Bardzo ceni się brak współczesnych głupot, manifestacji ideologiczno-politycznych. Brawo.
Niestety sądzę, że gra zbiera tak dobre oceny głównie z tego powodu a nie z racji na jakość samej produkcji.
Jest wiele nudy, dłużyzn i etapów jak mapa, które są wku...rzające.
Muzyka jest genialna.
No cóż. To jest pod każdym względem lepsza wersja Mordhau.
Grałem, polecam. Dobra rzecz bez pierdolenia jakich mało teraz.
A myśleliście kiedyś o tym aby tytuł był adekwatny do treści? Taka luźna uwaga.
A Martin znów błyszczy głupotą. Każdy odbiorca ma pełne prawo do krytyki utworu z dowolnie wybranego przez siebie powodu bo dla każdej osoby różne rzeczy są wartościowe i denne.
Jeżeli ktoś uważa, że czarny wiedźmin to głupota to ma do tego prawo.
Jeśli ktoś uważa, że brak lgbtrtvEuroAgd+- to minut to także ma do tego prawo.
Wszyscy lubują się w nadużywaniu terminu "hejt", zupełnie zatracił on swoje znaczenie i każda krytyka niezgodna z polityczną poprawnością czy czyimiś uczuciami do hejt.
Pokolenie ofiar lubujące się w doszukiwaniu kto jak bardzo i z jakiej strony ich atakuje i nie dba o ich komfort.
Czy ostatnio tutaj wysypało się gówno z jakieś szafki: "konkurs na najbardziej kretyński artykuł"?
Co chwila przebijacie się w głupocie i kretynizmie xD
A nie myśleliście żeby zrobić poważną recenzję? Taki luźny pomysł rzucam.
Widzą takie teksty: "krytyka kapitalizmu zawsze w cenie;" na portalu o grach to już nie śmiesznie a smutno się robi.
Trzeba odróżniać gry z zamierzenie prostą czy stylizowaną na starą grafikę jak pixelart czy lowpoly od gry zwyczajnie brzydkiej.
Szkoda, bo twórczość Jacka Piekary, życie Mordimera Maderdina uwielbiam.
Gra o brzuchomówcach? Synchronizacja prawie nie istnieje.
Dużo wody musi się przelać aby można to było prezentować.
Proponuję żebyście jawnie tagowali reklamy sponsorowane hipokryci.
Będę wiedział czego na pewno nie czytać.
Potwierdzenie prawdy znanej od dawna – indyki są lepsze od AAA.
BTW
Całkiem spoko wpis i pod względem merytorycznym jak i językowym. Skąd ta zmiana?
Nie sądzę aby ją odwołali ale podpisać się nie zaszkodzi.
Może coś do niej dotrze jak wielką tandetę robi z bardzo dobrego materiału źródłowego.
Słaby fanfik.
Czytałem znacznie bardziej spójne ze światem fanfiki.
Do gry aktorskiej nie ma co się przyczepić bo aktorzy wycisnęli ze scen wszystko co się dało, Tak Geralt jak i Ciri czy Dijkstra są świetni. To scenariusz jest tragiczny.
Zacytuję pewnego pisarza ze spotkania w moim mieście, wiele lat temu.
"Ludzie często pytają mnie co sądzę o serialu.
Pytają mnie czy widziałem lepsze seriale – tak, widziałem i to wiele.
Pytają mnie czy widziałem gorsze seriale – tak, także całkiem sporo.
Jednak nigdy nie widziałem ekranizacji, której reżyser nawet nie przeczytałbym by pierwszego rozdziału książki."
Mijają lata, pojawia się nowa ekranizacja ale wniosek pozostaje ten sam.
Nadal ze wszystkich rzeczy jakie powstały, wliczając seriale, film, gry i książki najlepsze są dwa zbiory opowiadań.
O bogowie, przedwieczni pewnie.
Czy teksty, które się tutaj pojawiają przechodzą jakąkolwiek korektę?
Zestawienie skrajnych pozycji. Chłopaki nie płaczą wraz z Kac Wawą, Psy i Lejdis?
Weź się poważnie ogarnij, redaktorku.
A już myślałem, że to będzie fluideksualna transczarna lesbomancja.
Dopiero wtedy można by mówić o jakimkolwiek reprezentowaniu grup.
Cyrk na kółkach jedzie dalej.
Generalnie tak. Szczególnie zgadzam się z końcówką.
Nikt nigdy nie miał problemu z czarnymi czy żółtymi postaciami ani z kobiecymi bohaterkami. Wszak historia i jednych i drugich zna całkiem sporo. A zawsze można stworzyć coś nowego.
Coś nowego a nie zobrzydzać i zochydniać istniające, dobre twory.
Przecież to są zupełnie różne gry -_- jedynym wspólnym elementem jest... kosmos?
To tak jakbyś powiedział, że Doom Eternal to najlepsza wersja GTA. I tu i tu się strzela.
Czyli co konkretnie? Jaki przełom?
Zjawisko splątania kwantowego znamy już od dosyć dawna. Wiemy, że kiedy poddany obserwacji kwant ustali się to splątany z nim drugi będzie miał wartość odwrotną. Ale to jaką będą miały wartość jest prawdziwie losowe.
A więc powtarzam pytanie, jaki przełom? Co się zmieniło? Bez tych odpowiedzi cały wpis to informacyjna kupa.
Oby jak najszybciej. Testy 6G powinny dać mocnego kopa we wdrażaniu wreszcie powszechnego 5G.
Żenujące prędkości internetu i niska stabilność łącz są przykrą niespodzianką 2020 rok.
Geralt to dupek i straszny dramopisarz więc z nim nawet nie chciałbym przy jednym stoliku siedzieć.
Może wreszcie jakaś udana Space Opera. Może wreszcie jakiś udany RPG w klimatach SF.
Mówicie co chcecie ale ja czekam. Czekam całkiem mocno.
Może Anthem zmarnowało swój potencjał ale to nadal ogromny potencjał, który może, wreszcie uda się obudzić.
Czyli zwykła fala płaczków słabych graczy.
Nic nowego.
Ale kto wie, może to nadopiekuńcze społeczeństwo przyklaśnie tym słabiakom i będzie piętnować bycie dobrym.
Przeraża mnie jaka rzesza ludzi określa swoje światopoglądy i tworzy kult równy religijnemu na bazie jednego, zupełnie zwyczajnego filmu. Który zresztą nie jest mesjaszem czarnoskórych tylko produktem, który na ich naiwności miał zarobić ogromne pieniądze.
Bawi mnie to i smuci jednocześnie.
Ale biednie.
Nad czym Wy się tak spuszczacie?
Przecież te obiekty zupełnie się ze sobą mijają. Miecz prawie, że tnie powietrze obok przeciwnika. Ograniczona liczba animacji aż bije po oczach.
Jedyne co tutaj jest to ogromne i ciężkie tekstury, i cienie na nich.
O tak, nikt nigdy tego mema z kotem nigdzie nie wstawiał.
Poza jakimś milionem ludzi, wszędzie -_-
Btw. Wyrzuciłbym kota przez okno gdyby mi chodził po rękach tak jak ten.
Uch. Ale gniot.
Po trailerze z angielskim dubbingiem. Po tym konkretnych scenach, które pokazali widać, że to ludzie, którzy o kulturze japońskiej nie mają żadnego pojęcia.
To co wiedzą, wiedza z kiepskiego amerykańskiego kina.