Zabawny jesteś, bo krytykujesz dokładnie to samo co sam napisałeś. Obie gry mają wysokie oceny, bo są dobre.
Przeszłam Inkwizycję 4 razy i jakoś nie zauważyłam monotonności i powtarzalności. W Cyberpunku zresztą też nie widziałam niczego o czym autor wpisu narzekał.
No szok, że każdy człowiek ma inny gust! W głowie się to nie mieści!
Tak bardzo zabawne są lamenty osób, które płaczą, że firma poleciała na kasę i wydała niedopracowaną grę... Nie wiem w jakim wy świecie żyjecie i ile macie lat, ale najwyraźniej nie dotarło do was, że tak działa biznes. Przecież oni nie tworzą gier tylko i wyłącznie z pasji i dla satysfakcji... liczą się głównie pieniądze.
Kolejna naiwność - "wiedzieli jak ta gra wygląda, mogli jej nie wydawać". No to widać, że nigdy nie mieliście tej przyjemności pracować w jakiejkolwiek większej firmie. Albo macie tak wielkie klapki na oczach. Skoro wydali ją w takim stanie musieli nie mieć innego wyjścia. Niestety to nie jest decyzja, którą podejmują osoby zajmujące się bezpośrednio grą. Tylko osób, które najprawdopodobniej nie widziały gry na oczy. Rządzą niestety ci, którzy mają kasę czyli zarząd, często osoby które nawet niekoniecznie znają się na tym w co inwestują. Nie wiem jak to jest w CDP, nie interesowałam się. Skoro zarząd postawił ich pod ścianą to po prostu musieli puścić to co mieli i tyle.
A może najpierw warto pomyśleć, że Valhalla czy Cyberpunk wyszły na 5 różnych platform w tym PC, które już same w sobie mogą mieć tysiące różnych konfiguracji podzespołów? Niby jak chciałbyś je wszystkie przetestować? Horizon i Zelda wyszły na konsole, które mają jedną jedyną niezmienną konfigurację i tylko dzięki temu deweloperzy są w stanie uniknąć błędów. Takie porównania nie mają kompletnie sensu...
Tobie w ciągu godziny wywaliło grę trzy razy. Ja przegrałam na ustawieniach wysokich z RT już 17h bez żadnego błędu krytycznego i z liczbą gliczy, które mogę policzyć na palcach obu rąk, a wcale nie mam jakiegoś mocarnego PC... To jest loteria i zrzucanie winy wyłącznie na deweloperów jest niepoważne. Zrobili co mogli, ale nie są w stanie sprawdzić działania gry na komputerze każdego gracza.