Szczerze wątpie aby V pojawił/a się w następnej grze. Jakby na to nie patrzeć(spoiler alert) nie zależnie od zakończenia, V umiera. Zgodnie z prawidłem dobrej cyberpunkowej opowieści.
Ja osobiście uważam iż ta gra może być faktycznie dobrą produkcją , nie będzie ona urywaczem łbów jak "Wiedźmin" czy inny "Assassins Creed" ale podejrzewam że spełni ona oczekiwania ne jednego multiplayer'owca.
Podoba mi się ta Pseudo-historyczna stylistyka gry , trzy kultury które nigdy nie miały ze sobą nic do czynienia, spotykają się na polu bitwy--w rzeczy samej ciekawy pomysł. Oprawa graficzna wygląda na ładną, dopracowaną i przejrzystą. System walki sam w sobie wygląda na typowo zręcznościowy , daleko mu do bezmyślnego slasher'a na całe szczęście. Kampania Singleplayer ma być obecna w grze jednak w postaci takiego jakby wprowadzenia do trybu multiplayer, czyli coś rodem z Battlefielda. Pewnie sporo ludzi będzie miało negatywne nastawienie do tego tytułu już dla tego że za produkcje odpowiada Ubisoft... no ale cóż , to już ich problem :D