I takie postrzeganie przez korporacje się nie zmieni. Oni nastawieni są na jak największy zarobek $, a mikrotransakcje są najlepszym środkiem, aby wyrwać z portfelu gracza dodatkowe pieniądze.
Jeśli ktoś nie ma czasu na granie, to po co kupuje grę? Nie za bardzo rozumiem taki tok myślenia co poniektórych, zwłaszcza wydawców. To tak, jakby kupić samochód i nim nie jeździć. Skoro ktoś świadomie kupuje grę, to chyba nie po to, by leżała i zbierała kurz na półce.
Najnowszy Assassin za 160zł, mega okazja. Kto nie kupił ma okazję, gra jest na prawdę świetna.
Muve ma całkiem fajną oferte jak i ekstra program lojalnościowy. Myślę że z promocji na nowego Wolfa skorzystam.
To jasne że wszyscy byli za tego typu konceptem, ponieważ był najbardziej dochodowy. Teraz gdy spotkał się on z twardą odpowiedzą ze strony graczy, ratują swój wizerunek. Disney i Lucasfilm powinni zareagować jeszcze przed premierą w sprawie tych mikrotransakcji, jednak nikt nie spodziewał się takiej reakcji społeczeństwa.
4 lata od pierwszego teasera. Mam nadzieję że prace nad Cyberpunkiem w końcu dobiegną końca i dostaniemy grę wartą tak długiego oczekiwania.
W sumie to każde korpo nastawione jest na jak największe przychody. Ubisoft ma całkiem ciekawe marki i przede wszystkim tworzy nowe, warte uwagi produkcje. Mam nadzieję że gry od nich będą się stawać co raz lepsze.
Skąd ta pewność, że po przejęciu Ubisoftu przez Vivendi, gry od nich będą gorsze? Niech mi ktoś wytłumaczy, bo ja nie w temacie.
W ostatnim wywiadzie, Dyrektor CD Projekt Red powiedział, że tak na prawdę, to jest jeszcze dalej, niż bliżej, jeśli chodzi o rozwój gry. Sądząc po tych słowach, poczekamy z pewnością jeszcze długo na grę. Oby było warto i trudne do sprostania wymagania i oby plany Redsów w końcu zaowocowały sukcesem.
Trudno zresztą się dziwić wydawcom, skoro statystyki nie pozostawiają złudzeń co do lukratywności tego typu działań. Take-Two uzyskało niemal połowę kwartalnych przychodów z mikropłatności, na podobną tendencję wskazują też raporty finansowe Activision oraz Ubisoftu. Samo Electronic Arts oczekuje, że płatności cyfrowe zaczną stanowić ponad 40% przychodów firmy
Dopóki gracze nie pokażą jedności i nie przestaną korzystać z mikropłatności w grach, nie zapowiada się dobrze. Co raz to więcej wydawców będzie się na to decydować, ponieważ będzie to dla nich po prostu opłacalne.
A w innych grach multiplayer nie trzeba godzinami spędzać na serwerach by odblokować nowy ekwipunek/pojazdy etc? Tutaj co poniektórzy wpadli już w jakąś paranoje i nie myślą trzeźwo. Odliczam do premiery!
I bardzo dobrze, kto nie chce niech nie kupuje. Mniej płaczu na serwerach będzie. :)
Jakby portale wychwalały i promowały tytuł, to by robili to samo. Tak to jest jak większość z nich jedyne co potrafi, to rzucać minusy do komentarza, bo już samodzielnie pomyśleć to nie ma komu. Nawet nie zagrali i wielcy krytycy się znaleźli.
@Mówca Umarłych
Ja już się do tego przyzwyczaiłem, że na prawdę spora część tej szlachty, która tak aktywnie wypowiada się na forach i portalach growych, nie posiada swojej opinii na temat wielu gier, czy firm. Dobrym przykładem będzie tutaj Ubisoft, bardzo chętnie hejtowany. Wystarczy że zrobili zajebistego Assassina oraz South Park'a i hejterzy gdzieś nagle znikneli :) To samo będzie z EA i SWBII. Zagrają, spodoba im się i pewnie jeszcze dołożą kasy na mikrotransakcje, hipokryci.
@Sasori666
Nie, nie musisz kupować gry, jeśli nie chcesz. Bawią mnie takie osoby, które komentują grę, zanim jeszcze w nią zagrali. Takie opinie dla mnie są bezwartościowe. Dokładnie tak samo było w przypadku No Man's Sky. 9 na 10 graczy którzy płakali w internetach nawet nie miało styczności z grą, a komentowali i oceniali ją w negatywny sposób. Tak więc proponuję jeszcze raz, komentować i oceniać grę na podstawie swoich doświadczeń. Jeśli ich nie masz, bo tytułu nie posiadasz, to się nie wypowiadaj.
A co do cen, nie licz na to, że stanieją. Jak w dniu premiery jest dla ciebie za drogo, czekaj na używki.
@kaszanka9
No właśnie problemem są ludzie tacy jak ty, którzy nie mają swojego zdania. Najpierw zagraj, dopiero później oceń. Opieraj swoją opinie na swoich doświadczeniach a nie na doświadczeniach innych. Tobie ta gra może podejść i będziesz się przy niej świetnie bawić, a drugiej osobie może się ta gra nie spodobać. Proste, a jak nie widzisz w tym logiki... to nie mamy o czym dyskutować. ;)
Teraz w modzie jest ocenianie tego, czy dodatki są płatne, a nie to czy są warte swojej ceny. Tematem przewodnim są mikrotransakcje, z których i tak duża cześć graczy korzysta. Bo statystyki mówią samo za siebie, co raz to więcej deweloperzy zarabiają na mikrotransakcjach, a więc co raz to więcej gracze przeznaczają pieniędzy na te cele. Chcą, niech płacą. Jeśli się do nich nie zaliczasz, to nie płać i nie płacz po forach. Tyle w temacie.
Pamiętam jak byłem napalony na For Honor. Gra świetnie zapowiadała się pod względem e-sportowym, jak i rywalizacja w grze była na świetnym poziomie. Jednak z czasem gra stawała się co raz to bardziej niezbalansowana i jest to dla mnie największe rozczarowanie tego roku.
@XoniC
Nikt mnie nie dyma, ponieważ ja gry kupuje świadomie w przeciwieństwie do was. Po za tym jak waszym utrapieniem jest to, że ktoś kupił grę, które wam nie odpowiada, to musicie mieć na prawdę bardzo nudne życie prywatne. :)
Ernest1991 piszemy z graczami, którzy zamiast opierać swoją opinie na swoich doświadczeniach z gry, opierają ją na opinii innych. Mogę się założyć że żaden z nich gry nie kupi, nawet w nie nie zagra i będą pisać jakie to są słabe produkcje i jacy to są zajebiści, że nie dali zarobić deweloperowi. A my tym czasem będziemy się dobrze bawić. :D
Kupiłem grę nie tylko ze względu na multiplayer. A jeśli już mowa o multi, grałem w bete i byłem na tyle usatysfakcjonowany żeby złożyć pre-order. Po za tym, ja swoje odczucia związane z grami opieram na SWOICH doświadczeniach a nie na doświadczeniach napisanych na stronach czy forach poświęconych tematyce gier. Tym bardziej twoja opinia mi zwisa i morałów prawić mi nie musisz. O swoje wydatki martwić się będę sam, nie potrzebuje osób trzecich. :)
Nie należe do płaczków, twojego pokroju. Jeszcze ani razu nie pisałem tego typu rzeczy, a jak grę kupuje, która później okazuje się crapem, to pretensje mam wyłącznie do siebie.
Btw. Pretensje miej do osób, które korzystają z mikropłatności w grach i które napędzają ten biznes. Pozdrawiam
Z pierwszych recenzji wynika, że gra nie porywa. Do tego dochodzą mikrotransakcje "opcjonalne"... Coś mi się wydaje, że EA sobie bardzo nagrabi wśród graczy pod koniec tego roku.
Jeśli faktycznie tak będzie, że w dniu premiery zamiast cieszyć się w pełni z rozgrywki, będę szczępić nerwy przez głupie mikropłatności i lootboxy w Star Wars, to EA może mieć pewność, że jest to ostatnia gra jaką od nich kupiłem.
Tą wersje Battlefronta kupiłem w nadziei, że gra będzie o niebo lepsza od poprzedniej części, bez dopłacania za DLC. Jednak się myliłem... Coś mi właśnie nie grało, gdy panowie z EA powiedzieli, że DLCki będą za friko. Najwyraźniej na czymś muszą sobie teraz odbić.
@Meno1986
Właśnie nie rozumiem na czym producenci Humvee zaliczyli straty. Jak dla mnie, jest to nic innego jak wymuszenie kasy od Activision, ponieważ jakby na to nie popatrzeć, to Humvee zaliczył darmową reklamę w grze. Żyjemy jednak w tak chorym świecie, gdzie nawet nie można nagrać materiału video na tle jakiś obiektów, bez odpowiedniej zgody. Za wszystko teraz trzeba płacić. Wszędzie licencje.
"Kwota odszkodowania, którego żądają od Activision przedstawiciele samochodowego giganta, nie jest dokładnie znana, lecz mówi się o „trzykrotności poniesionych strat” i dodatkowych karach."
Oni ponieśli z tego powodu jakieś straty, że Humvee było w CoD? Czegoś nie rozumiem.
"Przypominam też, że według niedawnych informacji serwisu Variety, twórcy rozważają produkcję spin-offów, w których uwaga skupiałaby się na innych bohaterach serii. Podobno jeden z nich ma być poświęcony postaci Douga Stampera (w tej roli Michael Kelly). Za scenariusz miałby odpowiadać Eric Roth, mający na koncie cztery pierwsze sezony House of Cards."
Taki spin-off to ja rozumiem. Oby się pojawił, bo chętnie bym pooglądał.
Wyzwanie Anubisa w Origins bardzo fajne, dawno nie czułem takiej satysfakcji po 16 minutowej walce. Czekam na kolejne etapy eventu :)
https://twitter.com/Fostero1993/status/928005515279589378
Grę kupiłem głównie ze względu na single player i nie zawiodłem się. Kampania fabularna mocna, z przekazem, aż chce się wracać do poszczególnych misji. Gra robi wrażenie.
Dla osób, które nie wiedzą czym są widły.
spoiler start
https://www.ogrodyludwinow.pl/userdata/gfx/69a91843bb33eeb927111010be591dc5.jpg
spoiler stop
Jak dla mnie gra bardzo słaba, nie dziwi mnie fakt wyłączenia serwerów. Jedna ze słabszych w które miałem okazje grać.
Świetny artykuł. Osobiście pomimo tego, że nie jestem wielkim fanem serii AC, to skusiłem się na edycję Gods nadchodzącej odsłony. Uwielbiam klimat starożytnego Egiptu i bardzo ciekawi mnie fabuła, jak i sam tryb edukacyjny, do którego z pewnością zaglądnę.
Nie grałem na PC, ale na konsoli grało się całkiem przyjemnie i gra wyglądała dobrze.
Z chęcią sprawdzę i dowiem się czegoś nowego. Fajnie że tym razem trafimy do starożytnego Egiptu :)
Dla mnie gra świetna. Fajnie że jest darmowa alternatywa PUGB, tym bardziej, że nie mam zamiaru wydawać kasy na tego typu gry. Moim zdaniem gry tego gatunku powinny być f2p jak Fortnite.
To co oferuje ta gra przechodzi ludzkie pojęcie. Pomimo że nigdy do tej pory nie przepadałem za podobnymi pozycjami, teraz jest inaczej. Do premiery jeszcze trochę czasu a ja już nie mogę wyczekać pudełka z grą. Klimat gry już w samych gameplay'ach mnie powala. Liczę na wysoką notę!