W przeciwieństwie do większości nie wieszam psów na Heroes IV. Uważam, że była to gra całkiem dobra i większość zmian w niej oceniam dobrze (poza kiepskim rozwiązaniem oblężeń).
Jeśli chodzi o wyłączenie bohatera z walki wręcz to może to i dobry ruch (silny bohater mógł czasem zdziesiątkować sam pół mapy). Ciekawe tylko, czy jednostki będą mogły same poruszać się po mapie - to akurat było dobre.
Co do 3D to nie wiem jaki to ma sens? Czy w tej grze ukształtowanie terenu odgrywa większą rolę? Raczej nie, ale z oceną trzeba oczywiście poczekać.
Mi się udało kupić w zeszłym tygodniu w Empiku w W-wie przy Marszałkowskiej - chyba wygrzebali jakieś stare zapasy. Cena trochę wysoka (80 zł), ale cóż ... (za to bonusy wspaniałe - Baldurs Gate I i Icewind Dale I + Heart of Winter, he he).
Co ciekawe, w Empiku przy Nowym Świecie w ogóle nie słyszeli żeby się to ukazało.
Ja grałem w dema obydwu gier i jednak lepsze wrażenie zrobił na mnie TCM 2005. Cholera wie, może to przez tę oprawę i mecze w 3D? Poza tym obsługa menu wydała mi się bardziej intuicyjna w TCM. Poza tym ciekawie wygląda opcja (w demie jej nie było) stworzenia klubu od zera.
Co do transferów z recenzji, to bardziej zastanawiam się skąd autor zebrał tyle kasy w Wiśle. Ale jak już ją miał, to sprzedajni zawodowcy nie mieli wątpliwości:)
Producenci software'u obliczając swoje straty zakładają, że każdy posiadacz pirata kupiłby oryginał. To chyba poważne nadużycie, stąd też uważam, że podawane przez nich straty są zawyżone.
A tak w ogóle ceny są trochę szalone. WinXP Prof. BOX kosztuje ok. 1600 zł, tak więc wiele osób musiałoby pracować cały miesiąc, żeby kupić podstawowe oprogramowanie komputera. Po zakupie i tak ma się ograniczoną swobodę (aktywacja) dysponowania swoją własnością. Dziwne też, że wersje OEM (praktycznie takie same jak BOX) kosztują o wiele mniej. Dlaczego nie sprowadzić cen do tego samego poziomu? Na pewno MS źle by na tym nie wyszedł.
Ładnie sobie kurna pojechaliście po Juniorze. Szkoda tylko, że nie odpowiedzieliście, co sądzicie o grze. Nie chcę, żeby wszyscy myśleli, że gra ma za mnie wszystko robić. Nie uśmiecha mi się jednak, gdy atakowana postać stoi jak bałwan i czeka na nie wiadomo co. Powinna być możliwość wybrania jakiegoś skryptu AI działającego w określonych sytuacjach (jak. np w Baldur's Gate). Jest to dziwne, bo "mroczna postać" radziła sobie w demie sprawnie sama. Kolega Bogas napisał "Do chodzenia nią się jeszcze zmuszę" - tutaj kolejna sprawa: w BG sterowanie 5-osobową drużyną było bardziej intuicyjne niż tutaj 2-osobową. Wg mnie coś jest nie tak i przynajmniej to demko nie jest najlepszą reklamą gry (co zdarza się niestety często).
Czy ktoś grał w demo? Mnie jakoś szczególnie nie powaliło. Dziwna grafika otoczenia, postaci i interfejsu (grałem na 1280x1024) - powiedziałbym nawet kiepska. Grywalność dość przyzwoita, dziwi tylko niesamodzielność "jasnej postaci" - nie chciała sama atakować wrogów (może dlatego, że była magiem). Mimo wszystko, raczej mnie nie zachęciło do kupna gry. Nie grałem w poprzednią część, ale gdzieniegdzie na forum widziałem, że sporo osób wiąże z tą grą spore oczekiwania.