Kolejny materiał o niczym... normalnie jak kalkowany side quest w RPGu... ;) Wszystkie gry RPG polegają na znajdźkach, questach głównych i pobocznych... Koledzy redaktorzy są już spaczeni profesjonalizmem, ograli już setki albo tysiące gier i kręcą nosem na każdą pierdołę, która sie powtarza w otwartym świecie. Że zacytuje PANA REDAKTORA: "Można było to zrobić lepiej" Hahahahahaha - chłopie to ZRÓB TO LEPIEJ!!!
Panie Blady.. jak gra Ci się dłuży, bo wątek główny jest rozwleczony, to w nią NIE GRAJ!
Ten materiał nie zawiera żadnej konstruktywnej treści... tylko spoilery.
Nie oglądajcie tego, szkoda czasu.
Odnoszę ostatnio wrażenie, że tylko Arasz pracuje w Gry-Online nad filmami z gier... ale to dobre rozwiązanie bo jest dobry w tym co robi, nie najlepszy, ale naprawdę dobry. ;)
Czarny humor to, to co lubię najbardziej.
Nie grałem i.. nie zagram, ale gra ciekawa... Wysoki poziom materiału tak trzymać. :)
Arash to mój ulubiony bajkopisarz na tym portalu, oczywiście zaraz za Hedem ;)
"ninja jezus" - to było BOSKIE... :D
ale sie Wam filozoficznie ostatnio zrobiło na TVGry... Najpierw "dekonstruktor"... teraz inny "zew japoni"... niemnij jednak podobało mi się. I chyba pierwszy raz daje pozytywa autorowi niniejszego materiału... "Niech pokemony będą z Tobą" - Czuwaj.
Czasy mojego pierwszego dużego przejścia sprzętowego były gdy z Atari 800XL przeszedłem na PC z procesorem 386 z 2 MB RAMu i wtedy mogłem rozkoszować się grą UFO: Enemy Unknown... Pierwszym tuningiem tego sprzętu było dokupienie dodatkowych 2MB-ów RAMu pamięci, co było konieczne, aby UFO 2 mogło ruszyć (znany jako X-COM: Terror from the Deep). Pamiętam, że trochę czasu mi zajęło, aby uzbierać kasę na tę pamięć... To były czasy... :)
pozdrawiam
GeTe
Redaktor tego materiału trzyma swój poziom, jak zwykle niski...
Prima Aprilis-owy żart - jakby powiedział Del: "STRASZNIE", a ja dodam - nieśmieszny.
daje negatywa i jak widzę nie jestem odosobniony...
Na kickstartera z tym The Project'em - pomysł lepszy niż The Matrix... 8)
Proponuje, aby na początku tego początku zrobić "The Project - Kick-off meeting", aby "dyrektor ds. fotorealizmu" uzgodnił z "Lead storywriter"em, czy robią świat płaczących ludzi czy ogryzającego patyk przerośniętego chomika...
A jak już skończycie ten The Project, to go nie wydawajcie, bo gry/światy idealne z definicji nie mają przyszłości... potem już tylko pustka...
A "The Project 2" będzie szlochem boga nad rozlanym mlekiem, a ludzie zaczną tęsknić za niedoskonałym Martixem...
A tak na serio to wysoki poziom humoru trzyma tylko Hed (jak zwykle), tylko nie do końca zrozumiałem, czy chodzi o usłyszenie bicia serca swojego czy zombi?
pozdrawiam
GeTe
Koledzy z tvgry.pl chyba się już znudzili grami, bo serwują jakieś jaja... zgniłe jaja...
Muszę się przyznać, że nie dotarłem do puenty filmu, bo wymiękłem na tekście o którym wspominam w pkt.(2), poniżej.
(1) Mam parę uwag co do narzędzi... jedzenie rękami to poziom nowicjusza, przypominam, że pierwotni ludzie jedli rękami ;)
Mam propozycje, aby prowadzący spróbował zjeść za pomocą chińskich pałeczek to level master basic... i dodam jeszcze, że poziomem "expert" na poziomie "master" to umiejętność "krojenia" pałeczkami, jedną ręką.
(2) Cytat Dela: "dawno nie miałem nic ciepłego w ustach" koniec cytatu Dela. Przypomniał mi się tekst, pewnej podstarzałej pani lekkich obyczajów, która też narzekała, że "dawno nie miała nic ciepłego w ustach" do potecjalnego klienta...
A jak już mi się to skojarzyło, to nie zamierzałem dłużej słuchać, co redaktor zamierza mieć jeszcze w ustach...
pozdrawiam
i daje negatywa ;)
Niestety głos prowadzącego nie jest zachęcający do słuchania, tekst może był interesujący, ale jakoś nie mogłem się wciągnąć...
a pro po przyzwyczajenia się... głos ludzki to nie pasta do zębów o innym smaku, do której można się przyzwyczaić po paru tygodniach....
Trochę za szybko wystrzeliwane zdania a przy tym połykanie końcówek wyrazów... niestety przestałem oglądać w trakcie, odechciało mi się...
Filmiki z gry lepiej wyglądały bez polskiego komentarza... sorry
Kochani powiedzcie, czy tylko ja mam takie wrażenie, że kolega prowadzący powtórzył dokładnie wszystko to,
co już powiedział w poprzednich filmach... Bo to, że BioShock zachwycił prowadzącego już wiedzieliśmy na zwiastunach...
Ta gra z serią Lary nie ma dużo wspólnego, nie czuje się tutaj klimatu odkrywcy i nie spostrzegłem w niej starożytnych zagadek... ale czy ma być podobna?
Gra, nie ukrywajmy, jest nastawiona na nową generację graczy... którzy nigdy nie mieli okazji grać w poprzednie odsłony.
W/g mnie dobrą stroną jest to, że w końcu wydali coś podobnego do Uncharted tylko że na PC, a nazwali go Tomb Rider i wrzucili bohaterską postać kobiety, żeby przyciągnąć więcej pc-towców i lepiej sprzedać grę.
Dzisiaj handluje się markami gier i ciągnie z tego kasę.
Nie licząc przeglądu tygodnia 1 marca 2013, w którym Lara była "przeglądana" przez trzech prowadzących ze wszystkich stron na raz... to były już 4 filmy na temat tej gry, przy czym Del - STRASZNIE się powtarzał... we wszystkich odsłonach :P
Ten kto mówił, że jest mało filmów z gier miał na myśli prawdopodobnie to, że nie ma ich być 10 z jednej gry, ale przynajmniej 2-3 z każdej gry.
Ilość filmików która była, była w sam raz, ja nie narzekam. 8)
Zacząłem czytać wasze komentarze, i sorki koledzy ale mi się znudziło... :P
Nie chodzi tu wcale o wyższość jednych nad drugimi, bo nikt tu z nikim nie konkuruje...
Rynki PC i konsol są ustabilizowane...
Opiera się to na prostym stereotypie... konsole są do gier a PC-ty do wszystkiego innego... i to jest cała prawda.
Jak rozmawiam z kolegami ze Stanów, Brazylii, Japonii czy Korei na temat jakiejś gry, to pierwszym pytaniem jest jaką mam konsolę... nie jaką mam konfigurację PC'ta... bo dla nich jest jednoznaczne, że jak grać to tylko na konsoli, jak kupić dziecku sprzęt do grania to tylko konsolę...
To jest stereotyp myślenia ludzi na świecie, będą kupować konsole do grania dla dzieci i laptopy do pracy, szkoły czy internetu..
Jedyną strefą, którą konsole chcą przejąć to gry w sieci / w chmurze czy jak pies to zwał... tutaj producenci konsol szukają kawałka tortu do zagarnięcia...
Jedyne co może się zmienić to wyparcie jednego (PC) i drugiego (konsoli) przez touch pady... które stają się coraz bardziej popularne i do grania (także w sieci) i do wszystkiego innego...
pozdro
GeTe
Zajefajny FLESH, a "...ktoś, kto ma robale, długo nie pociągnie..." - dla mnie tekst tego miesiąca, nominowany do tekstu Roku
:D
Strategia CD Projekt RED jest niesamowita... pościli bąka na temat Pana Wiedźmina i teraz wszyscy się zachwycają... tak sie teraz rozdmuch.u.je reklamę w światowym biznesie gier ;)
Nawet jakiś amerykański serwise, że nazwy nie wymienie, uzurpował sobie wyłączne 3 miesięczne prawa do informacji na ten temat... ale ekipa gry online na pewno będzie pierwsza... 8)
pozdro
wow "ryk premier" dla jednego tytułu... następnym razem po prostu zróbcie pieciosekundówkę ;)