fext

fext ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

22.03.2024 17:32
2
odpowiedz
fext
3

Może to paradoks, ale mi cała ta sytuacja nawet pasuje. Pierwsza część gry bardzo mi się podobała, dlatego w naturalny sposób dodałem ją do listy życzeń. Przed zrobieniem preordera na szczęście uchronił mnie Diablo 4, który wyleczył mnie z tej głupiej maniery raz na zawsze.

Mimo to i tak rozważałem zakup od razu po premierze. Pomyślałem jednak, że skoro mam wydać te trzy stówy, to przynajmniej poczekam na recenzje. I teraz już wiem, że nie było sensu się spieszyć. Grę pewnie kupię, ale dopiero wtedy, kiedy będzie na bardzo solidnej wyprzedaży a w sieci będą dostępne mody/cracki, które uruchomią mi zawartość z mikrotranzakcji bez ich wykonywania.

Do tego gra będzie już załatana, w miarę zoptymalizowana i przy trosze szczęścia będzie też zawierała różne dodatki. Gdyby nie te mikrotranzakcje, to pewnie bym ją teraz kupił. I się pieklił, kiedy w którejś z łatek firma postanowiłaby je na przykład dodać. Podsumowując, gra idzie do zamrażarki pewnie na jakieś dwa lata. Aż odpowiednio stanieje. Chyba że stanieje wcześniej, jeśli zainteresowanie nie będzie duże.

08.09.2022 08:42
fext
3

Grim Dawn mam ograne do bólu, mimo to gdyby zrobili do tego jakiś dodatek, to ogrywam ponownie. Najlepszy "diablok" jaki kiedykolwiek wyszedł, znacznie lepszy od pierwowzoru. Grałem też we wszystkie "Val Helsingi" i inne Van Haleny, czy jak to się nazywa. Fajne ale nie tak wciągające. Od Assassin's Creed się odbiłem jak kauczukowa piłka, nie wiem, nie leży mi i już. Co ciekawe, nie leży mi też "Outer worlds". Niby Obsidian, niby trochę pachnie FNV, ale po opuszczeniu pierwszej planety miałem coś innego do pracy, gra poszła w odstawkę i już taka pozostała.

Bardzo pasowała mi cała seria Dishonored, ale w to też nie można grać wiecznie. Za to "soulsliki" to prawdziwe utrapienie. Już od pierwszego DS uciekłem z krzykiem po kilkunastu minutach. Później próbowałem też "łatwego" Lords of the Fallen. Nużący symulator odskoków, marzyłem o kuszy. Albo nawet procy. I odinstalowałem po pół godzinie. Mam tylko nadzieję, że to już przesilenie i wszystkim to "soulsliki" już zaczną tak bokiem wychodzić, że studia w końcu odpuszczą...

post wyedytowany przez fext 2022-09-08 08:45:45
07.09.2022 17:25
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
fext
3

Kolejny "souslike"... Za jakie grzechy? Chyba będę to musiał przeczekać, albo nie wiem, w ogóle odpuścić sobie granie. Lubię RPG-i, tyle że obecnie albo są mi serwowane jakieś pikselowate pseudoplatformówki z grafiką a'la wczesna atarynka, albo kolejne klony Baldur's Gate.

Jeżeli coś już ma przyzwoitą grafikę, to za każdym razem jest to jakiś klon "Soulsa", którego z całej duszy nienawidziłem. Gdzie się podziały "diabloki"? Nie, błagam, tylko nie mówcie mi o Path of Exile, który tak naprawdę jest looter shooterem dla bezrobotnych "nolifów", którzy mogą przy tym siedzieć 24 godziny na dobę, z przerwą na nocnik. Owszem, jest Last Epoch, ale bardzo rzadko aktualizowany.

Gdzie gry w stylu Fallout Nev Vegas? Albo coś wiedźminowatego? Nie ma! Nie dowieźli. A jak jest coś dobrego, to schodzi na psy, patrz seria Borderlans. Ostatnio w desperacji nawet dwa razy przeszedłem Biomutanta. Za to "soulslików" jak szarańczy. Nie gram w nic od trzech miesięcy, bo nie ma w co. Jakichś zmierzch gier komputerowych, czy jak?

30.08.2020 09:53
😃
odpowiedz
fext
3

A, no, pamiętam dwójkę. Bardzo fajna była. Po roku z kawałkiem patchowania. I nie mówię tu o jakichś graficznych pierdoletach, tylko o całkowicie zrypanych misjach albo absurdalnych zajawkach po zakończeniu, kiedy wyświetlało mi się, że niektórzy z moich bohaterów umarli, chociaż przeżyli albo na odwrót. Po cennej lekcji z preorderem Wasteland 2 trójkę zamierzam nabyć już na "promocyjnych wyprzedażach". Wolę się pomęczyć z bugami w DoS3...eee to znaczy BG3, niż tutaj :)

30.08.2020 09:43
odpowiedz
fext
3

Niewiele z tej gry pamiętam poza tym że była jakaś taka "męcząca". Szło się tam i szło i szło, tłukło tych przeciwników strasznie mozolnie, wypadał z nich sprzęt na zasadzie "to samo, tylko trochę lepsze". Wspomnienia mam takie, że grałem w to i grałem, na koniec doszedłem do jakiegoś miasta i w nim chyba przestałem, bo wyszło coś o wiele ciekawszego i gra poszła w odstawkę. A później już nawet nie chciało mi się do tego wracać. Do tego były tam chyba jakieś idiotyczne francuskie zabezpieczenia, wymagające diabli wiedzą czego, w tym chyba stałego połączenia z netem? Nie wiem. Jak dadzą to tak do 20, no, niech będzie 30 zeta, to może się skuszę. W przeciwnym wypadku mnie nie namówią.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl