Moim zdaniem Wiedźmin 3 powinien być kompletną rozwałką. Bardzo mi przypadł do gustu numer 2 i moge grać w Wiedźmina miliard razy i wcale mi się to nie znudzi. Ale tylko jeśli chodzi o 2-kę, bo jedynka jakoś za bardzo mnie do siebie nie przekonała. Co do tego co bym chciał zobaczyć w Wiedźminie 3... hmmm. Przede wszystkim uważam, że gracz będzie miał bardzo trudny dylemat, jeśli przyjdzie mu wybierać pomiędzy Triss a Yennefer. Zwłaszcza dla tych co czytali sagę i sympatyzują z bzem i agrestem ;) aczkolwiek muszę się przyznać, że po grze strasznie, straszliwie polubiłem Triss i szczerze, gdyby mi przyszło wybierać między nimi, nie wiem co bym wybrał. Pewnie grałbym dwa razy w dwie rózne opcje :D fajnie by było gdyby producenci pokusili się o wprowadzenie kogoś pokroju Leo Bonharta. Z sagi można dużo fajnych pomysłów wyciągnać, zwłaszcza że AS to mistrz w swym fachu jesli chodzi o Wiedźmina. A nóż Redsi pokuszą się o grę z przygodami Ciri? To byłoby coś!