Czemu looter shootery mają tak słabe noty? Destiny 2, Anthem, teraz widzę The Division 2 to samo. Są drogie, ale to nie powinno na ocenę akurat wpływać. W swojej kategorii sprawdzają się bardzo dobrze przecież? Prosta rozrywka jest zapewniona.
1) Pewnie ta sama mentalność co przy ocenie filmów, dramaty mają średnio +2 do oceny, bo większość szuka "głębi", nawet jak jest wyraźny napis AKCJA albo KOMEDIA.
2) Wychodzą żale do developerów że nie robią czegoś bardziej wartościowego. No tu przyznam, że wolałbym faktycznie nieco bardziej Dragon Age 4 niż Anthem, ale jednak gameplay daje mi masę radości.
Może choć Borderlands 3 zadowoli niejadków.
jeżeli ktoś oczekiwał gry klasycznej dla Bioware po Anthem, to się srogo zawiedzie. Jeżeli ktoś oczekiwał loot coopa (co było jasno zapowiadane) w stylu Division ale sci-fi/postapokaliptyce, to nie powinien się zawieść wg mnie. Sam gameplay jest miodny i o to w tym chodzi. Poprawki wprowadzają na tyle masowo, że w sumie podstawa dotychczasowych ocen już w dniu premiery będzie nieaktualna.
...co nie zmienia faktu że sam czekam na Dragon age 4 bardzo :)
Co do zdania opisującego upadek Bioware - nie zgadzam się. Epicką przemianę w dół to przeszła Bethesda czy Blizzard przechodzi obecnie. Bioware bardziej zmienia profil. Choć w oczach fana RPG, to może faktycznie upadek? Ja lubię i cRPG i loot shootery :)
oceny "krytyków" są z reguły kija warte w każdej kategorii gier, filmów, książek. Zazwyczaj lepiej patrzeć na średnią ocenę odbiorców po pewnym czasie.
Póki co start mają średnio dobry, który szybko poprawiają:
https://www.youtube.com/watch?v=J4Xl0Mvr52Y
Trochę żałuję że Bungie z Destiny 2 nie ma takiego tempa korekt oraz takiej przejrzystości działań.
Jeszcze czekam na Division 2 z pewnymi wypiekami na twarzy :) (01-04. marca open beta)
co do tego 10 lat, to niepotrzebnie to rzucili, to był durny tekst
co do tego co było przed andromedą, to nie wiem, nie sprawdzałem wówczas ich wypowiedzi. Tak czy tak, zobaczymy czy i tu kłamali już niedługo.
bardzo zgadzam się z powyższym. Podobnie gry od EA mają jakieś chore ceny przy wydaniu. Ale obawiam się, że to idzie w tę stronę tylko. Ogólnie jak śledzę ten sektor, to źle się dzieje, widać pazerność bethesdy, activision blizzarda, o EA nie mówiąc i widać jak to się przekłada na pośpiech, mikrotransakcje, dzielenie treści gier...
Co do samego Destiny 2 Forsaken - ten dodatek uratował Destiny 2. Bardzo przyjemnie ją rozbudował, dodając sporo godzin zabawy i możliwości w buildach. Teraz jeszcze niedawna łatka 2.1.4. bardzo wyrównała poszczególne aktywne umiejętności i pasywy - gra idzie w bardzo bardzo dobrym kierunku. Anthem, division 2, itd. spoko, ale do D2 wciąż będę zaglądał :)
wow... naprawdę spodziewałem się czegoś więcej po społeczeństwie graczy.
Bezmyślny, bądź oparty na złych przemyśleniach, hejt. I nieważne, że Bioware ma tu większą swobodę i EA trzyma się relatywnie z daleka. Jest EA, jest hejt. Nieważne, że devsy z Bioware dwoją się i troją w zachowaniu przejrzystości. Potknęła się noga przy demie - hejt na maksa.
Co do braku singla i skupieniu na coopie - to jest przyszłość, wszystko idzie w tę stronę z pewnych gatunków. Na pewno w strzelankach.
Mikro-transakcje dot. tylko kosmetyki, ale i tak ból tyłka. No skaranie boskie z tymi ludźmi.
Dobrze, że przynajmniej jest sporo nie hejtujących ślepo youtuberów, uwzględniających więcej elementów niż tak wielu "znawców".
z oceną mikrotransakcji - poczekajcie jeszcze. Mają być tylko na elementy kosmetyczne (nieistotne), więc jeżeli dotrzymają słowa - to co za problem? Destiny 2 też je ma, i co - źle? Możecie wciąż zdobyć i bez kupowania to co chcecie. Tu pewnie będzie identyk. Wiele bardzo udanych tytułów ma takie rozwiązanie przecież - LoL itp. Overwatch, Guild Wars 2, WoW.
też jestem po demie. Wg mnie bardzo przyjemna gierka, ewidentnie mają jeszcze *masę* roboty przed sobą, ale nie ma takiej tragedii w demie jak na starcie z Andromedą. Sterowanie, dźwięki, animacje, latanie - bardzo przyjemne. Pływanie - porażka. Misje? Cóż, w demie niezwykle powtarzalne, ale tu mamy malutki wycinek. Zobaczymy co pełnej.
Względem:
Warframe - dla mnie zdecydowanie lepszy gameplay w Anthem, oba tytuły powtarzalne. Chodzi o nienaturalne uczucie "kombinezonów" z Warframe względem bardzo trafionego uczucia sterowania Iron Man'em w Anthem
Destiny 2 - nie grałem przy premierze D2, ale podobno było mało treści, więc chyba Anthem będzie mieć podobny start, ale jeśli urośnie tak jak Destiny 2 obecnie - nie ma sprawy dla mnie.
Na pewno będę grał w Anthem i Destiny 2 naprzemiennie. Są to idealne tytuły na odprężenie po pracy/nauce.
Czego mi na pewno brakuje?
Tego dopieszczenia tytułu jak u Blizzarda w ich grach lub Bungie w Destiny 2.
Ok, grę zdołałem przejść w miarę w pełni w ciągu 130+h. Pomijałem rzeczy niedopracowane lub nużące czy zbieranie typowych znajdziek i zadania typu MMORPG z obozów/checkpointów.
Dodam tylko, że moimi "ukochanymi" grami są Gothic 1/2, Fallouty, Morrowind/Skyrim, Baldursy oraz DA2.
Gra jest świetna jeżeli chodzi o główne zadania fabularne, wygląd lokacji oraz dopracowane postacie. Pod tym kątem zdecydowanie nie widzę żadnych wad, byłem wręcz zachwycony w niektórych momentach.
Gra jest skopana pod kątem nudnych elementów, nie powinno być aż tyle zbieractwa do craftingu (choć to można sobie szybko odpuścić) i nudnych misji mocno pobocznych jak "znajdź tyle a tyle czegoś tam".
Dla osób lubiących 100% przejście gier - DA:I może zniechęcić, ponieważ wiele elementów wymaga długiego czasu gry do wypełnienia i nie daje satysfakcji z maksowania przejścia. Jeżeli jednak zadowala nas przejscie na 70-80% to ta gra może być dynamiczna i interesująca. Pod tym kątem przypomina mi DA1, ale jest dużo mniej nudne, dzięki bardziej interesującej walce (ale tu oczywiście zdania są podzielone).
Generalnie, warto sobie poodpuszczać nudniejsze fragmenty gry i w efekcie gra stanie się rewelacyjna. Miałem po tej grze uczucie jak po przeczytaniu dobrej książki. I to pomimo faktu, że w środku gry sobie prawie odpuściłem ze znudzenia czyszczeniem obszarów na 100%.
Widzę, że co osoba to zupełnie inny gust. Generalnie oceny są mocno rozstrzelone bo wypowiadają się tu fani cRPG klasycznych oraz cRPG akcji. Ja zdecydowanie wolę te drugie i jako taka DAI jest bardzo bardzo udana. Walka jest dynamiczna, interesująca i na odpowiednim poziomie trudności stanowi wyzwanie "tak akurat". Gram asasynem, więc walka jest bardzo przyjemna i zdecydowanie niemonotonna.
Powiedziałbym więc, że DAI to nie kompromis miedzy DA1 i DA2, a raczej ulepszone (mocno) DA2. Przy czym mi bardzo brakuje "śmieszkowych" wypowiedzi Hawke'a (opcja środkowa).
Pojawił się kolejny świetny Overhaul, więc czas na kolejny powrót do Skyrima :)
Polecam T3nd0's Perkus Maximus by T3nd0 + now, pomysłowa i zbalansowana przeróbka poziomu trudności, będąca następczynią Skyrim Redone (przede wszystkim masa nowych i zmienionych perków)
http://www.nexusmods.com/skyrim/mods/59849/?
Dla lubiących wyzwania wciąż bez zmian najlepszy jest Requiem :) rewelacyjny, zwłaszcza że tu wyzwania są nagradzane, w końcu artefakty coś znaczą :)))
^czekaj, czy Ty próbujesz ocenić grę na podstawie czyjegoś gameplay'a?
W grach liczy się "grywalność" a to jest wynik szeregu rzeczy zależnych od tylko naszego charakteru/podejścia do gier. Nie można nawet próbować ocenić gry bez zagrania w nią, bo skąd wiesz czy nagle coś Ci się nie spodoba co mocno zawyży ocenę?
A co do braku cracka. Na tego to ja bym nie czekał z zapartym tchem, bo można się udusić. Wyjdzie, to na pewno, ale gra do tego czasu może sporo potanieć :)
ste100 - normalnie bym Cię poparł, granie setek/tysięcy godzin w kółko w to samo jest troche... chore, ale Skyrim to inna bajka, moderzy już dbają o to by co chwilę było coś nowego lub to co jest było rozgrywane zupełnie inaczej :)
co do Inkwizycji, czekam na demo lub pirata, nie kupię bez spróbowania czy w ogóle zadziała na moim 4 letnim lapku :P
co do wypowiedzi, że gra nudna po wbiciu maxa.
Generalnie MMO jest dla określonego typu ludzi. Fajnie jest pograc troche na endgame'ie, ale zasadniczo MMO są nudne na sam koniec, bo są stale powtarzalne.
Coś podobnego odczułem przy diablo 3, choć stale wracam czasami do niego bo fajnie go dopieszczają obecnie, ale też w kółko robisz to samo i mi się znudziło (grałem około 200h, a tymczasem bez wiekszych problemow znajdziesz graczy grajacych po kilka tysięcy godzin - dla mnie niesamowita zagadka psychologiczna, zupełnie poważnie to mówie :) )
Nie jestem informatykiem, ale czy nie jest tak, że D3 jest nie do złamania z powodu tego, że wszelkie potrzebne informacje do gry znajdują się na serwerach Blizza? Bo grę "spiraconą" odpalić się dało chwilę po premierze, ale grać w to "coś" się już nie dało. Co do DA3 z kolei, wydaje mi się, że będzie warto ją kupić m.in. dla ciekawie zapowiadającego się Multiplayera (luźna i ciekawa rozgrywka po przejsciu fabuły).
Co do ocen DA1 i DA2. Dla mnie DA1 to jedna z najnudniejszych gier w jakie w życiu grałem. Co z tego że lokacje i muzyka itd jak grywalność do niczego? DA2 z kolei miało lepszą walkę (żywszą, bardziej porywającą) i dużo gęstszą fabułę. To tak w olbrzymim skrócie. DA2 przeszedłem 4 razy, DA1 przemęczyłem raz do końca za 5tym podejściem.
To jest moja opinia. Jeżeli ktos uważa odwrotnie, cóż, mam to gdzieś. To jest Twoja opinia. Więc używajcie proszę "moim zdaniem" albo chociaż "imho", a nie, że niektórzy piszą jak gimbaza: DA1 jest super, DA2 do bani, jakby to były fakty. To że Ty i Twój kolega tak uważa to nie czyni tego prawdą. Nawet jeśli Was jest dwóch, a ja jeden.
Tymczasem pytanie: Jest jakaś szansa na importowanie save'ów z gier, a nie tylko Dragon Age Keep? Ktoś coś wie?
bardzo fajna aktualizacja, zdecydowanie warto dla niej wrócić. Jak dla mnie jako H&S nie ma sobie równych choć PoE nie jest daleko w tyle
Jako fan Gothica i The Elder Scrollsów mogę śmiało ocenić tę grę na 9/10. Podejrzewam, że oceny 10/10 przeminęły wraz z młodością :P |||
Początkowo system walki zniechęca. Wydaje się jakiś taki sztywny, wolny, ale względnie szybko można go wyczuć i klikając we właściwych momentach nagle staje się sprawniejszy i przyjemniejszy. Zwłaszcza jak się nauczymy kontrataku (działa tak w szermierce jak i z potworkami) to gra zaczyna mi (pod względem walki) wyglądać na hybrydę assassin's creed z gothic 3. |||
Grafika - mam 4-letniego lapka Acera, z prockiem i3 330M oraz grafiką Radeon HD5650. Gra działa mi płynnie na ustawieniach średnio-wysokich (m.in. antyaliasing włącz., wysokie tekstury, ale cienie wyłączone) (przycina tylko w jednym miejscu ze sporą liczbą wodospadów). Wygląda BARDZO ładnie. Ogólnie gratuluje optymalizacji. Współczuje osobom z gorszym sprzętem, no ale co te 5-6 lat to już chyba wypada wymienić, co? |||
Fabuła - ot jak w przypadku Pirahni Bytes, wydaje mi się że nie odbiega od standardu serii Gothic jakoś szczególnie. Mi osobiście nie przypadł do gustu głos głównego bohatera (no ale to w końcu ma być pirat) i przeróbka ładnej Patty z Risena 2 na jakąś szczupłą wielkocycą helgę. Na minus dam tylko brak postaci godnych zapamietania. Ale to nie wina gry przecież tylko całej serii. W gothic'u zapamietalismy bo konsekwentnie postacie np. Diego czy Miltena stale się przewijały, a tu nie ma nikogo takiego. Przynajmniej nie aż tak. Dużo nawiązań do Gothica 1, do dwójki nie odczułem.
|||
Gameplay - przyjemny jak opanujemy walkę wręcz, wówczas mamy klasycznie uczucie słabizny na początku i mistrza na końcu. W przypadku maga gra jest niezbalansowana i od razu jestesmy silni (choć na zasadzie glass cannon).
||| Podsumowując - gra na początku mi się średnio podobała, ale wraz z czasem coraz bardziej. Teraz przechodzę po raz drugi. Przechodzę tego typu gry na "100%" i zajęło mi to jakoś ponad 33-38h.
Witam! W moim odczuciu teraz D3 jest lepsze od PoE, wcześniej zdecydowanie przyjemniej mi się grało w PoE. Oczywiście bierzcie poprawkę, że nie podoba mi się system skilli oparty w żadnej z tej gier (wolę Titan Quest/Diablo 2 pod tym względem), ale w PoE kryształy odrzucają mnie bardziej niż dynamiczna zmiana buildów D3.
Obecnie wszystkie klasy (poza Crusaderem, ale to kwestia czasu) są odczuwalnie mocniejsze/fajniejsze do gry niż wcześniej, gra nagradza bardziej dopasowanymi przedmiotami do klasy oraz endgame w postaci Adventure Mode jest DLA MNIE bardzo ciekawy. Wszystko zmierza w bardzo dobrym kierunku.
Podsumowując D3 i PoE, to wydaje mi się, że D3 jest bardziej dla kogoś kto szuka czegoś dynamiczniejszego, ale mniej skomplikowanego. Rozgrywka w PoE jest spokojniejsza, za to więcej czasu zdecydowanie poświęca się na planowaniu postaci. Co kto lubi. Grafika wg mnie zadowalająca tu i tu, choć po dojściu RoS D3 jest mroczniejsze.
Shasiu - grałem we wszystko co wymieniłeś i nie mogę się do końca zgodzić:
1. saga baldur's gate jest fajna - dwójka jest świetna, cudowna wręcz, tym bardziej że jestem fanem tego świata, ale jedynka bardzo psuje klimat, bez żadnych modów jest trochę jak wersja beta, takie trochę podobne odczucie miałem do fallouta 1 w stosunku do 2. Fabularnie lepsze od skyrima to na pewno, ale gra to też grafika, otwarty świat i możliwości no i ogólnie grywalność, w skyrima można sie świetnie bawić dłużej niż w baldursa z uwzględnieniem modowania tu i tu;
2. gothic, gothic II - podobnie jak morrowind, świetne gry, dwójka gothica to w sumie arcydzieło, łezka się nasunęła niedawno jak przechodziłem już po raz 6ty gothica, morka też na blache znam i darzę wielkim sentymentem
3. wiedźmin - książki super, gry mi się natomiast WCALE nie podobają, ale nie potrafię tego uzasadnić, po prostu mi nie podchodzą jakoś.
Jeszcze z fabuł godnych uwagi bym wymienił (skoro już o tym):
1. Neverwinter Nights dodatki - osobiście bardzo klimatyczne jak ktoś lubi świat FR
2. Neverwinter Nights 2 MotB - cudowna fabuła, króciutka, ale naprawdę świetna, jak ktoś lubi motywy wiary i dusz, podziału dusz w świecie semi-mrocznego fantasy itp to będzie zachwycony
3. Seria Dragon Age - jedynka strasznie nudna przez 3/4 bym powiedział, ale zaraz się na mnie ludzie rzucą :P dwójka mniej realna ale więcej się dzieje;
4. Gra o tron - nie spodziewałem się, ale gra mi się bardzo fabularnie spodobała, no i martinowskie zakończenie można powiedzieć
5. KOTOR 1 - już mi sie opisywać nie chce, ale warto
grałem we wszystkie gry z gatunku cRPG i action RPG które są warte wzmianki, na pewno zapomniałem wspomnieć o czymś, ale z grubsza zagranie w powyższe na pewno nie będzie marnotrawstwem czasu (oczywiście po angielsku żeby szlifować język :P)
Witam wszystkich!
Dla tych którzy jeszcze tego nie wiedzą - gra jest absolutnie najlepsza ze wszystkich w klimacie fantasy, zwłaszcza jako sandbox. Po wielokrotnym przejściu i kilkuset godzinach grania ogólnie stwierdzam że jej moc leży jednak w stronce Nexus Skyrim gdzie możemy ZA DARMO znaleźć genialne wręcz mody, który co chwile wyraźnie wzbogacają rozgrywkę. I niech mi żaden kretyn nie mówi, że do każdej gry są mody, bo wiem że są, ale nie tak łatwo dostępne i nie tej jakości (ani na pewno nie ilości). Jeżeli warto kupić jakąś grę - to na pewno tą, po prostu nie sposób się na niej zawieść jeśli poświęci się chwilę na "zcustomizowanie" rozgrywki pod nas poprzez odpowiednie dobranie modów.
Ogólnie idźcie na nexusa i przejrzyjcie top 100 modów, zainstalujcie te które podejdą, dla mnie absolutną podstawą obecnie jest Skyrim Redone, który idealnie balansuje grę, która była pod tym względem trochę niedorobiona. Ja osobiście grałem na około 70 modach. To takie minimum tak naprawdę wg mnie. Skyrim 2.0 :)
Serdecznie pozdrawiam pozostałych fanów Skyrima :)