Do drużyny biorę Thane'a Krios'a. Muszę przyznać, że to dosyć wyrównane starcie zważywszy na fakt, że jestem totalną ciamajdą w rzucaniu śnieżkami! :) Prędzej trafię siebie niż kogoś innego, także podejrzewam że pełniłbym rolę wabika skupiając na sobie uwagę i ostrzał (nie)przyjaciół, podczas gdy Thane działałby z ukrycia. Nie wiem jak długo byłbym w stanie wytrzymać pod ostrzałem tak wielu ludzi jak CAŁE DWIE EKIPY, jednak na szczęście redaktorzy-nerdy również prawdopodobnie nie grzeszą sprawnością fizyczną, w tym moja nadzieja. Bez wątpienia emocje jak podczas oglądania kultowego filmu "Helikopter w ogniu". Modliłbym się o przeżycie, czując jednocześnie że Thane działa i z każdą minutą jest o jednego przeciwnika mniej. Kto zwycięży - nie wiem, ale wiem że byłaby to świetna zabawa i naprawdę ciekawe widowisko!
Najzimniej było zdecydowanie w Nordmarze z Gothica 3 :) Kraina ze świetnym klimatem, masą treści odpowiadającej otoczeniu, ciężko się odnaleźć w którym miejscu dokładnie jestem w danym momencie (podobnie jak podczas prawdziwej zimowej przeprawy) oraz zagrożenia czekające na dosłownie każdym kroku, zdecydowanie kraina warta długich odwiedzin i ostrożnego zwiedzania.
Hokej na lodzie. Sport dla brutalnych, idealnie by pasował żeby cieszyć się prawdziwą walką.