Co do Ostatniej Rzeczpospolitej, to chyba USA całkiem dobrze się trzymają, z Europy została też Wolna Twierdza Barcelona i coś tam jeszcze (chyba, że źle zapamiętałem), za to Rosja i Azja zatopione są w czerwonej mgle.
Co do innych tytułów
Grzędowicz: Popiół i Kurz
Gra akcji, gdzie udajemy się misje do świata Pomiędzy
Książki z polskiego cyklu Metra lub Kompleksu 7215 takie jeszcze bardziej swojskie strzelanki.
Adam Przechrzta i jego cykl demony wojny, przerobione na coś w rodzaju gry przygodowo - detektywistycznej
Magdalena Kozak - Nocarz jako cykl strzelanek, wojna między wampirami w Polsce A.D. 2016
Achaja Ziemieńskiego, RPG akcji jak znalazł.
Ostatnia Rzeczpospolita - Tomasza Kołodziejczaka.
"Podobno świat się zmienia, wszystko płynie, a entropia pożera rzeczywistość. Jednak są miejsca i byty, które wyłamują się z tych reguł."
"Na soggotha najlepszy jest miedziany hak. Długi i wąski, taki, żeby wszedł w głąb ciała, przebił jednocześnie oba serca i mózg. Koniecznie poświęcony, żeby soggoth nie mógł się obronić. Najlepiej „Made in Poland”. Tam, na wschodzie, za wielką rzeką, robią najlepsze haki. Wszystko tam robią najlepsze."
cytaty pochodzą z opowiadania "Piękna i Graf" autorstwa Tomasza Kołodziejczaka (dłuższe fragmenty do wygooglania)
Startujemy jako młody Geograf w służbie Hetmana Wielkiego Koronnego El-Galada.
Ruszamy na zachodnie kresy Rzeczpospolitej, gdzie zdobywamy doświadczenie tropiąc sługi czarnych i ich emanacje. Za pomocą magii kadabrowej elfów, przystosowanej do planu Ziemi, oraz przeczarowanej broni, walczymy z najeźdźcami. Wraz z postępami przenosimy się dalej na zachód, aż do ostatniej stanicy Korniejewo. Tutaj pomagamy regularnemu wojsku, niedobitkom bawarskiej partyzantki, oraz geomatom stabilizować naszą rzeczywistość (np. odszukujemy zarażone drzewa i zwierzęta, eskortujemy transporty menhirów, bierzemy udział w wypadach do zony.
Potem, wraz ze wzrostem doświadczenia udajemy się w zonę, w świat pływającej geografii, gdzie swoimi mocami stabilizujemy plan Ziemi, odgradzając go od innych, obcych planów. Znajdujemy miejsca przebić do innych planów, penetrujemy je, szukamy niedobitków ludzi, którzy przeżyli ofensywę czarnych, a nawet zapuszczamy się pod granice Marchii. Walczymy z jegrami, infiltrujemy skupiska niewolników, pomagamy w akcjach zaczepnych i zwiadowczych innym Geografom, oznaczamy cele dla często samobójczych ataków kawalerii powietrznej.
Tym razem nie kupię preordera. BI też mi nie podeszło. A Romek II + DEI to spokojnie jeszcze ze 100 - 200h gry (duża kampania + dodatki).