Szkoda, że 2 dni temu skradziono mi konto, co ciekawe z ominięciem SteamGuard w momencie gdy nawet nie korzystałem ani z komputera ani telefonu. Support Steam umywa ręce mimo udowodnienia własności konta PDFami z dowodami wpłat, kupowania gier, bo przecież jest to niemożliwe. Niemożliwe też jest wykradanie przez grupy hackerskie danych Rosjan z różnych koncernów… W tym czasie „nowy właściciel”, niejaki Kirill S. z oczywiście Rosji zdążył się już udomowić jak u siebie i podziękować mi za otrzymany ekwipunek warty 2500zł. Nie rozumiem na jakiej podstawie Steam nie chce zwrócić mi konta, ale oficjalnie skończyłem przygodę z tą platformą oferującą zero wsparcia. Valve tylko szuka pieniędzy, a nie prawdziwego rozwoju którego oczekują gracze. Od 10 lat każdy marzy o działającym AC. Nie, wprowadźmy naklejki i g….o wartą odznakę.
Source2 jest ostatnią rzeczą jaką spodziewałbym się od Valve. Wypadałoby z ich strony najpierw zmienić politykę wobec oszustów i jakiegokolwiek rozwijania CS:GO, a dopiero później myśleć nad nowym silnikiem. Z resztą wszystkie gadki wokół S2 to bzdury i zwykłe plotki. Skoro Valve ma chęci do „nerfienia” obecnych broni (ostatni update M4A1), dodawania skrzynek, naklejek i skórek, a nie potrafi (a raczej nie chce) wziąć się za działający antycheat to ja nie spodziewam się wygórowanej aktualizacji CS:GO z nowym silnikiem. W przeciwieństwie do innych strzelanek CS dla Valve jest tylko źródłem wysokich liczb w statystykach i pieniędzy (choć nie do końca, bo rynek zewnętrzny stron do otwierania skrzynek przewyższa już dochody Valve). Niech wezmą się za podstawowe zmiany i poprawę jakości gry, a dopiero później za zmianę silnika (o ile w ogóle kiedykolwiek to miałoby nastąpić).