Nie filozuj. Znajdziesz miejsca w centrum NYC, czy San Francisco gdzie odpowiedniego łącza nie żałożysz.
Emulator tworzony metodą inżynierii wsteczne, to zupełnie inna bajka, niż emulator tworzony przez zespół posiadający pełną dokumentację sprzętową. Nawet trudno tu o porównania.
Na moje oko ich tłumaczenia to jakieś piramidalne bzdury. To się kupy nie trzyma. Nie ma po prostu za grosz sensu.
Z zespołem kilku doświadczonych rzemieślników, to w miesiąc nawet porządnego theme'u na Wordpressa nie zrobisz, a co dopiero silnik gry.
Studenci na gamejamach robią takie w 48h
Gdzie? W wymiarze X? Nie masz wyobraźni ile pracy się wiąże z odtworzeniem silnika i mechaniki gry.