Gilmar

Gilmar ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.02.2013 15:40
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Przerwijcie knucie i popatrzcie na mecz półfinałowy WTA w Katarze pomiędzy A. Radwańską a W. Azarenką.
Transmisja o 16.00 w TVP 2.

27.01.2013 16:40
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Turniej Australian Open 2013 przeszedł do historii.
Wygrał N, Djokovic pokonując A, Murraya 3:1.

Pierwszy set miał dwa oblicza, Serb pieciokrotnie miał szanse przełamać Murraya i ani razu to mu się nie udało.
Djokovic grał agresywniej i miał barfzo dobre statystyki do momentu tie breaka, którą to dogrywkę koncertowo zawalił. Tym to trafem lepiej grajacy Djokovic przegrał pierwszego seta.
Drugi set bardzo wyrównany, ze wskazaniem na Murraya, trzy razy mógł przełamać Djokovica ale mu się to nie udało... W kolejnym tie breaku lepszy okazał się Djokovic i wyrównał stan meczu na 1;1.
Od tego momentu Djokovic grał coraz pewniej, dokładniej. Zaznaczyła się również przewaga kondycyjna Serba.
Być moze na słabszą postawę Murraya miały wpływ pęcherze na stopie, miał je opatrywane po drugim secie.
Wydawało się, ze wygrana Djokovica to tylko kwestia czasu, tak tez sie stało.

Mecz stał na wysokim poziomie ale bez fajerwerków, taktyka i zażarta walka o każdą piłkę sprawiła, ze obaj zawodnicy nie chcieli ryzykować. Przeważały dość długie wymiany, czekanie na błędy a wygrywające piłki były grane na pewniaka.
Moim zdaniem Djokovic wygrał dzięki bardzo dobremu returnowi i dużo większej liczbie wygrywajacych piłek co swiadczy o jego większej aktywnosci w prowadzeniu gry.

Cieszę się ze zwycięstwa Djokovica (3 z rzędu- rekord) bo to wszak mój ulubieniec.
Dziękuję i do zobaczenia w kolejnym tenisowym watku... Mam nadzieję...

26.01.2013 13:45
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Na Li przegrała finał AO 2013.
To chyba najtrafniejsze okreslenie tego co się stało na kortach w Australii.
Lepiej grała, konczyła piłki, grała trudne zagrania, zdobywała przewagę sytuacyjna i strategiczna na korcie i ...
Przegrała.
Piszę tak dlatego, ze Azarenka nie zrobiła nic poza uporczywym przebijaniem na drugą stronę i czekaniem na błędy rywalki.
Niebagatelne znaczenie miał równiez fakt, ze Chinkę opuścił pierwszy serwis. Całkiem możliwe, ze z powodu urazu stawu skokowego lewej stopy. Ta lewa stopa wbrew pozorom jest bardzo potrzebna przy serwisie.

Na marginesie trzeba jednak pochwalic Azarenkę za wyjątkową odpornośc psychiczną i hart ducha. Miała bowiem przeciwko sobie nie tylko Na Li ale równiez kibiców a mimo to potrafiła odizolować się i skupić tylko na sobie, i swojej grze.

Nie lubię Azarenki za wycie z premedytacją w czasie gry, bufonadę, zbyt wielką pewność siebie, niektóre zachowania na korcie, ale trzeba przyznac, ze jest bardzo wszechstronną tenisistką i dlatego tak często wygrywa.

25.01.2013 18:53
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

No cóż, stało się... Praktycznie równie dobrze mogło byc 3:0.
Murray odebrał Federerowi to co w nim najlepsze a mianowicie atak. Federer w obronie i to przez cały mecz w żadnym razie nie mógł sprostać Murrayowi.
Jakies dwa lata temu Murray zmodyfikował swój serwis i zaczął serwować 205- 210 km/h dość regularnie. Obecnie serwuje jeszcze lepiej i pewniej a na takie prędkości serwisów i to dokładnie plasowanych nie ma dobrych returnów co odczuł na własnej skórze Roger.
Na domiar złego Rogerowi słabo wychodził pierwszy serwis i nawet w swoich gemach serwisowych był prawie natychmiast spychany do obrony.
Murray wygrał z Federerem w podobny sposób jak na olimpiadzie a to zapewne zasługa planu taktycznego opracowanego przez Lendla a plan był prosty atak, atak i jeszcze raz atak.
Lendl odgrywa bardzo powazna rolę i zdołal jakos przekonac do swoich koncepcji Murraya.
Pamiętam jak Murray grał mecz (wygrany) z Djokovicem tylko przebijając i zmuszajac Novaka do prowadzenia gry i ataku. Djokovic grał jak ze scianą i w sumie przegrał. Inna sprawa, ze wtedy bardzo mocno wiało i żyłowanie Murraya bez ryzykownych zagran lepiej się sprawdziło.
Ciekawe jaka taktykę przyjmie Murray na Djokovica i jak Djokovic będzie returnował te bomby po 210km/h.

Ale najpierw finał pań... Na Li ma dużą szansę. Mecz rozegra się w sferze mentalnej. Nerwy jednej drugiej nie są za mocne. Azarenka to mistrzyni wycia i pajacowania na korcie. Jezeli tylko zacznie przegrywać to natychmiast bedzie chora, kontuzjowana albo wymysli cos innego. To niezła aktorka ...
Zyczę zwycięstwa Chince.

24.01.2013 19:20
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Shadowmage -----> Pisząc o regularnosci miałem na mysli grę na wysokim lub bardzo wysokim poziomie przez kilka meczów z rzędu. Jest niepodwazalnym faktem, że gracze z poza pierwszej 10 sa w stanie napsuc krwi najlepszym, ale w zasadzie tylko w jednym meczu, następny jest juz mizerny bo zbyt duzo zapłacili za zwyciestwo.
Tylko kilku graczy na swiecie jest w stanie zagrać 6-7 meczów na wysokim poziomie i dlatego to oni okupują od lat pierwszą dziesiatkę rankingu. Masz najlepszy przykład z Chardym. Wygrał z J. M. Del Potro po to aby nie mieć nic do powiedzenia z Murrayem. Takich przykładów z przeszłosci mozna przytoczyc bardzo wiele.

Co do Federera, to sadzę, że nie prędko zakonczy karierę, chyba, ze zacznie notorycznie przegrywać z młodymi żbikami typu Raonic, Dodic, Janowicz, itd itp.
Federer chyba trochę na złość fachowcom i dziennikarzom, którzy coś bąkali, że stary, że era minęła...
Odchudził się nieco, popracował i gra jak za najlepszych czasów.

24.01.2013 18:42
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Jutro ok 9.30 zostanie rozegrany drugi pólfinał AO pomiędzy Federerem a Murrayem. Mozna rzec, ze będzie to jubileuszowe spotkanie, poniewaz obaj panowie będą walczyc ze sobą po raz 20. Jak do tej pory Murray prowadzi 10:9. Z tym, ze w częściej wygrywał Federer w turniejach wielkiej wagi. Szanse oceniam na 50/50.
Murraya niestety w turnieju AO 2013 nie oglądałem ale trzeba obiektywnie przyznać, ze nie namęczył się jak do tej pory i wygrywał wszystko bardzo pewnie. Federer wydawał się byc w wielkim gazie ale ostatni mecz z Tsongą połozył się niewielkim cieniem na jego dyspozycji. Oczywiście Tsonga to gracz wielkiego kalibru a kłopoty jakie zafundował Rogerowi były całkowicie uzasadnione. Tak groźnego i regularnego przeciwnika Murray w tym turnieju nie miał.
Niebagatelne znaczenie będzie miał pierwszy serwis jednego i drugiego. Kto będzie lepiej serwować, ten wygra.
Całym sercem jestem z Federerem, Murraya nie lubię bo to prostak i cham.

24.01.2013 14:22
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

A ja mam całkiem odmienne zdanie na temat meczu Ferrera z Djokovicem. Nowak grał niesłychanie konsekwentnie i bardzo dokładnie. Tak jak trzeba po bokach ale nie tuz przy liniach, ale dostatecznie z boku i głeboko aby Ferrer miał ciągłe kłopoty z odbiorem. Dawid z kazdą piłką wpadał w coraz większe kłopoty, na domiar złego odepchnięty od linii koncowej nie był w stanie odbijać dostatecznie agresywnie. Zauwazcie, ze Djokovic cały mecz grał bardzo długą piłką i prawie wszystko trafiał. Nie tak jak z Wawrinka kiedy to dużo piłek posyłal na srodek i w stylu Agnieszki Radwańskiej, ale to była inna bajka a Nowak bardzo zdenerwowany i niepewny swoich uderzeń.
Słuchaliscie pewnie komentarzy sprawozdawców, którzy chcieli chyba aby Djokowić fruwał po korcie i wtedy byliby usatysfakcjonowani. Ferrer nie był w stanie nic zrobić aby przeciwstawic się Nowakowi. Był to mecz do jednej bramki ale dzięki bezbłędnej grze Djokovica a nie nadzwyczaj słabej postawie Ferrera.

Co do meczu Szarapowej z Na Li, to wygrana Chinki nie jest wielkim zaskoczeniem, natomiast zaskoczeniem jest sposób i styl gry. Chinka była lepsza chyba we wszystkich statystykach meczu, ale trzeba przyznać, ze wynik stosunkowo wysoki nie odzwierciedla wyrównanej walki we wszystkich gemach spotkania. Na Li po bardzo dobrym meczu z Radwańską rozegrała jeszcze lepszy z Szarapową i o ile nie straci zimnej głowy i koncentracji to Azarenka powinna się zacząć bać.

Będę dopingował Na Li, niech wygra turniej. Okaże się wówczas, ze Agnieszka przegrała z tryumfatorką turnieju a to lepiej brzmi niż z finalistką.

23.01.2013 20:35
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Tak, oglądanie na zywo to szalenstwo, nocne szalenstwo.
Jutrzejszy mecz Djokovica z Ferrerem o 9.30 naszego czasu, a ja mam dzień wolny, będę miał ucztę.

Dzis Federer z Tsongą mocno się spocił. Wygrał w 5 setach, ale miał wyraźny kryzys i dużo niewymuszonych błędów. Oby to nie odbiło się na kolejnym meczu, bo Murray miał z Chardym spacerek...

23.01.2013 20:03
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

A cóż to...? Nasi nie grają, to zainteresowanie AO 2013 wygasło...?
Przeciez jeszcze jest Matkowski...

Tak czy inaczej rywalizacja weszła w decydująca fazę.
Azarenka ze Stephens i Szarapowa z Na Li będą ubiegać się o prawo gry w finale.
Coś mi się wydaje, ze na Szarapową w tym roku nie ma mocnych.

U panów, Ferrer z Djokovicem i Federer z Murrayem.
Jak zwykle będę dopingował Djokovica, bo to mój ulubieniec i mam nadzieję, że zagra w finale z Federerem.
Murraya nie lubię i nie ukrywam, że nie życzę mu dobrze.

22.01.2013 18:10
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Radwańska rozegrała całkiem przyzwoity mecz, obawiałem się, ze będzie gorzej. Niestety to było za mało aby wygrać. Na Li grała momentami bardzo dobrze, nie podpalała sie i trafiała w kort. Pierwszy set bardzo wyrównany i trudno mieć pretensje do Agnieszki. W drugim zaś mam zastrzeżenia, że nie wykorzystała szans na powrót do gry w sytuacji gdy Na Li grała pod słońce. To słońce prosto w oczy uniemozliwiło Chince dobre serwowanie, niestety zabrakło zdecydowania i agresji w returnach. Tak czy inaczej mecz przegrała ale nie ma powodu do wstydu.
Na Li nie jest bez szans z Szarapową, chociaż Maria gra ostatnio jak z nut.

Zgodnie z przewidywaniami Djokovic pokonał Berdycha i zagra w pólfinale z Ferrerem, który wisiał na włosku z pechowcem Almagro. Az trudno było uwierzyć, że Almagro, swietnie grający przez 29 gemów nie był w stanie wygrac tego ostatniego decydującego na 3:0. Potwierdziła sie zasada, ze jak nie wygrasz w trzech, to przegrasz w pieciu.

21.01.2013 20:16
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Przestrzegam przed zbyt wielkim optymizmem. Na Li ma korzystny bilans meczów z Agnieszką (4:1 na kortach twardych).
Mecz wygrany dość łatwo w Sydney może byc bardzo mylący bo co innego szlem a co innego podrzędny turniej.
Jeżeli Chinka zdoła sie opanować i zagra na 3/4 siły to nie będzie wyrzucać po płotach a mało błędów własnych to droga do sukcesu.
W meczu z Aną zaniepokoiła mnie gra Agnieszki, zbyt krótką piłką i przez środek, to na Ivanovic wystarczyło ale mam wrażenie, że nie wystarczy na Chinkę.
Radwańska musi zagrać mocno, długą piłką i po bokach. Biegająca Na Li ogromnie traci na precyzji uderzeń. Inaczej czarno widzę.
Trzymajmy kciuki!

21.01.2013 15:21
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Decydująca faza Australiam Open 2013.

Kobiety:

Wiktoria Azarenka (Białoruś, 1) - Swietłana Kuzniecowa (Rosja)
Serena Williams (USA, 3) - Sloane Stephens (USA, 29)
Agnieszka Radwańska (Polska, 4) - Na Li (Chiny, 6)
Jekaterina Makarowa (Rosja, 19) - Maria Szarapowa (Rosja, 2)

Mężczyźni:

Novak Djokovic (Serbia, 1) - Tomas Berdych (Czechy, 5)
David Ferrer (Hiszpania, 4) - Nicolas Almagro (Hiszpania, 10)
Jeremy Chardy (Francja) - Andy Murray (W.Brytania, 3)
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 7) - Roger Federer (Szwajcaria, 2)

02.01.2013 21:12
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Hajle Selasje -------> To wszystko oczywiscie sprawa gustu, ale ja osobiście wolę Homera niz Gombrowicza...
A co do grubej rury, to "Wojna i pokój", zgadzam sie i pochwalam.

02.01.2013 21:00
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Hajle Selasje -----> i nie zaczynać od pozycji 85 lub 100... :)

02.01.2013 20:37
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

A tu masz jakiś kanon zerżniety z jakiejś witryny internetowej:

1. Biblia - Pismo Święte
2. Lewis Carroll, Alicja w krainie czarów
3. H.Ch.Andersen, Baśnie
4. Douglas Adams, Autostopem przez galaktykę
5. Fiodor Dostojewski, Biesy
6. Guenter Grass, Blaszany bębenek
7. J.D. Salinger, Buszujący w zbożu
8. Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow
9. W.S.Reymont, Chłopi
10. Neal Stephenson, Cykl barokowy
11. M.Houellebecq, Cząstki elementarne
12. Frank Herbert, Diuna
13. Stendhal, Czerwone i czarne
14. Borys Pasternak, Doktor Żywago
15. Cervantes, Don Kichot
16. Astrid Lindgren, Dzieci z Bullerbyn
17. Mikołaj Gogol, Martwe dusze
18. Albert Camus, Dżuma
19. Ernest Hemingway, Komu bije dzwon
20. Mika Waltari, Egipcjanin Sinhue
21. Ken Follett, Filary ziemi
22. Francois Rabelais, Gargantua i Pantagruel
23. F.S.Fitzgerald, Wielki Gatsby
24. Witold Gombrowicz, Trans-Atlantyk
25. Julio Cortazar, Gra w klasy
26. Thomas Mann, Czarodziejska góra
27. Nikos Kazantzakis, Grek Zorba
28. Jonathan Swift, Podróże Guliwera
29. Szekspir, Hamlet
30. J.M. Coetzee, Hańba
31. Fiodor Dostojewski, Idiota
32. Homer, Iliada
33. Mario Vargas Llosa, Rozmowa w katedrze
34. Josa Carlos Somoza, Klara i półmrok
35. Philip Roth, Kompleks Portnoya
36. Witold Gombrowicz, Kosmos
37. Chuck Palahniuk, Podziemny krąg
38. L.F. Celine, Podróż do kresu nocy
39. A.de Saint-Exupery, Mały Książę
40. A.A.Milne, Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka
41. Bolesław Prus, Lalka
42. G. Tomasi di Lampedusa, Lampart
43. James Jones, Cienka czerwona linia
44. Vladimir Nabokov, Lolita
45. Joseph Conrad, Lord Jim
46. Ken Kesey, Lot nad kukułczym gniazdem
47. Jacek Dukaj, Lód
48. Stephen King, Lśnienie
49. E.M.Remarque, Łuk triumfalny 50. Nicolo Machiavelli, Książę
51. John Fowles, Mag
52. Anthony Burgess, Mechaniczna pomarańcza
53. Jose Saramago, Miasto ślepców
54. Sempe, Goscinny, Mikołajek
55. Stieg Larsson, Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
56. Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
57. John Irving, Modlitwa za Owena
58. William Golding, Władca much
59. Haruki Murakami, Kronika ptaka nakręcacza
60. Dante, Boska komedia
61. Orhan Pamuk, Nazywam się czerwień
62. Victor Hugo, Nędznicy
63. William Gibson, Neuromancer
64. A.Huxley, Nowy wspaniały świat
65. Homer, Odyseja
66. Patrick Sueskind, Pachnidło
67. Jan Potocki, Rękopis znaleziony a Saragossie
68. Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz
69. Joseph Heller, Paragraf 22
70. Marek Hłasko, Piękni dwudziestoletni
71. S.I.Witkiewicz, Pożegnanie jesieni
72. Franz Kafka, Proces
73. Stefan Żeromski, Przedwiośnie
74. William Wharton, Ptasiek
75. John Milton, Raj utracony
76. George Orwell, Rok 1984
77. Umberto Eco, Imię róży
78. Kurt Vonnegut, Rzeźnia numer pięć
79. G.G.Marquez, Sto lat samotności
80. Jaroslav Hasek,Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej
81. Stephen King, To
82. Mark Twain, Przygody Tomka Sawyera
83. Henryk Sienkiewicz, Trylogia
84. Aleksander Dumas, Trzej muszkieterowie
85. James Joyce, Ulisses
86. Hermann Hasse, Wilk stepowy
87. J.R.R. Tolkien, Władca pierścieni
88. Lew Tołstoj, Wojna i pokój
89. Sun Tzu, Sztuka wojny
90. Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara
91. Leopold Tyrmand, Zły
92. Howard Phillips Lovecraft, Zew Cthulhu
93. Philip Kindred Dick, Ubik
94. Steven Erikson - Malazańska Księga Poległych
95. Lao Tsy, Droga
96. Karen Blixen, Pożegnanie z Afryką
97. Clive Staples Lewis - Opowieści z Narnii
98. Arthur C. Clarke, 2001. Odyseja kosmiczna
99. Sándor Márai, Żar
100. Marcel Proust, W poszukiwaniu straconego czasu

i wiele innych. Nie zgadzam sie z takim wyborem, bo znam sporo swietnych ksiażek, których nie ma na liscie, ale od czegos trzeba zacząć.

01.01.2013 00:56
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

No i co z tego, ze poniedziałek...
Chcecie mi powiedziec, ze czas zapier...
Wiem...
Ale nadal moge urwać łeb diabłu i nasikać mu do szyi!

Na pohybel, czasowi, diabłom i wszelkim przeciwnosciom losu.
Mowię Wam to ja najstarszy Smok w tej karczmie...

WSZYSTKIEGO DOBREGO!

31.12.2012 16:48
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Przemiłego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku.

24.12.2012 14:47
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Opłatek wigilijny

Łamię się z Wami dziś opłatkiem białym,
Wy wszyscy moi dalecy czy bliscy,
Wy, co za błędnej gwiazdy ideałem,
Po świecie się rozproszyli całym.
Wy, co pijecie z rzek lodowych zdroi
Wy wierni, mocni, wytrwali- wy wszyscy,
Których rząd jasny przed wzrokiem mi stoi,
Związani ze mną węzłem wiecznie trwałym,
Z Wami się łamię dziś opłatkiem białym...

07.11.2012 19:16
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

W Londynie faworyci trzymają się mocno.
Wczoraj R. Federer wygrał z J. Tipsarevicem w dwóch setach a D. Ferrer pokonał w trzech setach J. M. Del Potro.

Dziś mecz na szczycie grupy A był bardzo zacięty ale N. Djokovic pokonał A. Murraya w trzech setach.
Nie ukrywam swojego zadowolenia, bo uwielbiam Novaka a nie cierpię Murraya.

Około 21.00 zagrają J. W. Tsonga z T. Berdychem. Obaj mają po jednym przegranym meczu i dzisiejszy pojedynek jest ostatnią szansą na "utrzymanie się" w turnieju.

05.11.2012 23:20
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Djokovic wygrał z Tsongą w dwóch setach, po bardzo ładnym, widowiskowym meczu.

Jutro grają Federer z Tipsarevicem ok 15.00 a wieczorem Ferrer z Del Potro.

05.11.2012 19:44
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Dzisiaj wystartował Turniej ATP World Tour Finals w Londynie. Ośmiu najlepszych tenisistów swiata ( bez kontuzjowanego Nadala) zostało podzielonych na dwie grupy.

Grupa A : Djokovic, Murray, Berdych, Tsonga
Grupa B : Federer, Ferrer, Del Potro, Tipsarevic

Inauguracyjny mecz Murray vs Berdych zakonczył sie zwycięstwem Murraya w 3 setach.
Kolejny mecz Djokovic vs Tsonga ok 20.45, transmisja na Polsat Sport News.

04.11.2012 17:33
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Jerzy Janowicz przegrał mecz finałowy z Dawidem Ferrerem 4:6 3:6.

Stało się to, czego się obawiałem. Osiem meczów jeden po drugim odbiło się na kondycji Jurka. Pomimo wyrównanej walki przegrał wyraźnie. W drugim secie zmęczenie było bardzo widoczne. Serwisy zamiast 220-230 km/h osiągały predkosci 180-190. Brakło dokładności i precyzji a Ferrer wydawał sie niezniszczalny...
Dopiero ostatnie piłka meczu i wybuch szczęścia Ferrera pokazały jak trudny był to mecz dla obu.
Podziekowanie po meczu - na niedżwiedzia i klepanie po plecach, targanie czupryn, usmiechy itd pokazały jak pozytywne emocje połaczyły obu zawodników mimo morderczego pojedynku na korcie.

Niewyobrazalny sukces Janowicza! Skok w rankingu o ponad 40 pozycji co pozwoli mu na udział w turniejach, w przyszłym roku bez kwalifikacji i nie będzie juz musial grać 7-8 meczów pod rząd.

Zobaczymy jak dalej potocza sie losy i kariera bardzo młodego przeciez polskiego tenisisty.

03.11.2012 21:54
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Drugi pólfinał z udziałem Llodry i Ferrera stał na bardzo wysokim poziomie. Pierwszy set mógł zadowolić najwybredniejszych koneserów tenisa. Starcie odensywnego stylu Llodry z rzetelnoscią Ferrera obfitowało w techniczne fajerwerki z obu stron. Intensywnośc gry ogromna a set bardzo wyrównany i trwający ponad godzinę.
D. Ferrer wygrał pierwszego seta i cały mecz dzięki wysmienitej szybkości i kondycji. Llodra stawiał kapitalny opór do czasu opadnięcia z sił. W drugim secie nie był w stanie ciagle biegac do siatki a jego woleje stały się mniej precyzyjne. Mozna powiedziec, ze zginął od własnej broni a dodatkowo miał jakies problemy z mięśniami grzbietu co zapewne miało znaczenie w trakcie drugiego seta.
Tak czy inaczej Ferrer wygrał 7:5 6:3 i jutro zmierzy sie z Janowiczem w finale.

W moim przekonaniu będzie to najtrudniejszy dla Janowicza przeciwnik. Po pierwsze będzie to 8 mecz Polaka a dopiero 5 Ferrera. Względy kondycyjne będą odgrywać bardzo wazna role. Ferrer słynie z wytrzymałości i doskonałego biegania po korcie. Poza tym jest to od kilku lat najrówniej grajacy tenisista z pierwszej 10 rankingu. Nigdy nie schodzi ponizej wysokiego poziomu. W tym roku rozegrał ponad 70 meczów przegrywając tylko 12 dochodząc najczęsciej do cwierc i pólfinałow. To, ze jest tylko 5 w rankingu zawdzięcza w dużej mierze nikczemnym warunkom fizycznym jak na dzisiejsze standardy. Jest to bowiem najnizszy zawodnik z 10 a prawde powiedziawszy jeden z najniższych w turze.

Trzymam kciuki za Janowicza, ale bedzie to cholernie trudny mecz...

Aha. Sa jakieś niescisłosci co do godziny jutrzejszego meczu. Spotkałem sie z dwiema wersjami, godz 15 i godz. 17 w zaleznosci od informujacego portalu.

Zachecam do ogladania i kibicowania.

03.11.2012 16:31
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

J. Janowicz : G. Simon 6:4 7:5

Finał z udziałem Polaka jutro ok godz. 17.00

Przeciwnikiem Janowicza bedzie M. Llodra albo D.Ferrer. Stawiam na tego drugiego, wszak to 5 zawodnik rankingu ATP.

Bez dwóch zdan, paryski turniej to fenomenalny występ Polaka!!!

02.11.2012 19:02
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

J. Janowicz w pólfinale paryskiego turnieju!
Polak wygrał kolejny mecz z J. Tipsarevicem 3:6; 6:1; 4:1 i krecz Tipsarevica ze względów zdrowotnych.
W pólfinale J. Janowicz zagra z G. Simonem, zawodnikiem gospodarzy turnieju.

Brawo!!!

01.11.2012 18:41
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Spektakularny sukces polskiego tenisisty Jerzego Janowicza!
W turnieju ATP 1000, w Paryżu, Janowicz pokonał A. Murraya 2:1 ( 6:7; 7:6; 6:2 )

J. Janowicz awansował do cwiercfinału prestiżowego turnieju pokonując kolejno Kohlsreibera (19), Cilica (15) i w koncu Murraya.
W ćwiecfinale spotka sie albo z J. Tipsarevicem (8) albo z J. Monaco (9)

To ogromny, mozna rzec życiowy sukces 21 letniego łodzianina.
Wielkie gratulacje!

28.10.2012 20:07
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Jeżeli nie oglądasz tenisa z załozenia, to błedne załozenie.
Ja od kilku lat oglądam namiętnie prawie wszystkie turnieje a moja fascynacja tym sportem rosnie.
Doszło nawet do tego, ze sam zacząłem grać po 45 letniej przerwie i wyobraź sobie, że ten odgrzewany kotlet sprawia mi ogromną radośc i satysfakcję, w odróznieniu od innych dawnych pasji, hobby, rozrywek itd.

28.10.2012 19:35
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Skoro powiedziałem A, to powiem i B.

Mecz bardzo mi się podobał. Wyjątkowo mała ilość błędów jak na mozliwości obu pań bo tylko 12 Szarapowej i 14 Wiliams. Mnóstwo wygrywających piłek, 40 Wiliams w tym 10 asów serwisowych i 13 Szarapowej w tym 3 asy.
Zabrakło tylko dramaturgii w spotkaniu, a to za sprawą wyśmienitej gry Wiliams, której dominacja nie była nawet przez chwilę zagrozona. Gratulacje należą się równiez Szarapowej bo był to chyba najlepszy jej mecz w roku.
Potwierdza sie opinia, że jezeli Wiliams chce się grać, jest skoncentrowana i zmotywowana to zmiecie z kortu kazdą przeciwniczkę. Pod względem fizycznym, technicznym i taktycznym przewyższa zdecydowanie pozostałe konkurentki z WTA.

Cześć Widzący. Dziękuje Marysia ma się dobrze, chociaz czeka ją od dawna planowany powazny remont a raczej zmiany w układzie chłodzenia i w związku z tym parę miesięcy przestoju.

28.10.2012 12:35
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Ostatki tenisowego sezonu kobiet...
Dziś o 16.00 w Stambule finał Masters.
S. Wiliams vs M. Szarapowa.
Transmisja w Eurosporcie.
Biorąc pod uwagę świetną formę Szarapowej to może być bardzo dobry mecz.

"Moje korty" pokrył snieg i już chyba w tym roku nie wyschną...

28.07.2012 12:39
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Pierwszy dzień Olimpiady i pierwszy medal dla Polski.

Bogacka - srebro - karabinek pnęumatyczny.

27.07.2012 21:10
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Gotowi na Olimpiadę...?

08.07.2012 22:49
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Złoto, złotem, ale poziom, organizacja gry, skuteczność ataków i pomysłowośc rozgrywania piłek - wspaniała.
Oby tylko utrzymali formę do Olimpiady.
Trzymajmy kciuki.

08.07.2012 14:52
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Nie zapominajcie, że za kilka minut R. Federer zagra z Andy Murrayem.
Mam nadzieję, że Roger pokona nadzieję brytyjczyków a przy okazji poobserwuję czy publika na Wimbledonie nadal trzyma klasę, czy może zblizyli się do poziomu kiboli dajmy na to z Bułgarii.

Radwańska zagrała dobry mecz. Napędziła trochę strachu Serenie w drugim i na początku 3 seta. Gdyby nie najlepszy serwis świata w kobiecym tenisie, mogło byc różnie.

Możliwe, ze troszkę więcej siłowni i te wszystkie armaty będa schodzic z kortów z płaczem...

05.07.2012 15:50
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć Smoki.

Po 75 latach mamy ponownie Polkę w finale Wimbledonu.
1937 - Jadwiga Jędrzejowska
2012 - Agnieszka Radwańska

Wielkie gratulacje!

19.06.2012 20:31
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Kawek ----> Moje wypociny na temat piłki i PZPN nie były zadnym przytykiem do Twojej wczesniejszej wypowiedzi.
To raczej konferencja prasowa Laty spowodowała moj wpis.

Chciałbyś rozpędzić to całe dziadostwo na cztery wiatry... Może i słusznie ale trzeba miec kogoś innego na ich miejsce. Kontrkandydatem dla Laty był Boniek i pewnie jest nadal, ale powiem szczerze, Boże uchowaj nas przed Bońkiem i jego kliką, bo im to juz w ogóle nie zalezy na piłce a tylko na kasie.

Co do młodych talentów i pracy z młodzieżą to jest bardzo żle bo wprowadzają programy niemieckie szkolenia ale bez pieniędzy na te programy.

Niższe ligi, małe kluby, które były kopalniami talentów dla ekstraklasy w tej chwili sa naszpikowane chłopakami z Bałkanów i nie tylko. Wystarczy, że pójdę na miejscowy stadion i popatrze jak w drużynie z okręgówki biega kilku czarnoskórych. Po co szkolić swoich jak za pól darmo ma sie innostrańców.

19.06.2012 15:09
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Tak, tak. Wystarczy, że Grzegorz Lato poda sie do dymisji i będziemy mistrzami swiata.

To jest jakieś cholerne pieprzenie trzy po trzy...
Przypomnijcie sobie jaką euforie przezywały media jak trenerem został F. Smuda. To miał być mąż opatrznościowy popierany przez 80% dziennikarzy sportowych i tylez samo procent opinii publicznej.

Dzis ci sami dziennikarze stawiaja zarzuty PZPN-owi i G. Lacie, ze żle wybrał selekcjonera.

Fachowców od piłki w Polsce jest co nie miara. Po meczu z Grecja zarzucano Smudzie, ze nie zrobił zmian i dlatego był remis. Po meczu z Rosja zarzucali to samo, bo powinien dokonać zmian i dobic Rosję.
Smuda pod presja zrobił zmiany w drugiej połowie z Czechami i co te zmiany dały, sami widzieliście.

A prawda jest taka, ze nie mamy piłkarzy na wysokim poziomie. Mnie nie zwodza sukcesy Piszczka, Lewandowskiego i Błaszczykowskiego w Niemczech. Tam mają w druzynie co najmniej 8 równorzędnych jak nie lepszych od siebie pomocników. Ktos te gole Lewandoskiemu wypracowywał, w polskiej reprezentacji zabrakło organizatorów gry ot i cała tajemnica odpadnięcia z turnieju.

Ranking naszej jedenastki narodowej nie kłamie. Byłoby dziwne gdyby zwojowali więcej... I tak trzeba uznać występ biało-czerwonych za udany. Nie było blamazu, twarde, wyrównane mecze, przy odrobinie szczęścia mogliśmy grać w ćwiecfinale. Mamy bardzo młodą, obiecującą kadrę. Trzeba z nimi popracowac i być może wystąpimy na MS w Brazylii.

17.06.2012 00:03
Gilmar
😒
odpowiedz
Gilmar
119

Chyba jednak się stało...
Zaczną się rozliczenia, zapłoną stosy i polowania na czarownice...
Reprezentacja się najprawdopodobniej rozleci a nowi mędrcy od piłki noznej zaczną wszystko od nowa.

16.06.2012 20:20
Gilmar
😉
odpowiedz
Gilmar
119

Mam nadzieję, że wrocławskie smoki ogień i dym w trzewiach mają...
Bo wiecie, mecz meczem a sprawiedliwośc musi być po naszej stronie...

06.06.2012 14:09
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Kanon ----> widziałem Twój post po wygranej Agnieszki z Venus...
Popatrz jak mozna sobie spieprzyć turniej...?
Z drugiej zas strony, Kuzniecowa zagrała nieprawdopodobny mecz.

Wczoraj, mój ulubieniec, Djokovic zafundował mi nadzwyczajne emocje.
Szkoda mi trochę wieżowca z Argentyny, ale może to lepiej, bo w pólfinale będzie sprawny Federer a nie inwalida Del Potro.

06.06.2012 13:50
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Kanon ----> ja kiedys po meczu eliminacyjnym do MŚ w Argentynie, w 1978 obiecałem sobie nie iść nigdy więcej na mecz reprezentacji. Wtedy kibice doprowadzili mnie do szewskiej pasji bo mecz zremisowalismy i pojechalismy na MS.
Teraz pojawiła sie okazja i doszedłem do wniosku, że w moim wieku najprawdopodobniej będzie to ostatnia okazja w życiu, aby zobaczyć kadrę w tak powaznej imprezie na żywo.
W sumie cieszę się bardzo, zobaczymy jaki nastrój będzie po meczu...?

06.06.2012 13:22
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Czy Szanowne Smoki wybierają się na jakies mecze Euro 2012...?

Ja szczęśliwym trafem będę na meczu otwarcia Polska : Grecja.
Po blisko 40 latach absencji na meczach reprezentacji mam nadzieję na dobre widowisko i porównanie kibicowania dzis i przed laty...

01.05.2012 19:18
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Płynu Lugola nikt już chyba na świecie nie stosuje do blokady tarczycy stabilnym jodem. Są tabletki z jodkiem potasu i innymi preparatami.
Oczywiście mądrzejsi inaczej, nasi rodacy aplikowali sobie ten płyn w okresie klęski zywiołowej w Japonii...
Próbowałem interweniować na kilku forach i kilku blogach cwaniaczków sprzedających ten płyn przez internet.
Nie wiem czy było to tylko wołanie na puszczy...?

Tofu ---- pozdrowienia...

23.04.2012 19:47
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

kosik007 ----- faktycznie większy o 4cm dłuzszy, 10cm szerszy i 15 cm wyższy...

Fett -----> A co powiesz na Honda Civic... z roczników 2004 - 2005 zmiescisz się w 20.000.

23.04.2012 19:25
Gilmar
😉
odpowiedz
Gilmar
119

Fett - sam napisałes... Samochód z założenia ma być wygodny, przestronny, wyższy i większy niż obecny (opel corsa), mieć 5 drzwi, ładowny bagażnik, komfortowy,

Co z tych załozen spełnia Mercedes A- klasy...?

23.04.2012 18:09
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Dla wszystkich zachwyconych nowoczesnymi dieslami pragne przypomniec o DPF-ach FAP-ach i innych pierdołach zafundowanych nam przez ekologów...
Dzisiaj produkowane silniki diesla praktycznie nie nadają się do jazdy na krótkich trasach, w miescie, korkach itp bo koszty wymiany lub ewentualnej regeneracji filtrów drobnocząsteczkowych zeżrą was zywcem.
Paliwo do diesli w Polsce jest pod zdechłym azorkiem co znakomicie psuje wtryskiwacze i pompy a to tez bardzo duze koszty napraw i wymiany.

Fett ----> benzyna!

31.03.2012 20:29
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Agnieszka Radwańska wygrywa turniej w Miami pokonując w finale M. Szarapową 7:5 6:4 po wspaniałym meczu.

To chyba największy sukces polskiego tenisa, albowiem Turniej w Miami jest uznawany za 5 co do waznosci turniej swiata. Po Australian Open, Roland Garros, Wimbledonie i US Open.

17.03.2012 22:24
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

J. Isner wygrał z N. Djokovicem w półfinale Indian Wells 7:6 3:6 7:6.
Dwa dramatyczne tiebreaki, ale forma serwisowa Isnera przechyliła na jego stronę szalę zwycięstwa.
Isner zaserwował 22 asy i ogromną liczbę serwisów wygrywajacych.
Djokovic pomimo to, ze wygrał 115 pkt do 93 musiał zejść z kortu pokonany.

W drugim półfinale spotkają się R. Nadal i R. Federer.

15.03.2012 20:43
Gilmar
😁
odpowiedz
Gilmar
119

Te ciężarki to jest myśl... A z drugiej strony to nakrętki z torów kolejowych tez dobre, bo ciężkie i z dziurka...

15.03.2012 18:54
Gilmar
😱
odpowiedz
Gilmar
119

A wodór byłby święcony...?

15.03.2012 18:45
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Kawek ....?
A wyobrażasz sobie Polskę mającą do dyspozycji guzik...?

15.03.2012 18:20
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Staroć w temacie ale ładna staroć.

http://zalucki.net/

Nagrania i Poprosze o rozbrojenie.

A tak na marginesie, chyba lepiej straszyć niz byc straszonym, nie?

15.03.2012 17:50
Gilmar
😉
odpowiedz
Gilmar
119

Juz kiedys etyki i insze tęgie umysły z Bohrem i Einsteinem na czele mówiły co by piekielna maszyna zła nie czyniła a jeno dobro dla ludzkości. Zbrojne się wtedy nie przelękły i nic nie zaprzysiegły. Zółtej rasie oną maszyną pogrom uczyniwszy straszyły, ze i innym mogą takową niespodziankę uczynić, czterdzieści miast na liście umieściwszy.
Inne zbrojne tez się nie przelękły a zdobywszy taką maszynę , nieco ją poprawiając sporządziły swoją listę miast.
Od tamtej pory wszystkie zbrojne są przelęknięte.

15.03.2012 14:27
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Kawek ----> W moim odczuciu to tak nachalnej propagandy jak obecnie nawet "Trybuna Ludu" nie serwowała.

15.03.2012 14:16
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Jestem skłonny zgodzić sie z opinią Kanona, ze ostatnio...
Wynika to chyba z tego, ze dziennikarzom nie wystarcza opisywanie, komentowanie wydarzen.
Oni chcą za wszelką ceną kreować rzeczywistość, nie bacząc na to, że miast kreatorami stają się kreaturami...

O sporcie mogę dyskutować, o polityce nie, bo jak opuszczę wszystkie niecenzuralne słowa, to nie mam nic do powiedzenia.

15.03.2012 11:44
Gilmar
😒
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Łaska pismaków na pstrym koniu jeździ... To stwierdzenie, bardzo prawdziwe, nasunęło mi sie po ostatnich wydarzeniach w czasie zawodów z udziałem J. Kowalczyk i A. Radwańskiej.
Obie przegrały i natychmiast "eksperci", dziennikarze itp uderzyli w ton krytyki wyciągając braki techniczne (Kowalczyk), braki siłowe i ambicjonalne (Radwańska).
Sinusoida ocen od zachwytów do niewybrednej krytyki jest dla mnie co najmniej irytująca.
Kiedy w koncu pismaki zrozumieją na czym polega rzetelne rzemiosło dziennikarskie i praca komentatorów sportowych...?

W pewnym stopniu rozumiem dziennikarzy politycznych bo do końca nie wiem kto im płaci ale w sporcie...?
Tu, przynajmniej tu, powinien królowac zdrowy bezstronny osąd.

13.03.2012 12:41
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

W duchy nie wierzę, solidarnośc jest przereklamowana a Europa za duza...
Mnie wystarczy lesniczówka, 5ha jeziorko, cisza, spokój, itd... Wtedy okna mogą byc otwarte...

Ja tu gadu gadu a do roboty muszę się szykowac... Mam do utłuczenia kilka jąder. Meghan pewnie by zapytała, czyich...?

13.03.2012 12:31
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

A ja wyczytałem, ze dziś na Eurosporcie o 19.00 transmisja na żywo meczu A. Radwańska vs J. Hampton. (USA)

Amerykanka w tym turnieju spisuje się rewelacyjnie. Wygrała z Herzog, Jankovic i Gajdosową.

11.03.2012 00:29
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

A. Roddick zepsuł mi humor... Amerykanin wygrał w trzech setach 4:6 7:6 6:3.
Byc może do porazki Kubota przyczyniły się dolegliwości mięśni brzucha, które objawiły się pod koniec drugiego seta.

Za chwilę Djokovic vs Gołubiev.

Dobranoc.

10.03.2012 22:24
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

To jest myśl... 10$... Nie za mało...?

Kubot wygrał pierwszego seta z Roddickiem 6:4.
Transmisja w Polsat Sport Extra na żywo.

10.03.2012 17:26
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Nawiedzają, nawet wczoraj miałem okazje przebywać z nimi ok godziny w sterowni.
O dziwo nie chcieli dawac żadnych pieniedzy... Chcieli zrobić sobie kilka "rodzinnych" fotek ze mną za pulpitem reaktora...
Moze komuś dają... Ja cholera jak zwykle się nie załapałem.

10.03.2012 13:04
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Pennetta to swietna zawodniczka ale Radwańska ma z nia korzystny bilans meczów i chyba umie z nia grać...
Mam nadzieję, ze wynik będzie po mysli Agnieszki.

To czasami jest zadziwiające jak świetnie spisujace się tenisistki stają sie bezradne w spotkaniach z Radwańską.
Dla większości okazjonalnych kibiców tenisa gra Radwańskiej jest mało efektowna, wolna, bez strzałów konczących ale coraz więcej fachowców na świecie zaczyna przebąkiwać, ze Radwańska jest kandydatką do Nr.1.
Zachwycają się techniką i naturalnym, niewymuszonym wzrostem siły uderzeń bez utraty precyzji co za rok może zaowocować zwycięstwem wszechstronnego, finezyjnego tenisa nad bezmyslnym, siłowym przebijaniem piłki.

10.03.2012 11:15
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Gdyby kogos to zainteresowało, informuję, ze trwają turnieje w Indian Wells, kobiecy i męski.

A. Radwańska wygrała z Rumunka Soraną Cirsteą 6:2 6:4. Jutro gra z Flavią Pennettą.

Ł. Kubot wygrał z Chorwatem Ivo karlovicem 6:4 6:2. Kolejnym przeciwnikiem Kubota, juz dzisiaj, będzie Andy Roddick.

03.03.2012 18:28
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Stara gwardia nie rdzewieje... Roger Federer wygrał 7:5 6:4 z Andy Murrayem w turnieju, w Dubaju i zainkasował 408 000$. Poza tym znacznej wielkości statuetkę w kształcie dzonki czy innego wschodniego zaglowca, pewnie ze szlachetnego kruszcu.

03.03.2012 12:59
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Dziś zakonczenie turnieju ATP w Dubaju. Finał o 15.30 w SportKlub.

O zwycięstwo w turnieju zawalczą R. Federer i A. Murray.
Pierwszy z nich, w pólfinale stoczył morderczy pojedynek z Del Potro i wygrał w dwóch setach ale po dwóch tiebreakach.
Murray zaś, pokonał w dwóch setach obrońce tytułu z Dubaju N. Djokovica. Murray rozegrał kapitalny mecz a jego dyspozycja serwisowa była wręcz zadziwiająca.
Prawdziwy sport i jego najlepsze ideały znalazły potwierdzenie w momencie podziękowań za mecz.
Djokovic z niewymuszonym, szczerym usmiechem klepał po plecach Murraya. Wysciskał przeciwnika serdecznie i zszedł z kortu uśmiechnięty, machając ręką na pożegnanie do publiki.
Filmik z zakonczenia meczu powinien sobie puszczac 24h na dobę T. Berdych, moze w koncu nauczy sie godnie przegrywać. Powyzsza uwaga dotyczy zresztą większej grupy tenisistów i tenisistek.

25.02.2012 23:44
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Oooo, widzisz Lechu... O Wimbledonie jeszcze zapomniałem, ale to i tak terminowo pokrywa się z Euro 2012.

25.02.2012 22:55
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Cholernie długi trzeba wziąć urlop... Najpierw French Open, później Euro 2012 i Olimpiada...

25.02.2012 20:14
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Agnieszka Radwańska wygrała z Julią Goerges w finale turnieju, w Dubaju 7:5 6:4 .
Jest to 8 wygrany przez Radwańską turniej WTA w karierze.
Dzięki temu zwycięstwu Agnieszka najprawdopodobniej wyprzedziła w rankingu WTA Samantę Stosur i zostanie rakietą Nr.5 na swiecie.

Duże brawa!

24.02.2012 18:33
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Julia Goerges wygrała z K. Woźniacką 7:6 7:5.

Jutro finał Goerges vs Radwańska.

Jest o co walczyć, poza Championatem Dubaju jest do wygrania bez mała 500 000 $.

24.02.2012 17:25
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Agnieszka Radwańska wygrała z Jeleną Jankovic w trzech setach. 6:2 2:6 6:0.

Nie było mi dane oglądac meczu z uwagi na obowiązki słuzbowe. Dotarłem do domu na ostatnie 3 gemy...
Sama koncówka bardzo emocjonująca, pomimo wysokiego prowadzenia Agnieszka musiała się mocno napracować.
Najwazniejsze, że chciała pracować dobiegając do kilku zdawało się piłek nie do odebrania. Opłaciło się!
Jutro finał turnieju w Dubaju... ( pierwszy finał Radwańskiej w tym roku)

W tej chwili trwa II pólfinał Goerges vs Woźniacka w pierwszym secie jest 6:6, grają tiebreaka... Oooo juz nie grają... Goerges wygrała 7:6 (7:3)
Za chwilę drugi set.

23.02.2012 14:52
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Wobec powyższego, cieszę się bardzo.

Od jakiegos czasu doszedłem do wniosku, ze tenis to chyba jedna z ostatnich dyscyplin sportu gdzie zielony stolik, układy i układziki, federacje i ich koneksje mają niewiele do powiedzenia jezeli chodzi o wyniki meczów.

Poza tym, to bardzo sprawiedliwy sport. Źle grasz- przegrywasz. Nie mozesz zremisować albo wygrać bo jakiś pan wydrukował wynik.

Jakie telefony...?

23.02.2012 14:22
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

A. Radwańska wygrała z S. Lisicki 6:2 6:1.
W zasadzie to Lisicki przegrała, nic jej nie wychodziło i nie potrafiła trafic w kort. W drugim secie przy stanie 5:0 Lisicki sie popłakała i w rozmowie z matką mówiła po polsku, ze nie chce przegrać do zera.
Chyba Agnieszka przychyliła sie do prośby Sabiny i przegrała swoje podanie. Przy stanie 5:1 po raz kolejny przełamała Lisicką i wygrała set i mecz.

W pólfinale A. Radwańska zagra z Jeleną Jankovic (Serbia). Dzis Jelena odprawiła z kwitkiem Samantę Stosur w dwóch setach.

Wiem, wiem nudzę Was tym tenisem... :-)

22.02.2012 16:49
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Kawek ---> Coś w tym jest... Tylko to myslenie często prowadzi na manowce. Myslenie - ona tak nie zagra bo nie potrafi albo tak nie zagra bo za trudne uderzenie albo wręcz - ona nie może grać tak dokładnie przez cały czas i w koncu zacznie wyrzucać po outach.
Wiele razy widziałem efekty takiego myslenia w postaci przegranych setów lub meczów.

Jutro Radwańska gra z S. Lisicki i jeżeli nie przegoni solidnie po korcie swojej psiapsiólki to graniem na rakietę i przerzut z głebi kortu może zostać zamordowana bombami Lisickiej i przegrać bardzo szybko.
Najlepszym rozwiązaniem jest na Lisicka granie skrótów bo ona bardzo żle biega zwłaszcza do siatki. Z bieganiem wzdłuz linii koncowej jakos sobie radzi a najgroźniejsza jest jak dostaje piłki w zasiegu ramienia.
Mam nadzieje, ze Agnieszka przeciwstawi brutalnej sile właśnie inteligencję, taktykę i technikę.

22.02.2012 13:07
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Po sporych perypetiach Radwańska wygrywa 7:5 6:4.
W drugim secie prowadziła 5:2 a pozwoliła zblizyc się Peer na 5:4 i przy bardzo nerwowej atmosferze uratowała seta przełamując serwis Peer i wygrywajac 6:4.

22.02.2012 11:55
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Kawek ----> Z Radwańska to jest dośc ciekawa i trudno wytłumaczalna sprawa. Ona jest bardzo lubiana na całym swiecie. Wybierana kilkukrotnie jako najsympatyczniejsza tenisistka, uwielbiana przez widzów i fanów tenisa na wszystkich kontynentach.
Na korcie zachowuje się jak na mój gust zbyt ospale. Zero ekspresji, jakies miny zniechęcenia, znużenia. Zero radości po dobrych zagraniach. Taka lalka Prusa bez wdzięku, bez uśmiechu, jakby miała pretensje do całego swiata, ze musi grać...
Jeżeli chodzi o styl gry, to gra zupełnie inaczej niż cała czołowka swiatowa. Uznawana za jedna z najlepszych technicznie zawodniczek a jej zagrania często są perełkami i majstersztykami technicznymi.
Większośc tenisistek nie boi się z nią grać, ale przyznają wszystkie, ze nie cierpią z nią grać bo kazda piłka inna, zmiany tempa, długosci i rotacji podawanych piłek doprowadzaja je do szewskiej pasji.
Swoja popularnośc zawdzięcza chyba swojemu zachowaniu poza kortem, kiedy to jest podobno urocza, dowcipna, zawsze usmiechnięta, wręcz cudowna i za to ją ludzie kochają. Tak przynajmniej twierdzą komentatorzy tenisowi i ci co stykają się z nia osobiscie.
Ja nie moge powiedzieć, ze ją lubię. Widze ogromny potencjał, który jest mało wykorzystywany, jakies blokady psychiczne czy cholera wie co. Potrafi grać wspaniale i prowadzic wysoko z najlepszymi aby po chwili roztrwonić cała przewagę i grać bezmyślnie, jak pisałem, na rakietę bez wiary, bez zęba, nie potrafię tego zrozumiec i pojąć.
Teraz gra z Peer, nie ma transmisji, ale sledzę wynik. Prowadziła gładko 3:0 a teraz jest 4:5, no krew człowieka zalewa...

Pierszy set wygrany przez Radwańską 7:5

21.02.2012 14:51
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Na pewno leczniczych właściwosci nie miało ogladanie meczu A. Radwańskiej z A. Woźniak w pierwszej rundzie turnieju, w Dubaju,
Pierwszy set 6:1 dla Radwańskiej i Woźniak mogła tylko płakać jak przystało na 82 na liscie WTP.
Drugi set to horror w wykonaniu Radwańskiej 20 - 30 - a nawet 40 piłkowe wymiany grane wprost na rakietę przeciwniczki zaowocowały przegraną w tiebreku 6:7.
Trzeci set, ciąg dalszy fatalnej i bezmyslnej gry Radwańskiej doprowadził do stanu 3:5 dla Woźniak i....
Wtedy chyba sumienie ruszyło Radwańską i przy niemałej pomocy Woźniak, Radwańska wygrała 7:5 .
Mecz trwał 2h 30 min zamiast 1h na to wskazywał przeciez 1 set...
Jutro Radwanska zagra z Peer (Izrael). Transmisji może nie byc bo zgodnie z tradycją Arabowie nie pozwolą grać Zydówce na głownym korcie a tylko z kortu głownego Eurosport transmituje mecze.
Jest i druga opcja, ze jednak wysoki ranking Radwanskiej i jej niebywała popularność u Arabów przeważy względy polityczne i mecz odbędzie się na głownym korcie.

18.02.2012 19:58
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Nawet w nerwach mogę ogladac tenis przez długie godziny...
Pływanie synchroniczne... Nudzi mnie tak szybko, ze nawet tego filmiku nie zdołałem ogladnąc do konca.

18.02.2012 19:26
Gilmar
😡
odpowiedz
Gilmar
119

Mało mnie krew nie zalała...
Jak mozna nawet nie spróbować wygrać meczu.
Radwańska przegrywa z Azarenką bez walki, bez ambicji, pomimo to, ze były ogromne szanse zwłaszcza po kontuzji stawu skokowego Azarenki.
Jak przystało na dobrą koleżankę gra się prosto na rakietę aby przypadkiem przeciwniczka nie pobiegała...
A. Radwańska po raz kolejny pokazuje, że wola walki i charakter są jej obce.

16.02.2012 15:38
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Tego Zenka...?

Ballada o Zenku

Na basztę wlazłszy, chrobry kneź
Zawołał po łacinie:
Drużyno! Nowe szaty weź
I przybądź na dziedziniec, hej,
I przybądź na dziedziniec!
Ożywił się kneziowy dwór,
Już zbiega się rycerstwo,
A każdy silny niczym tur,
I każdy twarz ma czerstwą, hej,
Bardzo a bardzo czerstwą!
A kneź nerwowo zmierzwił wąs
I zadął w róg specjalny,
I spytał:
- Czy już wszyscy są?
Niech sprawdzi personalny, hej,
Niech sprawdzi personalny!
A gdy sprawdzono cały dwór,
Rzekł tonem zatroskanym:
Najstarsza z moich licznych cór
Dojrzała dziś nad ranem, hej,
Dojrzała dziś nad ranem!
Tu się na zamku zrobił szum,
Brzęknęły miecze w pięściach...
- Kogo dojrzała? - pytał tłum.
Dojrzała do zamęścia...hej!
Dojrzała do zamęścia!
A ten jej mężem będzie mógł
Mienić się w sposób hardy,
Kto napnie ten prastary łuk
Niewiarygodnie twardy, hej,
O, patrzcie, jaki twardy!
Już ktoś wyciąga krzepką dłoń
Wierząc, że cel osiągnie,
Ujmuje zabytkową broń,
Zapiera się i ciągnie, hej,
O rany, jak on ciągnie!
A wtem się rozległ głośny trzask...
Lud chciał zawołać "hurra",
Ale zawodnik podniósł wrzask:
- Joj, wyszła mi ruptura, hej,
Wylazła mi ruptura!
Lecz oto drugi stawa w szrank,
Naciągnie łuk azaliż ?
Drży cały... stęka... a wtem bang!
I trafił go paraliż, hej!
I trafił go paraliż!
A kneź na ganku blady stał
I było mu niedobrze,
A trup się na dziedzińcu słał
Tak gęsto niczym w "Kobrze", hej,
Dosłownie tak jak w "Kobrze"!
Lecz nim zaczęto serię styp,
Wystąpił na arenę
Cherlawy i szabrawy typ,
Niejaki Dreptak Zenek, hej,
Niejaki Dreptak Zenek!
Odłożył chleb, co właśnie żuł,
Odchrząknął, brzucho wciągnął,
I łuk palcami chwycił wpół,
I ciach! I go naciągnął... hej...
Bez nikakich naciągnął!!!
Następnie czknął, dokończył chleb,
Poprawił zgrzebne gacie,
Piękną kneziównę wziął za łeb
I zamknął się z nią w chacie, hej,
I zamknął się z nią w chacie!!!
A kneź o mury głową bił
I głośno biadał z płaczem:
Któż mógł przewidzieć, że on był
Aż takim naciągaczem, ha???
Aż takim naciągaczem?

15.02.2012 15:32
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Kanon -----> jezeli ktos hoduje wariatów albo jakąś przeciwwagę to na pewno nie użytkownicy.
Jestem pewny, ze się nie pogubiłes a pytanie traktuje jako retoryczne...

09.02.2012 19:52
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Oj tam, oj tam. Nic nie jest jasne.
Niech no tylko Kanon zamieści stosowniejszy obrazek i okaże się że dupna jest fajniejsza...

09.02.2012 18:34
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Widzę, ze blady strach padł na bywalców skoro nikt nie odpowiada na tak skonstruowane pytanie Trzykawki.
To jest impas, brachu...
Ja chwilowo wybrnąłem z problemu stając okrakiem. Jedna nogę trzymam w jednej a drugą w drugiej Karczmie.
Pozycja ta niesie ze sobą pewną niedogodność. Obawiam sie bowiem, że jakis zbulwersowany bywalec trzaskając drzwiami ktorejkolwiek z karczm przytrzasnie mi przyrodzenie...
Gdybyś zechciał zastosować postawę analogiczną do mojej, to przynajmniej prawdopodobieństwo przytrzaśnięcia spadnie dwukrotnie, za co będę Ci bardzo wdzięczny.

08.02.2012 22:20
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Pojęcie indoktrynacji ma wydźwięk pejoratywny i jest kojarzone z faszyzmem, komunizmem czy ogólniej rzecz ujmując z systemem rzadów totalitarnych. Czy nie zakrawa to na obłudę...?
Bo jak się zastanowic to propaganda wszystkich rządów i państw, a także róznorakich organizacji to nic innego jak indoktrynacja całych społeczeństw, narodów, grup społecznych, wyznaniowych itp
Jak można pozostać indywidualistą skoro od najmłodszych lat jesteśmy narażeni na propagandę ze wszystkich mozliwych stron.

08.02.2012 21:21
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

No, nie wiem...
Nie wiem, czy to jest słuszna Karczma?
Może ta druga jest słuszniejsza choć ozdobnik w niej istniejacy, raczej paskudny...

Co do faszystów... Nie. Nie wszyscy. Nawet za czasów prosperity faszyzmu nie wszycy byli...

Co do przerażenia, to niczego się nie boję poza starością...

08.02.2012 13:07
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Skoro wybrali bez konsultacji i referendum to ja proponuję wybrać wynik i ... Po sprawie.

04.02.2012 14:47
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Kanon -----> Trudno powiedzieć, ale sadzę ze doszli do tego poprzez kontrole na wysypisku śmieci.
Zmierzyli wyzsze tło i znależli radioaktywny popiół. Potem to juz dość łatwo, kto wywoził, z jakiego rejonu itp.
Jak pokazuje zycie, kontrola wysypisk smieci prowadzi do wykrywania bardzo licznych tego rodzaju spraw.

04.02.2012 12:14
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Z zawodowego obowiązku powrócę na chwilę do newsa zamieszczonego przez Kanona, na temat radioaktywnego bądź skażonego węgla.

Jezeli przyjęto za normę dawkę dopuszczalną z EJ czyli 2,5 x 10 do -4 mSV/rok to 26 krotne przekroczenie oznacza ni mniej ni więcej tylko 2-2,5 razy tło naturalne.

Jezeli przyjęto za normę 1mSv/rok to oznacza, że przebywając przez okrągły rok w szkole człowiek otrzymuje 26 mSv czyli 10-12 razy tło.

Nie bagatelizując niczego pragnę tylko nadmienić, że próg wykrywalności klinicznej skutków promieniowania wynosi ok 200 mSv.

Dla mnie najistotniejsze i skandaliczne jest to, ze taki węgiel spokojnie przekroczył granice państwową. A gdzie były słuzby odpowiedzialne za kontrolę towarów pod względem promieniowania.

03.02.2012 23:14
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Wydaje mi się, że odwrotnie... W perspektywie lat dla zdrowie będzie szkodliwe ale dla życia mało prawdopodobne.

Pytanie brzmi jakie normy przekracza 26 razy....?

02.02.2012 14:47
Gilmar
😈
odpowiedz
Gilmar
119

Bo dzis wsród kibiców i pismaków nie liczy się sport, dyscyplina itd, liczy sie GWIAZDORSTWO.

02.02.2012 14:29
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Wygrała! Jest liderką.
Gratulacje!

Zamiast się kłocic przypomnijcie sobie ideę Pierre de Coubertin, któremu przyswiecała wizja przyjaźni, szlachetnego współzawodnictwa i powszechnego zdrowia narodów.

Jak mozna było spieprzyc taką ideę...?

01.02.2012 23:56
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Herr Pietrus -----> To co pobieznie opisałes wydarzyło sie naprawde w Pensylwanii w EJ Three Mile Island. Stopieniu uległ cały rdzen. Około 20 ton stopionych materiałow rdzenia spłynęło na dno zbiornika. W tak niekorzystnych warunkach chłodzenia "lawy rdzeniowej" chłodzenie trwało około 1 miesiaca. Po tym czasie wyłaczono pompy obiegu chłodzenia awaryjnego. Po tym czasie reaktor był chłodzony metoda konwekcji naturalnej. Układy rekombinacji i dopalania wodoru skutecznie zapobiegły wybuchowi mieszaniny wodorowej. Kopuła bezpieczeństwa wraz z zespołem zraszania zatrzymała większośc produktów rozszczepienia. Chociaz z rdzenia uwolniło sie ponad 40% gazów szlachetnych i 15% jodów oraz pojedyncze procenty ciężkich produktów rozszczepienia to poza kopułe bezpieczeństwa wydostały sie minimalne ilości izotopów promieniotwórczych.
Narazenie okolicznej ludności było bardzo małe. Średnia dawka na całe ciało wyniosła 0,015 mSv podczas gdy średnia dawka roczna otrzymywana przez człowieka wynosi 2 mSv.
Nikt z personelu nie ucierpiał, ba nie otrzymał dawki przekraczajacej poziom dopuszczalny nie zblizajac sie nawet do dawek granicznych.

Pomimo tak tragicznych zdarzeń, skutki awarii okazały sie pomijalnie małe a konstrukcja elektrowni wykazała ponad wszelka watpliwośc skutecznośc zabezpieczeń w jakie była wyposazona.

Było to chyba w 1978 roku. Do roku 1990 blok TMI-2 byl wyłaczony. Nie znam jego dalszych losów.
Dzisiejsze elektrownie jadrowe są o lata świetlne lepiej zaprojektowane i zabezpieczone niz opisywana TMI.

01.02.2012 19:36
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Pręty bezpieczeństwa to pręty wykonane z materiału silnie pochłaniajacego neutrony. najczęściej sa to pręty wykonane z boru i jego związków.
Reaktor jest wyłaczony jak nie ma w rdzeniu rozszczepień jader uranu 235 a dokładnie rzecz ujmując wspólczynnik mnozenia neutronów jest mniejszy od jedności.
Paliwo nadal jest w rdzeniu i nikt go nie wyjmuje.

Nie wiem.
O skazeniu na wiele lat to nie wydaje mi się. Gdyby tak było to w Hiroszimie i NagaSaki do dzis by nikt nie mieszkał.

01.02.2012 19:20
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

rvc ----> Ty nadal nic nie zrozumiałeś. Gdzie ja pisałem o wyjmowaniu paliwa w ułamku sekundy....????
Oczywiscie, ze miała. Na pierwszy sygnał o wstrząsie reaktory zostały wyłaczone, rdzenie schładzane przez ok 12 h wszystko bezpieczne ale...
Przyszło tsunami fala podobno 10m przelała się przez bariery ochronne i zmiotła wszystko, sieć energetyczna, pompy chłodzenia, rurociągi, zbiorniki rezerwowe i Bóg jedyny wie co jeszcze. Reaktory były bezpieczne ale w przyobiektowych basenach paliwowych było paliwo stosunkowo swieże, które wymagało chłodzenia jak gdzieś wyzej pisałem ok 2 lat. Ono zaczęło stanowic głowne niebezpieczeństwo bo woda z basenów uciekała a nie było pomp, wody i rurociagów . za wszelką cenę trzeba było lac wodę aby nie obnażyć paliwa z wody. Wycieki pojawiły się równiez z reaktorów, tam tez potrzebna była woda celem uzupełniania.
Jak...? Straz i pompy przenośne ale jak przejechac przez rumowisko, skąd woda jak morskiej zabronili. Ot i wszystko... Część elementów się roższczelniła i stąd jody i cezy w powietrzu bo w zasadzie tylko to wyszło z paliwa. Bariery bezpieczeństwa samego paliwa nie dopusciły do uwolnień ciężkich izotopów.
O Niemcach i ich rezygnacji to pic na wode fotomontaz. Oni maja stare elektrownie w duzej mierze niedofinansowane od lat, które trzeba modernizowac albo wyłaczać to przy okazji chcą ukręcic swoje lody i okazac się świętszymi od papieza.
A poza tym to takie zapowiedzi to o dupe potłuc, nasi zapowiedzieli, ze będą budowąć i co buduja aż się kurzy...
Wyłaczyc to mozna jak się ma obok druga nową. A poza tym koszt zamknięcia i rozebrania elektrowni to taki sam wydatek ja postawienie nowej. To myslisz, ze oni tak sobie wywalą miliony euro aby zamykać...? Wątpię!

01.02.2012 18:25
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

rvc -----> Panikę po katastrofie w Fukushimie to robili dziennikarze. Cały swiat czekał na tragedię i o dziwo się nie doczekał.
Jakze przewrotni i dwulicowi okazali sie Amerykanie z lotniskowca atomowego. Okręt uzbrojony po zęby w aparaturę kontrolno- pomiarowa opuszcza "zagrozony" rejon. Zadnych analiz a wystarczyło podać tylko dane aby uciąć łeb spekulacjom i uspokoic cały swiat.
Francuzi nie lepsi bo chcąc w perspektywie sprzedawać japonczykom swoje technologie nuklearne wieszali psy na akcji ratunkowei itp.
Taaaa, oni w Paryzu wiedzieli lepiej niz ci w Fukushimie...
W Polsce w internecie pojawili się fachowcy i sprzedawali naiwnym płyn lugola.
To nic, ze w Europie poziom jodów był 100 razy nizszy niz dopuszczlne normy a dopuszczalne normy sa 1000 razy nizsze niz jakiekolwiek zauwazalne skutki - tytuły w gazetach straszyły kataklizmem.
Ciekaw jestem czy ten minister co zabronił chłopcom z Fukushimy lać wodę morska popełnił sepuku...? Co chciał za wszelka cene ratować elektrownię od zamknięcia na wiele lat. Po dwóch godzinach zezwolono im na to bo sie przestraszyli, ze pieprznie...?
Tame wokół elektrowni tez chcieli podwyzszyc z 6 do 9 m ale ekonomiści uznali, ze za drogo. Byc może 9 metrów by wystarczyło a być może nie...
W warunkach totalnej klęski zywiołowej elektrownie w Fukushimie obroniły sie wspaniale.
Za 20 lat "fachowcy" przy zielonych stolikach znajda błedy, niedopatrzenia i wydadza stosowne zalecenia, ale trzeba było tam byc i reagować mając na zastanowienie sekundy lub minuty i nie mylic się.
Wielki szacunek dla obsługi z Fukushimy!

01.02.2012 17:21
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Na to juz nic nie poradzę...
Jaworowski też nie bo juz nie zyje, podobnie jak Zarnowiecki i wielu wyśmienitych specjalistów cenionych na całym swiecie. Nie przeszkodził im ustrój a moze nawet pomógł, bo poziom kształcenia w Polsce był bardzo wysoki a dodatkowo zdobycie uznania na zachodzie dla "komunistów" było podwójnie trudne. Moi nauczyciele wymierają, spieszmy sie z tymi elektrowniami bo za parę lat zabraknie prawdziwych fachowców co zęby zjedli na energetyce jadrowej i nie będzie kogo zapytać sie o radę...

Powiem cos niepopularnego, ale takich fachowców jak za komuny dziś się juz nie produkuje.

01.02.2012 16:03
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Przy okazji tego wątku i mojej w nim pisaniny wszystkim polecam przeczytać wywiad z marca 2011 roku z prof Jaworowskim dotyczący najwiekszej na świecie katastrofy nuklearnej, dokładnie zbadanej i przeanalizowanej. Same fakty.

http://www.polityka.pl/nauka/ekologia/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read

Gorąco polecam.
Po przeczytaniu zadajcie sobie pytanie czy trzeba się bać...?

01.02.2012 14:41
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Niewodniczański, przeciwnik to może za duzo powiedziane, ale jego wizja była ukierunkowana na badania podstawowe z zakresu fizyki, czyli biuro, katedra, odczyty prace naukowe, kody, obliczenia i tony papieru a nie budowa i eksploatacja elektrowni. Zastrzegam się, ze jest to opinia podawana z ust do ust w pewnych kręgach, nosząca jednak znamiona prawdy.

Nie mieszam się jednak do polityki i daleki jestem od komentowania tych spraw z pozycji szarego pracownika resortu.

01.02.2012 13:17
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Kanon -----> to juz zostało przetestowane. Swego czasu Jan Maria Rokita nie spoczął dopóki Prezesem PAA nie został przeciwnik energetyki jadrowej.

To się nazywa zabezpieczenie, nie.

01.02.2012 12:43
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

mr_brain -----> uzupełniajac, o ile mi wiadomo żaden reaktor na swiecie nie jest sterowany komputerem i komputery nie są w systemach zabezpieczeń. Jest to realizowane z zupełnie inny sposób. Oddzielne układy elektroniczne, elektryczne, mechaniczne i w końcu fizyczne czuwaja nad bezpieczeństwem i sa w kazdej chwili gotowe do wyłaczenia reaktora jak równiez zabezpieczenia chłodzenia powyłaczeniowego. Układy te, w zaleznosci od hierarchii wazności sa potrójne, a co najmniej dublowane.
Komputery sa stosowane tylko jako układy pomocnicze do zbierania danych, nie maja nic wspolnego ze sterowaniem i układami zabezpieczeń. Komputery te nie sa podłaczone do internetu a nawet do sieci wewnątrz zakładowej. Potrzebne dane mozna pobrać w kazdej chwili na inne nosniki - dyskietki, CD itp nie ma zadnej potrzeby przesyłać tego przez sieć, tym bardziej, ze część tych danych moze miec charakter poufny.

rvc -----> część tego co napisałem wyzej jest równiez odpowiedzią na Twoje pytanie, ale brnijmy...
Strategiczne miejsce to sterownia reaktora a odpowiedni człowiek to tylko i wyłacznie operator reaktora. Reszta obsługi nie jest w stanie poradzic sobie z najprostszymi zabezpieczeniami i zaszkodzic w jakikolwiek sposób systemom bezpieczeństwa reaktora.
Operator pomimo to, ze wie wszystko na temat zabezpieczeń nie jest w stanie zrobić krzywdy układom zabezpieczeń. Każda celowa czy przypadkowa ingerencja w nastawy zabezpieczeń natychmiast wyłącza reaktor.
Wiem, wyobrażasz sobie , ze operator w szale zniszczenia podniesie moc do niebotycznych rozmiarów i stopi rdzeń. Nic podobnego! Poziom mocy akurat w Marii kontrolowany jest przez 7 niezaleznych linni pomiarowych. Przekroczenie poziomu mocy zadanej o 20% wyłaczy reaktor. Gdyby jakims cudem operator zablokował te zabezpieczenia to na poziomie 30% zadziałaja kolejne zabezpieczenia. Ktos powie, zrobi to szybko i zabezpieczenia zadziałaja ale reaktor i tak sie rozbiega - nic podobnego prędkośc zmian mocy jest kontrolowana i to potrójne, i kazda szybka zmiana natychmiast wylącza reaktor.
Przestępcze działania mające na celu zepsucie jakichś urządzeń mechanicznych jest skazane na niepowodzenie bo urządzenia te są zaprojektowane tak aby psuły sie w strone bezpieczną. np kazdy zawór w systemie chłodzenia jezeli ma byc otwarty to zepsuty pozostanie otwarty i odwrotnie.
Hmmm, zepsuc coś w elektryce, brak zasilania i wszystko staje... Nawet całkowite pozbawienie zasilania w reaktorze bo dywersant ściął słupy wysokiego napięcia, nie zaszkodzi reaktorowi, bo on ma swoje zasilanie z akumulatorów, które automatycznie i bezprzerwowo przejmuje zasilanie w obiekcie. Oczywiscie akumulatory wystarcza tylko na 2 godziny, ale znów reaktor zostanie automatycznie wyłaczony a chłodzenie rdzenia przez tyko 5 minut całkowicie zabezpiecza przed przegrzaniem rdzenia. Po tym czasie samo chłodzenie konwekcyjne zabezpiecza reaktor i jego moc powyłaczeniową.
Ktoś sobie wymysli bombe w układzie chłodzenia na rurociagu głownym... Prosze bardzo. Nastepuje rozrewanie rurociagu głownego, woda chłodzaca kanały paliwowe ucieka z obiegu, zanim kanały zostana osuszone w sposób automatyczny paliwo jest zalewane wodą z basenu reaktora a jej jest ponad 200 ton. W tym czasie rdzeń zostanie schłodzony i znów przegrzanie paliwa nie nastapi.

Może wystarczy... takich scenariuszy mozna wymysleć całe mnóstwo. Mam w raporcie bezpieczeństwa reaktora takich rozpatrzonych scenariuszy całe mnóstwo od ucieczki wody rurką impulsową o średnicy 10 mmm do urwania rurociągu tłocznego z całkowitym przemieszczeniam i wiele wiele więcej przypadków nadzwyczajnych z udziałem ludzkim lub bez, do wyboru do koloru. W kazdym wypadku reaktor broni się bez względu na to czy człowiek mu pomaga czy przeszkadza.

Reaktor można zepsuć ale doprowadzic do katastrofy to juz karkołomne pzredsięwzięcie. Chyba, ze tak jak napisał Widzący - cała zmiana zwariowała i po kilkukodzinnej cięzkiej robocie zniszczyła reaktor a i tak skutki dla środowiska i populacji będą znikome bo reaktor jest zaprojektowany w taki sposób, ze jak juz wszystko zawiedzie to działaja prawa fizyki, które uniemozliwiaja wybuch i w znacznym stopniu ograniczają emisję substancji promieniotwórczych do srodowiska.
Uffff....

Na zakonczenie nadmienię, ze pracownicy zajmujacy stanowiska o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa jadrowego przechodzą cykliczne badania osobowosciowe i psychologiczne co stanowi podstawe do egzaminów i otrzymania licencji od Prezesa PAA.

31.01.2012 22:06
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Kanon ----> Tamtej mocy to nie mam jak do domu wynieść. Zaraz by poznali po błekitnej aureoli nad głową.

31.01.2012 21:21
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

No fakt. Zapomniałem co mi opowiadał budowlaniec co to na kontrakcie w Teherania, w latach 70 bloki budował... Tam na porządku dziennym było, ze mieszkańcy owych bloków ogniska na srodku pokoju palili i herbatą się raczyli.

31.01.2012 21:00
Gilmar
😒
odpowiedz
Gilmar
119

Na co mi krzesła jak ja k... pieca nie mam.

31.01.2012 20:55
Gilmar
😁
odpowiedz
Gilmar
119

Widzący -----> Nic się nie zmieniło. Niezmiennie potrafisz mnie rozbawić do łez.

31.01.2012 19:45
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Taaaaa, ja także grywam w cRPG

31.01.2012 19:32
Gilmar
😈
odpowiedz
Gilmar
119

Jak pieprznie w Ziemie Księżyc to najlepszym zabezpieczeniem będzie białe prześcieradło.

Ta dyskusja zmierza w kierunku absurdu.
Jestem w stanie rozmawiac o konkretach, spróbować odpierać zarzuty, wyjaśniać itd ale na absurdy nie mam odpowiedzi.

31.01.2012 19:07
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

rvc ------> Wyłaczenie reaktora trwa tyle czasu ile czasu jest potrzebne do wprowadzenie prętów bezpieczeństwa do rdzenia. W wypadku reaktora Maria trwa to 0,6 sek. W elektrowniach jest podobnie. Nie martw sie o czas wyłączenia reaktora.

Co to znaczy szybkie zneutralizowanie zagrozenia...? Jakiego zagrozenia....?

Martwisz się o terrorystów...? Kopuła bezpieczeństwa zewnętrzna w EJ ma obowiazek przetrwać bez szkody uderzenie najwiekszego samolotu pasażerskiego. To jest jesen z bezwzglednych wymogów budowlanych. Nie masz zielonego pojęcia jakie kuriozalne wymagania i zabezpieczenia są obowiazkowe w EJ...
A Ty mówisz o lekcewazeniu zagrozeń...?
Nie ma na świecie branży tak obwarowanej przepisami związanymi z bezpieczeństwem jak energetyka jądrowa.
To raptem 30MW reaktor Maria jest obliczony na upadek samolotu na rdzeń a co dopiero bloki 1000 MW w elektrowniach.

Piszesz o wojnie... Co jeszcze wymyslisz? Uderzenie jądrowe na elektrownię jądrową?

31.01.2012 16:45
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

gandalf2007 -----> To zalezy ile energii będziemy potrzebować. Zakładając, ze jakies 15GW to 7-8 elektrowni po 2000 MW kazda i mamy 100%.

Wybudowanie trzech EJ wydaje sie być koniecznościa najblizszych lat.

31.01.2012 16:12
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Tak, tak AWARIA to takie słowo wytrych - załatwia wszystko i po dyskusji.

Płoną platformy wiertnicze, pękaja tamy na rzekach przy elektrowniach, wybuchają zakłady przerobu ropy, tankowce ciekną, samoloty spadaja, CO2 truje cały swiat, itp itd

Najlepiej by było nie robic nic bo AWARIE.

31.01.2012 13:53
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Rivui słusznie zauważył, że turbiny wiatrowe sa alternatywą, ale paradoksalnie technologia ta jest droższa i to sporo od elektrowni jadrowej.

Według danych kanadyjskich, koszt i ilość materiałow na MW rocznie jest dwukrotnie wyższy przy turbinach wiatrowych niż EJ.
Jeszcze gorzej przedstawia się sprawa z nakładami pracy w osobogodzinach na MW na rok bo wskaźniki są 3,8 raza wyzsze w przypadku technologii wiatrowej niż EJ.

Jezeli chodzi o zagrozenie dla srodowiska i populacji przy budowie i eksploatacji to równiez energia wiatru wypada sporo gorzej niz EJ.
Kanadyjczycy twierdza, ze 6,6 raza gorzej.

Źródło informacji to - Inhaber H. Energy risk assessment. New York, Gordon and Breach Science Publishers. 1984
Dane sa co prawda dośc leciwe, ale nie sadzę aby wiele sie w tej sprawie zmieniło.

30.01.2012 11:56
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Heheheheheh, musze bardziej dbac o dobór słow.... :-)

30.01.2012 11:37
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

mr_brain -----> Tak chodziło mi tylko o materiał rozszczepialny czyli U-235.

Nic dziwnego, ze jak juz ktos przerabia paliwo to wszystko co da się w jakis sposób wykorzystać stanowi materiał w innych dziedzinach gospodarki lub wojskowości. Zubozony uran, U-236, który jest w zasadzie "trucizną reaktorową" zamiast zabezpieczać i przechowywać lepiej wsadzić do np broni p/pancernej, gdzie jest całkowicie nieszkodliwy dla otoczenia a poprawia znacznie właściwości broni. Cóż, oczywiscie w razie użycia takich pocisków izotopy tych pierwiastków po wniknięciu do organizmu ludzkiego np w postaci odłamków juź bezpieczne dla zdrowia nie są, ale to w razie wojny a wojna rządzi się zupełnie innymi prawami.

Wybacz byc może mała precyzje moich wypowiedzi, skażenie zawodowe sprawia, ze coś co dla mnie jest oczywiste a nie dopowiedziane moze prowadzic do nieporozumień. Jednoczesnie zas staram sie pisac jak najprościej bo kazde określenie bardziej techniczne wprowadziło by jeszcze większy zamęt i wymagało by sąznistych tekstów tłumaczenia.

29.01.2012 19:26
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

mr_brain -----> Dobrze słyszałes choc nie najdokładniej.

Tylko przez pewien czas wypalone elementy paliwowe sa tzw. "gorące" i w tym czasie sa przechowywane w obiektowych schronach wodnych czyli prościej mówiąc w basenach z wodą.
Nie jest wymagany żaden dodatkowy obieg wody. Wystarczy chłodzenie konwekcyjne.
Zazwyczaj takie przechowywanie trwa 2 lata. Po tym czasie paliwo jest juz na tyle schłodzone, ze można je przechowywać bez wody, bez chłodzenia. Mozna je zamykać w kontenerach, kapsułach z róznych materiałow w specjalnie zbudowanych schronach lub przestosowanych do takiego przechowywania sztolniach nieczynnych kopalni itp.

Druga metoda to przerób wypalonego paliwa. Wypalony element paliwowy to elemet wypalonyw 50-60% reszta uranu jest w nim jak najbardziej do odzyskania w zakładach przerobu paliwa. Tam odzyskuje się tą część nienaruszonego uranu i mozna z takiego materiału wyprodukować nowe elementy paliwowe.
Oczywiście taki przerób jest mozliwy równiez po wstępnym wystygnięciu paliwa czyli po ok 2 latach. Na przerób paliwa moga sobie pozwolic tylko potentaci USA, Francja, Rosja... Jest to bardzo skomplikowany i nadzwyczaj kosztowny proceder ale opłacalny.

Paliwo elektrowniane i reaktorów doswiadczalnych rządzi się takimi samymi prawami, nie ma róznicy. Smiało mozna powiedziec, ze paliwo takiej Marii jest cenniejsze dla zakładów przerobu paliwa bo ma większe wzbogacenie przez co wiecej mozna z niego odzyskać uranu. Mam na mysli oczywiscie taka sama masę materiału do przerobu.

Izotopy dla medycyny lub przemysłu produkuje sie raczej nie w paliwie. Stosuje sie naświetlania w reaktorze, w strumieniu neutronów, materiałow tarczowych umieszczonych obok paliwa. tam materiały te staja sie promieniotwórcze i jako takie sa używane w medycynie lub defektoskopi.

Owszem sa przypadki, ze produkty rozszczepienia sa stosowane jako izotopy ale to ogromna mniejszość. Przykładem jest technet i molibden 99.

Tu wypada mi pochwalić nasze osiągnięcia (Marii). Dzięki produkcji Mo 99 w Marii, w 20011 roku zdiagnozowano ponad 500 000 pacjentów na całym swiecie. Jesteśmy na dzień dzisiejszy bardzo powaznym producentem tego specyfiku w skali swiatowej.

29.01.2012 18:33
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Widzę, ze wysokoaktywne odpady z EJ bardzo Was niepokoją...
Wyjasnijmy więc...

Problemy związane z odpadami wysokoaktywnymi są dużo łatwiejsze do rozwiązania niż problemy substancji szkodliwych w popiele i żużlu ze spalania węgla, dlatego że ilośći odpadów promieniotwórczych są wielokrotnie mniejsze.

Gdyby w Polsce cała energia elektryczna była wytwarzana tylko w elektrowniach jądrowych, to przy rocznej produkcji 15 GW/rok objętość odpadów wysokoaktywnych wyniosłaby tylko 60 ton/rok. Takie ilości łatwo jest chronić, przetwarzać i składować bez narażenia społeczeństwa. Nawet gdyby trzeba było budować szczerozłote bunkry...:-)

Ilość natomiast żużla i popiołu ( nie licząć dwutlenku siarki, tlenku azotu i innych szkodliwych substancji gazowych) z elektrowni konwencjonalnych wynosi ok. 21 000 000 ton/rok !!!
Są to ilości przekraczające wszelkie możliwości bezpiecznego składowania a z kazdym rokiem ich przybywa zajmując coraz większe obszary kraju.

29.01.2012 17:00
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

To była tytaniczna robota!
Djokovic w sumie trochę lepszy. Miał szansę wygrać 3:1. Nie udało się, wygrał 3:2.

Obaj wykazali się nieprawdopodobną wolą walki i odpornościa psychiczną.

Swoja drogą ciekawe do ilu zawałow doprowadzili obaj swoich fanów.
Gratulacje dla obu!

Już za tydzień kolejne turnieje... Ranga mniejsza, ale emocje wcale nie muszą byc mniejsze.

Ilość sprawdzeń w systemie sokolego oka nie może być nieskończona, bo będą sprawdzać wszystko aż do bólu zębów.
Jedyne wyjście - wszystkie piłki kontroluje elektronika a sędziowie liniowi na emeryturę.

28.01.2012 19:34
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Babiczka ------> Zlituj sie człowieku...
Najbardziej optymistyczne oceny przewidują, ze reaktory IV generacji będa mozliwe do eksploatacji w EJ za 30- 40 lat. Przy założeniu, ze uda się przezwyciężyć kłopoty technologiczne jakie występuja w chwili obecnej z tymi projektami. W razie trudnosci termin sie oddala na kolejne 20 lat.
Na razie wybranych jest kilka (ok 6) dróg realizacji programów torowych. Nikt nie wie jaki jest najlepszy i najbardziej ekonomiczny.
Pewne badania w skali mikro dają nadzieję ale nic poza tym. Przejście z laboratorium i mocy rzędu watów do techniki opanowania procesu na poziomie 1000-1200 MW to droga bardzo daleka.
To, że zawiązała się koalicja kilku państw to świadectwo trudności z jakimi sie borykają. Rozwiązanie tych problemów przekracza po prostu mozliwości pojedynczego państwa nawet takiego giganta w EJ jak USA czy Francja.
W Polsce tym problemem (tylko teoretycznie) zajmuje się o ile wiem jeden człowiek, nawiasem mówiąc profesor w wieku ponad 70 lat i nie ma ani grosza na ten projekt, bo mu nie przyznali z uwagi na to, że jest to projekt futurystyczny. Takiego okreslenia uzyła PAA i rząd odmawiając jakichkolwiek funduszy.

28.01.2012 14:45
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Valem -----> Biorę pełna odpowiedzialnośc na siebie w ramach mojej zmainy. Pracujemy tam na zmiany przez 24 godz/ dobę przez 365 dni w roku.

Nigdy reaktor nie jest zamknięty na patyk, zawsze jest obsługa a przede wszystkim operator z państwowa licencja na obsługę.

28.01.2012 14:39
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Promyk ----> Co roku sa organizowane dni otwarte, chyba darmowe zwiedzanie reaktora a nawet całego ośrodka. Poza tym regularnie przyjeżdzaja do nas wycieczki, studentów, uczniów szkół średnich i innych zorganizowanych grup...
Jak to załatwić było podane na stronie IPJ (Inst. Problemów Jądrowych.) lub IEA - (Inst. Energii Atomowej). Obecnie po reorganizacji instytutu pewnie na stronie NCBJ ( Narodowe Centrum Badań Jądrowych).

28.01.2012 14:27
Gilmar
😈
odpowiedz
Gilmar
119

Gdyby chociaz ten dyskutant wiedział ile nauki, ile egzaminów państwowych, zdawanych co trzy lata i ciągle na nowo, badań psychologicznych i osobowościowych, ile lat praktyki potrzeba aby zasiąść za pulpitem reaktora...
Jak odpowiedzialne jest to zajęcie, ma się do dyspozycji piecyk, a pod palcem moc, którą w ciągu sekundy można zwiększyć 80 000 razy ( teoretycznie).

Takie teksty puszczam mimo uszu...

28.01.2012 14:00
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Jestem operatorem reaktora i dbam o to aby Maryśka pracowała bez przerw, bezpiecznie.

Hehehehe... taki pierwszy po Bogu jezeli chodzi o rozszczepianie jader U- 235, strumień neutronów, poziom mocy, rozruchy, wyłaczenia, chłodzenie powyłaczeniowe itd itp.

28.01.2012 13:50
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Ściślej rzecz ujmując w jedynym i ostatnim jak na razie reaktorze Maria.

28.01.2012 13:44
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

IV generacja reaktorów i elektrownie tego typu to śpiew przyszłości i tylko najbogatsi moga się w to bawić... Dobrze napisałem bawić bo to w dalszym ciągu zabawa nie dająca żadnej gwarancji na sukces ekonomiczny i technologiczny.

Polska musi zbudować elektrownię a nawet kilka elektrowni seryjnych, sprawdzonych, bardzo bezpiecznych i prostych w obsłudze. Bez fajerwerków technicznych bo sobie nie poradzimy z eksploatacją. Taka elektrownia musi pracować bez przestojów i zbędnych remontów. Potrzebna nam energia elektryczna a nie wyścig technologiczny z gigantami energetyki jądrowej.

Oddzielną kwestia jest wybór partnera do budowy... Francja...? USA...? Ktoś jeszcze...?

Herr Pietrus -----> Nikt na świecie nie pozwoli nam na budowę takiego reaktora!
Kto ma takie reaktory ma niejako automatycznie broń jądrową a poza tym kwestia przerobu uzyskanego paliwa jądrowego przekracza nasze móżliwości finansowe i technologiczne.

O odpady z elektrowni czyli wypalone paliwo nie ma co się martwić. Potentaci z USA czy Francji a nawet Rosjanie zabiora to od nas z pocałowaniem ręki i jeszcze zapłacą. Przerobią, oczyszczą
u siebie i sprzedadzą nam świeżutkie gotowe do załadunku.

Od paru lat wypalone paliwo jadrowe z polskiego reaktora Maria jest zabierane przez Rosjan a płaci za to USA. Tak, tak w interesach i kwestiach bezpieczeństwa jądrowego, i obrony przed światowym terroryzmem wspóldziałają...

Moim zdaniem największym problemem z energetyką jądrową w Polsce jest brak wiedzy wśród społeczeństwa. Popularyzacja tej wiedzy jest w powijakach a internet jest zawalony bzdurami na ten temat dzięki działalnosci zielonych i nawiedzonych domorosłych specjalistów, którzy bardzo umiejętnie straszą, przekłamują, itd a to jest chętnie czytane bo ludzie się boją i chyba chcą się bać...

27.01.2012 18:53
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Nie demonizujcie...
Nie macie pojęcia dlaczego Niemcy planują zamykanie EJ. To decyzja polityczna a zamyka sie tylko stare elektrownie i to nie dlatego, ze sa technologicznie przestarzałe ale dlatego, że nie bardzo jest komu je eksploatować. Zespoły obsługi się zestarzały i odchodza na emerytury. Młody człowiek nie przyjdzie do roboty bo cykl szkolenia trwa kilka lat i pakowanie pieniedzy w jego szkolenie nie ma sensu. Lepiej zbudować nowa i wyszkolic nowa załogę, która popracuje 30- 40 lat, czyli tyle co nowa elektrownia. Tak sie w zasadzie robi na całym świecie, elektrownia + załoga - praca do emerytury i... zamykamy.

Byłem, jestem i będę za chociaz mam obawy, ze nie dożyję... Juz 40 lat poświęciłem tej branzy a elektrowni nie widać...

27.01.2012 16:25
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Wielki mecz obu tenisistów. Było wszystko, wielki tenis, nieprawdopodobne wymiany, asy, przełamania, wzloty i upadki obu a na koniec dramaturgia i niesamowity pościg Murraya.

Finał dla Djokovica. Cieszę się bo to mój ulubieniec, ale Murray zagrał najlepszy mecz jaki w jego wykonaniu widziałem.

Ktoś napisał, że Novakowi było do tej pory za łatwo...
Ten mecz pokazał, ze nic nie jest łatwe a Novak i Murray pokazali ogromna odporność fizyczną i psychiczną. Wielkie brawa.

Finał będzie sprawą otwartą. Djokovic ma sporo mniej czasu na regenerację sił niż Nadal co może mieć znaczenie w finale.

26.01.2012 16:45
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

To co zrobił dziś Federer jest nie do uwierzenia. Od lat nie widziałem aby Roger miał takie kłopoty z forehandem przede wszystkim po linni. Ogromna większość takich uderzeń lądowała w siatce. To konczące uderzenie w ogóle nie funkcjonowało. Statystycy chyba odnotuja rekord życiowy Federera w ilośći niewymuszonych błędów...
Szkoda, bo bardzo lubię Federera a Nadala nie darzę sympatią, ale wygrał i chwała mu za to, nawet jezeli po drugiej stronie siatki grał nie cały a jakieś 60- 70% Federera.

Finał kobiet trzeba będzie ogladać bez dźwięku, bo takiego wycia na jakie się zanosi nie ścierpię.
Azarenka - Szarapowa...? Chyba trzeba kibicować Azarence bo ładniej brzmi jak Radwańka uległa przyszłej mistrzyni australian open.

Djokovic - Murray... Trudno cokolwiek wyrokować. Murray szedł jak burza... Ale czy Federer nie był do dziś tajfunem zmiatającym wszystkich...?
Djokovic pokazał ludzkie oblicze i z Hewittem i z Ferrerem...

Będę trzymał kciuki za Novaka bo to mój ulubieniec od wielu, wielu lat.

22.01.2012 16:12
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

To zadziwiające jak łatwo A. Radwańska wyrzuciła z turnieju J.Goerges...
Teraz jednak przed Agnieszką prawdziwe wyzwanie - W. Azarenka, będąca w dobrej dyspozycji, chociaż w turnieju nie miała bardzo wymagających przeciwniczek, to niepokojący jest fakt, ze Azarenka bardzo mało psuje, jest szybka, regularna i gra bardzo mocną piłką. Przy siatce też jest bardzo sprawna, więc będzie to niesłychanie trudny mecz dla Radwańskiej.

Irytują mnie prognozy dziennikarzy, mówiące o tym, które to miejsce będzie mieć w rankingu Radwańska... Czyżby uważali, ze Agnieszka juz zrobiła co mogła i przygotowują kibiców na porażkę ?

Ranking - później. Najpierw mecz z Azarenką.

Bardzo ucieszyłem się z wyniku a zwłaszcza sposobu w jaki Federer odebrał złudzenia Tomicowi.
Trzy krótkie sety pokazały zadufanemu w sobie młodzieńcowi jak wiele musi się jeszcze nauczyć.

21.01.2012 15:57
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Kolejny dzień za nami... Faworyci trzymają się mocno.

Nadzieja kanadyjska Raonic nie sprostał weteranowi Hewittowi, co mozna uznać za niespodziankę, albo zbyt pochopne kreowanie Raonica na gwiazdę.

W następnej rundzie Hewitt trafia na Djokovica i szanse australijskiego tenisisty na wygraną są bliskie zera.

U pań niespodziankę in minus sprawiła Zwonariewa przegrywając z Makarową. Odpadła równiez Bartolli z chińską tenisistką Jie Zheng.

20.01.2012 20:30
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119
Wideo

No... Jak sie słucha takich kawałków, to o wesołość trudno...

Coś mniej smutnego, może...

http://www.youtube.com/watch?v=mCjxI0FD6uU&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=aHUuUjuo2XI&feature=related

20.01.2012 20:06
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Widzący ----> ten w okularach to ani murzynka, ani gruba... Pomimo to... "Niezły jest"...

20.01.2012 19:52
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119
Wideo

Z całym szacunkiem, ale wolę grubą murzynkę...

http://www.youtube.com/watch?v=uuNjtuKmHfI&feature=related

20.01.2012 16:12
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Trwa dobra passa A. Radwańskiej. Bardzo pewnie i spokojnie pokonała G. Woskobojewą 6:2 6:2. Mozna smiało powiesziec, ze nasza tenisistka nawet się nie spociła. Wykorzystanie tylko błędów Galiny wystarczyło do zwycięstwa.

Kolejna rywalką Agnieszki ma być Julia Goerges (Niemcy) 23 w rankingu. To moze byc bardzo trudny mecz ponieważ Julia w swojej karierze pokonała kilka zawodniczek z pierwszej 10, w tym Azarenke i Woźniacką. Poza tym tenisistki niemieckie cechuje wyjątkowa twardośc w grze i odpornośc psychiczna.

Agnieszka musi zagrać bardzo zdecydowanie, mocno skupiając się na piłkach konczących. Samo wykorzystywanie błędów przeciwniczki raczej nie wystarczy.

18.01.2012 15:58
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Ciąg dalszy zmagań tenisistów i tenisistek...

Kolejna niespodzianka to M. Fish, który odpada z turnieju.

Nalbandian ulega Isnerowi po 5 setowym meczu w dość nerwowych okolicznościach związanych ze sporną piłką. Sędzia, zgodnie z regulaminem ale trochę bezdusznie nie pozwolił na sprawdzenie piłki Nalbandianowi. Czy to miało wpływ na ostateczny wynik...?

Mocno zdegustowało mnie zachowanie publiczności w meczu Wawrinka - Baghdatis.
Szowinizm, chamstwo, głupawe i niecenzuralne okrzyki przeniesione ze stadionów piłkarskich wkradaja się niestety na korty tenisowe.
Pomimo brzydkiego zachowania fanów Baghdatisa, Wawrinka wygrał mecz 3:1.

A. Radwańska wygrywa zgodnie z oczekiwaniami z mało znaną argentyńską tenisistką w dwóch setach. Wyraźnie aczkolwiek powściągliwie.

17.01.2012 12:18
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Pierwsze koty za płoty...

Trzeba odnotować pierwsze niespodzianki, odpadli już Verdasco, co prawda z Tomicem a mecz był bardzo zacięty, ale zawsze... poza tym Stepanek i Youzhny za burtą.

Największa niespodzianka to, że Stosur pożegnała się z turniejem za sprawą rumuńskiej tenisistki Cirstea.

Właśnie z Cirsteą zagra Urszula Radwańska w 2 rundzie po pokonaniu Alison Riske (USA).

15.01.2012 16:04
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Co do faworytów, to bardzo trudno cokolwiek przwidywać.
Po pierwsze początek sezonu i bardzo wielu tenisistów nie pokazało się wcale albo nie pokazali na co ich stać.

Djokovic - grał mało i tylko pokazówki a takich gier za poważnie brać nie można. Nr.1 u bukmacherów ale czy w tym roku będzie w stanie grać tak fantastycznie jak w poprzednim.

Nadal - wydaje się, ze ma poważne kłopoty z formą, ale zmienił rakietę, zmienił serwis, poprawia backhand. W sferze mentalnej aż za bardzo chce powrócić na tron, co moze przeszkadzac.

Federer - Wszystko wskazywało, że jest w wielkiej formie, ale... W Sydnej oddał mecz walkowerem z powodu kłopotów z kręgosłupem, mięśniami grzbietu(?). Czy to powazna kontuzja czy chwilowa dolegliwość? Nie jest już młodzieniaszkiem i nie goi się na nim jak na psie.

Murray - nic nie wiem...?

Poza tym kazdy z dziesiątki a nawet z dwudziestki jest w stanie wygrać turniej przy bardzo dobrej dyspozycji i odrobinie szczęścia.

15.01.2012 15:24
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Będzie się działo...

qLa -----> Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze Del Potro będzie grał i to juz pierwszego dnia.

Adrian Mannarino (FRA) - Juan Martin Del Potro (ARG)

Wieżowiec z Argentyny to jeden z ulubionych przeze mnie zawodników. W niektórych kręgach fachowców jest uwazany za czarnego konia imprezy... Zobaczymy.

31.12.2011 14:26
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Powitam, powitam...
Oschle z pewną dozą dekadencji i sceptycyzmu...
Ale mimo wszystko...
Życzę Szczęśliwego Nowego Roku.

21.12.2011 20:15
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Bardzo słuszny postulat został zamieszczony w poscie 48.

Meghan ----> prędzej zima wytłucze ludzkość niz robactwo, to pewnik.

W ogóle, zima jest dla ludzi pozbawionych wyobraźni... Ja mam wyobraźnię, potrafię sobie zimę wyobrazić, doświadczenia organoleptyczne nie są mi potrzebne

07.12.2011 14:45
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

A mozna wiedzieć jaki fakt podsunął właśnie taki pomysł...?

Pragnę przypomnieć szanownemu bractwu, ze kilka osób umieszczonych we wstępniaku swego czasu wojowało z Karczmą, przyczyniając się walnie do zbanowania rothona a w dalszej konsekwencji do innych banów pamiętnego czasu potyczek z administracją.

Wpadali rówiez co niektórzy aby opluc i wyjść bez konsekwencji...

Pomimo to wielkodusznie nie zostały usuniete ze wstępniaka...

Attyla jaki jest kazdy widzi, ale mnie się nie naraził. Karczmie chyba też nie...

Rozkład pożycia można zarzucić dużo większej liczbie ludzi umieszczonych we wstępniaku...

Pamietam równiez argumentację, ze wstępniak jest reliktem, swiadectwem minionych czasów i zmieniać go nie należy.

30.11.2011 20:15
Gilmar
😈
odpowiedz
Gilmar
119

Chyba Sikorski się trochę zagalopował...

Ciekaw jestem ile sekund byłby ministrem spraw zagranicznych Francuz albo Anglik po takim wystąpieniu...?

Przezyłem Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, mam nadzieję, ze nie dożyję do Kapitalistycznego Związku Republik Niemieckich.

Skoro Sikorskiemu wolno to ja również mogę przedstawic wizję... Wizję Polaka, nie Europejczyka.

28.11.2011 12:12
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Trzeba jakoś zakonczyc ten wątek...

Turniej wygrał w singlu R. Federer pokonując J. W. Tsongę, w trzech setach.

Tryumfatorami debla okazali sie Mirnyj/Nestor. Pokonali w finale polska parę Frystenberg/ Matkowski.

25.11.2011 00:10
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Tsonga wygrywa z Nadalem w trzech setach i wchodzi do półfinału.

Gratulacje dla naszej pary deblowej! Frytka/ Matka zagrają w półfinale turnieju.

Jutro zapadną rozstrzygnięcia w drugiej grupie. Szanse na półfinał mają Ferrer, Djokovic i Berdych.

24.11.2011 18:09
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Pomimo całkowitego braku zainteresowania dokończę te wątek.
Do niedzieli niedaleko.

Djokovic przegrał wyraźnie z Ferrerem a Tipsarevic z Berdychem po emocjonującym i dramatycznym pojedynku.

Djokovic pod ścianą, moze nie wyjśc nawet z grupy...

Dzis Federer pokonał Fisha w 3 setach. Zapewnił sobie awans i jest głownym kandydatem do zwycięstwa w tym turnieju.

Wieczorem mecz o wszystko pomiedzy Nadalem i Tsongą. Wygrywający wychodzi z grupy na drugim miejscu.

23.11.2011 14:59
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Federer rozgromił Nadala 6:4 6:0. Wyśmienita forma Federera. Nadal nie był w stanie nawiązać walki.

A. Murray wycofał się z turnieju z powodu kontuzji pachwiny.
Jego miejsce w drabince turniejowej zajął Janko Tipsarevic.

Dziś mecze Berdych vs. Tipsarevic i Djokovic vs. Ferrer.

22.11.2011 20:49
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Niestety, Frytka/Matka przegrali mecz z Mirnyj/ Nestor w dwóch setach...

Tsonga wygrał z Fishem także w dwóch setach.

22.11.2011 15:20
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Za chwilę Mardy Fish vs. Jo-Wilfried Tsonga.

Wygląda na to, że tylko ja oglądam zmagania tenisistów na londyńskich kortach.

A przeciez ok 19.15 nasz debel Frytka/Matka zagra z wielkimi szansami na półfinał.
Wieczorem po 21.00 szlagier - Nadal vs. Federer

22.11.2011 00:15
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

N. Djokovic wygrał dość szczęsliwie z T. Berdychem 3:6 6:3 7:6

Berdych miał kilka piłek meczowych ale nie wykorzystał a Novak pokazał, ze umie pokonywać własne słabości i wygrywać nawet wtedy gdy nie idzie a przeciwnik rozgrywa mecz zycia.

21.11.2011 17:22
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

D. Ferrer wygrywa mecz z A. Murrayem w dwóch setach 6:4 7:5.

Dla wielu jest to zapewne niespodzianka, ale trzeba obiektywnie przyznac, ze Ferrer wygrał zasłużenie. Murray miał zdecydowanie za duzo tzw niewymuszonych błedów a pierwszy serwis zdecydowanie nie wychodził.

21.11.2011 16:19
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

D. Ferrer wygrywa pierwszego seta z A. Murrayem 6:4.

W przerwie miedzy setami Murray jest intensywnie masowany, jakies problemy z biodrem, pachwiną czy mięśniami lewego uda.

21.11.2011 14:58
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Wczoraj rozpoczął się turniej 8 wspaniałych a w ich cieniu 16 deblistów z dwójką Polaków.

W pierwszych meczach wygrali faworyci Federer z Tsongą a Nadal z Fishem.
Czy mozna mówić tutaj o faworytach...?
Chyba nie do końca, koniec sezonu, zmęczenie, kontuzje... Tym nie mniej uczta dla fanów tenisa rozpoczęta.

Sukces w pierwszym meczu odnieśli Fyrstenberg/Matkowski pokonując drugi debel swiata Llodra/Zimonjic. To powazny krok do wyjścia z grupy...

Dzis graja Murray vs Ferrer i Djokovic vs Berdych.

Pierwszy mecz już za chwilę w Polsat Sport EXtra.

20.11.2011 21:46
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Fyrstenberg, Matkowski wygrali w Londynie z Llodra, Zimonjic.
Wygrana z drugim deblem swiata to bardzo powazny krok do wyjścia z grupy wykonany przez polskich tenisistów.

20.11.2011 18:38
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Mozna oddać 10 zł, nawet 20 zł jak ktos bardzo nieostrożny, ale każdy dług powyzej stówy to fikcja... Na tym polega mistyka finansów.

Na poparcie takiej tezy podaje link

http://www.joketown.pl/szmonces/mistyka-finansow-goldber/78/6683

20.11.2011 17:38
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Federer wygrał w trzech setach z Tsongą w Turnieju Masters, w Londynie.
Dzis jeszcze mecz Rafael Nadal vs Mardy Fish

Jutro graja:
Diokovic vs Berdych
Murray vs Ferrer

15.11.2011 11:46
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Aaaaaa!
Znaczy taka tradycja...? A inne prezydenty tez ofiarowywały?

15.11.2011 11:37
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Komu ofiarował i dlaczego pod pomnikiem... To juz lepszych miejsc nie ma..?
A ten obdarowany to zadowolony...? Moze jaki prezent wolał, co...?

06.11.2011 22:08
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Tak mi coś nagle wpadło do głowy, że warunkiem dobrego odpoczynku jest zadowolenie.
Zadowolenie z siebie, z kogos, z czegos, ot taki maleńki stan szczęśliwości.
Bez tego, odpoczynek nie jest tym czym mógłby być...

Może głupio to ująłem, ale ja tak mam...
A Wy...?

06.11.2011 20:59
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Popieram w całej rozciągłosci, Widzący.

Docenić wagę tych słow jest w stanie tylko ten, co poznał jak męczące jest nic nie robienie...
Odpoczywanie zaś tworzące wartośc samą w sobie jest niewyobrazalnie męczące.

Typowym przykładem tworzenia nowej wartości poprzez nic nie robienie i odpoczywanie jednocześnie, jest wędkarz siedzący w oczekiwaniu na branie karpia.

Nieskromnie powiem, ze wielokrotnie udało mi się stworzyc wartość przez duze W, przy okazji moich sesji karpiowych.

28.10.2011 20:39
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

To wyciągnięcie z 5:1 nie powinno się wydarzyć...
Set powinien zostać wygrany. Wyrachowanie Radwańskiej obróciło się przeciwko niej.
Mając taki stan meczu trzeba koniecznie ryzykować a nie liczyc, ze przeciwnik popsuje...
Jak sie okazało Kvitova nie popsuła i szansa na pólfinał uciekła.
Czuje lekki niedosyt.
Druga uwaga jaka mi się nasuwa, to że Radwańska gra bardzo dobrze w chwilach zagrozenia a nie potrafiła się zmobilizować przy dwóch piłkach dających jej 6:1.
Myslenie co sie odwlecze to nie uciecze okazało sie złudne...

Mam tylko nadzieję, ze progresja gry i wyników Radwańskiej bedzie kontynuowana w przyszłym roku. Postęp jest widoczny a to cieszy.

28.10.2011 14:11
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

W marcu stuknie oficjalne 10 lat na GOL-u...
Co by nie powiedziec, to Gol ładny kęs mi życia ujadł...

A tak nawiasem mówiąc to administracja powinna wypłacać jakieś honoraria za wysługę lat... Nie.

20.10.2011 00:09
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Nie podoba wam sie słowo autopsja...?
Odsyłam do W. Kopalinskiego.

19.10.2011 23:46
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Za duzo kryminałow albo na samych patologów trafiłem...

19.10.2011 22:47
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Koegzystują normalnie, co prawda rywalizuja ze soba, zwłaszcza jezeli chodzi o sikanie do butów.
Samotny jez sika tylko do butów, w których nie śpi. ( Autopsja)

19.10.2011 22:37
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Możemy, możemy. To wolny kraj.

19.10.2011 21:51
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

To zwróć uwagę na brak Twojego posta ozdobionego nibyczaszką...
Pępowiny zapomniałes obciąć...
Poprawnym politycznie byłby bocian... raczej...

19.10.2011 21:44
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

A chociaz wiesz za co...?

19.10.2011 21:03
Gilmar
😐
odpowiedz
Gilmar
119

Naginałem, naginałem, Schopenhauer naginał a i tak Radwańska przegrała z Safarovą w trzech setach. O dupę potłuc taką filozofię...

19.10.2011 18:44
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Nawiedzam Karczmę notorycznie, tyle że w milczeniu...

Brzytwa kojarzy mi sie bardziej z poziomkami niż Ockhamem, jezeli juz to blizej mi do Shopenhauera...
Te wyobrazenia swiata, fenomeny, naginanie rzeczywistości itp

19.10.2011 18:13
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Zacytuję słowa Olgi Lipinskiej.
" Za komuny było lepiej, z cenzorem mozna było się dogadać. Bądź co bądź, byli to ludzie inteligentni..."

04.10.2011 18:16
Gilmar
😐
odpowiedz
Gilmar
119

Do lasu, nad jezioro, na pustynię. Grzyby, ryby, lwy by...
Aaaaa... Weźcie sobie chłopaki ten kraj...

18.09.2011 20:36
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Serbia Mistrzem Europy.

Wola walki, ofiarność, hart ducha zostały nagrodzone, ale i duza doza szczęścia... równiez u sędziów.

Gratulacje dla Serbów ale i dla Włochów.

18.09.2011 17:49
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Dobry mecz Polaków. Kluczem do sukcesu okazał sie blok i to o dziwo blok pasywny, dajacy okazję do kontr prowadzonych bezkompromisowo na pełną siłę, bez strachu, ze zepsuję albo będzie czapa. To dało sukces, okazało się, ze na siłę w ataku niema odpowiedzi. Większośc bloków Rosjan dawała outy bo nie byli w stanie zamortyzować tej siły.
Nareszcie! Bij mocna a będą się ciebie bać. Klepanie jak starą babę po dupie zawsze prowadzi na manowce.
Najbardziej cenne jest to, ze wygralismy z Rosja grając w zasadzie skrzydłami. Sa rezerwy w tym zespole bo mamy 2-3 środkowych z kapitalnymi warunkami fizycznymi, którzy sa mało wykorzystywani w ataku a to w przyszłości moze byc kopalnia punktów.

Gratulacje!!!

17.09.2011 21:36
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Rosjanie nie wytrzymali fizycznie i psychicznie. W czwartym i piatym secie oddychali juz rękawami. Wołkow, Muserski i Chtiej nie mogli juz skakać, stąd tak słaba postawa na siatce, anemiczne ataki, słabiutki blok i indywidualne błedy. Brak sił i nerwy to mieszanka prowadząca do porazki.
Rosjanie przez cały mecz zawodzili w zagrywce, chyba przez cały turniej nie zrobili tyle błedów co w tym meczu. W decydujacej fazie (4 i 5 set) grali juz słabą, bezpieczną zagrywką co ułatwiło Serbom odbiór. Jedyny Ilnik, z ławki rezerwowych prezentował normalny poziom zagrywki i to on w 5 secie przedłuzył nadzieje Rosjan.
Błąd sędziów ewidentny przedwcześnie zakończył mecz krzywdząc Rosjan.

Serbowie pokazali, ze walką, ambicją i determinacją można zdziałać wiele.
Mecz życia rozegrał Miljkovic, niemiłosiernie eksploatowany wytrzymał wszystko, presję, zmęczenie fizyczne i konczył wszystko nawet na potrójnym bloku, to dzięki niemu Serbowie wygrali.

Najlepsi zawodnicy to Miljkovic i Michajłow ze wskazaniem na Serba.

Jutro w finale Włosi mają ogromną szansę na złoto bo Serbowie sa wymęczeni a Miljkovic drugi raz az tak dobrze nie zagra zwłaszcza, ze nie jest młodzieniaszkiem.

Polska - Rosja o brąz, pozostaje tylko mieć nadzieję, ze akurat z Rosja, nasi zawsze bardzo ambitnie grają a Rosja bedąc w szoku i po wyczerpujacym meczu pozwoli nam zawalczyć.

17.09.2011 17:19
Gilmar
😒
odpowiedz
Gilmar
119

Jakoś mi smutno się zrobiło... Pierwszy set najlepszy. Funkcjonował pasywny blok, ani razu Włosi nie zgubili naszego bloku a Jarosz wydawało się, ze się odnalazł. Kilka skutecznych ataków ze srodka dawało nadzieję na lepsze dalsze sety.
Niestety okazało się w dalszych setach, ze po prostu nie mamy armat. Kurek w zasadzie przeszedł obok meczu w ataku słabiutki a w obronie ponizej krytyki, złe ustawianie się, nic chyba nie podbił a ataki Włochów często lądowały w jego strefie.
Wprowadzenie Kosoka poprawiło zagrywke i grę obronną ale Zygadło przestał grać przez srodek co sprawiło, ze Włosi natychmiast szli do bloku na skrzydła. Dwie czapy załozone Kurkowi i dwie ucieczki z rękami przy atakach Kubiaka skutecznie zmniejszyły pewność naszych skrzydeł. Nerwowośc przy przyjęciu zagrywki, kilka piłek na druga stronę. Całkowita niemoc bloku przy atakach Łaski dopełniła obrazu naszej przegranej.
Jaśniejszy punkt meczu to chyba Jarosz. Po za tym cała nasza druzyna była jakś drętwa, usztywniona i bez ikry.
Szkoda, bo Włosi nie zagrali nic nadzwyczajnego i zmarnowalismy szansę na korzystny wynik.

17.09.2011 15:02
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Zaczęli!
Kluczowy będzie blok. Jezeli zagramy dobrze blokiem mamy duze szanse.

15.09.2011 17:07
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Polska - Słowacja 3:0.

Bez problemów i historii wygrali mecz a dokładniej Słowacja przegrała.

W pólfinale Włochy lub Finlandia.

Styl bardzo słaby ale w koncu wynik się liczy. Medal nie jest wykluczony...

15.09.2011 14:35
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119
Wideo

Wałujew to wbrew pozorom nadzwyczaj spokojny człowiek, to nie pierwszy wywiad, który pokazuje jak bardzo wnętrze rózni się od wyglądu.

W ringu tez często bywało, że oszczedzal swoich przeciwników. To, ze nie jest bestia czasami przeszkadza mu wygrywać.

http://www.youtube.com/watch?v=XQPQhQYgbvE&feature=related

14.09.2011 21:03
Gilmar
😉
odpowiedz
Gilmar
119

Dziwnych czasów dozyłem... Polascy siatkarze boją się Czechów i Słowaków. Trzydziesci lat temu rozwalalismy Czechosłowację do 5, do 8 czasami urwali nam seta a dziś... Równy z równym...
Cóż jedni się rozwijają a inni stoją w miejscu.
Najbardziej irytuje mnie słabośc ataków, gdzie te czasy trzeszczącego parkietu po atakach Skorka czy Wótowicza.

No ale udało się... Może dzięki kunktatorstwu i szczęśliwemu zbiegowi okoliczności cos zwojujemy.
Mecz z Czechami to chyba wygrał Kubiak. Bóg poskąpił mu warunków fizycznych ale dał serce i kopyto w ręku.

13.09.2011 23:35
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Tylko postument... bo jabłko z pyska ukradli juz po kilku godzinach a głowa zniknęła na drugi dzień. Podobno, w słoju z formaliną mozna ją oglądac w Luwrze.

13.09.2011 23:19
Gilmar
😉
odpowiedz
Gilmar
119

I ucałowawszy go ze czcią poszedł się obwiesić w najdalszym zakątku ogrodu, aby swym plugawym widokiem nie drażnić oczu szefa.

12.09.2011 16:14
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Dawno temu chyba w finale turnieju Masters bardzo nieładnie zachował się Orantes w czasie meczu z Fibakiem. Wykonał on taki gest jakby rakieta była karabinem i "odstrzelił" Wojtka.
Było to zrobione w newralgicznym momencie meczu po wygranej przez Orantesa bardzo ważnej piłce. Fibaka to mocno zdenerwowało i kto wie czy nie przyczyniło się do jego przegranej.

Tak czy inaczej wydaje mi się, ze nalezy zdecydowanie tępić niesportowe zachowania, zwłaszcza w tenisie, który jest wydaje się ostatnim sportem gdzie gra się fer.

Zachowanie publiki tez nalezy chyba mocniej temperowac i uczyć, że nie klaszcze się po podwójnym błedzie serwisowym, uderzeniu w siatkę pomimo to, ze tak zagrał "wróg".

Jeszcze jedno... Powinni chyba zakazac takiego wycia na korcie jakie prezentuje np Szarapowa.
Dwu czy trzygodzinne odgłosy orgazmu z kortu sa dla mnie nie do zniesienia.
Tylko nie bardzo jest metoda na rozgraniczenie jakie odgłosy sa dopuszczalne a jakie juz nie... :-))

12.09.2011 13:13
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Będę kibicował Novakowi bo to mój ulubieniec...
Kazdy wynik jest mozliwy, nie ma mowy o niespodziance bo obaj są swietni.
Szanse obu są bardzo wyrównane. Nie wiem co będzie większą motywacją do walki, czy chęć Nadala do przełamania passy 5 porażek z rzędu, czy może to, ze Djokovic 6 razy próbował wygrac US open i nigdy się nie udało...
Jak juz napisałem każdy wynik jest możliwy, 3 krótkie sety dla jednego lub drugiego albo zażarta walka przez 5 setów do ostatniej piłki.
Djokovic ma jakies kłopoty z koncentracją w pierwszym secie, powinien zadbac aby z Nadalem taka sytuacja nie miała miejsca.

12.09.2011 00:49
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Świetny mecz Samanty od pierwszej do ostatniej piłki.
Zasłużone zwycięstwo. Gratulacje równiez za wielka odpornośc psychiczną, musiała bowiem walczyć nie tylko z Sereną ale równiez z przewazająca większością publiki po incydencie związanym z brzydkim zachowaniem Williams.

Moze i Serena jest najsilniejszą tenisistką, ale wydaje się, że z taką nadwagą wytrzymanie kondycyjne trudów turnieju staje się problematyczne.
Druga sprawa to Stosur pokazała, ze z Sereną mozna wygrać. Wystarczy tylko się nie bać, grać mocno i dokłanie.
Bariera psychologiczna została przełamana.

10.09.2011 23:27
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

To był prawdziwy spektakl. Było wszystko, świetna gra, zwroty akcji i dramatyczne zakończenie.
Mój ulubieniec wygrał, ale Federer równiez zasłuzył na wygraną.
Zadecydowało szczęscie, opatrzność, silniejsze nerwy, nikt tego nie odgadnie...

10.09.2011 16:10
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Nerwowy wieczór mnie czeka... Jestem pełen obaw o losy mojego ulubieńca Novaka.
Federer, którego równiez lubię i podziwiam jest chyba w wielkiej formie. To co zrobił z Monaco to deklasacja bardzo dobrego w koncu tenisisty a swoje aspiracje do tytułu potwierdził łatwo wygrywając z Tsongą. Federer z Djokovicem to chyba przedwczesny finał...?
Federer chyba nieco schudł i gra niezwykle agresywny tenis, nie wdajac się w wymiany konczy przy kazdej nadarzajacej się okazji a przy tym jest niezwykle skuteczny.

Murraya i Nadala nie darzę sympatią, więc mam nadzieję na dobre, zacięte spotkanie a wynik jest mi jakby obojętny.

Cos mi szepce, ze Federer szykuje zimny prysznic swoim młodszym kolegom...
Zobaczymy, tak czy inaczej trzymam kciuki za Djokovica...

05.09.2011 15:38
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Dziś szlagierowo zapowiada się mecz Fish : Tsonga.
Fish w wielkiej formie a Tsonga jak zwykle nieobliczalny. Obaj tak sympatyczni, ze nie mam pojęcia komu mam kibicować...

18.08.2011 14:14
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

W związku z tendencjami konsumpcyjno, konfekcyjnymi, pragnę przypomnieć słowa starego subiekta narodu wybranego.

Jak ten szmat jest flanel, to ja jestem arcybiskup. A paprykarz, owszem, może byc, byle koszerny.

07.07.2011 22:49
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Mamy XXI wiek a niektórzy nadal wierzą w cuda,,,?

Lepiej niech nasi nie wchodza cudem do połfinału bo te 10pkt na set z Rosją brzmi za bardzo optymistycznie.

07.07.2011 22:10
Gilmar
😒
odpowiedz
Gilmar
119

To była katastrofa. Zaledwie poprawnie grająca drużyna włoska zwyczajnie nas zdeklasowała.
Nie chodzi tu o wynik ale o cały obraz gry.
Nie mielismy zagrywki. Nie było bloku. Nie było ataku. Niczego nie było.

03.07.2011 14:16
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

A ja nie lubię Nadala i mówię to otwarcie w rozmowach z kolegami itp.
Ale... O dziwo, w meczu z Murrayem byłem raczej za Nadalem a przeciez nigdy nie powiedziałem, ze nie lubię Murraya.
Dziwne... Nadal to świetny tenisista. Gdyby tylko zechciał byc bardziej ludzki na korcie...

03.07.2011 13:21
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Z niecierpliwością czekam na ucztę tenisową.
Całym sercem będę za Djokovicem, chyba juz pora aby wygrał Wimbledon a poza tym to przeciez mój ulubieniec...

Może byc 5 setów!

03.07.2011 13:01
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Tenis w moim zyciu a raczej juz we wspomnieniach zajmuje poczesne sentymentalne miejsce.
Kiedyś w zamierzchłych czasach miałem zaszczyt i przyjemność odbijac piłki z Ksawerym Tłoczyńskim. Jego żona była przez pewien czas moją trenerką.
Chyba w 1966 (67) roku wygrałem mecz z pierwszą rakietą juniorów "Warszawianki". Okoliczności w jakich udało mi się wygrac były dośc ciekawe i niezwykłe. Przegrałem gładko pierwszego seta a w pierwszym gemie drugiego złamałem rakietę.
Wtedy na kort wkroczył pan Ksawery, wręczył mi swoją seniorską bardza ciężką rakietę a jego słowa pamiętam do dziś.
" Z takim forehandem musisz mieć powazniejsze argumety w garści niz rakietka dla dzieci. Graj mu na koncową linię i wygraj."
O dziwo wygrałem i był to jedyny punkt jaki zdobylismy w meczu z "Warszawianką".
W mojej krótkiej karierze tenisisty miałem niewatpliwe szczęście zagrac równiez z Bohdanem Tomaszewskim. To wyjątkowy, przemiły, wspaniały człowiek.

Sekcja tenisa się rozpadła. Nie było na nic pieniedzy. Nie było piłek, rakiet, obsługa kortów nie dostawała pensji. Sami wałowalismy korty, malowalismy linie itd. Tłoczyńska nie mogła juz nas dłuzej sponsorować.
Tak zakonczył się mój tenisowy łabędzi spiew.

Dzis uczta: Nadal : Djokovic!
Trzymam kciuki za Novaka, bo to mój ulubieniec.

30.06.2011 21:29
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Nie widzicie, ze niebo jest totalnie przepalone...?

Finał będzie Szarapowa : Kvitowa.

Dobrze, ze nie ma Azarenki bo dwóch orgazmów na korcie bym chyba nie scierpiał.

30.06.2011 11:35
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Dzis ciąg dalszy uczty tenisowej.
Grają panie:

Azarenka V. (Blr) - Kvitova P. (Cze) 14:00
Sharapova M. (Rus) - Lisicki S. (Ger) 16:00

Jutro pólfinały panów:

Djokovic - Tsonga
Nadal - Murray

W przerwach między gemami będę serwował sobie herbatę a między setami kawę.

Nawet jezeli, w Karczmie, tylko ja jestem kibicem tenisa, to moja skromna osoba stanowi powazny procent populacji karczmy.

29.06.2011 21:47
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Tak... Pewnie tylko Federer wie dlaczego przegrał, chociaz nie musi to byc takie pewne.
Często decyduje przypadek, dwa, trzy outy w waznych momentach i po meczu...
Na tym poziomie oni wszyscy grają niezwykle ryzykownie a jak sie ryzykuje to trzeba mieć troszke szczęścia. Zabraknie szczęścia i przegrywasz mecz.

29.06.2011 21:24
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Łyczek -----> To moze byc całkiem ciekawa rozmowa... Uwazam, ze Roger miał dość czasu i doswiadczenia aby sie obudzic, bo co najmniej dwa sety... Niestety dzis nie był w stanie wygrać i to nie dlatego, ze słabo grał, ale dlatego, ze Tsonga grał rewelacyjnie.
Aspekty psychologiczne zapewne miały jakies znaczenie, ale ja ich nie przeceniam.
Tsonga grał swietnie i z duzym wyrachowaniem. W gemach serwisowych Federera (po przełamaniu) nie starał się wdawać w wymiany, walczyć. Dość gładko oddawał punkty skupiając się na własnych serwisach. To przyniosło oczekiwany skutek.
Moim zdaniem zadecydowała dyspozycja dnia...
Siła tych największych jest jednak ciągle to samo, czyli, że sa w stanie zagrać kilka meczów z rzędu na najwyzszym poziomie a niżej plasujący się w rankingach niestety nie.
Masz racje, ze atak młodych zbików trwa i takiemu Federerowi będzie coraz trudniej aż w koncu przestana się go bać co przełozy się na porazki Federera.

Jestem pełen obaw o Djokovica w meczu z Tsongą... Mój ulubieniec (Nowak) ma zły bilans z Tsongą, widocznie mu nie leży a Tsonga jest na fali i podbudowany zwycięstwem z Rogerem.

29.06.2011 20:39
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Tsonga rozegrał wysmienity mecz a Federer nie przegrał w głowie tylko na korcie.
Federer to tylko człowiek a nie maszyna do wygrywania. Tsonga zas sroce spod ogona nie wypadł.

Lopez mnie rozczarował. Zabrakło mu wiary i ambicji. Szkoda, ze z Kubotem był tak mocno zdeterminowany. Widocznie nazwisko Kubot mało dla niego znaczyło, ale juz samo imię Andy napawało strachem.

29.06.2011 16:33
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Taki okrzyk na kortach Wimbledonu jest nie do przyjęcia...

Tsonga serwuje aby wygrać 2 seta i wyrównac stan meczu na 2:2 z Federerem.

25.06.2011 17:06
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Swietny mecz Kubota! Gratulacje.

W następnej rundzie Kubot zagra z Feliciano Lopezem (44).
Obaj są na fali. Lopez bowiem wyrzucił z turnieju A. Roddicka (10).

Czy Kubot poradzi sobie z leworęcznym hiszpanem...?
Bedę trzymał kciuki!

16.06.2011 15:39
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119
Wideo

Dobra, chłopaki. To ja wam wrzucę wzorzec utworu komercyjnego... Skończcie te idiotyczne kłotnie.

Niech zyje taka komercja!

http://www.youtube.com/watch?v=-mBjG9chIFw

15.06.2011 15:57
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Zenedon -----> Zaiste piękne utworki i bardzo dobrze, ze je wrzuciłeś. Trzeba otwierac oczy ludziom, na starego wysmienitego bluesa w nowym wykonaniu. To zawsze będzie swietne byle za duzo w nich nie udoskonalac.
A piosenka Twojej faworytki to chyba jedno z piękniejszych country jakie słyszałem.

09.06.2011 14:47
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119
Wideo

Hajle Selasje -----> z tym polecaniem to bardzo różnie bywa....

Takie cos akceptujesz? Dla mnie swietny kawałek!

http://www.youtube.com/watch?v=rT-FoZt95D4&feature=related

Ale czy warto polecić go zagorzałemu zwolennikowi hip-hopu...?

Dla mnie blues jest fantastyczny, najukochańszy, czy jest niszowy...? Chyba tak a jaka szkoda.

09.06.2011 14:30
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

A ja tak z głupia frant zapytam... Jaki sens ma taki podział i jakie niesie przesłaniem, albo co ma udowodnić...?

Zarówno muzyka bardzo popularna grana non stop w radio może byc swietna jak i do dupy.
Analogicznie muzyka niszowa, alternatywna itp jakkolwiek to jeszcze nazwiemy.

Ja dzielę muzykę na tąką, którą lubię, akceptuję, toleruję i nie cierpię.
Nie ma przy tym znaczenia, gatunek muzyczny a konkretny utwór, kawałek, piosenka.

Nie poddaję się modom, mam jakiś swój smak muzyczny i jest mi z tym całkiem dobrze.

06.06.2011 23:21
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Masz prawo, to wolny kraj...

06.06.2011 23:12
Gilmar
😁
odpowiedz
Gilmar
119

Zenedon ------> X factor mozna wyłączyć. Ja nie chcę byc masochistą... Ale jak wyłączyć rzeczywistość, codzienność, polityków, oszołomów, nawiedzonych itd. To jest dopiero chała.

Aaaa, zeby nie było, ze poza tematem. Oglądałem tylko Gienka, resztę mogłem wyłączyć.

06.06.2011 15:55
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Nie wydaje mi się aby Gienek skakał tak jak mu zagrają. Już powiedział, ze kontrakt płytowy z Sony Musik Polska jest opcjonalny i jak będa jakies naciski co do repertuaru, stylu itp, to zrezygnuje z kontraktu. Płytę moze wydac własnym sumptem. Dodał przy tym, ze nawet taniej.

Ma juz kompletny materiał do nagrania a płyta będzie taka jak on zaplanował i żadna firma, producent itd nie będą o tym decydować.
Nie wydają sie to byc puste słowa bo nawet opisywał jak bedzie wygladac okładka...
Ma to byc płyta Gienek Loska Seven B

Na zakonczenie dodał, ze jezeli szołbiznes zaakceptuje jego płytę to on się podpisuje recamy i nogoma a jezeli nie to pójdzie własna drogą...

05.06.2011 17:53
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

rvc -----> Co ja mogę na Twój post odpowiedzieć...? Jacy profesorowie takie rozmowy...
To Cię nie usatysfakcjonuje. Profesorowie nie budują elektrowni zwłaszcza tacy, którzy reaktor widzieli tylko na zdjęciach a ich ego jest nadęte ponad wszelką miarę. Znam natomiast osobiscie wielu fachowców nie koniecznie profesorów, którzy są cenieni na świecie nie za publikacje i rozważania teoretyczne a za rzetelną wiedzę w materii. Uczestniczyli w pracach komisji po Czernobylu i po TMI. Zapraszani jako konsultanci przy budowie najnowoczesniejszych obiektów jądrowych na swiecie.

Oczywiscie są to tylko słowa... Twoich obaw nie rozwieją. Cóz jeszcze. Zbudowalismy własnymi siłami, choc przy wspólpracy z ZSRR jeden z lepszych wysokostrumieniowych reaktorów badawczych średniej mocy na swiecie. Pracuje, ma jakieś osiagnięcia na arenie międzynarodowej. Robimy ostatnio rzeczy trudne, zyskując uznanie francuzów, amerykanow czy japończyków... Skoro za komunistów zbudowalismy cos dobrego, to teraz powinno udac się tym bardziej.

05.06.2011 16:00
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

mr_brain -----> Ja powiem tak. Jestem całym sercem za tym aby w Polsce powstała EJ i to nie jedna a kilka, bo bedzie to szansa nie tylko na niezaleznośc energetyczna, ale równiez na niesamowity rozwój przemysłu zmuszonego do nowoczesnych technologii, które to technologie wymusi energetyka jądrowa.
Dla mnie osobiscie nie ma to juz zadnego znaczenia, pewnie nie dozyję do uruchomienia pierwszej EJ w Polsce i nie wypełnie zobowiazania napicia się piwa z kumplami z jednoczesnym moczeniem nóg we wtórnym obiegu chłodzenia.
Dla młodych ludzi, przyszłych pokoleń Polaków, moim skromnym zdaniem nie ma alternatywy.

Jeżeli będzie referendum i da wynik negatywny to Polska nadal będzie istnieć... UE zamknie nam elektrownie węglowe, albo nałozy kary za CO2, które doprowadzą nas do bankructwa i będziemy nadal przedmurzem chrześcijaństwa pobrzękujacym szabelką. Sąsiedzi zas kiedy zechcą to zakręcą zawór, albo wyłączą prąd a ludzie w zimnych, ciemnych domach nadal będą się kłocic o Katyń, Smoleńsk, Jedwabne, Powstanie Warszawskie, krzyż, sarkofag na Wawelu i cholera wie o co jeszcze.

Młynarski śpiewał... Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie.
Oj.... Jest jeszcze duuuzo do spieprzenia...

05.06.2011 14:02
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

mr_brain ------> A więc przede wszystkim brak wiedzy jest odpowiedzialny za strach i niechęć do energetyki jadrowej. Na tym braku wiedzy żeruja właśnie pismacy, którzy sa odpowiedzialni za nastroje społeczne, oni kształtuja taki a nie inny obraz w pogoni za sensacja.
Równiez masmedia podwazaja wiarygodnośc informacji rzadowych i przeinaczaja wypowiedzi fachowców czego wiele razy byłem naocznym swiadkiem a nawet doswiadczyłem tego na własnej skórze. Nigdy więcej nic do druku czy emisji bez autoryzacji. Zadziwiajaca jest ogromna niechęć takich pismaków jak im tylko wspomnisz o autoryzacji...

ksips ------> Tylko brachu, wez pod uwage, ze 250 Sv/h wewnatrz obudowy bezpieczeństwa to nic nie znaczy...

4 Sv/h na zewnatrz to oznacza tylko tyle, ze jest tam dziura przez którą "swieci" co zreszta napisali w linku, który podałes. Pewnie będa to zatykać a może uznaja, ze nie ma znaczenia.

Te wielkosci dawek nie są jakieś nadzwyczajne czy porażające... W poblizu wypalonego, całkowicie szczelnego, chłodzonego np przez miesiąc paliwa dawki są duzo wyższe bo 20 000 czy 50 000 Sv/h. Ale... wystarczy, ze odzielimy sie od tego paliwa warstwa 4-5 m wody i juz mozesz spokojne ułozyc się w takim sąsiedztwie do snu a nawet przebywac tam 24h na dobe i nic Ci nie grozi.

sturm ------> To jest wspaniała wiadomość!

05.06.2011 12:29
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Działalność człowieka na polu energetyki, nie tylko jądrowej i w ogóle przemysłu niesie ze sobą ryzyko. Ryzyko wypadków, katastrof włącznie z utratą zycia ludzi i ogromnymi stratami materialnymi, i srodowiskowymi.

Akceptowalnośc takiego ryzyka przez ludzkość, rządy państw, jest bardzo rózna. Paradoksalnie najbezpieczniejsza i pro ekologiczna energetyka jądrowa wywołuje najwięcej kontrowersji i sprzeciwów społeczeństw na całym swiecie.

Malutki rys historyczny awarii urzadzeń energetycznych i przemysłowych z którymi ludzkość się godzi i nie protestuje.

Do największych awarii należy pęknięcie tam przy hydroelektrowniach na sztucznych jeziorach.

Morvi w Indiach, w 1979 - zgon ponad 3000 ludzi.
Vamont we włoszech, w 1963 - zgon ok. 3000 ludzi.
Orios w Brazylii, w 1960 - zgon 1000 ludzi.

Pożar platformy wiertniczej Piper Alpha na Morzu Pólnocnym kosztował zycie 160 pracowników platformy, a skazenie morza ropa spowodowało katastrofe ekologiczna na wybrzezach Szkocji.

Katastrofa zakładów chemicznych a Bhopalu w Indiach byłą przyczyna smierci 2500 i utrata zdrowia ok 150 000 osób.

Eksplozja gazu w mexico City w 1984 pochłonęła 452 ofiary smiertelne i spowodowała choroby u 4248 osób.

Wyciek i eksplozja oparów benzynyw Cubatao w Brazylii - ponad 500 zgonów.

Było tego duzo więcej ale ograniczyłem sie tylko do danych które akurat miałem pod ręką.

To dość ciekawe, że swiat nie wycofuje się z budowy hydroelektrowni, nie zaprzestał wiercenia w dnie mórz i oceanów. Nie zaprzestał wożenia ropy tankowcami, nie zaprzestał przerobu ropy naftowej i gazu a społeczeństwa nie wyrażaja masowego sprzeciwu.

Lindil -----> Jakis dobry duszek podpowiada mi, że ludzie jeszcze w tym roku wrócą do swoich domów w okolicy Fukushimy. Będą normalnie zyć, pracować, chodzic do szkoły, itd

Edit

Ludzka myśl biegnie w zadziwiajacych kierunkach...

Nasunęło mi się porównanie energetyki jadrowej do... Rekinów. Cały swiat walczy o bezpieczeństwo plaż, bariery, siatki ochronne, straszaki, zabija się te zwierzęta bez litosci bo trzeba zapewnic bezpieczeństwo plazowiczom.
Tymczasem od zębów rekinów na plazach całego świata rocznie (10-20), cierpi kilka razy mniej ludzi niz z tytułu wypadków drogowych, w czasie jednego lykendu, w drodze, na jedną plażę w USA.

04.06.2011 23:04
Gilmar
😁
odpowiedz
Gilmar
119

ksips jestes po prostu glupcem, który nie ma zielonego pojecia co pisze i wkleja w tym watku.

04.06.2011 22:52
Gilmar
😁
odpowiedz
Gilmar
119

ksips -----> Ty się w koncu zdecyduj.

Ile wynosi ten rekord...?

250 Sv/h czy 4000 miliSv/h...?

Ty nawet nie czytasz tego co wklejasz...

02.06.2011 18:35
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Seba169 -----> Na oficjalnej stronie X factora jest regulamin.

W regulaminie jest wyraźnie napisane, ze zwycięzcą zostaje osoba lub zespół, który uzyska największa liczbę sms-ów. Jurorzy nie maja nic do gadania.

W wypadku remisu zostaje zarządzona 1 minutowa dogrywka tez tylko sms - owa.

01.06.2011 11:06
Gilmar
😉
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Antek był - rzygał, Franek był - rzygał, Józek był - rzygał. Ty byś był, też byś rzygał. Ale była zabawa...

31.05.2011 13:02
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Bóg nie ma z tym nic wspólnego i nie do niego trzeba zwracać się o ratunek.

Od początku kina robiono filmy dobre i złe bez względu na to jaką dekadę chcesz rozpatrywać.

Upadku tez zadnego nie ma, tylko zal, ze dzis produkuje się tak duzo smieci a przeciez twórcy maja wzorce, są niby madrzejsi, lepiej wykształceni, mają do dyspozycji technike o której dawni twórcy nawet nie mogli marzyć.

Filmy dobre bronią się przez lata a zle i słabe odchodza w niebyt.
To chyba dobrze, nie...

31.05.2011 12:08
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

A tak na marginesie...

Wszystkich miłosników gatunku - kryminał, thriller, czarny kryminał, film gangsterski itp zapraszam do sięgnięcia w zamierzchłą przeszłość, po dzieło rezyserowane przez Julesa Dassina "Rififi". Niech Was nie płoszy 1955 rok produkcji... To kawał wybornego kina na którym wzorowało się wielu nawet dzisiejszych twórców.

Podobno miał być sequel z Al Pacino, chyba nawet w tym roku. Nie jestem na bieżąco...

Wiecie co...? Te stare filmy są o niebo lepsze niz dzisiejsze, chociaz niektóre moga trącic myszką.

31.05.2011 10:10
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119
Wideo

... i takich też nie robią...

http://www.youtube.com/watch?v=Z9VQ089v9VQ

30.05.2011 20:50
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

k42a_ -------> Przeciez w Glamour byli wszyscy uczestnicy X-factor... Michał, Ada. Małgosia i Gienek czego oczywiście Kuba Wojewódzki był łaskaw nie powiedzieć.

Najprawdopodobniej zgodnie z życzeniem Producenta Programu X- Factor - musieli tam być.

Przyczepił sie do obecności Gienka... Gdyby Gienka nie było to by się przyczepił, że go nie było.

Luuudzie nie dajcie się zwariować.

Uczestnicy X-factor sa w czasie programu częściowo ubezwłasnowolnieni.

30.05.2011 12:57
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

legrooch -----> Zacytuje tylko pkt 5. regulaminu X- factor.

"5. W tygodniu poprzedzającym kolejny Koncert Na Żywo Uczestnik jest zobowiązany do udziału
w próbach, warsztatach muzycznych, warsztatach tanecznych i innych wyznaczonych przez
Producenta Programu X Factor zajęciach. Każde z tych działań może być rejestrowane za pomocą
techniki telewizyjnej."

Oni wszyscy musieli zaakceptowac regulamin (podpisać umowy z producentem programu) aby nie zostać "odsiani".

Pod pojeciem inne zajęcia producenta programu X - factor moze zawierac sie wszystko...
Gienek nauczony smutnym doświadczeniem z Mam talent nie popełnia drugi raz tego samego błedu.
Wie, ze moga go "odsiać"...

30.05.2011 08:25
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

legrooch ------> Czy mozesz jakos rozwinąć swoją myśl na temat sztuczności, zakłamaniu Gienka i łapaniu w zagle okazji do zarobienia pieniędzy.

Uważasz, ze powinien odrzucać propozycje koncertów na rzecz wystepów ulicznych i łapaniu złotówek w futerał...?

25.05.2011 13:06
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119
Image

A to następne i jest mi obojętne jak je nazwiecie, makro... zblizeniowe...?

25.05.2011 13:05
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119
Image

Chyba nie zamierzacie się kłocić o definicję makro...?
W fotografii nie chodzi wszak o definicje.

Według starej definicji, czyli skali 1:1 to nie jest makro. Niech wobec tego nazywa się zblizeniowe...

22.05.2011 22:45
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Moim zdaniem, dziś pani Małgosia była lepsza niż Dziewczyny. Kuba jak zwykle wyrachowany wolał wyrzucić Dziewczyny aby przypadkiem w następnym odcinku nie wyciągnęły jakiegos asa z rękawa i nie zagroziły jego podopiecznym. Oby się nie przeliczył, bo jak będzie można spiewać polskie piosenki, to pani Małgosia nie jest bez szans.
Szpak, dobry. Przytemperowany przez Kubę bądź organizatorów jest lepiej akceptowalny bo nie gwiazdorzy.
Ada ładnie śpiewa, ale takich piosenkarek na naszym rynku jest juz sporo. Nie przekonuje ani głosem, ani interpretacją.
Gienek - mistrz. To jest wykonawca, którego chcę słuchać na żywo, w radio i tv.
Charakterystyczny, rozpoznawalny głos, wspaniała interpretacja, tworzy klimat i wzbudza niesamowite emocje. Poza tym jak się okazało ma ogromne mozliwości w rozmaitym repertuarze, nie tylko blues i południowy rock.

20.05.2011 21:06
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Karrde ------> Dlaczego zaraz niemożliwe...?

Wystarczy, ze masz jednego jedynego RAWa... Wywołujesz go na trzy różne sposoby, na swiatła, na cienie i nazwijmy to normalne. Nakładasz na kupę i masz HDRa.

20.05.2011 20:46
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

sturm -----> Dla mnie oczywisty jest fakt, że władze i media japońskie, chcąc zapobiec panice tonowały informacje. Nie było raczej przekłamań, co najwyzej nie pisano o pewnych sprawach.

Jaki byłby wydzwięk, gdyby napisano, że wszystko jest pod kontrolą, ale w kazdej chwili może się to wymknąć spod kontroli. Ziemia się nadal trzęsła i nikt nie mógł zagwarantować, że zniszczenia się nie pogłębią.
Skutki masowej paniki zapewne byłyby duzo gorsze niż skutki bardzo pesymistycznego scenariusza awarii.
Media w Europie zareagowały bardzo histerycznie wyolbrzymiając wszystko i nakręcając spiralę strachu. W Polsce tytuły - "Wyciek z Fukushimy, 10 000 ofiar trzęsienia ziemi." pisane w jednym zdaniu i jednej linijce sprawiły, ze dzwonili do mnie znajomi z pytaniem , czy już maja pić jodynę....?

Po wybuchach wodoru, dla mnie było oczywiste, że paliwo uległo uszkodzeniu, bo wiem skąd się biora takie ilości wodoru. Pytanie było proste, jak spisza się bariery bezpieczeństwa?

Ponieważ reaktory były wyłączone, więc ogromna większość gazów szlachetnych przestała miec znaczenie. Kłopotliwe stały się jody i cez a przy tak katastrofalnym stanie infrastruktury wokół reaktorów spowodowanym trzęsieniem ziemi i tsunami, te produkty rozszczepienia musiały przedostać się do atmosfery.

Z tym, ze kazda godzina, doba opóźnienia wycieku działała na korzyść populacji i środowiska (rozpad i sposób rozcieńczania w atmosferze). Zatrzymanie areozoli w obiektach, mimo, ze trudne, było wskazane, ale pogarszało warunki pracy i zwiększało zagrożenie dla pracowników i ratowników.

Cały czas istniał problem zapewnienia chłodzenia elementów paliwowych, aby nie dochodziło do kolejnych rozszczelnień paliwa i powiększania wycieku areozoli... A wody brakło!
Ratowano się woda morską, godząc się na nieodwracalne skutki oznaczające śmierć techniczną elektrowni.
Pomimo ogromnych kłopotów i trudności technicznych w tej katastrofalnej sytuacji na znacznym obszarze Japonii, akcja awaryjna i minimalizacja skutków awarii powiodły się.

Moim zdaniem, zrobiono wszystko co było mozliwe, nie bacząc na koszty, aby ochronić ludnośc i środowisko a jednocześnie nie narażając poważnie personelu i ratowników.

20.05.2011 13:34
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

tygrysek -----> To Ty nie wiedziałeś, ze na forum jest tylu mistrzów fotografii...?

A co do zdjęć... To jeśli masz do dyspozycji kawałek gównianego okna, gdzie pól kadru zasłaniają jakieś gówniane drzewa, pierwszy plan jest również gówniany, to fotografowanie pioruna jest cholernie trudne.

Oczywiście "fachowiec" powie, ze trzeba było w takich warunkach nie robic zdjęć, tylko poszukać lepszych okoliczności... Ale Ty zrobiłeś, że tak powiem z marszu, w warunkach zastanych i chwała Ci za to.

Seria - piękna Polska trzyma fajny klimacik. Szkoda, że wylazły te dwa bliki, ale cóż obiektywy mają to do siebie, ze czasami pod światło blikują.

19.05.2011 22:54
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Trudno się z takim określeniem nie zgodzić, bardzo trudno.

19.05.2011 19:09
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Bart2233 ------- > Przydomek to ksywka, pseudonim, przezwisko itp.
Oczywiście istnieje mozliwośc, że jakis wędkarz nosi przydomek - kamizelka, ale przydomkiem wędkarzy nie może byc kamizelka...
Może być co najwyzej atrybutem i to nie wszystkich. Najbardziej przydaje się muszkarzom i spiningistom z racji ich bardzo ruchliwego sposobu łowów. Nie jest to jednak jakis wyróznik a raczej koniecznośc używania z uwagi na wygodę takiego stroju.

A co do skarpetek i sandałow, to oczywiscie lepiej być idiotą niz nosić skarpetki do sandałow, bo mniej się rzuca w oczy.

19.05.2011 14:04
Gilmar
😉
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć.

Z marketingowego punktu widzenia, kamienie sporo lepsze...

18.05.2011 19:21
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Ahhh, sturm. Teraz się dopiero zorientowałem, ze Ty siedzisz w Japonii... Tak...?
To masz zapewne lepszy dostęp do informacji, komentarzy, znasz i czujesz nastroje społeczne.

W czasie kiedy o Fukushimie bylo głośno w Polsce i na świecie, problemem było dotarcie do wiarygodnych czy chociaz sensownych informacji. Polskie media to całkowite dyletanctwo, ale i BBC podawało bzdury od których dostawałem szczękościsku. Francuzi zas urządzili nagonke i poletko dla promocji swoich PWR-ów sugerując, ze lepiej wiedzą w Paryżu niż w Japonii co sie dzieje w Fukushimie. Amerykanie tez się nie popisali nabierając wody w usta a przeciez mieli informacje z pierwszej ręki, bo ich flota tam była z lotniskowcem atomowym na czele i nie moge w żaden sposób uwierzyć, że nie obmierzyli wszystkiego bardzo dokładnie.

Świat czekał... Czekał na katastrofę, na szczęście sie nie doczekał. Ile w tym było szczęścia a ile skuteczności barier bezpieczeństwa reaktorów i dobrej roboty zespołow eksploatacji... Nie mnie o tym wyrokować.

Jednego jestem pewien. Teraz nastąpi okres prac rozmaitych komisji składających się z fachowców, którzy wylezą z ciepłych foteli i mając pełne rozeznanie będą analizować i wytykac błędy tym, którzy walczyli na pierwszej linni mając na podjęcie decyzji sekundy, minuty, godziny...
Jak łatwo jest sie wymądrzać przy zielonym stoliku mając wszytkie dane przed nosem.

17.05.2011 22:10
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Zazdroszczę Ci dobrych ludzi. Zostały mi tylko Baileys, Malibu...
Jest jeszcze Bols, którego o dziwo nie wylałem, ale az tak spragniony nie jestem, zeby to coś pic.

17.05.2011 21:36
Gilmar
😒
odpowiedz
Gilmar
119

Taaa. Wszystko com miał na rozmnozenie... Wyżąłem Dimple, Old Smuggler i Grants co dało malutką szklaneczkę - czarna rozpacz...

17.05.2011 19:55
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

A co Wy takie nadęte...?
Ledwo poznałem. Czy to aby nie puchlina glodowa?

http://www.joemonster.org/p/98692/strona/1/puchlina_glodowa

17.05.2011 18:45
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

sturm -----> ja wiem, ze zawsze i wszędzie można doszukiwać się spiskowej teorii dziejów, Polacy zas są narodem szczególnie na to uczulonym... :)

Odnosnie paliwa MOX, w ogóle paliwa jądrowego, to jest to sfera najbardziej kontrolowana przez wszelkie mozliwe służby a przede wszystkim przez MAEA. Oni wiedza wszystko, czyli jakie paliwo, ile gramów, jakie wzbogacenie, stopień wypalenia zarówno to świeże jak i wypalone. Mało tego, gdzie się znajduje dokładnie, w rdzeniu, magazynie czy przechowalnikach wypalonego paliwa. Mają równiez prawo i środki techniczne do kontroli i weryfikacji stanu faktycznego z dokumentacją. W reaktorze Maria wizyty kontrolne z MAEA odbywają się praktycznie co miesiąc i trzeba przyznać, ze ich kontrole są, mówiąc kolokwialnie - upierdliwe.
Reasumując, bez ich wiedzy i akceptacji takie paliwo nie miało prawa przyjechac do Fukushimy a co dopiero zostać załadowane do rdzenia, chyba, ze mieli na to stosowne zezwolenie.

Powiadasz 200 incydentów w ciągu 20lat...? Hmmm, w obiekcie jądrowym wszystko co odbiega od procedury jest incydentem a widac były one na tyle błahe, ze nałozono kary finansowe a nie zamknięto elektrowni, czy nie cofnięto zezwolenia na jej eksploatację.
Podam przykład z przeszłości. W USA, w jednej elektrowni, podczas rutynowej radiografii stwierdzono w elemencie konstrukcyjnym jednej z 8 pomp chłodzenia wadę materiałową. Był to incydent, który spowodował zatrzymanie wszystkich elektrowni w USA wyposażonych w takie pompy i wymianę owych elementów we wszystkich pompach. Tak to działa...
Po awarii w Fukushimie wzięto pod lupę całą ich działalność i najprawdopodobniej wytknięto im wszystko co tylko można było znależć. Na pochyłe drzewo, każda koza skacze.

Tez czytałem o nieszczelnych butach, podobno były nawet nieprzepisowe...? Cóż, pracownicy dostali większe dawki na skórę od promieniowania beta. Grubość kilku mm gumowego kalosza dla promieniowania beta dawało kolosalną róznicę. Poza tym kontakt wody reaktorowej ze skórą człowieka to nic przyjemnego nawet jezeli nie zawiera żadnych substancji promieniotwówrczych. Czystośc takiej wody sprawia, ze działa ona jak doskonały rozpuszczalnik i wyługowuje z człowieka wszystkie mikroelementy, sole mineralne itp w bardzo krótkim czasie.
Zagrozenia dla zycia czy zdrowia tych pracowników nie było i po wygojeniu miejscowych poparzeń wrócili do domów i zapewne do pracy.

28 mln swiecących noca ludzi to bzdura jakich mało. Nawet ewakuacja ludnosci ze strefy o podwyższonym tle nie miała na celu ratowania ich życia czy nawet zdrowia a tylko i wyłącznie zastosowano przepis o ewakuacji w związku z mozliwością przekroczenia wchłonięcia rocznej dawki granicznej dla populacji.

Jak widzisz sturm, Fukushima zniknęła z gazet, bo tam się nic tragicznego nie wydarzyło, nad czym pewnie wielu pismaków bardzo boleje...

Moim skromnym zdaniem, w obliczu tragedii trzęsienia ziemi o takiej sile i tsunami, elektrownie w końcu dośc stare spisały się całkiem dobrze. Jest to dowód, ze nawet w obliczu prawie konca swiata energetyka jądrowa się obroniła.

15.05.2011 18:50
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

sturm -----> Pisząc o ochotnikach miałem na myśli tylko i wyłacznie pracowników obiektu jądrowego. Ochotnicy z ulicy w obiekcie jądrowym nie mają prawa bytu.
Ze względu na długi czas usuwania skutków awarii w Fukushimie, zapotrzebowanie na ludzi z czystym kontem jezeli chodzi o dawki było duże więc nic dziwnego, ze proponowano bardzo dobre wynagrodzenie za pracę, między innymi po to aby tych ochotników miec pod dostatkiem.
Nalezy zdawać sobie sprawę z faktu, ze pracownicy, którzy otrzymali dawki ( wszystko w obrębie stosownych przepisów) byli odsuwani od pracy z promieniowaniem.
To są procedury stosowane wszędzie na świecie, mało tego wszystkie dawki jakie otrzymują pracownicy są rejestrowane i przechowywane przez bodajze 75 lat. Nie ma przy tym znaczenia czy były one duże czy małe. Jest to podstawowy obowiązek ciążący na pracodawcy wobec pracownika objętego kontrolą dozymetryczną.

15.05.2011 14:03
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Panowie, to nie jest tak...
To, ze dziennikarze stosuja zabiegi w postaci słow samuraje, kamikaze itp to ma się nijak do rzeczywistości.
W kazdym obiekcie jądrowym na swiecie, sa powołane do zycia Grupy Awaryjne, składające się z pracowników o odpowiednich specjalnościach. Ludzie ci pracują w reaktorze lub elektrowni na swoich, róznych stanowiskach, ale w sytuacji awaryjnej ich głownym zadaniem jest przeciwdziałanie i usuwanie skutków awarii.
Działalnośc tych grup jest obwarowana licznymi przepisami rangi państwowej ustalonymi grubo wcześniej zanim doszło do jakiejkolwiek awarii. Dawki jakie moga otrzymac tacy pracownicy są ustalone w wyżej wymienionych przepisach. W Polsce - "Prawo Atomowe". Przepisy te mówia równiez o dawkach maksymalnych jakie mogą dostac pracownicy - ochotnicy, którzy działają w przypadku ratowania zycia ludzkiego. Nikt nie wpusci pracownika, nawet ochotnika na wyraźne jego żądanie w rejon tak niebezpieczny, ze grozi to jego zdrowiu lub zyciu.
Dlatego Grupy Awaryjne pracowały po 4 godziny lub 2-3 dni w tygodniu , aby nie przekraczać stosownych dawek. Wiele razy ludzie byli wycofywani z akcji bo warunki zmieniały się na gorsze. Te wszystkie działania były pod bardzo skrupulatna kontrolą dozymetryczna i medyczną. Czy im za te prace wypłacano dodatkowe wynagrodzenie...? Nie wiem, być może tak, byc może nie.

13.05.2011 19:36
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

No to się ubzdryngoliłem na smutno...

13.05.2011 18:47
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119
13.05.2011 18:31
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119
13.05.2011 18:28
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119
Wideo

Ja w zasadzie nie piję, chyba, że sam albo w towarzystwie, ale na Boga, nie pijcie na trzeźwo!

http://www.youtube.com/watch?v=aVs6oAnaTjI&feature=related

13.05.2011 17:58
Gilmar
😱
odpowiedz
Gilmar
119

mirencjum ------> Widziałeś mnie kiedykolwiek w wątku politycznym...?

Powstańcie, których dręczy głod...

13.05.2011 17:49
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Smugglerku kochany,
Nie bądź taki cwany.
Szanuj rozmówcę swego,
Jak siebie samego.

Nie było Kubusia...
Więc nie będę siusiać.
Wziąłem Old Smugglera,
Zaraz będzie afera...

Bo leję go w gębę
I tak dalej ględzę.
Z gwinta nie pijałem,
Mały żychler miałem.

Na tym kończę gadkę,
By wiochy nie czynić przypadkiem.

13.05.2011 14:32
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Nie mam czasu na pisanie,
Bo wnet biegnę do sklepiku.
Kupic płyny na odwagę,
Ale... Po porządnym łyku...

13.05.2011 14:01
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Smuggler pisze poematy,
Polityczne jak sie zdaje.
Potrzebuje aprobaty...?
Lecz talentu mu nie staje.

Czy to prowokacja jaka...?
Do kłotni na Golu.
Chyba będzie z tego draka,
Większa niz w przedszkolu.

Wkłada dziarsko kij w mrowisko.
Już się ludki dopisują...
Klaszcze w łapki nasz chłopisko,
A spamerzy się promują.

Nie obrażać zbyt nadmiernie...
Lecz nam miary nie podaje.
Jak ułożyc wiersz misternie...?
Opuściłem inwektywy, czysta kartka pozostaje.

Smuggler zamiast łączyć, dzieli,
Bractwo forumowe.
Jakich masz nauczycieli...?
Stuknij Ty się w głowę.

Mam nadzieje, ze nawet ten, któremu to dedykowalem odbierze to jako zart a nie kolejny "wsciekly atak"

11.05.2011 20:14
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119
Wideo

Jedno piwo to już cós, ale lepiej dwa...

http://www.youtube.com/watch?v=0PV4622Ta3A&feature=related

11.05.2011 19:55
Gilmar
😃
odpowiedz
Gilmar
119

Najlepszego Piotrasq!

Zazdrość mnie zżera. 4 z przodu to ja miałem w zeszłym stuleciu, ale nic to, bo... W sercu ciągle maj!

Kanon -----> Faktycznie XII wiek jest cholernie przereklamowany. Jeno lasy i lasy, smolarze, bartnicy z rzadka jaki kowal i internetu nie było...

10.05.2011 19:07
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Soldamn ----> On nie wygrał, wygrała jakaś dziewczyna. On został wyrózniony. Ciekawy to był występ. Gienek zaspiewał piosenkę Wilków nie znajac słów ani melodii a mimo to pokazał klasę, to była czysta improwizacja... Hehehehe...

OK. Masz rację, zapomniałem o 2000r. Mój błąd.

10.05.2011 14:48
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Gienek Loska to przeciez nie debiutant. Jakies dokonania ma, chociazby trzy płyty z Seven B, której to grupy był załozycielem. Człowiek stworzony wprost do bluesa i "protest songów".
Dzis to jest niszowa działka na scenie muzycznej nie tylko w Polsce.

Gienek to zwierzę uliczne i koncertowe. Działa na ludzi jak magnes, na zywo jest fenomenalny, nawet w szumie miasta posród samochodów i tramwajów potrafi zrobic klimat taki, ze ludzie stoja z otwartymi gębami i słuchają. Nie robi szoł, piórek w dupie nie ma, elektryk czy akustyk, wszystko jedno... Ascetyczny muzyk z sercem na dłoni a raczej w gardle, tym urzeka... Kto raz go usłyszał na zywo, nigdy nie zapomni.

Mówią że odtwórca bo gra duzo coverów, ale jak je gra i spiewa, ciągle cos zmienia i poszukuje nowych interpretacji. To jest twórczość a nie powielanie schematów.

Porównuja go do R. Riedela. Bzdura. Riedel był Riedel, ciekawe czy dziś tez musiałby grać na ulicy zeby zarobic na chleb. A Gienek jest Gienek i wszystko w tym temacie.

Wielki szacun i zyczę Gienkowi spełnienia się w tym co robi bez względu na to czy wygra X-faktor. (Wygrana chyba i tak nie bedzie miała wielkiego znaczenia. Gienek pozostanie Gienkiem)

01.05.2011 22:47
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

Konkretne pytanie.
W jakich godzinach Gienek gra w środę w Warszawie?

27.04.2011 13:40
Gilmar
😊
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć Smoki!

Belzebub to był chyba jeden...?
Upadłe anioły brzmi lepiej... Chociaz jest jeden szkopuł - przeciez mamy skrzydła...

21.04.2011 16:03
Gilmar
😜
odpowiedz
Gilmar
119

Cześć Smoki!

Od kiedy Smoki są tak racjonalne...?

Pal sześć sens, wazne jest zaspokojenie własnych zachcianek, nawet tych bezsensownych.
Chcę i mam - bezcenne.

Brawo Widzący!

19.04.2011 23:46
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

fenfir ------> Całkowicie Cię rozumiem, wydałeś spore pieniądze i nie jesteś w pełni zadowolony.
Trudno jest odpowiedziec na twoje pytania nie znając warunków gwarancji.
Najprosciej będzie udać się do sklepu i zgłosić swoje zastrzezenia, wybadasz przynajmniej jak sklep podchodzi do problemu i byc może wówczas podejmiesz najwłasciwszą decyzję.

19.04.2011 23:13
Gilmar
odpowiedz
Gilmar
119

fenfir ------> 20 s/d to nie jest żaden dramat... Kazdy zegarmistrz jest w stanie wyregulowac zegarek, ale wymaga to czasu, poniewaz robi się to na oko metodą prób i błędów.
Jezeli jest to fabrycznie nowy zegarek to jego dokładnośc może samoistnie ulec poprawie.
Oliwka, którą jest nasmarowany mogła ulec zgęstnieniu w czasie gdy lezał na pólce w sklepie ale jak się rozsmaruje to dokładnośc może się poprawić.
Zegarek mechaniczny troszke inaczej pracuje noszony na ręku, kiedy ma temperaturę ciała a inaczej jak leży w pudełeczku, takie wahania chodu są nieuniknione.
Wazne jest równiez aby go nakręcać zawsze o tej samej porze, chyba że ma automatyczny naciąg.
W odróznieniu od kwarcowego o mechanika trzeba dbać a i tak dokładnością nie sprosta kwarcowemu.
Tym nie mniej osiągnięcie 5 sek na tydzien jest całkowicie realne a większa dokładność w życiu codziennym nie wydaje mi się potrzebna.

14.04.2011 13:30
Gilmar
👍
odpowiedz
Gilmar
119

Wszystkiego najlepszego!

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl