Bardzo dziękuję za wyróżnienie i gratuluję pozostałym zwycięzcom :-) Świetna, aczkolwiek nie łatwa zabawa :-)
Każdy z Was wie, jak skomplikowany jest język ojczysty.
Mateusz, chcąc zaimponować dziewczynie w sposób oczywisty,
ułożył piękny poemat, piękny w jego mniemaniu,
bo silił się na komplementy w niemal każdym zdaniu.
I idealizował ją z miłością swojego istnienia
i nigdy nie uzyska od niej przebaczenia.
- Zwinna niczym Wiedźmin, tak zaczął swą przemowę.
Zszokował ją z pewnością, bo łapie się za głowę
i patrzy z niedowierzaniem i chyba nienawiścią.
Lecz on tego nie widzi gnany kolejną myślą.
- Niczym "dama" z Final Fantasy zmysłowa i pełna wdzięku,
tworzysz dookoła siebie mnóstwo zamętu.
Przebiegła niczym Hobbit, błyszczysz w blasku złota,
i rzucasz przenikliwe spojrzenie kota.
Szczupłą masz sylwetkę, lecz nogi umięśnione,
takie dla amazonki nogi są wyśnione.
Gotować nie umiesz - niestety, lecz to nic nie szkodzi,
bo siedząc przed PC-tem, każdy się czasem głodzi.
Niczym Ellie tak niewinna z piegami na nosku malutkim
i uśmiechem jak miód złotym, słodziutkim.
Dalej nie skończył doczytywać dzieła,
bo siła uderzenia z nóg go ścięła.
I takie z tego wnioski moi chłopacy:
- lepiej kupić kwiaty niż dostać po glacy.