Nie wiem czemu ta gra ma takie wysokie oceny, ona jest po prostu (nie wliczając paru misji fabuły głównej) nudna ale żeby nie było parę minusów wymienię:
1. Misje poboczne - kopiuj wklej i zmień kolor planety - nuda wszystkie takie same, lecisz do miejsca zabijasz kogo trzeba zbierasz pobliskie minerały i artefakty. Wszystkie bazy kopalnie są identyczne, no skrzynie w środku są inne. Fabuła główna która fakt jest ciekawa opiera się raptem na paru misjach. Pojazd to w ogóle porażka jeździ się nim okropnie, szczególnie po skalistych terenach.
2. Ekonomia- nie wiem po co w ogolę sklepy? sprzętu z misji zbierasz masa sprzedajesz kasy sporo ale w sklepie i tka się nie opłaca kupować bo co chwile jakieś lepsze graty zbierasz. No do czasu aż odblokujesz bronie widma, zakupisz taką i już do końca gry Ci posłuży. Każdy kolejny przedmiot to np. Feniks I, potem Feniks II, i tylko Tą cyferką się różnią i statystykami, wygląd ten sam, ba wszystkie bronie pancerze wyglądają tak samo czasem im się kolor jedynie zmieni
3. Zginę ja koniec misji, ginie ktoś z oddziału to po skończonej walce się odradza, bez sensu.
4. Masa błędów - wjechałem MAko na gettha to mi skakał fikał i ogólnie jechać dalej się nie dało bo zostal getth przyklejony do podwozia, albo jakaś bioniczna wyrzuciła mnie na barierkę czy coś i postać zablokowana (mam oryginał) itp itd
5. Renegad - idealista- po co to? miłame pecha bo przed ostateczną misją dysk mi się spalił i grałem od nowa, tym razem jako renegat - prócz paru zmian w statystykach moje decyzje nic się nie miały do fabuły. Dla przykładu jako idealistę uratowałem królową rakni- tauranin z rady mnie opierzył jak mogłem taką istotę wypościć. jako renegat ja zabiłem - ten sam koleś mnie opierzył jak mogłem ostatnią istotę tego gatunku zabić - opcji dialogowych sporo ale tak na prawdę nie mają znaczenia, wszystko praktycznie jest liniowe.
6. Panowie mogli się lepiej postarać co do ras- to wszystko ludzie!!!- Tauranie wyglądają jak człowiek z maska predatora, nawet karki ludzkie, te kobity Acoś tam, zwykłe laski pomalowane na niebiesko bądź zielono z afro na głowie. NA jednej z planet misji pobocznej miałem zabrać od zwierzaka nadajnik, okazało się ze ileś tam mgławic od ziemi spotkałem małpy, tyle że wyglądały jak na love parade, kolorowe wymalowane, gdzie indziej znów krowy z dodatkowymi dwiema łapkami kangura...
Ogólnie dziwi mnie taka ocena, gra fabule główną ma ciekawą i warta jest zagrania aczkolwiek po tych wszystkich ochach i achach jakie było słychać przed premierą i jeszcze lepsze po, na prawdę się zawiodłem.
nie kupuj! szkoda kasy serio......w myśl "To SimCity nie może być tak zle" zakupiłem ową gierkę, i...dno. Elektrownie stawiasz gdzie chcesz, prąd przypłynie z powietrzem, i ogólnie cała rozgrywka polega na dudoawniu klocków tak by jakieś wskaźniki dziwne były na plusie.....
Bo piracki śmierdzi:) Osobiście nigdy nie grałem na piracie czy tam prywatnych, ale moja obecna dziewczyna kiedyś tam pogrywała i jakie było jej zdziwienie że na globalu wszystko działa i trudniej się gra. Podobno nie ma co porównywać gry na piracie a globalu:)
Co do abonamentu, akurat jako osobie pracującej mi nie przeszkadza wręcz przeciwnie. Dzieki temu jest mało "dzieciaków" którzy nie latają za Toba i proszą o itemy bądź kase. W mojej Gildi średnia wieku to +/- 26 lat i gra się przyjemnie.