Do 11 września Batman Arkham City GOTY na steamie za 17 euro, ok. 70 zł. Zawiera wszystkie dodatki, w tym Harley Quinn's Revenge.
Dlaczego rosyjskie nazwiska nie są transkrybowane zgodnie z polską ortografią? Poradnia Językowa PWN wyjaśnia, jak powinny być zapisywane: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629697
Moim zdaniem śmieszniej byłoby, gdyby Mirindzie poszła piana - pierwsza reakcja to "Ha ha, asari nie mogą jeść ludzkich lekarstw, bardzo śmieszne". A Mirinda jest człowiekiem i biotyczką. A poza tym jej nie lubię :)
@Łosiu:
Sugeruję, że niedopłacony tłumacz walnął babola w podanym miejscu, a niedopłacony redaktor go przepuścił :)
Przypomnijmy, że według ostatnich informacji premiera Star Wars: The Old Republic nastąpi wcześniej niż w kwietniu przyszłego roku.
Zainwestujcie w tłumacza, albo chociaż redaktora?
Według artykułu, na który się powołujecie, premiera nastąpi NIE wcześniej, niż w kwietniu.
http://www.gamasutra.com/view/news/31780/EA_Star_Wars_The_Old_Republic_Not_Coming_Before_April_2011.php
A w jaki sposób kupujesz na amerykańskim? Jak widzi moją kartę albo paypala (pod którego podpięta jest karta, bez środków na samym koncie paypal), to amerykański marudzi, że blokada regionalna etc.
Grać się da, bo kupiłem, zainstalowałem (próbować do skutku) i grałem. Nie wiem jednak, po co - 1 pens to mniej więcej dwa razy tyle, ile ta gra jest warta. Grafika wstrząsająca, grywalność minimalna. Darwinia i Uplink opłacają się dużo bardziej.
Żebyś się tylko nie oszukał, bo chodzi o Lubin - ten na samym zachodzie kraju, a nie wschodzie ;)
Niestety, nie wszystkie gry są dostępne - brakuje np. Master of Magic i Master of Orion 1+2, a to duża strata.
Biorąc pod uwagę, że pada obsługuje się dwiema rękami, to współpraca z różdżką mogłaby być problematyczna...
Czy wersja PC będzie miała wybór pełnej wersji angielskiej (jak ME1), czy tylko polskie teksty/angielskie dialogi lub polskie teksty/polskie dialogi, jak niestety większość gier?
Dla mnie to różnica decydująca o tym, czy wydam swoje 180 zł w Polsce, czy w Anglii :)
Co ma znaczyć, że istnieje limit 11 końcowych zapisów? Pierwsze 11 KZ można wczytać, a potem można już tylko zacząć defaultowo? Czy istnieje 11 możliwości "końcówki" jedynki?
Darkwizard: Musisz mieć abonament LIVE gold i kolegę z Too Human. Odpalasz grę -> Multiplayer Options -> Host Game (czy jakoś tak, 1. opcja), ustawiasz planszę, klikasz guzikiem Xbox na padzie, Friends -> Invite Friend to Game i jak dołączy, startujecie na wybranej planszy. Polecam, bardzo sympatycznie się gra.
Swoją drogą, GTA4 chodzi już znośnie, czy nadal taka tragedia pod względem optymalizacji, jak po premierze?
Kunek90: Zarejestrować PayPala w Polsce? Zadzwonić do banku i zażyczyć sobie włączenia opcji płatności przez internet kartą lub założyć konto w banku, który to daje z automatu?
A czy grać będzie można tylko ludźmi, czy inne klasyczne rasy SW też będą dostępne?
Niech zaczną wreszcie sprzedawać również angielskie wersje gier, jak ktoś nie lubi np. kinowych. Wolałbym wydać 130-180 zł w zależności od wydania w polskim sklepie, zamiast w angielskim.
Ale gdybym nie był wcześniej zainteresowany GTA, to bym się nie dowiedział z artykułu, prawda?
Dziękuję za odpowiedź :)
A na czym ma polegać ta zabawa za darmo, Panie Redaktorze?
Za darmo (bez konta Gold) będzie możliwość grania na Xbox Live w zakupioną wcześniej GTA4? Za darmo będzie można pobrać "demo" GTA4 (tak jak w tej chwili Fable 2 ep. 1)? Czy nie trzeba będzie płacić za przywilej gry z developerami?
Przydałoby się nieco uściślić artykuł.
Do tego powinna być jeszcze opcja abonamentu w grach MMO wykupywanego nie na dni, a na godziny - co oczywiście jest dla producenta mniej atrakcyjne, za to może przyciągnąć klienta.
Zamiast martwić się, że ja wyjeżdżam na ryby, a mój WoW/AoC/EVE/WAR "leci", płacę tylko za rozpoczęte godziny spędzone na grze.
Oczywiście wykorzystać 720h w miesiącu to nawet najtwardsi Koreańczycy nie potrafią, ale jeśli ustalić cenę jednej godziny zakładając, że grać się będzie do 3h dzienne = 90h mies. i zrównać z aktualną ceną miesięcznego abonamentu (50 zł), wychodzi ok. 56 groszy za godzinę gry i to mi zasadniczo pasuje.
Do tego latanie to taki pic na wodę, mało gdzie jest dozwolone, a jak już, to polatasz sobie w porywach do 2 minut, potem upomni się o ciebie Matuszka Grawitacja. W stolicy Elyosów zamiast uczciwie polatać, trzeba biegać naokoło, bo tak. Podobnie na ekspowiskach.
To już w Champions Online jest to lepiej rozwiązane - jak postać lata, to lata.
Xbox LIVE jako takie jest darmowe. Płatny jest abonament Gold, dający dostęp do wszystkich usług, a nie tylko ich części (np. ściągania dem i filmików z Marketplace).
Tak więc: Nie, nikogo nie dziwi. :)
Też chciałbym, żeby zrobili Too Human 2 - podejście do tematu bardzo mi się podobało i z całą pewnością kupiłbym następną część.
Ale minion to nie nazwa własna, nazwą własną byłby np. brach'uack. Pozostawienie miniona to znak niechlujstwa językowego i lenistwa autora. Sługus, pomagier, czy nawet stwór pasuje wystarczająco dobrze, a przy odrobinie wysiłku można pewnie znaleźć jeszcze lepsze słowo.
Dokładnie o to chodzi. Tyle, że "polskie napisy" oznaczają nie tylko dialogi w przerywnikach, ale cały tekst gry (dialogi w grze, wpisy do dziennika, opisy zadań, książki, nazwy potworów i przedmiotów, interfejs itd). Wolałbym mieć dostęp do angielskiego bez zachodu ze sprowadzaniem gry z Zachodu.
Choć może się to wydawać nieprawdopodobne, są w tym kraju tacy, którzy opanowali języki obce w stopniu co najmniej komunikatywnym, by nie rzec - biegłym.
Czy wolałbyś czytać Mickiewicza albo Lema, albo oglądać "Samych swoich" po tajsku, czy lepiej w oryginale?
Dlaczego więc odmawiasz innym tej samej przyjemności: obcowania z oryginałem, w tym wypadku - z angielskim?
A o tym, że można kupić grę w Anglii, to i ja napisałem, i niedostępność DA w Polsce nie jest dla mnie przeszkodą. Wolałbym po prostu dać zarobić te 20-30 funtów firmie polskiej, lub chociaż polskiemu oddziałowi, a nie zagranicznej, i tyle.
Swoją drogą, część programów TV powinna być nadawana w oryginale, z napisami - bierzmy przykład ze Skandynawii, gdzie sporo ludzi jest dwujęzycznych.
Miniony? Na miłość wszystkiego co różowe i puszyste, nie ma w języku polskim takiego słowa. Jest za to na przykład sługus albo sługa.
Niech autór nie zapomni luknąć sru łindoł czy mu jeszcze kara na kornerze stoi.
Musisz sprowadzić, jak chcesz mieć angielskie teksty, a przynajmniej muszę tak zrobić ja. Już miałem złożyć preorder, jak z 'podwójnej wersji - polskiej i angielskiej' zrobiła się 'pełna polska/kinowa polska' i cały entuzjazm opadł. Mogła zarobić polska firma, zarobi zagraniczna. Szkoda.
Po zmianie waluty na euro ceny były bandyckie, ale dzięki tej promocji można wyhaczyć kilka gier tańszych, niż w sklepach sieciowych w Polsce, Anglii, czy na Allegro.
Re Ościk: Tak, samo przeliczy na euro, a podatek jest wliczony w cenę. Krótko mówiąc, mnożysz cenę w Euro przez 4 i wiesz już, ile zapłacisz.