Powiedziałabym, że raczej z jakimś Outlastem a nie Silent Hill 2.
Blair Witch to była jedna z ich lepszych gier, jeśli chodzi o fabułę, więc przestańcie pier***ić.
"Hurr durr, lewaki atakujo, jakieś feministki, poprawność polityczna!!!" Idźcie się popłakać do mamusi, chłopcy. Może kiedy dorośniecie, zrozumiecie czym jest molestowanie czy gwałt. Co wy w ogóle możecie o tym wiedzieć? Nie doświadczyliście tego, więc w d... byliście i g... widzieliście.
"Jakoś nie widziałem, żeby faceci się skarżyli na to, że muszą grać kobietą w Tomb Raider." To chyba oczywiste, skoro bohaterka od zawsze szczuła cycem. Nikt wam nie każe grać w gry z nietuzinkowymi/kontrowersyjnymi wyborami czy bohaterami. To są gry dla ludzi dorosłych i przede wszystkim dojrzałych, a nie rozhisteryzowanych inceli.
I tak, cała masa graczy to banda homofobów, rasistów, seksistów i zwykłych prostaków. Świadczą o tym komentarze w tym serwisie czy chociażby ostatnia fala gróźb pod adresem ludzi z Naughty Dog.
A gdzie masz wybitną fabułę w TLOU? Również prosta jak drut, do tego typowo hollywoodzka. Europejczycy jednak potrafią pisać lepsze dialogi niż Amerykanie.
Polecam, świetna gra z dobrą fabułą, przepięknymi lokacjami, świetnym soundtrackiem i przemyślanymi dialogami. Porównania do TLOU zupełnie uzasadnione, a przecież APT to indyk, więc tym bardziej oceny zasłużone. Gra nad którą pracowało 40 osób nie może się niczego powstydzić.
Merytoryczna dyskusja z tego typu osobnikami jest z reguły pozbawiona sensu. Wybacz, ale "argumenty" typu "co za chujowa gra dla siedemnastek trzymających swoich chłoptasi za pseudomęską rączkę" są o kant dupy rozbić. I każą mi mocno wątpić w męskość adwersarza. Smuteczek, ale nie gustuję w niedojrzałych osobnikach płci przeciwnej, próbujących się dowartościować kosztem ludzi, którym ta gra się zwyczajnie podoba.
O kuźwa.
Zgniłam. :D
Stefan, weź się faktycznie zajmij dostawą mleka. Tylko tyle i aż tyle ci powiem.
Nie wiem, skąd to stwierdzenie, że główny bohater jest bez wyrazu, dla mnie bohater otwarcie wyraża swoje emocje i obawy oraz niełatwo mu zaakceptować rzeczywistość. Fabuła też jest jedną z najciekawszych w dzisiejszych grach.
Hydro2 Tego ćwoka po prostu dupa piecze, że nikogo nie obchodzi jego kiszkowata opinia o tej grze, więc będzie hejtował tych, komu się ww. gra podoba, przecież to oczywiste.
stefanmlikowiezie: Po pierwsze, jak już ktoś wcześniej zauważył, jestem kobietą. I to prawdopodobnie dwa razy starszą od ciebie, więc siad płaski na ogonie, chłopczyku. Najpierw sobie wyhoduj włosy na fiucie, zanim zaczniesz komukolwiek starszemu i inteligentniejszemu od ciebie zapodawać teksty rodem z gimbazjonu, w którym niewątpliwie się obracasz albo w którym mentalnie tkwisz. Po drugie, naucz się dyskutować odpowiednio i na temat, nie robiąc sobie kurwy z logiki, bo zarzucać komuś, że się śmiało kogoś tam obrazić, podczas gdy samemu obraziło się kilkoro dyskutantów jest nie tyle śmieszne, co po prostu żałosne.
"Standardowy gniot dla fanów torture porn, czytaj siedemnastek z kiślem w gaciach trzymających swego hipstera za pseudomęską rączke na seansie takich filmów jak piła 2 i temu podobne bzdety."
No chyba jednak nie. :P Mam 32 lata i zaczęłam grać, kiedy większość tutaj piszących robiła w pieluchy, ewentualnie skakała z plemnika na jajko. Więc?
The Evil Within to jedna z najbardziej niedocenionych gier minionego roku. To gra dla ludzi myślących, którzy potrafią rozkminić fabułę, a nie jarać się zombiakami z Resident czy napierdalać jak w CS-ie. :P A jak ktoś chce sobie robić wojenkę PC kontra konsole, to chyba nie ten wątek.