Już od dłuższego czasu odczuwam pustkę, jeżeli chodzi o gry. Minęło pewnie z dobre kilka miesięcy od czasu, gdy grałem w coś, co porządnie mnie wciągnęło. Dlatego zwracam się do Was, proszę polećcie mi jakąś grę, dzięki której będę mówił teksty typu „jeszcze jeden quest” lub „o kurwa to już 3 nad ranem?” itp. Szukam tego specjalnego uczucia, które towarzyszyło mi, gdy grałem m.in. w Wieśka 3, Persona 5, Dark Souls 3, Borderlands 2, Skyrim, Warframe, KOTOR, Gothica 2, czy Valheim. Mam nadzieję, że znajdą osoby które były na moim miejscu, przeglądając sklep Steam przez godzinę i nic. Dodam tylko, że nie przepadam za grami typu city builder, RTS oraz aktualnie nie mam ochoty na żadne shootery multiplayer. Z góry chciałbym podziękować każdemu, kto znalazł czas, aby kliknąć i przeczytać ten wątek.