Druga rzecz co to za przyjemność żeby oglądać kogoś jak gra, jak mnie nie stać na daną grę czy sprzęt który ją uciągnie odkładam na bok, np. mimo ogrania wszystkich części GTA od szaraka począwszy na piątkę pozwoliłem sobie dopiero tego roku jak kupiłem Ps4 (jestem bardzo cierpliwy), od premiery gtav nie obejrzałem ani krzty czyjejś rozgrywki żeby nie spalić sobie fabuły. Online nie gram w ogóle. Jak ogram dany tytuł czasem obejrzę jak zrobił to ktoś inny. Nigdy przed zabawą. Ktoś też tak ma?