Jak można nie ponosić żadnej odpowiedzialności za wyciek ? To stać ich na stworzenie usługi, ale już na zapewnienie jej poprawnego działania, bezpieczeństwa nie ? Tak jak z lekarzami - trzeba się ubezpieczyć. Chcesz zarabiać - dbaj o bezpieczeństwo.
Blokady dla młodych ? Częściowo dobry pomysł bo sporo osób jest jednak narażonych na pewne treści, zachowania nieodpowiednie dla ich wieku. Zresztą powiedziałbym, że najbardziej to są portfele rodziców ;) Oczywiście przepisy powinny mieć ręce i nogi, ale zobaczymy ;)
Recenzja powinna uwzględniać wszystko w tym błędy, wpadki i ograniczenia np. platformowe, sklepu, DRM itd. Za samo chamskie zagranie Microsoftu nikt nie powinien dać więcej niż góra 8/10, a jak dodać parę innych rzeczy to maksymalnie 7/10 na start.
Przede wszystkim spodobał mi się sam świat. Gigantyczna mapa z różnorodnymi strefami klimatycznymi potrafi urzec, niezależnie od tego, czy akurat przemierzamy zielone lasy, czy skutą lodem północ.
chrupnięcia przy obracaniu ekranu.
Futurystyczne pukawki nie cieszą oczu podczas strzału...karabinów będziemy korzystać rzadko.
Fajne jest też to, że niektóre lokacje okażą się dostępne tylko dla przedstawicieli jednej z zamieszkujących ten świat sił.
Czyli 3/10 no może 5/10 ;) Różne strefy znamy to...z G3 ?! Chrupnięcia ? Kolejna gra w wersji beta ? To skoro jest połączenie technologii z tradycją, ale będziemy z niej rzadko korzystać to po co to wszystko ? Jak ograniczone ? Pojedyncze budynki, wyspy, zablokowana 1/4 mapy poprzez sztuczną ścianę ? Zapowiada się przeciętnie.
Mirko-płatności w płatnej grze...niby nic bo tylko skórki. ale
"kórek na bronie, plecaków, ubrań, emotek oraz paczek zawierających wszystkie te gadżety."
Ubranie może wpływać np. na widoczność, nie wiem jak tutaj akurat bo TC:Div mnie nie skusił.
tylko jest jedno ale...ta gra ma jedna wade...po co w nia grac jak sie ma juz full gear i wszsytko inne na maxa? tam nawet poziomow postaci sie nie wbija, a jesli by sie wbijalo jak np na strefie mroku, to nic to nie daje w rozwoju postaci. bezsensu i dlatego juz w to nie gram bo mnie nie ciagnie.
Ty, a po co się grało w takiego Quake, Unreala, ET ? Dla samego grania, dla przyjemności z samej rozgrywki, dla poprawiania skilla itd.
Mówię to tak ogólnie nie w samym kontekście The Division, bo widzę że jak dzisiaj nie ma w grze multiplayer zdobywania poziomów, wirtualnego znaczka, nagrody to ludzie płaczą. Gdyby to było jeszcze fajnie zrobione, nie wiązało się np. z kasą za...przedmioty, za szybsze zdobywanie doświadczenia.
Jak jest w trochę ślepo zbyt pozytywnie ocenianym BF1 ? Płacisz za grę dużo, w chwili premiery ponad 150zł, pakiet dodatków (DLC) to też ciężkie pieniądze. A i tak możesz kupować sobie pakiety. O ile nie wpływa to na rozgrywkę, niektórzy może takie rozwiązania akceptują. Ale czy np. zdobywanie poziomów, konieczne do nowych broni jest takie fajne ? Ok, ale po co jeszcze te śmieszne obligacje...żeby wymusić więcej godzin gry...bo co ludzie by nie grali aż tyle bez tego ? Zrobienie gry coraz bardziej sprowadza się do manipulacji ludzką psychiką i wyciągania kasy poprzez dobrze zbudowany system wydawania kasy w grze.
A ile egzemplarzy sprzedano na PC ? Ilu jest aktywnych graczy na PC ?
Gra piękna tylko ludzie k... ups :) Dobra po przygodzie z Overw. praktycznie od startu gry powiem tak, dopracowana do perfekcji, herosi charyzmatycznie te postacie żyją, mają swój wyrazisty charakter coś pięknego jak można oddać charakter w multi-strzelance. Wszystko na najwyższy poziomie jak to blizzard zwykł robić ze swoimi main hitami. A teraz słów kilka o community. Płaczę i płaczę. Masę trolli, noobów, dps pickerów, ludzi mających w nosie dobór line-up'a ( LINE UP TO PODSTAWA !) przez co gra często denerwuje i potrafi odepchnąć na kilka dni, ale i tak wrócisz !
Problemem jest to, że niektórzy nie czują chyba frajdy z samej gry i uważają, że każdy od razu jest pro graczem. Niektórzy grają...tylko po to żeby pograć, a nie dla wyników, rankingów. Nie to, że specjalnie robią coś źle, ale część graczy jest zbyt mocno nastawiona na sam czysty wynik, osiągnięcia. Oczywiście troll...to nic fajnego, ale czym innym jest celowe np. podkładanie się wrogowi w LOLu, a czymś innym nie wybranie danej klasy. Też może potem przeszkadzać w grze, ale...to problem takich gier, gdzie mamy...klasy, grę w małym teamie. Dla niektórych to właśnie wspomniana strzelanka.
@elathir
Ludzie wchodzą pograć i tyle, a nie awansować do wyższej ligi ;) Strzelanki jak Quake zapewniały zwykłe otwarte publiczne serwery, ludzie wchodzili, wychodzili, grali jedną czy kilka map. Oczywiście był klany, różne tryby, zawody...ale dzisiaj jest presja żeby pochwalić się, mamy streamerów, mamy media społecznościowe - czysty ekshibicjonizm, a najlepiej pokazać coś fajnego np. dobry wynik w grze xD
Nowego Unreala nie ma, Epic chyba woli iść niestety w kierunku gier jak Paragon. A nowy Quake Champions...klasy/skille ? Heh taka jest nowa myśl - a dlaczego ? Bo jak w starym klasycznym Quake 3 sprzedać nie wiem skórki dla postaci ? Jak wcisnąć jakieś dodatki ? Gry to biznes i z takiej budowy można więcej wycisnąć, na dłużej przywiązać graczy. Ligi, streamy, turnieje...każda firma, każda większa chciałaby mieć tytuł, który przyciągnie ludzi na dłużej, który daje duże, najlepiej długotrwałe zyski.
A w BF1 nie ma trolli ? Nie przeszkadza wam wielka otwarta mapa i drużyny gdzie mamy zdecydowanie za dużo snajperów ? Zresztą po co medyk jak nikt nie czeka, a poza tym prędzej cię właśnie snajper zdejmie niż kogoś podniesiesz. Bo przecież np. limit na drużynę to coś...co trudno wprowadzić ;) Czasami BF1 sprowadza się do wyboru snajpera lub kto pierwszy do pojazdu i tyle. Nie ma gier idealnych, a wydawcy idą za modą, chcą zarobić.
Nie obiecuję sobie za dużo, jak wyjdzie produkt, który nie będzie gorszy niż dwa ostanie Deus'y, nie będzie groszy niż średnio Mass Effect to będzie dobrze. Mało problemów, niezła grafika, klimat, ciekawe zadnia i nie gorzej niż ww tytuły i będzie dobrze.
Ja z chęcią łyknąłbym rozbudowany świat, wiele rozwiązań tych samych zadań, misji, żyjące miasto, ale jeśli gra będzie wymagać za dużo "zabawy" to niektórych odstraszy ? Oby nie, bo prosta strzelanka z pozornym wyborem szybko się znudzi i takich mamy całkiem sporo.
Wymieszanie Fallouta, Duesa, ME i paru sprawdzonych elementów z innych gier mogłoby naprawdę wyjść ciekawie. Ale żeby nie była to stylistka jak w ostatnim Deusie czy jak to tutaj wspomniano mocno "barwny" świat.
Wolę grę w stylistyce mrocznej, kolory bardziej chłodne, brudne.
http://i.imgur.com/k14eZbf.jpg
http://www.drivethrurpg.com/images/408/165896.jpg
Nowy Prey może być fajny, ale...
https://www.youtube.com/watch?v=0a78kzAffb4
ten styl też zapowiadał się ciekawie.
Skyrim...ciekawe ile tak ogólnie będzie klatek, bo żeby to miało sens musi być płynnie. Sama lista firm nie oznacza jeszcze dużej ilości gier.
Truma popierają tylko "ruskie" trolle, dowód ?
"Miliarder podtrzymał też gotowość do rozważenia uznania rosyjskiej aneksji Krymu. - Przyjrzę się temu. Z tego co słyszałem to mieszkańcy Krymu wolą być z Rosją a nie tam gdzie byli - mówił biznesmen."
Dziękuje za takiego prezydenta USA, który jeszcze przed wyborami układa się z Putinem.
Heh kiedyś Cenega i CDP mieli jako wydawcy bardziej zbliżony udziały w rynku. A nawet dzisiaj w świecie cyfrowych wydań (co dziwne...wcale nie tańszych od pudełkowych!) wersje wydawane przez samego producenta u nas (EA, Ubi i inni) nie wyglądają lepiej, a czasami gorzej. Kiedyś się bardziej starano, dbano o wydania w dobrej cenie nawet na premierę.
PS Dla klientów Tmobile coś więcej ?
http://images9.gry-online.pl/galeria/galeria/536105625.jpg
Jeśli dla kogoś wygląd nie ma znaczenia Frontier: Elite II :D
Jeśli wątek główny jest dobry to...jak może mieć rozczarowujący finał, a co gorsze następuje zbyt wcześnie ? Więc co najwyżej niezły. Bonusowa misja wycięta z kampanii.
"Here is a rundown of everything that's available to buy right now:
1,000 Credits Pack -- $1
5,000 Credits Pack -- $4.50
10,000 Credits Pack -- $7.50
15,000 Credits Pack -- $10
Assault Pack -- $5
Tactical Pack -- $5
Praxis Kit Pack -- $1
Praxis Kit Pack (x5) -- $4
Praxis Kit Pack (x10) -- $7
Chipset Pack (x10) --$1
Chipset Pack (x50) -- $4.50
Chipset Pack (x100) -- $7.50
Chipset Pack (x500) -- $30"
Trochę bugów i problemów z wydajnością, które przy takich wymaganiach i tym jak gra wygląda są jednak odrobinę na wyrost, więc gra to takie...7,5/10. Chyba ta cześć wpisze się w te słabsze, może nie jak Invisible War, ale nie będzie tak dobra jak jedynka i trochę bniżej niż trzecia część.
Jednak trochę przesadzone niektóre efekty, co wbrew pozorom nie polepsza gry. Wręcz przeciwnie, jak się z czymś przesadzi to gra traci, no ale błyszczy się...
Nadzieje ?
No cóż Gothic 1 i 2 miał świetny klimat, ciekawy świat, bohaterów pewnie niedoróbki były kompensowane przez wiele plusów. Historia i świat 1 i 2 był naprawdę dobre, w G3 dostaliśmy wielki świat, lepsza grafikę, ale zabrakło tego czegoś. Do tego pojawiła się nuda, kolejne miasto i kolejne te same nie wciągające zadania bez fabuły 5 skrzyń, beczek, worków czegoś tam. Orki, która nie miały nic ciekawego do powiedzenia.
Czy ktoś wie kto odpowiadał w G1 i G2 za fabułę, scenariusz, dialogi itd ? Czy ci ludzie nadal tam pracują ? Bo mam wrażenie, że chyba już ich nie ma.
Riseny wcale nie są tak dobre, wmawia się, że to następca Gothiców, ale to taki ubogi kuzyn. Sorry, ale Risen 1 wcale nie jest taki wspaniały, główny bohater nie ma nawet 50% tego klimatu, wyrazistości jak Bezimienny. No i trzeba pamiętać, że pozycję Gothica w Polsce zbudowała świetna lokalizacja, dialogi, humor. Bo grę też trzeba umieć zlokalizować i to się świetnie udało, G1-G2 udało się naprawdę dobrze CD Projekt.
I tego brakowało w Risenach, to że ktoś rzuci wulgaryzmem nie oznacza jeszcze dobrego humoru. Gothic i te kąśliwe uwagi, tutaj złośliwość w komentarzu jakiegoś bohatera, tam ktoś się z nas naśmiewa. Bohaterowie muszą być widoczni w grze, postacie są wyraziste, mają swoje specyficzne cechy.
No i żyjące miasto, idąc Khorinis czuje się, że miasto wydaje się "autentyczne". Kowal wykuwa miecz, na wejściu zatrzymuje nas trzymający się procedur, protekcjonalny Paladyn. Każdy miał własną historię, własny dialog. Nie jakieś tam okienko z nudnym długim tekstem, przeważnie tym samym. Idąc do portu słyszymy handlarki, gdzieś ogłasza się rozporządzenie Lorda Andree https://www.youtube.com/watch?v=SsjWgHhD2d0
Nawet napotkany gdzieś myśliwy czy wieśniak na polu miał swoją historyjkę do opowiedzenia, dodaje swoje trzy grosze do gry.
Bez polskiej wersji nie było dialogów, nie byłoby takiej popularności serii Gothic w Polsce, wydawca/producent chyba tego nie docenia ;)
Niestety Riseny to jedynie niezłe gry, mam wrażenie, że gdyby portale, wydawca nie bazowały na popularności Gothica to gdyby ktoś nie wiedział kto stoi za tymi grami, cieszyłyby się znacznie mniejszą popularnością. To jak przeciętny/niezły album zespołu, który wcześniej wyrobił sobie markę.
Riseny to coś jak Deus Ex: Invisible War, mamy pierwszego Deus Ex'a, tutaj nawet różnica większa bo to jedna z najważniejszych gier na PC. Potem Deus Ex: IW, który sam w sobie nie jest taki zły, ale do jedynki traci bardzo dużo. Potem Deus Ex: Bunt Ludzkości czyli naprawdę udany powrót.
Jeśli Elex nie będzie miał żyjącego świata, ale nie dla tego że postawia 50 postaci, które są nudne, bez wyrazu, historii. Jeśli sama fabułą nie będzie dobra, scenariusz nie będzie wciągał, dialogi będą na odwał się, świat nie będzie krył naprawdę ciekawych tajemnic to gra będzie kolejną, która przejdzie i tyle. Nie liczy się ilość/wielkość, ale jakość, pomysłowość, ciekawa historia, muzyka, bohaterowie.
No cóż Gothic 1 i 2 miał świetny klimat, ciekawy świat, bohaterów pewnie niedoróbki były kompensowane przez wiele plusów. Historia i świat 1 i 2 był naprawdę dobre, w G3 dostaliśmy wielki świat, lepsza grafikę, ale zabrakło tego czegoś. Do tego pojawiła się nuda, kolejne miasto i kolejne te same nie wciągające zadania bez fabuły 5 skrzyń, beczek, worków czegoś tam. Orki, która nie miały nic ciekawego do powiedzenia.
Czy ktoś wie kto odpowiadał w G1 i G2 za fabułę, scenariusz, dialogi itd ? Czy ci ludzie nadal tam pracują ? Bo mam wrażenie, że chyba już ich nie ma.
Riseny wcale nie są tak dobre, wmawia się, że to następca Gothiców, ale to taki ubogi kuzyn. Sorry, ale Risen 1 wcale nie jest taki wspaniały, główny bohater nie ma nawet 50% tego klimatu, wyrazistości jak Bezimienny. No i trzeba pamiętać, że pozycję Gothica w Polsce zbudowała świetna lokalizacja, dialogi, humor. Bo grę też trzeba umieć zlokalizować i to się świetnie udało, G1-G2 udało się naprawdę dobrze CD Projekt.
I tego brakowało w Risenach, to że ktoś rzuci wulgaryzmem nie oznacza jeszcze dobrego humoru. Gothic i te kąśliwe uwagi, tutaj złośliwość w komentarzu jakiegoś bohatera, tam ktoś się z nas naśmiewa. Bohaterowie muszą być widoczni w grze, postacie są wyraziste, mają swoje specyficzne cechy.
No i żyjące miasto, idąc Khorinis czuje się, że miasto wydaje się "autentyczne". Kowal wykuwa miecz, na wejściu zatrzymuje nas trzymający się procedur, protekcjonalny Paladyn. Każdy miał własną historię, własny dialog. Nie jakieś tam okienko z nudnym długim tekstem, przeważnie tym samym. Idąc do portu słyszymy handlarki, gdzieś ogłasza się rozporządzenie Lorda Andree https://www.youtube.com/watch?v=SsjWgHhD2d0
Nawet napotkany gdzieś myśliwy czy wieśniak na polu miał swoją historyjkę do opowiedzenia, dodaje swoje trzy grosze do gry.
Bez polskiej wersji nie było dialogów, nie byłoby takiej popularności serii Gothic w Polsce, wydawca/producent chyba tego nie docenia ;)
Niestety Riseny to jedynie niezłe gry, mam wrażenie, że gdyby portale, wydawca nie bazowały na popularności Gothica to gdyby ktoś nie wiedział kto stoi za tymi grami, cieszyłyby się znacznie mniejszą popularnością. To jak przeciętny/niezły album zespołu, który wcześniej wyrobił sobie markę.
Riseny to coś jak Deus Ex: Invisible War, mamy pierwszego Deus Ex'a, tutaj nawet różnica większa bo to jedna z najważniejszych gier na PC. Potem Deus Ex: IW, który sam w sobie nie jest taki zły, ale do jedynki traci bardzo dużo. Potem Deus Ex: Bunt Ludzkości czyli naprawdę udany powrót.
Jeśli Elex nie będzie miał żyjącego świata, ale nie dla tego że postawia 50 postaci, które są nudne, bez wyrazu, historii. Jeśli sama fabułą nie będzie dobra, scenariusz nie będzie wciągał, dialogi będą na odwał się, świat nie będzie krył naprawdę ciekawych tajemnic to gra będzie kolejną, która przejdzie i tyle. Nie liczy się ilość/wielkość, ale jakość, pomysłowość, ciekawa historia, muzyka, bohaterowie.
Przepisze komentarz spod pierwszego newsa...zobaczymy ile obaw się potwierdzi, oby jak najmniej!
"Możemy również spodziewać się unikalnych wojowników o różnych umiejętnościach i stylach walki."
WTF ?! Jakie skille/umiejętności ?! Przecież...to jedynie skill danego gracza powinien być to co różni graczy, a nie to czy wybraliśmy tą czy inną postać! I co to za widok za ściany ?! Ja pier...kto te gry robi ? Przecież Quake jest królem gier FPS multi właśnie ze względu na swoje idealne możliwości wyznaczające standardy.
Pamiętajcie kto produkuje tą grę - Bethesda..zbroja dla konia xD
Przecież Quake Live miał abonament, nie dało się na początku kupić samej gry jako takiej. A potem przeszli na Steam i...ludzie bulili kasę, ale statsy poszły się j...do kosza. Już widzę sprzedaż skórek, broni , a może masz jedną paczkę ammo na mapę, ale jak zapłacisz to dostaniesz drugą xD
Takie żarty, ale przecież widać, że to nie będzie klasyczny Quake w nowej odsłonie, w nowej skórze, dostosowany graficznie do współczesnych czasów. To ludzie byli siłą Quake, mody CPMA, DeFRaG i inne..to siła sceny, fanów była siłą Quake. Nie widzę tego żeby gra ponownie na wiele lat miała tak dużo fanów, tak oddanych, którzy stworzą tak wiele.
Na cholerę styl MOBA...Overwatch to taki pół FPS, FPS w stylu MOBA, skille, jakieś ulti, broni nawet nie trzeba podnosić, ammo się nie kończy, a gdzie strafejump, tricki ? Idą na kasę, ale wbrew pozorom gdyby dali ludziom Quake 3/Arenę, sprzedali ją za 50-60$ i pozwolili na mody, na prywatne serwery + powiedzmy na Steamie...ale nie, już widzę dodatki oczywiście płatne jak do Fallouta xD Na razie 90% obaw, a 10% szans, oczywiście pewnie ci którzy mają gdzieś starego Quake, a są wychowani na ostatnich CoDach, na LOLu i innych grach z miejsca mogą kupić taki styl. Nie potrzeba nam kolejnego FPSa w stylu Overwatcha, raczej przydałby się wreszcie udany powrót klasyki, każdy miałby coś do wyboru z tego co lubi.
"Możemy również spodziewać się unikalnych wojowników o różnych umiejętnościach i stylach walki."
WTF ?! Jakie skille/umiejętności ?! Przecież...to jedynie skill danego gracza powinien być to co różni graczy, a nie to czy wybraliśmy tą czy inną postać! I co to za widok za ściany ?! Ja pier...kto te gry robi ? Przecież Quake jest królem gier FPS multi właśnie ze względu na swoje idealne możliwości wyznaczające standardy.
Pamiętajcie kto produkuje tą grę - Bethesda..zbroja dla konia xD
Przecież Quake Live miał abonament, nie dało się na początku kupić samej gry jako takiej. A potem przeszli na Steam i...ludzie bulili kasę, ale statsy poszły się j...do kosza. Już widzę sprzedaż skórek, borni, a może masz jedną paczkę ammo na mapę, ale jak zapłacisz to dostaniesz drugą xD Takie żarty, ale przecież widać, że to nie będzie klasyczny Quake w nowej odsłonie, w nowej skórze, dostosowany graficznie do współczesnych czasów. To ludzie byli siłą Quake, mody CPMA, DeFRaG i inne..to siła sceny, fanów była siłą Quake. Nie widzę tego żeby gra ponownie na wiele lat miała tak dużo fanów, tak oddanych, którzy stworzą tak wiele.
Na cholerę styl MOBA...Overwatch to taki pół FPS, FPS w stylu MOBa, skille, jakieś ulti, borni nawet nie trzeba podnosić, ammo się nie kończy, a gdzie strafejump ? Idą na kasę, ale wbrew pozorom gdyby dali ludziom Quake 3/Arenę, sprzedali ją za 50-60$ i pozwolili na mody, na prywatne serwery + powiedzmy na Steamie...ale nie, już widzę dodatki oczywiście płatne jak do Fallouta xD Na razie 90% obaw, a 10% szans, oczywiście pewnie ci którzy mają gdzieś starego Quake, a są wychowani na ostatnich CoDach, na LOLu i innych grach z miejsca mogą kupić taki styl.
"Jeśli chodzi o ich zawartość, to na razie wiemy tylko, że pierwszy zaoferuje trzy mapy, dodatkowego demona oraz nowy pancerz, sprzęt, kolory do skórek i gesty. Każde DLC ma kosztować 14,99 dolarów"
No to po tym grę można skreślić z listy, broń...nowa, może jeszcze dająca przewagę w multi ? A ile za speeda do biegania ? Dzisiaj mało, która gra ma dobrego singla, a tutaj trzeba być ostrożnym, a jak skopią jeszcze multi to gdyby nie magia nazwy i "magia" producenta i wydawcy (dla lemingów) to mogliby dostać np. 6/10 w recenzjach. Dodatki muszą coś wnosić jak do GTA IV, Witchera, może Vietnam do BF BC2.
Dni świąteczne i weekend pewnie komuś mogły utrudnić dostarczenie pracy na konkurs. Jeśli idzie o wymiary to może te 40cm to trochę za dużo, ale te + 10% (czyli do 33cm) można by uwzględnić. Szczególnie jak już na poczcie człowiek dowiaduje się, że musi paczkę zapakować w ich papier co sztucznie ją pogrubia. Sam papier ma 1mm, ale nie przylega idealnie i optycznie znacznie powiększa, a samo pudło jest prawie wymiarowe (np. jeden bok +2cm).
Czy będzie wiadomo, które pracy byłby brane pod uwagę, przegrały z uwagi nie na wielkość (pudło 35x40x40) czy nieterminowe dostarczenie tylko przegrały bo inne były faktycznie lepsze ? Za rok, o ile się powtórzy można by tak 12 ogłosić i dać limit wielkości pracy - dowolny, opakowania np. 35cm +10% jako właśnie margines.
COD 4 też jest po 25zł, w którą część CODa w ogóle gra najwięcej osób ? Która jest pierwsza, druga, trzecia itd. jeśli idzie o ilość osób online ? Na której spotyka się tylko głównie starych wyjadaczy, a na której pojawiają się nowi ?