Według mnie trochę lepsza od poprzednika, ale stanoooowczo za długa i z czasem monotonna
Na początku byłem zachwycony Egiptem, otoczeniem, nowym systemem walki i ogólnie pomysłem na tę grę. Jednak z czasem czar chwili pryskał. Niestety gra jest monotonna i powtarzalna, mapa stanowczo za duża i fabuła nie jest jakaś porywająca. Mimo wszystko gra warta polecenia, fajnie, że ubisoft poszedł w tę stronę - bardziej rozbudowane walki, system wyposażenia itp. Zrobił się z tego rpg z krwi i kości, choć do Wiedzmina sporo brakuje :D
Fajne, spoko klimat, czułem się jak bym grał w Days Gone(Tak wiem, ze kolejność wydawania gier inna, ale w takiej grałem :D )
Początkowo byłem zachwycony zmianami wprowadzonymi względem poprzednich części - parkour, walka itp. Niestety czar chwili szybko prysł przez bugi.
Jestem fanem wszelkiego zbieractwa, odhaczania po kolei rzeczy pobocznych i przechodzenia do misji głównych, jak zobaczyłem ze akcja dzieje się w Paryżu podzielonym na dzielnice, myślałem, że to gra stworzona dla mnie. Niestety, wprowadzenie, że aby mieć misję zaliczoną na 100% trzeba ją przejść 3 krotnie to totalna przesada. Dodatkowo fakt, że nawet zrobię coś na 100% i to nie znika z mini mapy mnie przytłaczało, mapa była pełna wszystkiego.
Grałem w tę część po dłuższej chwili od poprzednika Black Flag. Niestety pomimo przerwy miałem wrażenie, że odpalam tę samą grę. Lubiłem w Assassinie wszelakie zbieractwo, ale tutaj nie było żadnej zmiany. Misji głównych przez połowę mniej niż w Blackaflag a sekretów i znajdziek tyle samo, jak nie więcej. Wydanie tego jako osobna gra to pomyłka. Przeszedłem tylko misje główne i totalnie nic więcej.
Jeżeli chodzi o fabułę, to gra otrzymała by wyższą ocenę, jednak mechanicznie dla mnie to była katorga. Przechodzę serię od początku i na ten moment jest to najbardziej zabugowana część pod względem parkouru. Dodatkowo, najbardziej irytująca rzecz - jak można przywoływanie konia dać jako opcjonalna 'broń' którą trzeba szukać w menu ekwipunku. Szkoda też, że autorzy nie upchali jeszcze więcej czynności pod klawisz 'e', bo kontra, zeskakiwanie z krawędzi, gwizdanie, przeszukiwanie, patroszenie zwierząt, otwieranie drzwi, przyjmowanie questów, zsiadanie z konia i powalanie ludzi.
Jestem pozytywnie zaskoczony jak zestarzała się ta gra. Oczywiście mechanicznie, oraz tym jak wygląda mapa(większość czasu to przemieszczanie się przez wąskie wąwozy, albo korytarze przechodząc nimi od jednej grupy przeciwników do drugiej). Graficznie mam wrażenie, że nie ma się czego wstydzić. Pomimo, że gra ma 16 lat na karku, to bardzo dobrze się bawiłem przy niej. Nie przeciągana na siłę i trzymająca klimat
No spoko, gra super, no ale odgrzewany kotlet. Pomiędzy AC1 a AC2 a AC brotherhood były widoczne, ciekawe i usprawniające rozgrywkę, no ale między brotherhood a revelations? To chyba tylko mapę zmienili i hak dodali do zjazdu po linie
Tytuł ogrywałem zaraz po Gothic'ku 2, więc mam porównanie bezpośrednio do niego, dlatego mechanicznie grało się fantastycznie. Fabuła gry była trochę mniej wciągająca, a dialogi bohaterów niestety drętwe.
Ciężko mi oceniać tę grę, ponieważ grałem w nią bardzo dawno po jej premierze więc system walki pozostawia wiele do życzenia, jednak oddaje ona bardzo dobrze klimat świata wiedźmińskiego.
Gigantyczna różnica pomiędzy tą, a wcześniejszą częścią. Oczywiście na plus. Bardzo przyjemnie mi się grało
Śmiem twierdzić, że na tamte czasy gra mogła robić ogromne wrażenie. Graficznie dalej wygląda bardzo dobrze, jednak monotonność misji przytłacza. Przeszedłem grę na 100% i czułem lekki zawód, że gra nie gratyfikowała w żaden sposób czasu poświęconego na zbieranie tych flag.
Grę przechodziłem kilkukrotnie i zawsze z zafascynowaniem. Nie znalazłem jeszcze innej gry, która byłaby lepsza i wypełniła po niej pustkę.
Klasyka gatunku, fabuła i cala otoczka petarda. Za dzieciaka miałem z tą grą styczność wiele razy, czy to oglądając u kolegów, czy samemu próbując, jednak nigdy nie zostałem przy niej na dłużej niż dwa rozdziały. Teraz dopiero przysiadłem do niej od początku, do końca. Klimat i wspomnienie z gier jak najbardziej się nie zestarzały, nie można tego powiedzieć o samej rozgrywce i jej toporności, no ale, gra ma już swoje lata. Bardzo jestem ciekaw tego remaku pierwszej części, oby udało im się przenieść ten stary, dobry klimat do nowego silnika.