Jako fanka Simsów jestem zachwycona. Dzięki temu będę mogła zrobić bardziej realistyczna historię wielopokoleniową, w której Simowie zaczynają na parceli bez prądu w domu na wsi a w następnym pokoleniu przenoszą się do miasta. Od dawna brakowało czegoś Simom, którzy zarabiali na ogrodnictwie i łowieniu ryb. Lama to świetny pomysł zwłaszcza że maskotką simowej drużyny jest lama.