Poczekajcie wprowadzą mikropłatności i już po grze, pamiętacie Survarium i Ghost Recon Phantoms? No właśnie. Schemat zawsze się powtarza, fajny pomysł, niezłe wykonanie, gracze się cieszą, wprowadzenie mikropłatności, powolny upadek gry. Poczekamy zobaczymy.
Zaraz zaraz chwila moment, wcześniej pisaliście, że sprzedaż Infinite Warfare spadła aż o 20% co jest wynikiem katastrofalnym a tutasj nagle pstryk NPD twierdzi, że nowy CoD jest najpopularniejszą grą i wyprzedza BF1. Wytłumaczcie mi to bo czegoś tu nie ogarniam.
BF chciał być efekciarski jak cod skrypty i wybuchy (dlatego moh upadł bo był kiepsko zrobioną konkurencją) niestety coś nie pykło dlatego mamy to co mamy.
Mi się wydaje(moja subiektywna opinia), że za dużo ludzi żyje przeszłością. Nie mam nic do wojen światowych ale ile można wałkować market garden, d-day, obronę stalingradu, zdobycie berlina itd. Tak a pro po COD:IW i BF1 celują w różnych odbiorców. Mi osobiście bardzo odpowiada seting nowego coda tak samo Ghosts i AW były wg. mnie świetne. Acti to globalna korporacja i "raczej nie posłuchają kilku Polaków, którzy wolą żyć przeszłością", oni celują najbardziej w rynek amerykański niż europejski a BF1 no cóż po nieudolnym skopiowaniu coda tonący brzytwy się chwyta. Możecie się z tym zgodzić albo nie. Co do lajkowania trailerów mam wrażenie, że zazdrośni gracze BF zaczęli masowo dislajkować coda bo czują się pewnie oby nie przejechali się jak na Hardline albo Battlefront.