Gram maxymalnie 2 gry w roku, ale jak już to robię, to musi to być wyzwanie, a nie rozrywka dla młodych ludzi. Młodzi ludzie nie grają w takie gry, bo są dla nich za trudne. Młodzi ludzie wręcz narzekają, że nie da się tam zmniejszyć poziomu trudności. Ludzie dorośli wiedzą za to, że swoją prywatność trzeba chronić i nie opisują swojego całego życia na forum o grach, ani nie podają linków do innych mediów, z których można za dużo o nich wyczytać. Nie znasz angielskiego, nie weryfikujesz żadnych informacji (Sekiro to nie ex, chciałem tylko sprawdzić czy co kolwiek weryfikujesz), grasz aż 2 godziny dziennie! To jest bardzo dużo. Zamiast zająć się dziećmi piszesz na forach o grach, masz urojenia, bo piszesz do jakiś panów, żeby się do mnie nie doczepiali, a ja tu nikogo takiego nie widzę;) W ogóle masz urojenia bo wydaje Ci się, że każdy to czyta, a to jest tylko twoje urojenie. Jestem programista i Ty tego nie zmienisz, musisz to zaakceptować, tak samo jak brak wiedzy na jakikolwiek temat, łącznie z brakiem znajomości jakiegokolwiek języka obcego (ja znam 2 obce dla porównania)
Moderacja: Prosimy o uspokojenie emocji i zaprzestanie atakowania innego użytkownika forum. W przypadku niedostosowania się do tej prośby Administracja lub Moderacja podejmie przewidziane Regulaminem Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2 działania.
Nigdzie nie pisałem, że to wykluczasz. Tłumaczyłem Ci po raz 100 różnicę;) Kilka osób zresztą kilka osób Ci to tłumaczy, a Ty w zaparte..
W tym linku z wikipedii który podałeś, jest taka sekcja: "Rezygnacja ze statusu exclusive". Nie mogę tam znaleźć informacji, że gra przestaje być exclusieve gdy Ci się nie podoba. Tobie się nie podoba, ale może innym bardzo. Samo słowko exclusieve nie jest zarezerwowane tylko dla gier. Przyswój najpierw znaczenie słowa "exclusieve"(link był podany kilka razy) a dopiero później przenieś to na płaszczyznę gier wideo.
Exclusieve ma za zadanie, a "system seller" już to zrobił. Jeżeli jakaś gra sprzedaje konsole, to nazywaj ją "system seller", a jeżeli ma tylko za zadania sprzedawać, ale tego nie robi, to jest exclusieve. Podobno studiowałeś, więc musiałeś mieć logikę, czyli powinieneś rozróżnić tą zależność. Każdy "system seller" jest exclusievem, ale nie każdy exclusieve stanie się "system sellerem".
Definicje musisz pojąć PRAWIDŁOWO, a nie na pamięć. Na studiach miałem "matematykę dyskretną" i dla naszego profesora wynik nie był wystarczający do zaliczenia, trzeba było jeszcze wytłumaczyć po kolei co z czego wynika. Do trzech linijek wyliczeń pisaliśmy pół kartki tekstu, a Ty prostej definicji nie możesz sobie na język polski przetłumaczyć.
He he. Stasznie odleciałeś, "level over 9000".
Zero wiedzy na tematy, o których tu piszesz, pomimo tego, nie wyciągam wniosków o innych aspektach twojego życia. Ty też mógłbyś pomyśleć, czy jest to odpowiednie zachowanie. Piszę o tym co widzę, a nie wysuwam jakiś bełkotliwych wniosków o twoim życiu, bo to nie jest forum o moim czy twoim życiu.. Bądź tak miły i poszerz swoje definicje o te dwie, które podrzucił kolega wyżej.
Jeżeli program się wywali, bo przesuniesz wskaźnik za daleko, to oznacza, że nie rozumiesz wskaźników, a nie, że "poszerzyłeś własne definicje" :D Naucz się angielskiego zamiast na forach siedzieć.
"exclusive:
restricted to the person, group, or area concerned".
To napisał Ci ktoś wyżej. To jest to tłumaczenie i definicja, a nie wróżenie.
Chłopie Ty po prostu anielskiego nie rozumiesz, a nie "wyrobiłeś sobie szersze zdanie". Nie rozumiesz o co chodzi i błędne to łączysz. Ktoś Ci zwraca uwagę, że błędne tłumaczysz, a Ty coś o wielu latach grania piszesz:D he he
Kilka osób napisało Ci, że się mylisz, a Ty swoje. Jeżeli ktoś mi piszę, że się mylę, to sprawdzam to a nie idę w zaparte. Tym się różnimy.
Równie dobrze na sprawdzanie z angielskiego mógłbyś napisać co Ci żywnie podoba, "bo mamy wolność słowa". No tak mamy, ale nie zdałeś, bo nie umiesz. Nauczyciel nie przepuści Cię za to, że masz 32 lata. Ktoś w twoim wieku powinien już to rozumieć.
W co byś nie grał i na czym, to lepiej byś zrobił ucząc się angielskiego, bo ewidentnie nie znasz tłumaczenia tych kilku prostych słówek. Definicja, to definicja, jest jedna. Jeżeli ją zmieniasz, to popełniasz błąd. Jeżeli popełniasz błąd, to przyjmij to do wiadomości, a nie staraj się zmieniać książkowej definicji. Na C64 uczyłem się programować w Basicu. Nie sidziałem na głupich gierkach, tylko pisałem pierwsze programy. Teraz zarabiam na życie jako programista(od wielu lat). Nie obchodzi mnie ile masz lat, bo to żaden argument. Bardziej mnie obchodzi co wiesz i jak się zachowujesz.
Wydajność GPU i CPU na baterii zależy i zawszę zależała od ustawień sterownika. Domyślnie faktycznie jest niższa, ale w 2 minuty możesz to zmienić.
KamilB, teraz może już wiesz, ale nie wiedziałeś dopóki nie dostałeś definicji na tacy. To o czym mówisz, to "system seller". Gdybyś miał pojęcie o czym gadasz, to napisałbyś, że "Days gone nie jest system sellerem". Zamiast przeprosić gdy ktoś zwrócił Ci uwagę, to podajesz jakąś swoją błędną definicję "exclusive". Nie rozumiem tego..