Topór w dłoń i jedziemy najechać jakąś wioskę! podczas walki Eivor widzi wspaniałą choinkę, i kiedy skończy mordować wrogów biegnie tak szybko jak się da po drzewko, uderza raz, drugi, trzeci, czwarty, piąty, dziesiąty, i w końcu drzewko leży, woła towarzysza, razem niosą drzewo na łódź i wracają do domu.