie jagódek w lesie :D
Sprawia mi to ogromną frajdę, bawię się równie dobrze wykonując jakąś misję, jak i łażąc po mapie i eksplorując piękny świat dzikiego zachodu.
Mam pytanie odnośnie ZAPISYWANIA i WCZYTYWANIA gry.
W każdej normalnej grze jest tak, że jeśli zapiszę grę stojąc przy drzewie, to po jej wczytaniu stoję w tym samym miejscu. W RDR2 jest to zrobione w strasznie zagmatwany sposób.
Przykładowo: mam przed sobą obóz obcego gangu. Zapisuję grę, na wypadek jakbym zginął. Ginę. Po wczytaniu gry, idąc na miejsce, gdzie przed zapisaniem gry był ów gang, nic już nie ma... Więc co, mamy tylko jedną szansę, żeby im naklepać, a jak się nie uda to nie mamy drugiej szansy?
Gra nawet na niskich ustawieniach łapie kilkusekundowe zwiechy, więc jak podniesienie kilku opcji na ustawienia ultra i wysokie miałoby pomóc? Zrobię to, ale nie oczekuję najmniejszej poprawy...
Grając na średnich ustawieniach, FPS'y wahają się od 40 do 50, najczęściej jest to przedział 45-47, a mimo to czasem się na chwilę ścina. Chyba jednak będę musiał dokupić jeszcze jedną kość ramu...
Mam pytanie odnośnie optymalizacji gry...
Nie dysponuję jakimś super-hiper-extra mocnym zestawem:
i5 7740
Nvidia Geforce GTX 1050Ti OC 4 gb
8 gb ramu
ale wydaje mi się, że na średnie ustawienia ów sprzęt powinien wystarczyć, tymczasem nawet jak ustawię wszystko na 'low', to raz na pięć minut FPS'y spadają mi do ~10 i mam zwiechę na dwie-trzy sekundy. Irytujące niesamowicie i odbiera radość z gry.
Możliwe, że problemem jest tu mała ilość RAM'u i 8 gb nie daje rady tego uciągnąć, czy po raz milion sześćset siedemdziesiąty szósty powinienem pogrzebać w ustawieniach grafiki? A może sprzęt jest jednak za słaby na ów tytuł?