Odkąd pierwszy raz 15 lat temu kupiłem komputer tak do teraz w moich stacjonarkach zawsze był napęd DVD. Osobiście nie wyobrażam sobie aby mogłoby go kiedyś zabraknąć. Jestem graczem i zawsze wybieram wydania gier w wersji pudełkowej bez różnicy czy jest to 5 czy 7 płytek wole poświecić ten czas na instalację niż pobierać kilkanaście godzin z platform cyfrowych w których nigdy gra nie jest tak naprawdę moja tylko ''wypożyczona''. Nie którzy ludzie nie potrafią tego zrozumieć że gra w wersji cyfrowej nigdy nie należy do nas. Na platformach typu Steam dziś gra jest a jutro może jej nie być nie mówiąc już o limitowanym czasie licencji na tego typu platformach. Nieświadomi niech dalej żyją w przekonaniu że cyfrowa dystrybucja jest wygodniejsza tłumacząc to '''Ohh jakie te płyty nie wygodne muszę wsadzić płytę do napędu'' Ojej wyszła super gra muszę jechać do empiku'' Kiedy nie było cyfry dla każdego to było normą i nie sprawiało problemu a teraz... Po za tym co dziecku sprawi większą radość jak dostanie np. na gwiazdę grę w ładnym pudełku czy zwykły kod ? Pudełka są ponad czasowe i nie możemy się zgadzać że to przeżytek! Po za tym nie zapominajmy że napęd DVD to nie tylko gry, ale także filmy muzyka itd. a są jeszcze osoby które preferują takie nośniki a nie cyfra zwłaszcza starsze pokolenie przed 90 rokiem posiadają spore kolekcje filmów utworów muzycznych i co mają je wyrzucić do śmieci wywalić DVD bo co Cyfra jest taka fajna wygodna i na czasie? Żenada... nie chce tu robić g*wno burzy ale chciałbym aby osoby które korzystają z cyfrowej dystrybucji nie krytykowały większości korzystającej ze standardowych nośników. Pozdrawiam młode pokolenie stary wyga kolekcjoner gierek :)