Hmmm jeszcze parę minut temu nie wiedziałam na co czekam. Teraz już wiem:) Jest to gra The Last Guardian. Rzadko w coś gram chyba, że jak już znajdę czas, w moje domowe starocia. Mało jest gier dla mnie , babki w średnim wieku, no cóż latka lecą. Teraz jednak stwierdziłam, że The Last Guardian jest grą dla mnie, coś nad czym bym zawisła na troszkę. Tym razem ja okupowałabym sprzęt a dzieciaki wołałyby mamo skończ już. Zobaczyłyby jak to jest jak słowa obijają się o ściany.