",,Czyli w takim razie wszyscy są równi i te wszystkie feministki i mniejszości to oszołomy?,,
BTW, co to za bełkot? Nijak ma się do mojej wypowiedzi."
Napisałeś: "Samo to, że utożsamiasz równość z budową ciała..." - miało być bzdurą z mojej strony. Ergo - twoim zdaniem - równość z budową ciała nie ma nic wspólnego. Ergo - nie mają racji bytu narzekania i protesty feministek, bo nie ma żadnej nierówności kobiet, bo równość z budową ciała nie ma nic wspólnego.
"Ok, inaczej, bo widzę, że masz problemy z dyskusją jakąkolwiek, odpowiedz mi na pytania a nie od nich uciekasz."
Odpowiadam na nie już po raz kolejny - i ostatni.
"Daj mi jakikolwiek dowód na to, poprzez wskazanie związku przyczynowo skutkowego, pomiędzy inną budową ciała a równością w uprawnieniach i prawach."
Wymieniłem szereg przykładów powyżej. Kobieta - dlatego że jest kobietą - może wejść do klubu za darmo. Mężczyzna - dlatego, że jest mężczyzną - może iść na front.
Jakie masz naukowe dowody na twierdzenie, że kobieta bez dzieci wariuje. Peer review proszę.
"I wskaż mi, wypowiedź oficjalną kogokolwiek z wojska, że kobiety nie nadają się do wojska i przedstaw jakimi dowodami naukowymi kierowała się ta osoba."
Film na Youtube, który przesyłałem przedstawia oficjalne wyniki badań armii amerykańskiej.
",,Matriarchaty przepadły, patriarchaty przetrwały.,,
No ba w końcu mordy na porządku dziennym, wojny itd, to wszystko jest takie wspaniałe i zawdzięczamy to patriarchatowi, idąc twoim tokiem rozumowania"
Zawdzięczamy im to, że istniejemy. Matriarchaty nie miały tyle szczęścia.
"Wskazałem już wcześniej. Samo to że utożsamiasz równość z budową ciała xd."
Czyli w takim razie wszyscy są równi i te wszystkie feministki i mniejszości to oszołomy? No to ok., to jest jeden obszar, w którym się zgadzamy.
"Nie wynika, bo budowa ciała nijak ma się do równości. Równość, w tym konkretnym pojęciu o którym mówimy, nie ma nic wspólnego z tym co sugerujesz.
Daj mi jakikolwiek dowód na to, poprzez wskazanie związku przyczynowo skutkowego, pomiędzy inną budową ciała a równością w uprawnieniach i prawach."
O wojsku już pisałem, niektóre państwa wprost zakazują udziału kobiet, inne ograniczają ich użycie w czasie wojny.
W czasie rozwodu kobiety dostają zazwyczaj dzieci pod opiekę (90% przypadków), także wtedy kiedy mężczyzna o to wystąpi.
Niektóre kluby nocne wpuszczają kobiety za darmo, mężczyźni muszą płacić.
W Warszawie są siłownie specjalnie dla kobiet, jeden hotel ma nawet piętro dla nich przeznaczone. Takich tylko dla mężczyzn już nie ma.
"Nie, kobieta nie została stworzona bo nikt jej nie stworzył, samice ewoluowały naturalnie, ludzka tak samo jak zwierzęca, i rola matki jest narzucona przez naturę, ale na tym rola kobiety się nie kończy co sugerujesz i nie jest to najważniejszy element jej życia, by być matką."
Wydaje mi się, że jest to najważniejszy element życia, gdyby nie to to już dawno by nas nie było.
"O kurde xdxdxdxd
No ciekawe, rzeczy tutaj się dzieją, jakie masz dowody naukowe na te twierdzenia? XD"
Feministki.
"To nie jest to o czym mówiłem."
To jest materiał stacji telewizyjnej podsumowujący badania armii amerykańskiej, która stwierdziła, że kobiety gorzej spisują się na polu walki.
"Nie wiem, co by to zmieniło gdyby kobiety rządziły światem? I jak rządziły światem? Światem nikt nie rządzi."
Innymi słowy, aktualna sytuacja to efekt wielu wieków rozwoju społeczeństw. Matriarchaty przepadły, patriarchaty przetrwały. Jest ku temu dobry powód.
"Bo bezsensowność i głupota twojej wypowiedzi jest podejrzana :v "
Wskaż tę "bezsensowność i głupotę". Czy też wszystko z czym się nie zgadzasz jest "bezsensowne i głupie"?
"Będą. Budowa ciała nijak ma się do równości. Mylisz pojęcia."
To co nazywasz nierównością wynika wprost z innej budowy ciała.
"Nie każda kobieta to matka, zbyt abstrakcyjna to kwestia dla ciebie? I ponownie co to ma do rzeczy? Nie mówię o wojsku, dyskusja nie była na jego temat i wojsko nijak nie jest optymalnym przykładem jakiejkolwiek normalnej egzystencji."
Ale kobieta została stworzona do tego, by być matką. W ten sposób jest zbudowana - ma macicę, odpowiednie hormony i wbudowane w mózg pragnienie dzieci, co objawia się zwykle po 30. roku życia. To determinuje jej działania. I tym różnią się od mężczyzn. Jak nie ma dzieci to dziwaczeje.
"Nie masz racji. Nie masz też na to żadnego dowodu, proszę podaj mi
wypowiedź oficjalną kogokolwiek z wojska, która rzekomo potwierdzi to co mówisz."
Podałem link do Youtube z raportem armii amerykańskiej. Nie wyświetla się? To jeszcze raz końcówkę podam:
watch?v=URGhMw1u7MM
,,Powiedz jeszcze, jak powstały te "narzucone" role społeczne?,,
Rozumiem. W takim razie jak to się stało, że mamy takie role społeczne jakie mamy? Dlaczego to nie kobiety rządzą światem?
Serio, sprawdzałeś moje konto? Po co?
Kobiety nigdy nie będą równe, właśnie przez budowę ciała. To one będą matkami co wiąże się z określonymi korzyściami i ograniczeniami. Będą słabsze, ale będą też chronione.
W armii się nie sprawdzają, a ich obecność w armii na stanowiskach bojowych w czasach gdy nie brakuje mężczyzn można uznać wręcz za sabotaż.
[link]
Powiedz jeszcze, jak powstały te "narzucone" role społeczne?
Doom Guy to kawał skurczybyka napędzany przez chęć całkowitego zniszczenia demonów. Raczej się z nimi nie pieści.
"Bo zawsze równe były."
Nie były i nigdy nie będą równe. Mamy inną budowę ciała i inny zestaw hormonów i dlatego też inne role społeczne. Kobiety są słabsze fizycznie, mniej wytrzymałe i mniej zdeterminowane i dlatego w wojsku się z nich praktycznie nie korzysta.