Greg147Q

Greg147Q ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

13.03.2014 22:45
odpowiedz
Greg147Q
2

Gdy Garret oprzytomniał, miasto nadal pogrążone było we śnie, podniósł się z gruntu i opanował mrok który pojawił się ponownie w jego oczach, następnie podwinął rękaw płaszcza i sprawdził godzinę na ostatnio skradzionym zegarku. Miałem szczęście, nie leżałem tu dłużej jak kilkanaście minut. Złodziej strzepnął piach ze swej twarzy i dokładnie sprawdził zawartość sakw. Zniknęła tylko formuła. Chciał się trochę rozejrzeć, jednak usłyszał tętent zbliżających się obiektów, ucho złodzieja łatwo rozpoznało, że do jego pozycji nadbiegają dwie osoby. Cień rzucany przez śmietnik stojący nieopodal był świetną kryjówką, złodziej zwinnie przemknął w jego stronę i zniknął w mroku.
-Szybciej Prosiak, według jej planu, powinien być tutaj.- Ujrzał dwie zakapturzone postacie wyłaniające się zza rogu budynku. Bober i Prosiak, szukają mnie.- Widzisz go gdzieś?
- Zobacz, pałka. To tutaj. Zostawiła tu pałkę, ale gdzie złodziej?
- Nie wiem, może uciekł, ale jeżeli go nie znajdziemy, to będzie najwyższy czas na zmianę pracy. Maggie jest nieobliczalna, sam widziałeś co zrobiła z Verminusem
Garret wiedział już wszystko. Jeżeli się pośpieszy, może zdąży pojawić się w posiadłości tuż przed Maggie. Korzystając ze zdezorientowania mężczyzn, przemknął za ich plecami, skręcił w jedną z alejek i ruszył w stronę posiadłości. Po dachach będzie szybciej. Naciągnął strzałę z liną i wypuścił ją w stronę jednej z wystających dachowych krokwi.
http://images.tinypic.pl/i/00509/918gihm64hjc.jpg

Do posiadłości dotarł w kilkanaście minut. Na parterze paliły się światła. Czyżby Maggie była szybsza? Garret ponownie zdecydował się na okno piwnicy. Gdy przeszedł kilka metrów, ujrzał czerwoną ciecz na podłodze, zwolnił kroku i zbliżył się do krawędzi ściany. Gdy wyjrzał zza niej, zobaczył spoczywające na posadzce zbrukane krwią ciało Steve’a . Ta kobieta to potwór. Złodziej przekroczył zgrabnie leżące ciało i ruszył dalej szukając czegoś, o co można wytrzeć buty.
http://images.tinypic.pl/i/00509/dno1a5cgzu7y.jpg

Na pogrążonym w ciemności korytarzu pierwszego piętra, usłyszał ciche pluski dobiegające z łazienki, Garret skierował się w jej stronę. Dlaczego ona nigdzie nie wystawiła strażników? Drzwi do łazienki były otwarte, a w powietrzu unosił się delikatny zapach olejków do kąpieli. Garret przywarł do ściany i zajrzał do środka. Płomienie świec stojących na kredensie delikatnie połyskiwały w mroku. Na płytkach leżało brudne od krwi ubranie, a na wannie siedział zaniepokojony kot. Złodziej wszedł cicho do łazienki i zbliżył się do Spacji, kot trącał łapą unoszące się na powierzchni wody bezwładne ciało Maggie. Nie żyje. O co tu chodzi? Zza parawanu w łazience dobiegł znajomy głos.
http://files.tinypic.pl/i/00509/cbu2d05san9y.jpg

- Witaj mistrzu.- powiedziała figlarnie Eris, wychodząc z ukrycia.- Zdziwiony?- W ręce trzymała bombę błyskową.
-Eris?- Garret nie ukrywał zaskoczenia.- Ty zabiłaś Maggie?
-Och-westchnęła.- Całkiem możliwe. Nie przejmuj się nią, była podła. Mnie również zależy na tej formule, tak samo jak Tobie, czy też Jej.- Wskazała na ciało.- No. Jej już nie zależy.- Uśmiechnęła się szyderczo.
- Eris! Nie na tym polega nasza praca. Oddaj mi formułę.- Garret wyciągnął dłoń i ruszył w stronę złodziejki, zapomniał jaka jest szybka. Dziewczyna przewróciła na niego parawan i upuściła bombę błyskową, przestraszony kot uciekł z pomieszczenia.
- Emeryt.- Uśmiechnęła się i wyskoczyła przez okno zsuwając się po linie. Nim Garret się otrząsnął i podbiegł do okna, Eris była już nieosiągalna. Złodziej nie wiedział jeszcze wtedy, że gdyby nie te wydarzenia, nigdy nie wszedłby w posiadanie szponu. Może faktycznie jestem już za stary, formuła przepadła.
http://files.tinypic.pl/i/00509/oa4qbbli7tsb.jpg

01.10.2013 17:44
odpowiedz
Greg147Q
2

W mojej opinii bezkonkurencyjny jest AC IV z tego względu, iż może być to gra inna od wszystkich, z jednej strony zachowująca elementy serii Assassin's Creed a z drugiej wprowadzająca coś co odróżnia ją od wszystkich innych gier, a mianowicie: PIRACTWO. Ktoś może powiedzieć, że nie mam racji, ponieważ jest dużo gier o piratach. Moim zdaniem, poza grą: "Piraci z Karaibów" z 2003 roku, nie ma żadnej. Coś pirackiego próbowano stworzyć w grze "Piraci z Karaibów na krańcu świata" ale chyba im nie wyszło, później był Risen II, ale co to za bycie piratem kiedy nie można sterować statkiem?! Jeżeli twórcom udało się stworzyć prawdziwy klimat pirackiego życia, to gra zasługuje na miano gry miesiąca oraz drugiej najlepszej gry roku 2013 (zaraz za GTA V). Dziękuję.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl