Najbardziej czekam na Metro Exodus na PS4. Dwie pierwsze gry popchnęły mnie do przeczytania książek. Uniwersum wciągnęło mnie głównie dlatego, że akcja nie dzieje się za Oceanem, a prawie "za płotem", po sąsiedzku. Swojski klimat i tyle. Samo życie w metrze, zarówno miejscu zbawienia jak i grobowcu ogromnie intryguje i przeraża jednocześnie. Paradoksalnie bardzo cieszę się, że Artem wraz z żoną i resztą ekipy wyruszy w głąb Rosji i prawdopodobnie będzie mniej metra w Metrze. Jestem pewien, że wyjdzie to serii na dobre, w końcu w powstanie gry ogromnie zaangażowany był sam Glukhovsky.
P. S. Oprócz książek i gier polecam wszystkim opowiadania naszych Rodaków dziejących się właśnie w uniwersum Metro. Mistrzostwo!
Ponad 20 lat temu, w tajemnicy przed rodzicami, jako kilkuletni podlotek, za swoje kieszonkowe kupiłem Resident Evil 2. Cena była astronomiczna dla przeciętnych Kowalskich (dla nas) z tamtych lat. Dla budżetu dziecięcego (docelowo przeznaczonego na coś pożyteczniejszego) było to istnym przekierowaniem fali wody z Egipcjan w mój portfelik z Królem Lwem. Domowy pecet ledwo potrafił uciągnąć ten majstersztyk, ale "dało się grać"! Zakup szybko wyszedł na jaw, bo rodzice zauważyli, że boję się sam chodzić do toalety w godzinach wieczornych. Poźniej, gdy okazało się, że nie mam już swoich pieniędzy i w grze trzeba walczyć z potworami, żywymi trupami, dostałem szlaban na kieszonkowe i grę, nie wspominając o kilkudniowym kazaniu. Wygrywając remake RE2 na PS4 w Waszym konkursie, oszczędzicie mi podobnej sytuacji sprzed dekad. Tym razem jednak z moją Narzeczoną w roli moralizatorki ("przecież musimy odkładać na nową lodówkę!"), a ja obiecuję, że tym razem nie będę bał się chodzić do toalety po zmroku! Pozdrawiam!