To jest dokładnie ten typ gry o jakim piszesz. Wymaga dużo tolerancji i nijak tego nie rekompensuje. Ale warto dla szczątków klimatu :-D Niemniej śledztwa poboczne bywają ciekawe, jeśli jakoś przecierpisz drewniany do bólu gameplay i bieganie na zmianę z pływaniem, po nudnym mieście w którym się nic nie dzieje
W świecie The Elder Scrolls są Dunmerowie czyli mroczne elfy, które mają ciemną skórę :-)