Ten przykład bardzo ładnie pokazał, że nie ma co zabiegać o względy konsumentów liczy się tylko i wyłącznie dobro developerów i wydawców. Nie mówię konkretnie o GOG'u, ale ogólnie o sklepach tego typu. Zresztą tak jak jest w newsie napisane... Jedynym następstwem powstania Epic Store jak na razie jest walka o zapewnienie jak najlepszych warunków developerom, a szkoda bo to przecież My jesteśmy klientami... Zaczynam odnosić wrażenie, że mają nas za bandę kretynów których obowiązkiem jest kupić grę i nie dyskutować.
Ale bieda na Xone, aż przykro się robi. Jeszcze trochę i będą loot boxy rozdawać...
Tego Pana głównie kojarzę z jego wypowiedzi sprzed bodajże sześciu lat. A konkretnie bajek jakie opowiadał przed samą premierą Mass Effect 3...
Osobiście nie mam już zaufania do BioWare.