Szukam gry na PC pod choinkę.Głównie chodzi o to, by miała wciągającą fabułę, masę rzeczy do roboty (ale nie 80% zadań typu idź tam i zabij to) i wystarczyła na co najmniej kilkadziesiąt godzin rozrywki w trybie singleplayer.Dobrze by też było,gdyby dialogi odgrywały równie ważną rolę co walka, a nie schodziły na dalszy plan.Odpadają Wiedźmin 3 i Pillars of eternity,ponieważ są już od dawna ograne.Do tej pory głównie myślałem o Fallout 4, nadał by się?