TW to świetna seria, światowej klasy spektakl i bitwy. Ale czy to jeszcze jest strategia?
Wciąż nie mogę przeboleć tej zmiany z Rome 2, od kiedy nie można już operować jednostkami bez lordów/ dowódców.
Można zostać potężną frakcją i tracić godziny na odbijanie miast z rąk AI, bo moje 2 dostępne armie akurat były na innym terenie.
Dyplomacja jest o kant, na poziomach wyższych niż hard i tak nie da się z nikim dogadać na dłużej niż kilka tur. Wychodzi z tego bardziej planszówka niż strategia.
Strategicznie myślę że jest słabo, wolę pograć w EU4. Ale dodatek obczaję, nacieszę się rozbijaniem ludzików armatami na kilka godzin. I chyba o to w tej grze chodzi.
Dzięki za info, wygląda na to że źle się wstrzeliłem z oczekiwanym budżetem. :)
Cóż, nie wiem czy jestem skłonny dzisiaj wydać 1k na słuchawki, ale będę obserwować MX3.
Zauważyłem że na polskich stronach/sklepach często przewijają się dobre opinie o TaoTronics (BH046, BH090). Przyznam że nie spotkałem się wcześniej z tą firmą. Orientuje się ktoś czy warto się pobawić w te modele w oczekiwaniu na dobry deal na MX3?
Siema,
Wróciłem po wielu latach do kraju i szukam nowych słuchawek wireless z ANC a nie znam rynku. Często latam zawodowo, interesuje mnie więc coś co nie rozsypie się po dwóch lotach. Audiofilem na szczęście jeszcze nie jestem, jakość dźwięku nie musi więc być niesamowita.
Da się znaleźć coś sensownego do np. 200-300 PLN? Mogą być zarówno earbuds jak i over-ear.
Z góry dzięki
Jeśli setup ma służyć jako hybryda praca / relaks, to wolę mieć dwa monitory niż jeden panoramiczny. Jeden ustawiony pionowo do klepania xls, drugi do ogólnych tasków albo prywatnego kompa ;). Można ustawić w windzie split screen jeśli ma się jeden monitor ultrawide, ale na firmowych lapkach to loteria.
Niektóre nominacje są dla mnie co najmniej dziwne. Do gry roku nominowali Inside i Titanfall 2, serio? Brakuje chociażby DS3. Bardzo zastanawiający jest fakt iż Inside dostało aż 5 nominacji (2 nagrody). Gierka była z pewnością ładnie zaprojektowania, ale gameplay szybko mnie znudził, a fabuła w ogóle mnie ominęła. W mojej opinii gra po prostu nie wciąga, i dlatego nie powinna była zostać grą roku indie (brak nominacji dla Oxenfree?), a nominacja do najlepszej fabuły to kompletne przegięcie, chociażby z racji tego że zdecydowanie zasługiwało na nią Krew i Wino. Zresztą oprawa dźwiękowa dodatku bardzo przypadła mi do gustu, a tutaj jakieś dziwne nominacje do nagrody, ale w Rez Infinite czy Thumper nie grałem więc mogę się mylić.
Wygrana KiW cieszy, ale event jak każde awards'y raczej kontrowersyjny.
Edit: Pokemon GO grą familijną?!
Komedia. Na 3570 4.0ghz, 8gb ram i gtx 670 śmigała na customowych wysokich ustawieniach w 60fps z adaptacyjnym v-sync. Desert może i nie jest wymagającą mapą, ale wątpię aby wystąpiły jakiekolwiek problemy.
Cibele? Poważnie? Przecież ta gra to dno i metr mułu, i na ambicjach się skończyło.
Najbardziej czekam chyba jednak na No Man's Sky na PC, z racji tego że ciekawi mnie koncept tej gry a w tym miesiącu nie wychodzi żadna produkcja która by mnie niesamowicie interesowała. Hype jest przeogromny a ja jestem bardziej sceptyczny, ale pożyjemy, zobaczymy; to może być dobra gra.
Może być interesująco. Z trailera niewiele da się wywnioskować ale koncepcja jak dla mnie jest solidna, ciekawi mnie tylko jak Dontnod zabierze się do nowego dla nich gatunku.
Ech jak tak dalej pójdzie to zajeżdżą te Scrollsy... Remaster Skyrima, no śmiech na sali. Połowa Tamriel nieodkryta, a oni wypuszczają remastery i MMO.
W mojej opinii sandbox to już nie to samo co RPG. Scrollsy jako RPG stoją i tu się zgadzam, ale to jest seria która wybiła się na swojej sandboxowości i tym może się obronić. To samo z GTA, WD, AC i FC, nigdy nie traktowałem tych gier jako RPG. Gothic z kolei sandboxem z prawdziwego zdarzenia nie był i jego mechaniki zawsze pasowały do bardziej kameralnej opowieści, a same PB próbując przenieść je na ogromny teren trójki zapełnili po prostu świat potworkami (kłania się rozwleczony, nudny świat w którym jedyne co można robić, to bezsensownie łazić i tłuc tysiące przeciwników). I o ile lata temu bawiłem się dobrze nawet w Gothicu 3, to dzisiaj oczekuję więcej. RPG to dla mnie przede wszystkim scenariusz, klimat, postacie i misje, a na tym polu W3 tak pozamiatał inne tytuły że aż szkoda gadać. ;) Z drugiej jednak strony nie jestem jakimś hardcorowym fanem RPG: za młody jestem aby tęsknić do rzutu izometrycznego, rzutu kośćmi itp. Moja pierwsza styczność z gatunkiem to Gothic 2, i od tego czasu ograłem większość ważnych tytułów. W każdym razie, to co zobaczyliśmy w tym materiale to kolejna koślawa walka z zębaczem w świecie z trzema frakcjami i z magiczną rudą, a taka koncepcja może zadziałać tylko w Gothicu. Ten mały hype na Elex który udało im się stworzyć orbituje jak zwykle na nostalgii do Gothica. Pożyjemy, zobaczymy; chciałbym zobaczyć wielki powrót PB, ale po prostu w to nie wierzę. Ja tu przecież nie krytykuje samych mechanik, które tak pokochałem w Khorinis, tylko ich (zapewne) niezdarną implementację z jakimś 14 letnim spóźnieniem.
Zaraz, Zaraz, jaki remaster Skyrima? Uwierzę tylko jeśli twórcy to potwierdzą, ponieważ według mnie taki remaster nie ma racji bytu. Nowe Scrollsy? Jak najbardziej. Remaster Morrowinda, Daggerfalla lub Areny? Spoko. Ale nie Skyrim 2.0, no bez przesady.
Przecież oni te kotlety odgrzewają od czasów Risena, tyle że pod inną nazwą bo stracili prawa do Gothica. Osobiście wolałbym remake z prawdziwego zdarzenia zamiast kolejnego, niezapadającego w pamięć pseudo-Gothica. :)
Tylko że to żadne usprawiedliwienie. To Piranha powinna mierzyć siły na zamiary. Po co pchają się w stronę wielkich otwartych światów, kiedy z ich budżetem będzie się w to grało jak w Gothica 3, o ile dobrze pójdzie?
Jeśli W3 reprezentuje stagnację gatunku, to módlmy się aby trwała ona jak najdłużej, bo Redzi tak pozamiatali, że aż się przykro robi grając w inne tytuły.
Ech, no właśnie. Piranha się skończyła, i nie wierzę że powróci o ile nie zmieni filozofii lub nie znajdzie większego budżetu. A szkoda, w końcu Gothic to legendarna seria.
Niestety nie wierzę już w PB. Według mnie jeśli chodzi o tworzenie gier wciąż tkwią na przełomie wieków; zamiast spróbować czegoś nowego dalej brną w zaparte w stare rozwiązania Gothica, które w mojej opinii dzisiaj się nie sprawdzą. Seria Gothic w swoich latach była majstersztykiem, ale prawda jest taka że gatunek ruszył do przodu jak pokazał Wiedźmin 3, i nie ma już miejsca na takie gry. Skoro nawet odgrzewane kotlety Bethesdy zaczynają nużyć, to aż strach pomyśleć co stanie się z tym ich Elexem, bo o ile Scrollsy dobrze bronią się jako sandbox, to Elex nie obroni się niczym. Może lepszym pomysłem byłaby gra z mniejszym rozmachem, ale bardziej dostosowana do budżetu? Niech ktoś pokaże piraniom jak się robi gry, bo się biedaki pogubili. Na Elexa nie czekam, ponieważ nie wiem nawet czy PB potrafi w ogóle stworzyć coś, co nie nazywa się Gothic.