
Chyba moja ulubiona zręcznościowa gra wyścigowa. Całość opiera się na jeździe od checkpointu do checkpointu w otwartym świecie. Wybór ścieżki w całości należy do gracza. Super soundtrack od Paryża. Gra jest dosyć trudna i wymaga dobrego zaznajomienia się z trasą zanim uda nam się wygrać wyścig. Postacie z którymi się ścigamy są dosyć ciekawe. Wyglądają trochę typowo dla 6 generacji konsol - każda ma inny przerysowany styl, charakter i osobowość. Przez cały czas trwania wyścigów będą wyzywać gracza, przez co pokonanie ich daje pewien element satysfakcji. Mam wrażenie że bardzo brakuje tego w nowszych grach wyścigowych.
Na najwyższym poziomie trudności można się ostro zajechać i rzucić padem o ścianę, powtarzając jeden wyścig przez godzinę.
Minusy to brak licencjonowanych samochodów (chociaż każdy z nich bazuje na irl wersji), i fakt że wokół samochodów znajdujących się daleko od gracza nie spawni się ruch uliczny przez co cheatują gorzej niż rubberband. Moim zdaniem sam gameplay zasługuje na wysoką ocenę. IMO MC2 przebija gameplayem BlackBoxowe Need for Speedy pomimo dosyć ograniczonej ilości typów wyścigów. Generalnie tutaj otwarty świat nie jest tylko gimmickiem jak w nfs underground a faktyczną mapą którą trzeba ogarnąć żeby mieć szanse na wygranie z przeciwnikami.
Chyba moja ulubiona zręcznościowa gra wyścigowa. Całość opiera się na jeździe od checkpointu do checkpointu w otwartym świecie. Super soundtrack od Paryża. Gra jest dosyć trudna i wymaga dobrego zaznajomienia się z trasą zanim uda nam się wygrać wyścig. Postacie z którymi się ścigamy są super i każda ma inny styl i charakter.
Minusy to brak licencjonowanych samochodów (chociaż każdy z nich bazuje na irl wersji), i fakt że wokół samochodów znajdujących się daleko od gracza nie spawni się ruch uliczny przez co cheatują gorzej niż rubberband. Moim zdaniem sam gameplay zasługuje na wysoką ocenę.
Super logiczne sokobanowe puzzle. W skrócie, przejście poziomu nie oznacza tylko dojścia do celu, przejście poziomu to zmodyfikowanie celu i zasad rozgrywki tak aby interakcja ze światem nas do niego zaprowadziła.

Super soundtrack i ogólnie klimat gry. Brakuje mi bardzo tego stylu poziomów gierek z dawnych lat. Hong Kong wydawał się być jakimś jedynym magicznym miejscem gdzie ludzie faktycznie żyją. Ogólnie super gra dla schizo fanów cyberpunkowo komputerowych, Matrixowych klimatów z późnych lat 90. Fabuła jest dosyć ciekawa a gra zmusza gracza do filozoficznych przemyśleń na temat społeczeństwa, propagandy, religii czy moralizmu. Mimo że gameplay jest trochę ociężały ze względu na to jak stara jest ta gra, to moim zdaniem warto do niej podejść chociaż raz.
Świetny soundtrack. Niepowtarzalny klimat. Ogólnie super gra dla fanów cyberpunkowo komputerowych klimatów z późnych lat 90. Fabuła jest ciekawa a gra zmusza gracza do filozoficznych przemyśleń na temat społeczeństwa, propagandy, religii czy moralizmu. Mimo że gameplay jest trochę ociężały ze względu na to jak dawno ta gra została wydana to moim zdaniem warto do niej podejść chociaż raz.
Super klimat. Gierka dosyć depresyjna gdzie gramy mocno osamotnioną postacią która nie potrafi wyjść z własnej strefy komfortu którym jest jej pokój. Cały gameplay opiera się na szukaniu "sensu" w snach głównej postaci. Nie dzieje się zbyt dużo, jedynym zadaniem gracza jest chodzenie po poziomie i znalezienie przedmiotu - efektu. Gra kończy się gdy odnalezione zostaną efekty ze wszystkich snów. Różnorodność i psychodeliczność niektórych snów powoduje że gra ma niesamowity i depresyjny charakter. Nie ma tutaj w ogóle żadnej fabuły, wszystko jest pozostawione do domyślenia się przez gracza.
Super klimat. Gierka dosyć depresyjna gdzie gramy mocno osamotnioną postacią która nie potrafi wyjść z własnej strefy komfortu którym jest jej pokój. Cały gameplay opiera się na szukaniu "sensu" w snach głównej postaci. Nie dzieje się zbyt dużo, jedynym zadaniem gracza jest chodzenie po poziomie i znalezienie przedmiotu - efektu. Gra kończy się gdy odnalezione zostaną efekty ze wszystkich snów. Różnorodność i psychodeliczność niektórych snów powoduje że gra ma niesamowity i depresyjny charakter. Nie ma tutaj w ogóle żadnej fabuły, wszystko jest pozostawione do domyślenia się przez gracza.
Klasyk. Bardzo specyficzny klimat gierek z mid 90s. Moim zdaniem DK1 jest ciekawsze i trudniejsze niż DK2 chociaż niektóre misje z kampanii były sporym grindem gdzie oponent non-stop wysyłał mi całą swoją armię z max lvl na twarz tylko po to żeby zaraz ją zabrać z pola walki i flankować z innego miejsca. Czasem miałem wrażenie że ta gra jest za bardzo pod APM ale może to jakiś mój skill issue. Generalnie walki smoków z max lvl albo wampirów to jest jakaś katorga gdzie ta walka trwa w nieskończoność.
spoiler start
Szybkie zdobycie wampira z lvl.10 i przenoszenie go Transfer Creature po pokonaniu wroga sprawia że ta gra jest niestety zbyt łatwa.
spoiler stop
Polecam pograć z KeeperFX.
Klasyk. Bardzo specyficzny klimat gierek z mid 90s. Moim zdaniem DK1 jest ciekawsze i trudniejsze niż DK2 chociaż niektóre misje z kampanii były sporym grindem gdzie oponent non-stop wysyłał mi całą swoją armię z max lvl na twarz tylko po to żeby zaraz ją zabrać z pola walki i flankować z innego miejsca. Czasem miałem wrażenie że ta gra jest za bardzo pod APM ale może to jakiś mój skill issue. Generalnie walki smoków z max lvl albo wampirów to jest jakaś katorga gdzie ta walka trwa w nieskończoność.
Polecam pograć z KeeperFX.
Świetna gra. Bardzo "przyjemny" progress (główna ścieżka gry to praktycznie tutorial do całej reszty). Ogromna ilość kontentu ukrytego pod płaszczykiem prostego roguelike. Wandami można bawić się godzinami, praktycznie można je programować. Super system fizyki oparty na cellular automacie. Naprawdę warto zagrać.
Jedyny minus imo, to bardzo duży wpływ RNG na rozgrywkę, szczególnie w początkowych etapach. (Technicznie RNG w tej grze to feature ale ilość zaprzepaszczonych runów gdzie przeciwnik poza ekranem zrobił mi one-shota randomowym podniesionym wandem jest po prostu zbyt duża żebym o tym ni
Świetna gra. Bardzo "przyjemny" progress (główna ścieżka gry to praktycznie tutorial do całej reszty). Ogromna ilość kontentu ukrytego pod płaszczykiem prostego roguelike. Wandami można bawić się godzinami, praktycznie można je programować. Super system fizyki oparty na cellular automacie. Naprawdę warto zagrać.
Jedyny minus imo, to bardzo duży wpływ RNG na rozgrywkę, szczególnie w początkowych etapach. (Technicznie RNG w tej grze to feature ale ilość zaprzepaszczonych runów gdzie przeciwnik poza ekranem zrobił mi one-shota randomowym podniesionym wandem jest po prostu zbyt duża żebym o tym nie wspomniał).