Wildermyth to naprawdę dobry system, ale obawiam się że zastosowany w nim system generowania fabuły nie jest wystarczająco skalowalny na potrzeby gier AAA. I nie wiem też czy da się go sensownie zastosować w innych rpg takich jak np. wiedźmin, czy nawet Jade empire. Poza tym nie wydaje mi się żeby jego wprowadzenie znacznie, jeśli w ogóle, ograniczyło koszty. Ogółem wydaje mi się że najlepszym sposobem na zmniejszenie kosztów jest ograniczenie wydatków na grafikę i przeniesienie części z nich na fabułę i gameplay. Zaraz ktoś zapewne zacznie mi odpowiadać że się nie da bo marketing i trzeba celować w casual'li. Tylko że wygląda na to że casual'li jest coraz mniej. A przynajmniej takich, którzy nic nie wiedzą o grach.
No tak, ale on właśnie o tym mówi. Że tworzą sobie założenia, które znacznie utrudniają produkcję i że powinni przestać to robić.
Taka, średnia ulga vo grę i tak trzeba raz pobrać z serwera. Valve już dawno powinno zainwestować w własnego torrenta. Przyśpieszyłoby to pobieranie i zamknęłoby usta dostawcą internetu, bo premiery gier to największe zużycie danych. Fakt że danych nie da się zużyć bo nie tak działa przesył informacji i jakie gadanie dostawców jest absurdalne, pomijam.
Autor wydaje się nie rozumieć skąd się biorą duże koszty gier. Dobre pisarstwo nie stanowi dużej części budżetu i umówmy się, dobrze napisana historia to rzadkość zwłaszcza w grach AAA. Najwięcej pieniędzy zazwyczaj idzie na asety bo ich stworzenie zajmuje najwięcej czasu. A poza tym to w której dużej grze ostatnio widzałeś rozbudowane elementy rpg?
Panie Mareczku, a wyjaśnienie terminu, "bezpodstawne wzbogacenie się" to nie łaska?
leem230698
Overwatch BYŁ dobrą grą i tu jest pies pogrzebany, już nią nie jest. Blizzard napisał fajne postaci, lore i doczepił dobrą rozgrywkę a potem wszystko zepsół swoim "wsparciem", bo upierali się że lepiej wiedzą czego chcą gracze.
I teraz udają że to nie oni mają problem z rasizmem/seksizmem u name it tylko gracze i to oni muszą się zmienić i zastawiać domy żeby kupić od nich skiny, to najważniesze. A tak poza tym to o jakiej nagonce wy mówicie? Ludzie są wkurzeni bo protest pracowników uświadomił im że nie ma w tej firmie już nikogo kto robił dobre gry i dbał o graczy, zostały tylko korpośmiecie, jak Kodic np. Osobiście dalej Blizzarda bojkotuje i nie planuje dawać im pieniędzy do momentu kiedy, albo Kodick i spółka poniosą faktyczne konsekwencje, albo pokażą że faktycznie stali się lepszą firmą. W obie możliwości wątpię, bo i o sprawie przeciwko Blizardowi jakoś tak cicho i przebudowywanie firmy staneło na taktyce:"Po prostu będziemy dyskryminować kogo innego"
Jakoś mnie to nie dziwi. Gra ma mnóstwo treści , rozbudowane lokacje itd. Do tego już mają opóźnienie, więc pewnie staneli przed ciężkim wyborem. A poza tym umówmy się, i mówię to jako fan, quidditch to fajny koncept, ale głupia gra
Nie mam zamiaru oglądać tego serialu i każdemu doradzam to samo. Nawet jeżeli serial okaże się dobry, w co wątpię, to zawsze możecie go obejrzeć później. Natomiast jeśli uważacie że serial i jego kampania marketingowa jest karygodna, nie to nie ma lepszego sposobu na utarcie nosa twórcą jak okazanie im braku zainteresowania
Panie prezesie my nie chcemy żeby był pan ostrżniejszy, tylko żeby przestał pan być taką okropną osobą.