Hmm przypominam sobie modyfikację o tym samym tytule do Cywilizacji V, albo coś pomyliłem?
Zapomniałem dodać, że link do tematu nie jest zbyt na czasie, myślę że redaktor powinien odnosić się do tego tematu.
http://www.townsgame.com/forums/viewtopic.php?f=8&t=11480
Gra nie była zła. Naprawdę miała kilka świeżych elementów i przede wszystkim nie powinna być odbierana jako coś na long playa. Bardzo casualowy styl grania.
Myślę że spadek dochodów z gry o którym pisał Florian spowodowany był brakiem jakichkolwiek prac nad nią. Jak napisał jeden z rozżalonych forumowiczów, jest dobrą oceną tego tematu, cytuję:
"You are nothing but a quitter and I hope the reputation of you being a quitter follows you."
Hahaha zabawne. Serio. Zarobili 2 mln dolarów na bardzo małej grze, którą spokojnie mógł zrobić jeden człowiek (patrz. Gnomoria) i twierdzą, że są niedofinansowani? :D Mam nadzieję, że tekst o kolejnej produkcji istnego klona jest tylko li przeinaczeniem słów dewelopera bo wieszczę gromy nad tym studiem. Chyba, że backerującym, czy jak kto woli wspierającym, klientom, wynagrodzą to wysoką zniżką na ów cudowny produkt jaki mają w planach.
Słyszałem klątwę, że ten kto odkopie E.T. zostanie naznaczony i już nigdy nie będzie mógł cieszyć się z zabawy na konsoli. Plotka głosi, że właśnie dlatego tak przyspieszył rynek blaszaków bo ktoś odkopał jeden z egzemplarzy.
@jaalboja za punkt 3 powinieneś się wstydzić bo grubo przegiąłeś.
Co do gry jestem pod wrażeniem, że OBRUM w taki sposób chce wypromować swój sprzęt, bardzo dobry pomysł. Amerykańska zbrojeniówka nie potrzebuje takich akcji bo każda gra traktująca o nowoczesnej wojnie wdraża ich zabawki z automatu.
Dla reszty. Nie traktujcie tego jako grę sensus stricte, a raczej materiał informacyjno/promocyjny, tyle że taki interaktywny ;)
Pamiętam podobny projekt na GamersGate. Ściągasz sobie pełną wersję gry, wybieraną z listy przygotowanych produktów (głównie starsze tytuły, ale nadal fajne) i przy odpaleniu oglądasz 1:30 min reklam. Fajna sprawa. Można było mieć tylko jedną grę na raz, ale zmienić na inną po 2 tygodniach od aktywacji. Szkoda że usługa została szybko wycofana.
Dobre :D Skoro zakaz grania w piłkę stosowany jest dla spokoju mieszkańców bloków czyt. staruszek o moherowych włosach, ciśnie się na myśl pytanie - enklawa dla kogo?
Przesadzacie trochę z tym przerzucaniem granatu. Honor wam nie pozwala przestać odpowiadać na zaczepki?
Ja mam za to pytanie co powiedzielibyście na tryb, w którym gra się ów tajną organizacją? Nie wydaje się to za trudne do zrobienia. Wystarczyłoby napisać AI dla trybu strategicznego X-Coma, a sama organizacja odpowiadałaby przecież na ewenty wygenerowane przez Xcom i Ufo. Dodając do tego trochę contentu można by zrobić całkiem fajną fabułę.
Jako kolejny DLC jak znalazł :P
Choć zamiast tego liczyłbym na bardziej otwartą współpracę z moderami. Już teraz powstają fajne mody, jeśli otworzyliby bardziej twardo zakodowane dane i dali do nich dostęp poprzez narzędzia moderskie mogłoby powstać pełno fajnych misji pobocznych, może i map.
Asmodeusz, Ahaswer ma trochę racji z obsesyjnym czepianiem się tego XCOMa i pewnie Twoje wcześniejsze wypowiedzi sprawiły, że mógł tak zareagować. Poza tym jak zapewne wiesz że krytykować jest znacznie łatwiej niż bronić, szczególnie taką pozycję. Ma sporo wad, może nie podobać się starym wyjadaczom, choć mnie samemu przypadła do gustu i skoro przesiedziałem przy niej 100h to mogę stwierdzić, że jest warta żądanych pieniędzy.
Wypowiedź Ahaswera jak najbardziej odpowiada na Twoje pytanie, po prostu nie chce rozwijać jej bardziej z uwagi na charakter Twoich wypowiedzi.
Faktycznie dobrze by było gdyby poprawili stare bugi i niedociągnięcia. Dla przykładu red mist działające na Ufoków w równej mierze co na naszych agentów, no i przede wszystkim AI, ale to chyba mało prawdopodobne. Jedyne czego mym sobie życzył to bardziej logiczny sposób patrolowania przez grupki obcych.
Panowie wiele racji macie w swoich wypowiedziach jednak ciągnięcie tej kłótni nie ma sensu, zbyt duża różnica zdań i za wielka wyczuwalna niechęć potęgująca tylko bezproduktywność tej dyskusji.
Mniejsza z tym. Gra jest fajna, nie ma co jej porównywać do starych produkcji bo to nowe czasy, szybszy lifestyle. Gra mimo braku tak skomplikowanego systemu jak wspomniany X-Com Apoc jest świetną produkcją i nie dziwię się, że tylu ludzi ją zakupiło, co pewnie stanie się z ów rozszerzeniem. Sam zapewne go kupię.
Widzę że kontynuowana jest tradycja rozszerzeń w stylu Civ V. Obszerne, zmieniające diametralnie rozgrywkę. Mimo że to "tylko" rozszerzenie gra dostaję świeżości. Patrząc na ilość dodawanego contentu gra będzie bardzo atrakcyjna, chyba skuszę się na kupno tego DLC.
Gratuluję setki i tego, że przestałeś się jąkać (skoro już nawiązujemy do pierwszego) ;)
Sto... hmmm lat :D
Godus czy jak wolę to nazywać Populus v2.0 będzie bardzo dobrą grą jeśli choć 20% tego co mówi Molyneux od 11 minuty wywiadu, znajdzie się w grze :D
Rozumiem, że teraz jak jakiś cosplay się pojawi, to wszyscy zamiast "cycki" będą "gameplay" wypisywać. :D
Co do komiksu to trafny aż do bólu.
@berial6 jeśli autor żartuje z samego siebie tzn. że ma dystans do siebie, tego co robi i przede wszystkim do tego co inni mówią o jego twórczości.
Co do komiksu jest fajny, nawet bez ostatniego rysunku.
Jeśli XCom będzie dostawał takie rozszeżnia jak Civka V to jestem jak najbardziej za. Już sama podstawka była świetną i przede wszystkim dynamiczną turówką, przez co wielu przeciwników tego typu rozgrywek mogła polubić tę grę i cały system.
Fajne, najlepszy gościu zza ławki patykiem tykający to coś nie z tego świata.
@Sethlan Pewnie że orliki i tym podobne miejsca są pełne młodzieży, ale w komiksie mamy do czynienia z hardcorowymi graczami.
Jak nie będzie rozjeżdżania staruszek "maluchem" (może być Smart) to nie będzie Franko ;)
A teraz serio. Franko to gra z... fabułą. Wiem, że to mordobicie, ale zważywszy na czasy, w których znalazł się Franko i sytuację z Alexem to można było mówić o "celu" tego mordobicia. Czy TA Mordowałka będzie miała usprawiedliwienie? Porównywanie współczesnej policji do ZOMOwców będzie totalnym idiotyzmem. Ówczesnym wrogiem narodu był system, teraz, chyba tylko ten operacyjny na kompie i DRM-y. Niee to nie będzie to samo, to nie będzie miało celu, to nie będzie miało sensu to... a co ja pierniczę mam 30 lat więc wiem, że dzieciakom będzie się podobać :D A postacie są świetne, kreska pierwsza klasa. Jak gra będzie miała jaja i jajca to będzie spoko.
Świetny, myślałem że ekspertem będzie Gordon ze standardową reakcją, ale pozytywnie mnie zaskoczyłeś. Gratz.
Moim zdaniem fajna sprawa. Zwycięzca zasiadł w panteonie bogów Godus i co ciekawe dostanie kawałek ciasta :D Ciekawe czy dostanie kasę w rzeczywistości, czy walutę w systemie mikropłatności, który może się pojawi (mimo że to nie jest MMO), a może dla zabawy będą mu wysyłali ciasteczka do domu (osobiście wolałbym to :D)
A tak na serio to faktycznie może być life-changerem dla 22 Cans. Gdy opadną emocje dzieci z ADHD hejtujących na gorąco wszystko co się da i gdy wyjdzie Godus ludzie z ochotą wezmą udział w kolejnym eksperymencie, tym razem bardziej marketingowym. Zapewne nowy eksperyment ujawni znacznie więcej informacji o kolejnym produkcie, będzie żywą reklamą i tutaj trzeba przyznać, że twórcy Curiosity... zachowali się fair i nie wykorzystali na większą skalę tego projektu do reklamy, a przecież mogli czyż nie?
PS: Nie rozumiem trochę ludzi narzekających, że to nie jest wielkie wow. To jest dość nietypowe i naprawdę fajne. Wiem że już teraz można zostać "wciągniętym" do gry dzięki hojności na Kickstarterze i to za grube pieniądze. Pamiętajcie że tutaj grasz za DARMO i wystarczyła godzinka przy grze. TO jest WOW.
@Draco01 Zabawne bo mam całkiem inne zdanie. Grafika jest świetna, nie wiem jaką Ty uważasz za dobrą (chyba tylko fotorealistyczną z opcją AR), gameplay... serio? Wypowiadasz się na temat gameplayu z 3 minutowego filmiku?
Fakt faktem styl artystyczny nie przypomina tego z wcześniejszej wersji, ale nie jest zły, po prostu mniej oryginalny, standardowy, ale nadal dobry.
Osobiście uważam że gra zasługuje na znacznie większe poparcie niż dostaje, ale to wina giga opóźnienia i zmian wprowadzanych bez jakiegoś porządnego uzasadnienia tym niemniej nie jest to powód do dyskredytowania przed
oficjalną odsłoną.
Jest w tej grze akcja, jest taktyka i jest fabuła, w jakiej skali tego dowiemy się po premierze, na razie zapowiada się fantastycznie.
Genialnie wyglądał Sektoid w ostatniej sekwencji kiedy jego oddział dostał z "flashbangopodobnego" granatu i został rozstrzelany uciekając przerażony i oflankowany przez gracza.
Czekam z niecierpliwością na kolejne newsy, bo na razie wszystko dobrze.
Populous. Stary dobry Populous. Problem w tym, że zaczął przypominać casualowe gierki na facebooku, gdzie ludzie w domkach dają Ci jakieś pieniądze czy surowce, które zbierasz kliknięciami. Stara zasada została zachowana, rozmnażaj króliki i doprowadź do armagedonu. Kształtowanie terenu jest. Czary wykupowane za mannę są, co za tym idzie sama manna tudzież moc bogów jest. Jedyne co nowe to oblicze, Silnik 3D. Więcej o grafice się nie rozpisuje bo to nawet nie alfa.
Szczerze? Zazwyczaj nie oceniam czegoś niedokończonego, ale po tym co widzę będą musieli nieźle nakombinować by gra była czymś więcej niż tylko remake-iem. Spodziewałbym się kontynuowania ścieżki Black and White-a, a więc mniej casualowe podejście do tematu.
"Przedwczoraj, autorzy wypuścili grę i opublikowali jej zmodyfikowaną piracką wersję za pomocą protokołu BitTorrent."
Zastanawiam się czy nie zgłosić tej firmy o piracenie, w końcu to jedyny przypadek kiedy wiadomo z nazwiska kto to zrobił. A tak na serio to dobry pomysł "walki z piractwem", humorem. Gra sama w sobie chyba nie jest warta tej kasy i jak pisał BOLOYOO dałbym góra 15 zł.
@wata_PL Rozumiem że chodzi Ci o nowe kadłuby. Gra jest finalna więc ciężko będzie o coś takiego, jest w końcu cała gama kadłubów od małych myśliwców (tu wiem że będzie remodeling gałęzi na drony->myśliwiec->ciężki myśliwiec) po wielkie pancerniki. Jak już coś nowego będzie dodane to nowa rasa, a to wiąże się z nowymi kadłubami, ale to pewnie daleka przyszłość. Oczywiście jeśli popatrzysz na mody to już zauważysz nowości w konstrukcjach.
Stardrive jest świetny. Bardzo podobam i się humorystyczne przedstawienie ras zachowując przy tym podobieństwo do tych z klasycznych 4x-ów, no i grafika jest fajna. Najważniejszy nacisk położono na kustomizację statków (okrętów w zasadzie). Najbardziej przypomina mi to Space Empires V gdzie brakowało kątów ostrzału. Gdyby system z Stardriva przenieśli na SEV i oczywiście polepszyli SI moglibyśmy mówić o rewelacyjnym Mixie a tak chyba najlepszą grą z gatunku jest Distant Worlds. Jednak dorzucę jeszcze wieeeeeelki plus dla SI w Stardrive. Komputer nie walczy bezsensu do ostatniego stat-...okrętu, a przegrupowuje się i uderza inaczej. Przynajmniej takie takie wrażenie wywarło na mnie kilka akcji.
Co do drzewka technologicznego nie mam zarzutu. To że jest mało nie znaczy że jest źle. Jest tyle technologi ile potrzeba na dany moduł/budynek/upgrade. Gra jest zabawą w szybką lecz widowiskową wojnę. Bitwy przy tym nic nie tracą dzięki wspomnianym rozmieszczeniu broni i kątom ostrzału, czyli, jeśli tak mogę powiedzieć, urealnieniu walki.
Można jeszcze pograć w zbugowany i mulący po 100 turach Sword of the Stars 2 gdzie bitwy wyglądają zjawiskowo, mimo że miliardy różnorakich efektów zjadają FPSy jak Pacman na sterydach.
Ktoś wymienił archaiczną grę Stars! a ja dorzucam świetny projekt Aurora i online'ówkę Shores of Hazeron, tę ostatnią tylko dla reklamy bo genialna:D
Dawno mnie nie było na Twoich wstawkach. Fajne, naprawdę podoba mi się. Lekkie i chwytliwe a co za tym idzie śmieszne. Gratz.
@TobiAlex reszta to content paki gdzie dostajesz cywilizacje i scenariusze, więc raczej nie zaliczają się do rozszerzeń jakimi niewątpliwie są G&K i BNW
@+EH AMB/RA Sarion Biavel No właśnie tylko, że Austria ma już nasze godło :D
Nie no sorry, ale ile czasu Civka jest już na rynku? A przecież dopiero drugi dodatek wrzucili, a XCom ma już jeden i krąży gołąb z nowinami że kroi się coś więcej. Nie ma co narzekać biorąc pod uwagę że mało jest miejsca do popisu.
Sam pomysł w Civce dodania Polski uważam za sukces komisji Macierewicza.
Homeworld to jedna z lepszych gier jakie miałem okazję zobaczyć i zagrać. Bitwy olbrzymich statków kosmicznych wspartych eskadrami myśliwców to coś co może się podobać, świetnie ogląda się takie starcia. Tym większa przyjemność gdy zainstaluje się moda Complex, który od wielu lat tworzony jest przez miłośników tej serii. Całkowita zmiana rozgrywki, rozszerzone możliwości taktyczne, że o większej ilości pojazdów do produkcji i zniszczenia nie wspomnę. Jeśli więc ktoś mówi o wskrzeszeniu marki Homeworld to ja mówię tak, ale nie widzę tego bez udziału tych świetnych zaangażowanych w rozwój Complexa, fanów.
Zapomniałbym o clue całej sprawy. Nie chce mi się wierzyć, że ta firma kupi tę markę, znając życie większy koncern wyda trochę więcej kasy i schowa projekt do szuflady, ale może taka inicjatywa oraz więcej słyszalnych głosów fanów będzie wstanie przekonać nowego właściciela do zainteresowania się rezurekcją tej gry.
@Volvox tak dla wiadomości, przytoczone tłumaczenie jest żywcem (no prawie bo ruletka ma w opisie "większy obszar działania" co jest jeszcze śmieszniejsze :D) wyjęte z gry więc zamiast narzekać na redakcję może po prostu odpal grę? (jeśli ją posiadasz).
jeżeli second wave działa w 100% to może wreszcie Red Fog został naprawiony, nic trzeba zobaczyć :)
Owszem, ale 9.24 Euro a 5 Euro to i tak niewiele dla zachodu. Już dawno nie kupuję na steamie bo ceny są zaporowe (mimo przecen) za to na Muve czy GameStop płacisz złotówkami i w normalnych (zazwyczaj) cenach. Chyba że mowa o promocjach nowości, wtedy to inna historia.
@HETRIX22
Tak zaśmiałem się bo nie trzeba mi wiele by się uśmiechnąć, szczególnie, że ten komiks-pomysł jest dobry.
@eysmond
Nawiązanie jest takie, że oba odcinki zostały stworzone zgodnie z założeniem autora, jeśli się nie będzie podobało będzie zmiana. Co prawda podstawą był odcinek o morderczym kocie ;)
Oczywiście mogę się mylić więc gdybanie nie ma sensu. Jeszcze raz mogę pogratulować dystansu autora do rzeczywistości i pomysłu. Jestem mile zaskoczony.
Zdziwicie się, ale wydawanie rozkazów pojedynczo jednostkom jest czymś za czym tęskniłem. Co prawda chodzi tu o ten konkretny tytuł bo wszystko toczy się wystarczająco powoli. Zagrałem w przeglądarkową wersję i zrezygnowałem ze względu na brak głosów "Enemy unit approaching!" i ten dźwięk pożerającego żniwiarkę czerwia. Dune II, jak i film Davida Lyncha, ale ze młodym szczylem byłem to gra zrobiła większe wrażenie, zasiała we mnie ziarno ciekawości serią Dune Franka Herberta i później kontynuowania serii przez jego syna (Dla niewtajemniczonych mowa o książce, takiej papierowej formie PDF-a ;)).
Całość była genialnie skonstruowała, pozwalała na wchłonięcie, imersję czy jak to nazwiecie. Wchodzenie do menu budynków, atak ornitopterów i sonictankami ech to były czasy.
E no teraz to już powyżej komentujący przesadzają. Bardzo dobre nawiązanie do ostatniego odcinak, za wyjątkiem tekstu: "Nie! Mój komiks!" - miało być ;) tak więc można wysnuć tezę, że twórca potrafi.
Problem w tym, że ten odcinek nawiązuje do tej samej serii. Pokazuje co prawda dystans autora, ale czy to oznacza odstąpienie od dotychczasowego trendu? Te i wiele pytań znajdzie odpowiedź już po nowym roku, w nowym odcinku - "Bez Tajemnic" autorskim programie Piotra Krzysztofa Marii Wołoszańskiego. Oglądajcie tylko w telewizji Trwam.
Plus dla autora :)
Fakt faktem niektóre produkcje indie mają "duszę" bo autorzy traktują je jakby to było ich dziecko. Potrafią zeżreć tyle czasu gdzie w porównaniu z produkcjami AAA wychodzą na mega ultra super hit wszech czasów. Co do tetris nie nazwałbym tego przerywnikiem, za dziecka (wtedy Comody 64 rządziły i nie każdy miał) grałem w to przynajmniej 600 godzin (jeśli nie milion pięćset sto dziewięćset). Jednak ciężko porównać gry AAA do indie bo inne podejście do ich tworzenia zostało zastosowane. Gry wielkich producentów cechują się fabułą rozdmuchaną do epickich rozmiarów z dośrubowaną grafiką, za to małych deweloperów otwartością świata dającą graczowi rozwinąć wyobraźnie, choć nie można zapominać tutaj o platformówkach, które są śmieszne, z jajem.
Problem piractwa jest nadal barierą uniemożliwiającą małym firmom wybicie się, co może dałoby efekt większej ilości fajnych gier, choć z drugiej strony czy powstałyby małe gierki robione po godzinach normalnej pracy, tworzone często przez parę lat, ale za to z pomysłem wartym zauważenia? Tylko gdybanie, szczególnie że strata nadal jest po stronie producentów.
Dzięki platformom publikującym takie produkcje i gracz jest zadowolony bo promocje typu "zapłać ile chcesz", albo alpha funding z dostępem do gry w fazie jej rozwoju, dają wiele przyjemności z zakupu (bo tanio) i poczucia wkładu własnego w rozwój produkcji , ale i producenci są zadowoleni bo dzięki temu ludzie kupują gry choć często wcześniej grając w pirata, ale może i to świadczy o jakości tych gier, że ludzie chcą zapłacić za coś co przeszli i im się naprawdę podobało?
Reasumując gry indie rządzą i znając życie wkrótce EA zacznie wydawać takie produkcje ;P
Ze stylu jego wypowiedzi wnioskuję, że stara się wywołać "burzę" na temat religijny by śmiać się do monitora. Może po prostu dajmy spokój i zajmijmy się "przeżywaniem" końca świata, a nóż się uda ;)
Dobra scenka. Szczerze pisząc dla tych malkontentów, którzy nie grali i ich to nie śmieszy to niech wyobrażą sobie jakąś kurę domową, która ma takie samo pytanie o śmierć postaci z telenoweli.
PS. Zawsze podobało mi się w mandze (choć ogólnie wolę europejski i po trosze amerykański, styl komiksów jak i gier) przedstawianie emocji postaci poprzez odpowiednią mimikę. Mina trójki "dziennikarzy" świetna.
Stosik zacny, a ręka jak z polemiki do powieści Edwina Abbotta, czyli ni stąd ni zowąd byt wyższy się pojawia.
Może wszyscy powinni iść tą drogą, próbując zrozumieć znaczenie tych komiksów. Wszyscy myślimy bardzo powierzchownie, płasko jak mieszkańcy w powieści wyżej wymienionego autora. Wejdźcie w wyższy wymiar świadomości ;)
Cóż, coraz bardziej w tym dziwności* niż bezsensu, aaaaaale to tylko moje zdanie.
**dziwność - termin używany do opisania niezrozumiałych zjawisk zaistniałych w rzeczywistości. Różni się od bezsensu elementami logiki.
PS. zawarta w tym komentarzu wypowiedź jest tylko luźnym skojarzeniem, które nijak ma się do myśli autora komiksu.
Z tego co widzę jest bardzo dużo miejsca do rozbudowy, dzięki dodatkowym miejscom. To jak zarządzanie powiatem, gdzie rozwija się kilka mieścin, które ostatecznie tworzyć mogą dzielnice jednego wielkiego miasta (w zależności czy to Ty nimi kierujesz czy ktoś inny). Wszystko jest zatem kwestią wyobraźni.
@sekret_mnicha
"Czy komiks musi coś przekazywać?" Tak! Chociażby to o czym myślisz rysując, kreśląc, pisząc, czy smarując komiks.
Ja nie piszę o Przekazie, który ma natchnąć Milijony, bo to nazwałbym przesłaniem.
Jeśli nic nie chcesz przekazać w komiksie wtedy to nie ma logiki, mimo że możesz zasłonić się terminem absurd, to jednak nie zgodzę się z tak prostym tłumaczeniem bo nawet absurd musi być użyty w określonym celu inaczej możemy mówić po prostu o zlepku zdań, które nie mają nic ze sobą wspólnego. To jak szukać sztuki w produktach generatorów wierszy. Czytał ktoś te wymioty? Czytając (i nie znając autora) próbujemy znaleźć jakiś sens i przypisujemy nadnaturalne zdolności twórcy. Doszukujemy się miliona den i metafor aż wreszcie dowiadując się kto jest autorem giniemy pod ciężarem własnego i znajomych śmiechu .
Na zakończenie zwrócę uwagę, że jednak poruszyłeś temat nurtujący umysły większości bo jeśli ktoś jeszcze nie poznał fenomenu wróżbity Macieja ten prawdopodobnie wyparł go z umysłu lub był w Chinach. To takie disko polo w świecie rozrywki interaktywnej, niby nikt nie słucha a najbardziej dochodowa branża w Polsce. Dziwi mnie zatem, że tak szybko posiłkowałeś się argumentem"tworzenia dla jej". Co jak co ale tutaj mógłbyś spokojnie odeprzeć mój lemingowy atak ;). Więcej w tej sprawie widzę braku odwagi (nie mylić z heroizmem) badania terenu, czy też nie podsycania negatywnych emocji tłumu (z widłami;)) , co jest w sumie godne podziwu bo nie wzbudza dodatkowego dymu, niż odpowiedzialności za swoją twórczość. Pamiętaj, że podpisujesz się pod tym (nawet jeśli to pseudonimy) a co raz wrzucone w otchłań internetu...
PS: Faktycznie przypominam sobie, że nie chodziło o dialogi, a o pisanie (generalnie) więc zwracam honor, mimo że i dialog to część pisania, co w przypadku komiksów jest kluczowe.
PS2: Nie bójmy się używać słowa czytelnik ;) (odnośnie słowa "oglądacz")
Xbox 720: Walcz z tym światem kreską i kropką, bo to jedyna warta użycia broń ;) Trzymam kciuki, a że przeglądam każde wstawki komiksowe to wiesz będziesz obserwowany. :D
Pozdrawiam
Nie, przykro mi ale nie najlepszy humor. Czekałem do 4 odcinka bo pisałeś że się rozkręcisz, że jeśli po 3 będą narzekania to zmienisz charakter. Jeśli uważasz że potrafisz pisać dialogi, bo tak pisałeś w odpowiedzi do jednego czytelnika, to teraz uważam, że daleko Ci od doskonałości. Powinieneś poćwiczyć na kolegach, błagam tylko nie jaraj zielska, pisz dla nich i czekaj na ocenę, ich też poproś żeby nic przed tym nie jarali. To że bazą do wszystkiego jest absurd nie oznacza, że możesz używać wszelkich środków by... no właśnie ciężko wywnioskować co chcesz przekazać, a właśnie absurd u dobrych twórców jest genialnym, choć ciężkim do opanowania, narzędziem do przekazywania zyskujących puent silnie oddziałujących na świadomość czytelnika.
Wzmianka o zielonym jest uzasadniona bo ten humor właśnie taki jest, ale problem w tym że śmieją się z tego tylko najarani, jak zresztą ze wszystkiego ;)
Nie zrozum mnie źle, nie chcę żebyś odebrał moich słów ofensywnie, staram się tylko wyprostować kilka myśli jakie kryją się pod wyżej wstawionymi komentarzami, które z różnych przyczyn nie są rozwijane oraz dorzucić moje skromne zdanie, że nie jest to najlepszy komiks (seria) jaki widziałem w życiu i nijak nie mogę wpisać go w jakikolwiek nurt współczesnej twórczości za wyjątkiem szkolno-zeszyciarskiej (wybacz drobną złośliwość).
Co do uwag niektórych odnośnie kreski, to nie mogę zgodzić się że jest zła. W tym przypadku jest całkiem do niezła. Ale za bardzo przypomina South Parkowe postaci, które stanowiły (chyba) podstawę pod wiele "absurdalnych" neocartoonowsów, choć akurat South Park nie był aż tak bezsensowny, dziecięco głupi, ale nie bez puenty (choć nie jestem pewien za każdy odcinek serialu , czy film pełnometrażowy).
Jeszcze raz wybacz za moją krytykę, ale nie jestem zwolennikiem tego komiksu, jednak do zasady "nie lubisz - nie komentuj" nie byłem w stanie się dostosować, bo komiks lubię jak i operowanie mądrym absurdem, którego tutaj niestety nie dostrzegłem.
Pozdrawiam i natchnienia życzę.
Ta gra może być ciekawa, biorąc pod uwagę to w jaki sposób Notch podchodzi do produkcji gier. Chciałbym by gra była podobna do Shores of Hazeron (tyle że z lepszą grafiką). Tam jest gigantyczny świat z genialnie stworzoną ekonomią i ogólnie mechaniką. Choć jest w fazie, hmm no powiedzmy open beta to można zaszaleć.
Jeśli więc 0x10c będzie też miało możliwość własnego kreowania statku od podstaw i zarządzanie, czy też eksploracja planet i układów słonecznych (bo taki jest kierunek tej gry) plus jeszcze MMO to ja jestem za, choć abonament zawsze mnie odstraszał.
Hehehe rozbrajacie mnie tymi kłótniami :D Powiem, dla tych którzy nie uznają tego za kradzież, tak. Prawdą jest, że nie można porównywać kradzieży jabłek do piractwa oprogramowania bo jak ktoś zauważył podlega to innym paragrafom prawa karnego. Własność intelektualna to nie własność materialna. Wolę nie dyskutować na ten temat bo każdy ma swój pogląd ale raz mogę dać przykład. Postarajmy postawić się w sytuacji twórcy oprogramowania.
Załóżmy że jesteśmy programistami i stworzyliśmy program, który idealnie pasuje do zapotrzebowania rynku. Widzimy w tym szansę na zarobek. Wydajemy go za opłatą i... no właśnie dowiadujemy się, że ludzie zamiast go kupować piracą go.
Pozostaje nam zatem pójście na budowę chwycenie cegły i walnięcie się w łeb.
Jeśli już tak łatwo przychodzi Ci wychwalać piractwo to postaw się, tak szczerze, w powyższej sytuacji.
Proszę nie piszcie, że Nintendo to co innego bo to koncern z kupą kasy. Prawo bronić ma każdego jednakowo, a więc jeśli taki drobny deweloper, pojedyncza osoba, nic nie zarobiła na swoim rewolucyjnym produkcie i nazwalibyście to "złym piractwem" (jeśli już nie kradzieżą) bo niszczącym tego człowieka, to tak samo musimy określić sytuacje Nintendo. Właśnie między innymi dlatego te wielkie koncerny redukują zatrudnienie bo nie mają określonego zysku (często nawet wpisując w rocznym zestawieniu taką rubrykę). Jeśli piracisz licz się z tym, że ludzie przez Ciebie mogą tracić pracę. Policzcie sobie ile za 600 tyś funtów mogłoby pracować ludzi w ciągu roku. Chociażby pracowników branży IT.
Zgadzam się, że brak zarobku to nie strata, tym niemniej trzeba patrzeć na to szerzej. Brak zarobku spowodowany pirackimi kopiami, których kupno udokumentowano, jest już przynajmniej pośrednią stratą. Ludzie kupili za 600 tyś funtów, KUPILI, a to już jest udokumentowana strata tego koncernu, bo ten za swój produkt nie dostał nawet złamanego pensa z tych kopii. Zatem wg. prawa naszego (nie wiem jakie jest brytyjskie) powinien zapłacić trzykrotną wartość tego co posiadał nielegalnie plus kara grzywny oraz parę latek (chociażby w zawiasach z nadzorem policyjnym). Może to nie 12 mln dolarów, ale dotkliwa kara, nieprawdaż?
To taka moja mała dygresja nt. piractwa. Proszę o jedno, jeśli piracisz to przynajmniej nie chwal się i nie chwal tych którzy to robią. Tak dla pseudoprzyzwoitości.
PS: Swoją drogą jak napisał hopkins jakim idiotą trzeba być by kupować piraty (wiem jestem świadom tego, że to kartridże, a nie głupia płyta DVD czy BR).
To jest niesamowite. Jeszcze parę miesięcy temu oglądałem gameplaya, gdzie wszystko wyglądało klimatycznie, płynni i w ogóle świetnie, a tu okazuje się że przekładają jej wydanie i w ogóle jeszcze są problemy, kto wie może wpadną na remodelowanie jej. Rozumiem że można przełożyć wydanie gry, z uwagi na taktycznego XComa, który świętuje topowe miejsca sprzedaży, ale niech nie zmieniają jej już, bo zapowiadała się świetnie.
A ja sam zmodowałem tak grę jak mi się podoba, dzięki modpatchowi wszystko działa tak jak sam tego chcę. I tak: Włączyłem Drugą Falę, zmieniłem statystyki pancerza, teraz mam po dwa miejsca na dodatki zamiast jednego, podwyższyłem parametr def wszystkim mobom i żołnierzom jak i statystyki ogólne. Żołnierze mają na starcie 5 HP i dostają tylko 1 za pierwszą promocję później ratuj się pancerzem. Generalnie zmian sporo. Jest ciężej z jednej strony, ale przez ruletkę obrażeń jest i łatwiej, bo nie dostaje się tych prawie pełnych obrażeń jak przy zwykłych ustawieniach ale wszystko jest od 1 do max + Krytyk przez co możemy się zaskoczyć, ale i flankowanie ma większy sens.
Zabawnie wygląda opcja z droższymi satelitami, za 3cią musiałem zapłacić 345 kredytów!! o 100 więcej niż poprzednia.
Generalnie szperając w plikach ustawień wszystko jest bardzo czytelne co gwarantuje wkrótce nowe mody zmieniające nie tylko samą rozgrywkę, ale dodające sporo nowych rzeczy, z elementami UI włącznie.
Facet powiedział że to na razie pre-alpha :D Boję się o umysły nasze, gdy ta gra wyjdzie w całej okazałości. Napompowali oczekiwania do rozmiarów boiska, lub, chciałoby się powiedzieć Circus Maximus, ale co tu dużo gadać gra zapowiada się Epicko (wreszcie słowo adekwatne do epoki ;))
@Gordon91
Rozumiem że chodzi Ci o budowle do testów PSI. Skoro tak to jeszcze trochę przed Tobą. Co do paniki. Jeśli masz satelity we wszystkich państwach kontynentu to nie będziesz miał misji uprowadzenie w tych krajach, a to ta misja powoduje panikę w państwach do których nie posłałeś Skyrangera, dlatego budujcie satelity, a to da wam znacznie łatwiejsze zarządzanie. Gra faktycznie świetna, przeszedłem ją raz teraz drugi raz bawię się na ustawieniach Drugiej Fali. Nowe opcje są zabawne, szkoda że trzeba moda ściągnąć do tego bo deweloperzy zablokowali.
@Ragn'or
A w wojsku to niby robi się casting na granatomiota? Granaty rzuca się nie w dal a w... hmmm cel :D
Punkty akcji tak samo, nie biegniesz jak najdalej tylko tak by nie dostać w plecy, w głowę czy w... cztery ,pożałowania naboju, litery. Gra jest z naciskiem na taktykę, nie bez przyczyny zastosowano system covera. Ruszasz się więc powoli i bezpiecznie. Jeśli więc piszesz takie rzeczy prawdopodobnie nie masz tej gry, bo wszystkie elementy tworzą jedną dobrą całość, wciągającą na wiele godzin.
Co do kamer to nie są złe, gorzej jest z systemem kursora, do którego te kamery są przyczepione, przemieszczanie się np. w "Uprowadzaczu" jest porażką, wyższy poziom trudności ;) ale to szczegół dla cierpliwych.
@Mitsukai z tym spiskiem to żartowałem ;) ale fakt mnie też denerwuje ten system, przede wszystkim że to strasznie sztucznie wygląda, wręcz jakby to wszystko z góry było ustawione, nawet to gdzie mają pójść jednostki wroga, tym niemniej gra nas nie oszukuje tylko generuje sobie z wyprzedzeniem liczby.
Co do wypowiedzi:
"Jesli na stosie beda same slabe rzuty - masz przewalone cokolwiek bys nie zrobil. Moim zdaniem w grach uzywajacych RNG to jest niedopuszczalne, szczegolnie gdy kazdy rzut ma GIGANTYCZNE znaczenie. To nie jest 20 rzutow z 200-500 podczas jednej rozgrywki (np. bitewniaki figurkowe, gdzie turla sie od groma atakow) a 20 rzutow sposrod ~30-40 oddanych przez bitwe strzalow."
Takie samo prawdopodobieństwo wyrzucenia niskich rzutów masz w przypadku gdybyś rzuty robił za każdym razem gdy tego wymaga gra. To nie jest oszukiwanie choć na pierwszy rzut oka tak może wyglądać.
@Mitsukai to nie jest błąd to blokada w RNG (Random Number Generator). Tak jak w Civ 4 i 5 masz opcję że na początku tury generowana jest losowo sekwencja liczb. I przy każdym wykonaniu akcji wymagającej procentowy wskaźnik pobierana jest jedna liczba ze stosu i porównywana z prawdopodobieństwem. Teraz jeśli chcesz odczytujesz save'a by sprawdzić czy trafisz ponownie to zawsze pobierana jest ta sama liczba. Takie pseudozabezpieczenie dla tych którzy chcą przejść grę bez ryzyka. To temat oburzenia wielu graczy, dlatego gram na Ironmanie i nie mam tego problemu ;) Więc to nie bug ani jakiś spisek Obcych ;)
Mi się gra podoba, to na wstępie. Mam problemy z dźwiękiem bo po parunastu minutach słyszę jakieś trzaski ale to szczegół. Rozgrywka jest fajna. Wiedziałem, że to nie będzie remake więc nie nastawiałem się na uber-micromanagment, jak można było się spodziewać patrząc na rozwój z Ufo Defence, przez TFTD po Apocalipse, gdzie w ostatniej było już tego sporo.
Przyznam że tutaj bardzo fajnie się gra, widać że gra warta jest poświecenia tylu lat na jej przygotowanie. Nie ma irytujących "mind-control znikąd" (choć i to był fajny element gry), nie ma megaprodukcji w warsztatach by dużo zarobić za to jest sporo uproszczeń, które nie powinny wpływać na odbiór gry (jeśli nie bierzemy pod uwagę wcześniejszych produkcji) Staram się patrzeć na tę grę jako nowy tytuł choć bardziej już przypominający turową wersję Ufo:Afretshocka ze znacznie lepszym gameplayem, ale to też kwestia gustu (Aftershocka uwielbiam po paru modach, gra się świetnie).
Cieszę się że nie ma miliona bugów, a wiele irytujących z przedpremierowej, pokazowej edycji zostało wyeliminowanych.
Jednym słowem Asmodeusz jeśli masz problem w Apocalipsie z grafiką źle odświeżaną to zmień w ustawieniach w Dosboxie: output jeśli masz surface to na overlay, gra będzie śmigać bez problemów. Generalnie to chciałem tę poradę napisać, ale nie wypada nie na temat ;) pozdrawiam wszystkich ufomaniaków.
X-com już się ściąga, głupio będzie czekać 3 dni i 16h (w minutach nie podali, dranie!) na najlepiej zapowiadającą się grę (dla mnie oczywiście) Obiecałem sobie że nie będę kupował premierowych gier na steamie bo są za drogie, ale że gra świetna i muve sprzedaje za 115 zł (a nie 200 jak na steami) tę samą wersję z Civ 5 to nie opanowałem się i kupiłem.
Znając życie to wskrzeszony projekt kolejnego Battlefronta, który był w fazie alfa. Jeżeli tak to super. Widziałem filmiki z rozgrywki i mimo wielu niedoskonałości związanych z etapem prac wyglądało i zapowiadało się rewelacyjnie.
Przykre to co piszesz, ale miejmy nadzieję że chociażby możliwość cofnięcia akcji zostanie w którymś patchu dodana. Co do podejrzenia LOSu to byłoby nawet fajny fitczer, z tego co pamiętam jest tylko podejrzenie czy da się flankować, tarcza aliena zmienia kolor (ale nie jestem pewien). Przynajmniej to słyszałem w rozmowach i widziałem, lecz niekoniecznie potwierdzam czy to faktycznie było to, na rozgrywkach. Rozumiem, że grasz na PC-cie może to też przez UI PC-towe. Może może może, za dużo gdybania w mojej wypowiedzi. Tak czy siak to nie są problemy niepozwalające grać. Pożyjemy zobaczymy co z tego wyjdzie.
Ok ciekawe, że na classicu masz tak łatwo, ale to już pewnie kwestia umiejętności grania, gratuluję. Jak wyjdzie full gra pewnie też zacznę od tego stopnia trudności.
Co do dema. Łatwe bo łatwe, początki takie mają być, pamiętajcie że ta gra jest nastawiona na młody target, który chce szybko i bezboleśnie się pobawić. ;)
@Ferrou W pierwowzorze nawet z Heavy Plasmy mógł przeżyć żołnierz bez jakiegokolwiek pancerze. Wynikało to z algorytmu, który obliczał skuteczność strzału (im groźniejsza broń tym mniejsze prawdopodobieństwo na małe obrażenia). To tak jakbyś został draśnięty, ale w końcu liczone jako trafienie. Pamiętam niejedną taką sytuację, gdy stęknąłem widząc jak mój żołnierz dostaje i jednocześnie banan na twarzy zagościł, gdy zobaczyłem że przeżył, ale to sporadyczne przypadki.
Co do celności to masz jasno wypisane procentowo (tak jak w pierwowzorze, tyle że tam była bazowa skuteczność nie uwzględniająca odległości i innych dupereli) jakie masz szanse na trafienie. Twoje obserwacje są oparte tylko o łut szczęścia, który dzięki algorytmowi losowania liczb, dał Ci dobrą trafialność. Wyobraź sobie co napisałbyś gdy masz 77% szans na trafienie i dopiero za 4 razem faktycznie trafiasz? ;)
Jak pisał Asmodeusz nie można strzelać ze zwykłej broni w wybrany punkt (prócz wyrzutni rakiet i granatów) dlatego strzał zawsze leci blisko przeciwnika, albo w niego. Taka mechanika.
Problem z murem to niestety źle przedstawiona grafika, a raczej źle stworzona pod dany typ covera. Innymi słowy silnik graficzny jest w tej grze tylko wizualizacją tego co dzieje się na płaszczyźnie mechaniki więc nie jest z nią sprzężony w 100% stąd dziwne wizualizacje. Przykre ale częste w takich grach. Aaaaaaalbo obcy dostrzegł Cię w dziurce w ścianach i oddał strzał. (Taki bystrzak)
OK zagrałem w demo i mimo kwestii technicznej, czyli urywania grafiki (pewnie wina mojego sprzętu, lub jakiś problemów implementacyjnych) uważam że gra jest świetna. Więc...
@Asmodeusz dlatego nie ma tak dużo osłon by gra była dynamiczna, aaaaale nie wiem czy zauważyłeś pewien przycisk, zdaje się że ostatni w kolejce. Taka tarcza. TO ON odpowiada za nie wychylanie się niepotrzebnie zza słabej osłony.
Ja przechodząc demo (wiem krótkie i na dodatek to jak w pierwszej misji pięknie wybijają nam skład, jest porażające, aaaaaaaale potrzebne do fabuły) bardzo dobrze się bawiłem. Mój snajper zdążył zdjąć headshotem Sectoida, z bardzo efektowną scenką, oraz strzelić tym razem niecelnie, do Floatera, tym razem z overwatcha (Tego i tak załatwił mój assault) Cały system się sprawdził bardzo dobrze. Rozwaliłem róg budynku w którym kryli się Thin Mani i z ataku flankującego zabiłem obu. Piękna koronkowa akcja, co prawda z rannymi po mojej stronie, gdyż niefortunne sterowanie trochę mnie zmyliło, aaaaale grało się świetnie.
Co do linii strzałuto nie zauważyłem problemów. Mój sniper siedział i wyczekiwał, choć wiem, że w innych lokalizacjach będzie problem, cóż dla tych którzy nie wiedzą: Sniper to żołnierz wsparcia i zasadzki, innymi słowy czeka i zdejmuje głupio wyskakujące cele. Dlatego to gdzie go ulokujesz jest ważne w szczególności, że strzał zawsze zabiera obie akcje, ale jest potężny i znacznie celniejszy. W przyszłości pancerz archanioła (czy jak go nazwą) będzie dawał możliwość latania i tutaj nie będzie litości ;) Aaaa i jeszcze jedno. Nie musisz mieć przeciwnika w swoim zasięgu widzenia, ważne żeby któryś z drużyny go miał (perk jak najbardziej uzasadniony lunetą ;))
Porada kolejna to nie dashować za bardzo. Używać jednego lub nawet dwóch żołnierzy z overwatchem do wsparcia tego na szpicy.
Gra jest całkiem inna od pierwowzoru i wszelkie przejawy konserwatywnego podejścia do niej, z pewnością będą rzutować na jej grywalność. Ja podszedłem do niej z nadzieją na nową grę i się nie zawiodłem.
Zgadzam się z Asmodeuszem, że gra różni się od pierwowzoru, ale właśnie dlatego nad nią pracowało duże studio aby wydać nową, inną grę, dla tych którzy chcą mieć coś innego w starej szacie polecam Xenonautsów, które już w tej wersji (alfa V15!!! wow chciałem napisać V13.2 - czyli trzeba aktualizować) są świetni.
I na koniec, bo więcej na temat tej gry nie ma co się rozpisywać (dopóki nie wyjdzie pełna wersja ;)) polecam wszystkim XCOMa, świetna jest.
@Asmodeusz Rozumiem zdenerwowanie pierwszymi krokami w tej grze, ale co do kilku kwestii nie mogę się zgodzić. Po pierwsze system osłon to tylko graficzne przedstawienie tego co istniało w oryginalne i np. w Xenonautsach. Chcesz mieć 100% osłonę to miej gościa kratkę od rogu, bo ta na rogu zarezerwowana jest właśnie do wychylania się by obserwować okolice. W oryginale klęczało się nawet za płotem żeby mieć częściową osłonę, myślę że ten element gry właśnie jest najciekawiej pokazany. Co do systemu Time Units zgadzam się z deweloperami, ten system był nie efektywny w oryginale, mało tego dochodziło momentami że mój żołnierz nie mógł się ruszać bo przekroczył licznik TU, tutaj mamy coś dynamicznego i współgrającego z systemem umiejętności czy perków jakie wprowadzono, no i nie daje nam super sprinterów, którzy połowę mapy przebywają w jednej turze, choć sprint jako taki istnieje (Dashing). Overwatch to pewnie ukłon w stronę oryginału gdzie Reakcje miały zastosowanie, w tym przypadku dodatkowo wzbogaca, a nawet uzupełnia system dwuruchowy i daje możliwość zasadzki, nie wydaje mi się by cokolwiek w tej grze było kretynizmem, a już na pewno nie użyłbym tak silnego wyrażenia. Generalnie gra nie jest remakiem i jako taka nie powinna być w większym stopniu porównywana z pierwszą grą o tym tytule, choć pewnie będzie ;) Gra ma większy nacisk na kooperację całej drużyny, ale jak to będzie wyglądało w rzeczywistości czas i premiera pokażą.
Czekam na Twoje dalsze obserwacje, choć sam zaraz zabieram się za demo.
Z licznych wypowiedzi J. Salomona wynika, że linia fabularna ma być podobna do pierwowzoru, tzn. grać możesz tak długo aż wybierzesz fabularną misję ostateczną.
Oglądałem wystawę PAX (na TwitchTV) gdzie prezentowano właśnie XCOMa, na żywo grał główny designer gry. Gościu z flanelową koszulą, bo tak go już fani gry nazwali, jest świetny, ale o mało co nie przegrał w multi z typem, którego wzięli "z ulicy". Multi tej gry będzie bardzo ciekawe więc zapowiada się też dodatkowy element przedłużający żywotność gry.
Co do tekstu są pewne nieścisłości. Na PAXie mówiono tym, że plansze nie są generowane losowo. Losowo są generowani tylko przeciwnicy i typy misji. Samych map ma być tak dużo, że nikt nie zauważy tego że nie są generowane.
Polecam obejrzeć konferencję z PAXa gdzie twórcy przedstawiali pomysły które nie znalazły się w grze. Było tyle prototypów gry i problemów z jej tworzeniem, że nawet Sid Mayer musiał pomóc, po czym umył ręce ;)
Oj tam. Chwalą się że udało im się pozyskać trzy literowy adres internetowy i tyle :P
Dokładnie. Jak zarith napisał to jest recenzja, a ta na chwilę obecną nie mogła być inna. Szczerze pisząc za te początkowe "niedociągnięcia" nawet tej gry bym nie oceniał a zamiast cyfr dałbym N/G (nie grywalna).
Ostatnimi czasy wydawcy spieszą się z grami i choć rozumiem, że koszta są wysokie, a zysk kusi, to jak w przypadku Kerberos tak i tutaj jestem bardzo krytyczny, choć w przypadku tego pierwszego dewelopera byłem pełen podziwu za pierwszą część i jednocześnie nadziei, że gra będzie łatana i tak też się dzieje.
SOTS 2 posiadam i gdyby nie kiepski początek kupiłbym na starcie, a tak wydałem 7 Euro po roku od daty wydania i opłacało mi się to baaaaardzo, z uwagi że nadal w grze nie ma wszystkiego i trzeba czekać, choćby na usprawnienie AI. Na LoP już chyba nawet nie poczekam, za duże nadzieje z tą grą miałem, szczególnie, że system zarządzania planetami tak bardzo przypominał mi Ascendancy, ech chyba do niej wrócę :D
Nie cichociemni, a jak już to Cichociemni lub "Cichociemni" to nazwa własna, a w powstaniu brało udział 91 żołnierzy. Polecam książkę Normana Davisa pod tym samym tytułem tyle, że tytuł jest po Polsku. Zabawne Anglik wydaje książkę z tytułem po Polsku, a Polacy grę z tytułem po Angielsku. Ciekawe :D
Co do gry zapowiada się przynajmniej ciekawie. W tym słowie kryje się ambiwalentne uczucie. Patrząc na krótkie urywki z rozgrywki widać jej kilka trybów, co powinno urozmaicić ją, ale jak to wypadnie zależy tylko od twórców. Jako że to produkt polski trzymam kciuki i mam nadzieję, ale że to produkt polski (celowe powtórzenie) mam obawy silnie umotywowane marnymi produkcjami naszego narodu (nie wliczając w to Wiedźminów i serii Earth).
Co do komentarzy o anglojęzyczność trailera, pewnie chodzi o koszty. Promocja w j. Angielskim jest tańsza bo obejmuje większą rzeszę krajów. Co do komentarzy o polonizacji produktu, nawet jeśliby był tylko w j. Angielskim nie widzę problemów pamiętajmy, że to gra, a więc produkt komercyjny ukierunkowany na zysk, a najwięcej zarabia się na rynkach zachodnich. Jednak dyskusja jest bezsensowna bo dubbing jest i w j. Polskim.
No i niepotrzebnie rozpisałem się komentując komentarze :D Twórcą życzę powodzenia, a sceptykom powściągliwości w ferowaniu wyroków. Pożyjemy zobaczymy.
To jest myśl. Zrobić takiego bitewniaka z żywymi figurkami :D Grunwald by się mógł schować :D Świetne!
"Ma on wykorzystywać informacje gromadzone za pośrednictwem sieci społecznościowych do stworzenia wyjątkowej sztucznej inteligencji, zdolnej do dostosowania rozgrywki do charakteru i osoby każdego z grających."
Brzmi to trochę jak historia Terminatora. Zbiera informacje a później to co zwykle... zawładnie światem. Hmmm pojechałem Pinkim i Mózgiem.