Swoją drogą, skąd od razu założenie że to znak szczęścia, a nie swastyka? :)
Generalnie to wszystko zależy od położenia geograficznego i historii. Dla azjatów to symbol szczęścia, dla nas już nie koniecznie.
Podobnie jest z toothbrush moustache. To tylko wąs, ale hitler zrujnował ten konkretny kształt dla wszystkich. :)
Wszystkie symbole z czasem zmieniają swoje znaczenie. Coś co zaczyna jako symbol szczęścia lub pomyślności może stać się symbolem zagłady, a za następne 1000 lat może być już symbolem zupełnie czegoś innego.
MANOLITO
No a dlaczego ma zakładać że trupy czy upiory mają cokolwiek wspólnego z siłami wyższymi? Ten sposób myślenia to poznawczy klin. Jeśli ludzie próbują znaleźć jakiś dowód na "siły wyższe" to szukają go np. w obecności duchów. Tylko zapominają że siły wyższe z duchami nie muszą mieć nic wspólnego, a oni zakładają tak tylko z powodu tego że te dwie rzeczy łączy ze sobą np. Biblia, która sprawia że szukają tych odpowiedzi w pierwszej kolejności..
Trudno to wytłumaczyć. Ale generalnie jeśli ktoś szuka dowodów na siłę wyższą to kwestionuje Biblie, a jeśli kwestionuje Biblie to kwestionuje jednocześnie każdą tezę w niej zawartą włącznie tą która łączy siły wyższe z duchami. W związku z tym duchy czy magia przestają być jakimkolwiek dowodem na istnienie sił wyższych. Jeśli ktoś tego nie dostrzega to tylko dlatego że nie potrafi wyjść po za swój tok myślenia do którego jest przyzwyczajony i spojrzeć na coś "z boku", tak chłodno i obiektywnie jak tylko się da.
Przydałby się temat o kobietach w grach rpg. Tylko nie chodzi mi o ich rolę czy różnice pomiędzy płciami w grach albo o postać którą sterujemy ale ogólnie o przedstawienie kobiety w poszczególnych grach i to jak bardzo twórcom udaje się sprawić żeby postać kobieca była interesująca, a żeby nie była tylko następną pustą cycatą lalą albo spełniała jedyne zadanie - bycie partnerką, towarzyszem dla bohaterów męskich.
Wbrew pozorom nie ma wielu takich postaci, co może być solą w oku dla damskiej grupy graczy (a może niekoniecznie?). Kobieta z fajnym charakterem lub urokiem osobistym czy specyficznym zachowaniem to skarb w grach. Z pewnością wielu z nas podnosi brwi z szacunkiem kiedy już spotykamy bohaterkę która jest naprawdę równie dobrze złożoną i poukładaną postacią. Niedobrze mi się robi na fakt iż bardzo częstą odpowiedzią twórców na potrzebę wciśnięcia w grę lub film bohaterki damskiej jest po prostu - tsundere. I nie jest to prawdą tylko jeśli chodzi o anime bo w wielu produkcjach można spotkać się z tego typu rozwojem postaci kobiecej, co jest dosyć niskich lotów posunięciem.
Wiele gier które nie są RPGami próbowało swoich sił w tworzeniu interesującej bohaterki, z różnym wynikiem. Jedne z lepszych gier którym udało się to całkiem nieźle to The Last of Us i rezolutna Ellie, Walking Dead i niesamowicie sympatyczna Clementine którą pokochali wszyscy, Tomb Raider - seria w której bohaterka zaczęła właśnie jako cycata lala, a skończyła jako współczesny symbol zaradności i trochę też współczesnej seksbomby.
Jeśli jednak skupimy się na bohaterkach z gier rpg to... dużo gorzej prawda? Ciężko w pierwszym momencie skojarzyć jakieś interesujące bohaterki z gier rpg. Te które ja kojarzę i zapadły mi w pamięć to Neera z Baldur's Gate EE, niesamowicie przyjemna postać z super dubbingiem, trudno było się nie uśmiechnąć słuchając jej wypowiedzi. Inne postacie to np. zadziorna Morrigan z DAO która z pewnością miała interesujący charakterek którzy niektórzy uwielbiali, a inni pogardzali. Czy dobroduszna Wynne z tej samej gry, którą osobiście uwielbiałem za dojarze podejście i właśnie dobrotliwe usposobienie.
Nawet seria Elder Scrolls która nie jest znana jako gra która w ogóle ma jakichkolwiek npców godnych zapamiętania, miała jakieś ciekawe bohaterki. Chociaż obecnie do głowy przychodzą mi tylko dwie, Nocna Matka i Astrid ze Skyrima. Jest też Lucatiel z serii Dark Souls, chyba najbardziej tragiczna i przygnębiająca postać kobieca ze wszystkich gier w jakie grałem.. ale czego innego spodziewać się po Soulsach.
Bardzo dużo można powiedzieć o bohaterkach z Wiedźmina, a szczególnie o jednej - Triss. Ale o tym mam nadzieje, powiecie właśnie Wy. ;)
Myślę że to dobry temat bo bardzo rozległy i bardzo dużo można powiedzieć o żeńskich bohaterkach i to jak odnajdują się w światach fantasy, które nierzadko bazują na czasach średniowieczna w których kobiety lekkiego życia nie miały. Jak to się mówi kobiety łagodzą obyczaje i z pewnością podobnie jest w grach (chyba że mówimy o typie tsundere czy kimś o naprawdę złośliwym charakterze) i osobiście wolę to, niż gry w których totalnie ignoruje się możliwość istnienia postaci kobiecych i są one w stu procentach przepełnione mężczyznami albo kobieta nie ogrywa żadnej istotnej roli i jest jedynie zapychaczem. Natomiast nie przepadam też własnie za typem tsundere, bo najczęściej po prostu jest to irytujące.
Na koniec wspomnę tez że warto pomyśleć o kobiecie jako antagoniście, bo nie zdarza się się raczej żeby głównym złym w grze była kobieta, a szkoda prawda?
Był temat o złodziejstwie w grach rpg to może temat o magii?
Jest to interesujący temat ze względu na to jak różnie jest ona przedstawiana w grach.
Od naprawdę niebezpiecznej magii, w światach w których jest ona tępiona i kontrolowana na każdym kroku (Dragon Age), poprzez magię obecną w grach takich jak Baldur's Gate, gdzie jest ona czymś zupełnie normalnym, wręcz codziennością. No i na końcu magia w grach takich jak wiedźmin, w których magowie mają niesamowicie silną pozycję i są wręcz istotnym elementem polityki.
Ciekawy jest też wygląd magów. W prawie każdej grze noszą oni szaty, ale są też takie gry w których wyglądają raczej miernie, a ich szaty które powinny krzyczeć - podbiję świat jeśli tylko tego chce - wyglądają bardziej jak piżamy.
Mag to w prawie każdej grze moja ulubiona klasa, ale najbardziej przyjemna jest w grach w których dobry mag naprawdę jest w stanie odwrócić przebieg każdego starcia kilkoma celnymi zaklęciami. Może ktoś z was grał w Majesty, w którym wysokopoziomowy mag potrafił samodzielnie pokonać całe zastępy wrogów, natomiast ten sam mag na niskim poziomie ginął od najmniejszego szczura.
@Guybrush Treepwood
Uważasz, że wymagania na PC powinny już się zatrzymać w miejscu z powodu konsol? A ile lat była na rynku poprzednia generacja? Czy wymagania gier na PC przez ten czas nie urosły?
Oczywiście że nie uważam tak i wiem że nie zatrzymają się. Po prostu na konsolach będą musieli obcinać detale i generalnie dostosowywać je do wydajności konsoli podczas gdy na pc nie będzie takich "ograniczeń" i każdy wybierze detale zgodnie z tym jaki ma sprzęt. Ultra detale są właśnie dla ludzi którzy skłonni są wydać duże pieniądze na ich pcty. Tylko że "ogromne pieniądze" to kwestia bardzo subiektywna..
A gdzie napisałem, że ma mieć i7 3770? Pisałem o karcie graficznej. Pewnie dlatego nie ma, że zestawy są dobierane optymalnie i nie ma sensu wsadzać mocnego proca + kartę, która nie wykorzysta jego potencjału. Lepiej jest dać tańszy procesor i kartę, która wyciśnie z niego max możliwości.
Zastanawiam się czy w takim razie wymiana 770 na 970 miałaby sens przy i5 4670k oraz dlaczego tak często widuje zestawy komputerowe z kartami typu 780 i procesorami z absolutnie najwyższej półki?
A na konsoli ta integracja jest dużo lepsza niż na PC.
Pierwszy raz to słyszę. O jakiej integracji mówisz? Wiesz o tym znając dokładnie aspekty techniczne czy jest to coś co podejrzewasz?
Ty sobie serio wyobrażasz, że grę na PC można zoptymalizować w takim samym stopniu jak na konsoli?
Nie, doskonale zdaje sobie sprawę z tego że optymalizacja na konsolach jest dużo prostsza właśnie przez ograniczoną ilość konfiguracji tylko że to w tej dyskusji nie ma znaczenia. Chyba że faktycznie założymy iż rzeczywistość będzie drastycznie inna niż wymagania które podali i może być lepiej.. albo gorzej ale to trochę bez sensu bo to tylko gdybanie. Dlatego lepiej opierać się na tym co już wiemy na pewno.
@poYarenko
Bo trzeba być debilem żeby składać coś takiego do grania? Nawet jak masz do wydania 5 tysiaczków na PCet do gier to nie kupujesz żadnej i7 tylko i5-4670K i siano ładujesz w GTX 980.
Ja nie "składam" czegoś takiego do grania tylko opieram się na wymaganiach podanych przez producenta.
@Guybrush Treepwood
No a Wiedźmin 3 jest właśnie produkcją AAA, która w dodatku wyróżnia się jakością grafiki oraz wielkością i zapełnieniem świata. Dlaczego więc uważasz, że w tym przypadku nie powinna mieć adekwatnych wymagań?
Nigdzie nie napisałem że uważam iż wiedźmin nie powinien mieć adekwatnych wymagań. Napisałem tylko że niewielki % gier ma na tyle wysokie wymagania iż komputer za 3 tyś nie pociągnie ich na maks, w odpowiedzi na twoje twierdzenie iż tylko komputery z najwyższej półki radzą sobie z nowymi grami. Oczywiście to prawda, ale tyczy się to tylko tych naprawdę najbardziej dopieszczonych gier (lub kiepsko zoptymalizowanych).
No więc zauważ, że akurat pojawiły się nowe konsole, które przestały ograniczać PC-ty tak, jak miało to miejsce przez ostatnich kilka lat, stąd i nowe gry ,wydawane obecnie, mają już sporo wyższe wymagania niż starsze tytuły, tworzone jeszcze pod konsole poprzedniej generacji. Może ci to umknęło, ale to właśnie ostatnio zaczynają mieć premiery gry, które nie są już obarczone brzemieniem poprzedniej generacji.
Konsole dalej ograniczają pcty, przecież od czasu ich premiery wyszło już mnóstwo nowych podzespołów i następne są już za rogiem. Konsole to jest jedyna stała rzecz która trzyma poprzeczkę na konkretnej wysokości. Warto dodać iż już w momencie premiery były one z tyłu jeśli chodzi o wydajność względem pc. Dlatego komputer kupiony jakiś czas ich premierze powinien z łatwością wygrać jeśli chodzi o wydajność.
No akurat można, polecam przejrzeć sobie polecane zestawy na portalach zajmujących się sprzętem. W zestawach za ok. 4000zł polecaną kartą jest właśnie taka 970.
Odnośnie sprzętu i konsol, to chciałbym zauważyć, że ty kupując sprzęt postanowiłeś akurat zainwestować jeszcze w kartę z poprzednich generacji, co w połączeniu z premierą nowych konsol i wysypem gier pod nie robionych, raczej nie było dobrą inwestycją na lata. Chyba, że zakładałeś wymianę karty graficznej w perspektywie 1-2 lat.
No właśnie przeglądałem zestawy z GTX 970 i nie znalazłem żadnych które miały by GTX 970 i Core i7 3770 za mniej niż 4500 zł.
Nie każdy developer zostawia podanie wymagań na ostatnią chwilę, akurat CD Projekt zrobił to z bardzo dużym wyprzedzeniem, kiedy nie było jeszcze mowy o optymalizacji gry. Nie da się zrobić w ciągu ostatniego miesiąca produkcji? To co powiesz na to, że jeszcze w styczniu na pokazach gra chodziła w ustawieniach Wysokich na GTX 980 w przedziale 30-60 kl/s, a według świeżych doniesień obecnie na tej samej karcie ma 60 kl/s w ustawieniach Ultra? Akurat optymalizacja to jeden z ostatnich procesów przy produkcji gry, a twórcy podali wymagania już ładnych parę miesięcy temu.
Może i tak. Akurat nie zwracam uwagi na fpsy podczas gameplayów. Nie widziałem nawet że je podają, chyba że to ludzie dopatrzyli się "na oko".
1. Podzespoły z konsol nie mają dokładnego odpowiednika w komponentach PC, bo są specjalnie modyfikowane pod konsolę, więc do czego chcesz je porównać?
2. Chociażby nawet pamięć RAM jest na konsoli wspólna dla karty graficznej i procesora, masz tak samo na PC? To czy faktycznie architektura jest identyczna? Nie wspomnę już o tym, że konsola nie jest obciążona systemem Windows, co daje zapas mocy oraz że twórcy mają dostęp do sprzętu na niższym poziomie niż na PC oraz JEDNĄ konfigurację pod którą optymalizują, a nie setki jak na PC.
Oczywiście że się da tylko nie jest to proste. PS4 używa zmodyfikowanego HD 7870, można więc wywnioskować że jest to coś pomiędzy 660 a 750 jeśli chodzi o wydajność, więc już mamy spory zapas mocy. W internecie jest cała góra informacji technologicznych i porównań tego typu. Nowe konsole opierają się na architekturze x86, tej samej na której opierają się także procesory Haswell.
Nie do końca.
Prawda jest taka że te tytuły które są na tyle wymagające iż komputer za 3 tyś. ich nie pociągnie to niewielki % w obrębie wszystkich wydawanych gier, są to głównie gry AAA. Zdecydowana większość wydawanych gier nie ma kosmicznych wymagań, a konsole mają swój niewątpliwy udział w hamowaniu tego procesu (co mi odpowiada).
Nie sądzę że w komputer za 4000 zł włożysz GTX 970 OC. Sama karta graficzna i proc to ponad 3000 zł, a gdzie reszta komponentów?
Wymagania podawane wtedy kiedy developer już ma mniej więcej orientacje jak wydajnościowo będzie się prezentować ostateczny produkt, optymalizacja to nie jest coś co można magicznie zrobić w ciągu ostatniego miesiąca produkcji.
Co do konsol i innej architektury.. Zdawało mi się że to dokładnie ta sama architektura co na pctach? Z tego co pamiętam było to wielokrotnie powtarzane jako zaleta nowej generacji konsol która usprawni optymalizacje gier i ułatwi pracę programistom, szczególnie w porównaniu do ps3.
Moim zdaniem komp za 2000zł spokojnie wystarcza żeby grać we wszystkie nowe gry - tylko nie na wysokich detalach. 3000-4000 zł to już "coś extra".
Komputer za 3000 zł nie jest "przeciętny", szczególnie że jego bebechy korzystają z podzespołów opartych na najnowszych technologiach. Oczywiście nie jest to też komputer z najwyższej półki (pół roku temu był to Titan/780). Są jeszcze konfiguracje nierealne które posiadają tylko najbardziej zatwardziali gracze (najczęściej ludzie dla których granie to praca) typu x2 980 i do tego jakiś najmocniejszy proc. Znam kogoś kto miał x2 Titan i szybko wymienił na x2 980 po ich premierze.
Nawet jeśli ktoś kupiłby pc pod wieśka w tym momencie musiałby wydać ponad 4600 zł. Oczywiście mówimy jedyne o spełnieniu rekomendowanych wymagań, a to jest moim zdaniem przesada.
Podsumowując - nie oczekuje detali na ultra. Jedyne co czego oczekuje ta sama jakość graficzna i wydajność na pc co na konsolach o tej samej mocy, a rekomendowane wymagania wiedźmina są zdecydowanie wyższe niż maksymalna moc konsol. Oznacza to tylko dwie możliwe rzeczy 1. konsolowcy będą grać na obciętej jakości w 30 fps, 2. pctowcy dostaną produkt gorzej zoptymalizowany = wymagający większej mocy obliczeniowej do tych samych detali. Zobaczymy..
@dzzzyt
Czy ja wiem, to nie tak że obecne karty bazują na jakiejś innej technologii czy coś. Czy mylę się?
Oczywiście nie mówi o tych z najwyższej półki.
@dzzzyt
Komputer za 3000 zł to już nieco wyższa półka. Ja kupiłem nowego pca (nieco z przymusu, bo stary się zjarał) w zeszłe lato, za około 4000 zł, które uzbierałem ciężką pracą. Teraz zastanawiam się, czy to naprawdę za dużo żeby gracze wymagali dobrych fpsów i detali na 10 miesięcznym komputerze? Mi pewnie nie pójdzie na maksymalnych detalach, mimo iż mam jak najlepszą wydajność za tą cenę. To mnie w sumie trochę smuci, bo nie powinno się wydawać tylu pieniędzy na nowego pcta żeby komfortowo grać w nowe gry, a potem jeszcze być zmuszanym do upgradowania co rok..
Czasami rozumiem konsolowców. Pytanie tylko czy na konsolach będzie śmigał w 30 fpsach? Bo jeśli tak to dalej kiepsko.
Ja rozumiem że nowe gry co chwile podnoszą poprzeczkę, jednak wiedźmin to gra która jest w produkcji już od jakiegoś czasu, a sama gra pierwotnie miała zostać wydana jeszcze w 2014. Gdyby okazało się że gra będzie chodzić w 60 fpsach na "rekomendowanych" to jeszcze nie tak źle, tylko to raczej marzenie ściętej głowy. Bardziej prawdopodobne jest 30-40 fps i to też dosyć optymistyczne. Gdyby ktoś pół roku temu chciał spełnić rekomendowane wymagania wiedźmina, musiałby wybulić około 5000~ zł. To jest naprawdę lekka przesada.
PS: Nie spełniam rekomendowanych wymagań. Karta graficzna 770 więc niby ok ale proc i5-4670k.
Sifa nie ma pewnie dlatego że był wspominamy chyba w każdym materiale tego typu jako jeden z najbardziej emocjonujących bossów. Nie ma sensu powtarzać tego po raz kolejny.
Widzę tytuł i.. oczom nie wierze.
Gold famerzy w gry online nie grają. Oni używają nielegalnego softu (zakupionego wcześniej) typu boty, nielegalne skrypty itp. do nielegalnego zdobywania złota, a potem reklamy (również za pomocą nielegalnego softu) i sprzedaży.
Także gold farmer =/= gracz.
Gold farmer = oszust, złodziej, oportunista, cokolwiek.
Jeśli autor myśli że gold farmerzy zarabiają złoto ręcznie farmiąc to.. jest naiwny. Może część jakichś wariatów czy znudzonych chińczyków i owszem, ale zdecydowana większość tego procederu polega na pozyskiwaniu ogromnych ilości złota nielegalnymi sposobami (najlepszy przykład Archeage). Większość goldsellerów potrzebuje zbyt dużych ilości złota żeby realistycznie możliwe było pozyskanie go legalnie.
Są jeszcze całe gildie trudniące się sprzedażą zdobytych dropów (połączoną z dominacją serwera) za prawdziwą kasę i potem dzielenie jej między jej najważniejszych członków ale to już grubszy temat (gildia RedSky w Lineage 2).
PS: Autor poprawił się w dalszej części także zwracam honor. :)
Black Desert zapowiada się na następny koreański grindfest połączony z cashgrabem. Byle tylko wycisnąć pieniądze graczy mikropłatnościami. Walka też nie wygląda zbyt dobrze, sztywne animacje i strasznie słabe zróżnicowanie umiejętności.
Naprawdę chłodno podchodzę do Black Desert bo na obecną chwilę zapowiada się na jedno z najbardziej przecenionych mmo jeszcze przed premierą. No ale nie ma się co dziwić skoro większości graczy wystarczy oczka zamydlić śliczną grafiką. :)
Chowder - A z jakiej racji? Dota 2 ma mniej graczy niż League of Legends który jest obecnie numerem jeden na rynku gier moba, chyba że coś się zmieniło?
Więc to chyba oczywiste że zawsze najwięcej uwagi poświęca się najpopularniejszej produkcji lub po prostu takiej na którą akurat ma ochotę redakcja.
Do autora - daj znać czy sprzedawca jest godny zaufania i czy zakupiona konsola jest w pełni sprawna i faktycznie nowa.
Liberty City dokładnie odzwierciedla Nowy York? Give me a break! Liberty City nie jest nawet trochę tak duże jak Nowy York.. Odzwierciedlone jest co najwyżej kilka budynków. Wiele popularnych stref Nowego Yorku nie ma wcale w Liberty City.
@Irek22
Jesteś pewien? Ja właśnie przymierzałem się do kupna nowego pcta ale jeśli to co mówisz to prawda to może warto poczekać. Pytanie tylko ile?
bajbus26 - Jeśli nie brakuje Ci argumentów to możesz próbować dyskutować. ;)
Tylko twoje wypowiedzi zalatują często fanboystwem także ostrzegam, tylko rzeczowe argumenty.
Wszystko zależy od smaku i gustu. PC ma to do siebie, że ma dobre bardzo rozbudowane exclusivy (generalnie wszystkie najlepsze gry strategiczne z EU na czele). Konsole mają fabułę (chociaż klimatycznych exclusivów i pctowi nie brakuje np. Amnesia), bijatykę i akcję. Warto wspomnieć też o bogatym świecie gier MMO który w odpowiednich warunkach (jeśli kogoś pasjonują gry mp na taką skalę) może być wyjątkowo klimatyczny i wciągający z bardzo bogatym lore, a którego na konsolach nie uświadczymy.
Jednak nie wiele jest godnych uwagi konsolowych exclusiów (z punktu widzenia pctowca), mi żal jedynie brak możliwości zagrania w Journey, GTA5, RDR i może Heavy Rain.
Cieszę się redakcjo i bardzo wam dziękujemy za testy! Wydaje mi się, że był on najbardziej obiektywny jak się tylko dało, sprawdziliście dwie różne konfiguracje pod kilka gier. Na chwilę obecną biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie wydajność dla nowych gier jest remis. Ja osobiście kocham przeglądać i wybierać podzespoły, oraz czytać o nowinkach hardware na rynku, zajmuje się tym zawodowo i dlatego nie ma dla mnie najmniejszego problemu z nadążaniem za pctami. Konsola jest lepszym wyborem dla laika który nie ma pojęcia o komputerach i obchodzi go tylko i wyłącznie granie w gry komputerowe. Wtedy może iść do sklepu, kupić konsole i cieszyć się nią - co jednak nie oznacza że to się opłaca, chyba że czas to pieniądz ale tacy ludzie to w większości osoby młodsze, niepracujące które kupują sporą ilość gier (lub wręcz odwrotnie, starsze osoby które nie liczą się z pieniędzmi), dlatego jak na ironie dla nich lepszy by był pcet (ze względu na ceny gier), o ile byłby ktoś kto by im tego pcta skonfigurował.
Ostatnie słowo do redakcji - za 2-3 lata zróbcie podobne testy, ciekaw jestem jak w tym czasie rozwiną się gry na ps4/xbox one i jak bardzo do przodu pójdzie PC. To może być ciekawa konfrontacja, nawet ciekawsza niż ta obecna. :)
PS: Do fanboyów (i tylko do fanboyów) konsol - pcty górą! ;) (teraz będzie hejt. :D)
@Diablos99
Oczywiście, że sprzęt w konsolach jest już przestarzały. Ma niby być lepszy czy coś? Przecież sprzęt komputerowy ciągle się rozwija, a konfiguracje konsoli wybrali już dawno temu, więc dochodzi cały czas produkcji, dopracowywania itp. podczas gdy przez ten czas karty graficzne i procesory poszły naprzód, z tym, że te najnowsze podzespoły zawsze są irracjonalnie drogie. Za 2-3 lata będzie można złożyć PC dużo mocniejszego od konsoli za tą samą cenę (i wtedy redakcja pewnie zrobi też takie testy tak jak zapowiedzieli). Inna sprawa to fakt, że porty były do tej pory słabo zoptymalizowane ale biorąc pod uwagę, że teraz i PC i konsola ma architekturę x84 porty z pewnością będą łatwiejsze do optymalizacji.
Obecnie jest remis z lekką przewagą dla konsoli. Chyba zdecyduję się jednak na kupno PC'ta. :D
Jeszcze nie obejrzałem materiału ale brawa dla redakcji za posłuchanie głosu tłumu, niezależnie od wyniku. ;)
Mi się zdaje że oni MUSZĄ zrobić testy żeby wywiązać się z układu jaki zrobili z ludźmi którzy im sprzęt wypożyczyli, na zasadzie - my wam damy sprzęt, a wy nas krótko zareklamujecie w 5 materiałach.
Po prostu nie mają wyjścia jeśli chcą być fair wobec tych ludzi. Jednak mam ogromną nadzieje, że będzie więcej testów i to niedługo w innych konfiguracjach. Lud tego chce!
Mam nadzieję że autorzy szybko sprawdzą też inne konfiguracje. :) Moim zdaniem PC to podstawa w każdym domu, a konsola tylko i wyłącznie gdy kogoś stać na obie te rzeczy. :)
Nie każda gra wymaga steama. Przynajmniej zdecydowana większość gier na mojej półce. ;)
Na steamie i tak kupuje gry po ogromnych przecenach także nie widzę sensu ich odsprzedania.
@lordpilot
O odsprzedawaniu lepiej nie ma co mówić bo.
a.) To zależy od prywatnych preferencji i zdecydowana większość NIE CHCE odsprzedawać swoich gier.
b.) Odsprzedawać można także gry na PC albo kupować całkiem nowe za śmieszne pieniądze (patrz promocje steam), nawet 1/10 początkowej ceny. Także tak czy siak PC wygrywa bo 5 nowych gier masz za 100zł, na konsoli 5 kupionych używek to 1000 zł.. Przepaść jest jeszcze większa na korzyść PC, także lepiej o tym nie rozmawiać.
Zgadzam się z Sprite. Jeśli mówimy tylko i wyłącznie o maszynie do grania to jakiś niewielki SSD wypadłby dużo lepiej.
Zgadzam się z Siwyak. Jak widzę niektóry posty fanboyów konsol (pctowców także) to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Ludzie są w stanie zrobić wszystko byle tylko ich ukochana platforma wygrała, olewając totalnie całą masę aspektów. Bądźcie poważni.. Redaktorzy wieli pod uwagę ceny gier bo po prostu MAJĄ one znaczenie, to czy kupicie je w promocji, czy wyżebrzecie to nieistotne bo to samo można zrobić na PC. Koniec końców i tak zapłacicie więcej.
@Marcos64
Nie, komputer posiada bardzo słaby procesor jak na taką kartę graficzną i z tego wynikają wszelkie przycinki. Można było zauważyć że gry chrupały właśnie wtedy kiedy dużo się działo.
Na lepiej złożonym PC w tej samej cenie przycinek byłoby na pewno mniej, a już na pewno byłyby mniej zauważalne.
@TrashMetal
Już Ci wiele osób matematycznie udowodniło, że na pieniądzach zaoszczędzonych na grach już po 4 latach zwróci się cały koszt PC także nie chrzań głupot. Nawet jak kupisz PC za 4000 to i tak czasowo opłaca się bardziej niż konsola.
Co do jebania się, no cóż. Jedni lubią iść na łatwiznę, przepłacić i kupić konsolę, a drudzy wolą pogłówkować i dobrać taki zestaw żeby był nie tylko wydajniejszy od konsoli ale też dużo, dużo tańszy (wliczając wszystkie inne opłaty).
Mi się zdaje, że gdy spojrzy się pod dość dużym kątem na ekran i przymruży oczy, grafika na ps4 wygrywa. ;)
Zarówno PC jak i konsole mają swoje exclusivy. Do gracza należy decyzja co woli. Z tego co zauważyłem, PC ma więcej strategii i gier wymagających taktycznego myślenia (Europa Universalis, Civilization, Total War) podczas gdy konsole mają gry fabularne lub takie nastawione na akcje (Heavy Rain, Forza).
@PrzemoDZ
Tak! Proszę postarajcie się kiedyś zrobić porównanie 4 rdzeniowce vs 8 rdzeniowce na pc. :)
@JVolt
Żadnej wojny nie ma. Wojują tylko fanboye PC'ta & Konsoli. Każdy normalny człowiek wybierze to co mu odpowiada. Jak ktoś ma za dużo kasy to niech bierze konsole, jak ktoś chce wielofunkcyjność i kompatybilność ze wszystkimi wydanymi do tej pory grami niech bierze PC.
@dishar
To ty niczego nie zrozumiałeś. Najlepiej niech dadzą 4x 780 w SLi i wtedy na bank udowodnią że PC górą! Niestety chodzi o określony zakres budżetowy.
Szczerze mówiąc ja osobiście jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Po podanej konfiguracji spodziewałem się, że konsola może jednak wygrać, a z tego co widać już komputer ze średniej półki jest w stanie dorównać konsolą. Taki naprawdę high endowy pc raczej bezproblemowo wystarczy do końca obecnej generacji, szczególnie że teraz architektura jest identyczna w konsolach i w PC, konsola to jest w zasadzie schludnie zapakowany PC.
Co do oszczędności, to pieniądze zaoszczędzone na grach i opłatach za multiplayer wystarczą, żeby zrobić solidny upgrade pcta.
Np. Kupmy 10 gier na konsole i 10 gier na pc w ciągu roku (lub dwóch lat, jak kto woli). Koszt gier na konsole - 2800 zł, koszt gier na pc - 1400, nie mówiąc już o super wyprzedażach na steam co pozwala zaoszczędzić jeszcze więcej. Około 1400 zł oszczędności w ciągu roku/dwóch lat. Po czterech latach to już najmniej 2800 zł więc starczy na wymianę całego pc, co jednak najprawdopodobniej nie będzie konieczne.
Weźcie już nie przesadzajcie z tym dopingowaniem konsol. Łosiu napisał, że sprawdzą też inną konfiguracje także wyluzujcie.
Moim zdaniem w waszym zestawie jest zbyt duża różnica pomiędzy wydajnością karty i procesora. Oczywiście że mocna karta jest bardzo dobrym pomysłem, ale procesor zdaje się mocno ją ogranicza więc słabsza karta i trochę lepszy proc radziłby sobie lepiej, tak myślę.
Apel do redakcji! Totalnie po za tym eksperymentem, zróbcie jeszcze inne konfiguracje. Totalnie z czystej ciekawości. Jakis 4x rdzeniowy proc+ karta ati itp.
@Vegost
Chłopaki dokładnie omawiali że to żadne pro porównanie nie będzie. Dwa, że wcale nie chodzi o porównywanie bebechów tylko sprzętu do grania za określoną kwotę.
@Kriszo
Akurat w tym eksperymencie biorą pod uwagę tylko "Gry", a nie funkcjonalność.
@Ibou
Własnie bardzo dobrze.. Nikt nie powiedział że to ma być porównanie wyłącznie sprzętowe. To ma być ogólne porównanie dwóch platform gamingowych w kontekście określonego budżetu, czyli coś co mniej więcej bierze pod uwagę wszystkie czynniki. Powinni jeszcze do tej ceny doliczyć miesięczne opłaty za multiplayer żeby było do końca sprawiedliwie no ale widać dają fory konsolą. :)
Swoją drogą, idealne porównanie dla mnie bo właśnie mam mniej więcej taki sam budżet i właśnie wybieram teraz pomiędzy konsolą, a pc. Ceny gier są tak absurdalnie wysokie że nawet jak się kompletnie wymieni pcta w połowie generacji to i tak wychodzi taniej.. niestety. :/ Nie wspominając już o tym że pctowcy mają dobrego wujka ze Szwecji. ;)
@holdus
Konsole mocą obliczeniową już odstają od średnio-dobrych pctów. Po prostu wiele gier na pc to słabo zoptymalizowane porty dlatego lepiej działają one na konsolach które mają dużo gorszą moc obliczeniową. Ale biorąc pod uwagę że obecne konsole mają taka samą architekturę cpu jak pcty i ogólnie są do nich bardzo podobne to teraz porty mogą być dużo, dużo lepsze. Zobaczymy.