Trochę przemieliłem po koparkowych kart (głownie momenty, kiedy wzrosły wymagania co do ETH) i uważam że;
- czystością nie grzeszyły (czarny kurz, ciężki do usunięcia) wbity w chłodzenie
- wiatraki, loteria w co 3,4 sztuce dawały nieprzyjemne buczenie, wpadały w wibracje albo słabo kręciły się. W zależności od producenta i modelu karty. Najgorzej Gigabyte
- miałem styczność w jakich warunkach oraz gdzie, często pracowały owe kopareczki.... heehhh
Cóż, może akurat Ja tak natrafiałem.
ANALOGIA DO SAMOCHÓDÓW - to jakiś żart !!! ???
Co to za porównanie? Miałeś kiedyś nowe auto i obowiązki/czynności związane z jego gwarancją/serwisem tudzież okresem dotarcia ?!?
Po co kupuje się nowe auto ?
- bo jest nowe. Po prostu
- bo z założenia, nie powinno po psuć się
- i na pewno nie dlatego żeby stało pod blokiem/w garażu. Tamte czasy minęły !
Tą całą ideologię o lepszym stanie kart z koparek, wymyślają i rozsiewają chyba sami górnicy :)
Podsumowanie; nie ma zasady. Jednemu podziała dłużej , innemu padnie po 2,3 tygodniach, komuś innemu podziała "dożywotnio" a nawet odsprzeda dalej . Wydaje się być to kwestią szczęścia, na co natrafiliśmy.
Niezbadane pozostaje, ile dana sztuka wytrzyma, na ile została wyeksploatowana wcześniej.
Pomijamy oczywiście wszystkie buble, które po padały w pierwszym miesiącu użytkowania
p.s
Zadziwiające jest to, dlaczego i to chyba wszędzie w dyskusjach, pomijany zostaje tak bardzo ważny czynnik, który napędza te wszystkie elementy elektroniczne.
TAK ,TAK mowa o PSU (zasilaczu)
Pozostawiam Was z Tą myślą
Miłego