Worek medali to marzenie. Póki co i tak się cieszę z tego, co jest. Kolejny dzień będę zerkać na [link] i może będą bardziej optymistyczne myśli. A Wy gdzie oglądacie?
Napisał, że dzieci nie ma. Myślę sobie, że najważniejsze w życiu to nie mieć czasu na takie rozkminy.
Jakby nie patrzeć na samo powstanie - jego ofiarom należy się hołd. U mnie co roku 1.08 - ciary podczas wycia syren.