Bardziej chodzi mi o realność takiego projektu: jedyną w-miarę-profesjonalną recenzją na polskich mediach branżowych jest ta, napisana na Gry-OnLine, nawet popełniona przez współpracownika, a nie redaktora. Nawet jeśli NitW zbierze społeczność w Polsce to spolszczenie pojawiłoby się za około rok. Jeszcze raz, naprawdę chciałbym większą popularność tej gry, którą uważam za obywatela pierwszej ligi indyków to fakt, że wyszła na przełomie luty/marzec razem z Tormentem, Zeldą, Horizonem i For Honor ustawia ją na straconej pozycji. Uważam, że powinna się pojawić w tzw. sezonie ogórkowym - czerwiec/lipiec, najlepiej w ubiegłym roku.
Podobne będzie trudno znaleźć, ale grając w NitW miałem skojarzenia m.in. z Life is Strange i Oxenfree. Takie kameralne indie o przyjaźni.
@kotnikk kumata ekipa spolszczająca do kanadyjskiego indyka, zresztą niezbyt popularnego z okazji premiery. Naprawdę chciałbym taką lokalizację, ale staram się patrzeć na świat w trzeźwy sposób. No i Twoje określenie: "To wszakże gra komputerowa, nie powieść Joyce'a" - Gra grze nie równa.
@kotonikk Oczywiście, że nie! I bardzo dobrze, wiele zabaw językiem jest stricte połączone z angielskim i żadnym innym dialektem, odmianą etc.
W tym roku ograłem bardzo małą cząstkę z przedstawionych tytułów i jeszcze mniejszą skończyłem. Pewne trzecie miejsce na moim podium zajęło Uncharted 4, jako fantastyczne zwieńczenie serii i powód dla którego zacząłem rozmyślać nad kupnem PS4 (łojezu oglądałem cały walktrough). Drugie - Shadow Warrior 2. Niesamowity feeling strzelania, otwarte lokacje, przerzucanie złomu, co-op. To wszystko przypomniało mi co w Borderlands 2 było wspaniałe i co nie zagrało. Możliwe, źe tak wysoką pozycję zapewnił mu mój sentyment do tej serii Gearboxa, nie mogę się doczekać trzeciej części. Zgodnie ze słowami "pierwsi będą pierwszymi" (coś mi tu nie gra...), najwyższe miejsce zajął u mnie Firewatch. Nie spodziewałem się, że będę w ogóle o produkcji Campo Santo pamiętać, a jednak. Dostarczył mi dwa wieczory huśtania się po nastrojach, od błogiego rozluźnienia, do autentycznego strachu. Prawdziwie ludzka historia we wspaniałej scenerii wypełnionym ciepłymi barwami lesie, mistrzowsko zrealizowane, niekiedy zabawne dialogi oraz błądzenie w gąszczu drzew to najlepszy sposób by spędzić weekend. Szczerze polecam.
Anglia mnie zaskoczyła :< Po analizie poprzednich meczy głosowałem na Rosję. 1 pkt w pizduuu