No właśnie ten kryzys jest najgorszy. Nie mam dzieci jeszcze ale chcemy mieć i chciałbym ustabilizować swoje życie rodzinne mimo rodzaju pracy i godzin. Kawy tak samo nigdy nie piłem. Podziwiam kolesia, dużo zaparcia, chęci i w ogóle...
Nie chciałbym z jednej strony ładować się właśnie w tej wszystkie wspomagacze. Chyba też muszę wprowadzić drzemkę przed pracą i samemu zobaczyć jak będzie. A ile masz lat? Masz dzieci? Staramy się z żoną ale ni e wiem też jak to będzie wyglądało w życiu rodzinnym przez te zmiany w pracy. A o której kładziesz się wieczorem przed zmianą?
Można powiedzieć że co tydzień ponieważ 4 dni pracy i dzień wolnego, mamy 5 dni i zmiana godzin znowu.
Dziękuję za odpowiedź. To chyba również dobry pomysł przespać się przed pracą. Do tej pory tak nie robiłem. Spałem tylko po powrocie 6 godzin mniej więcej do 14
Płatna nawet dobrze ponieważ zarabiam gdzieś na rękę między 4000 a 4300 zł w zależności od wyrobienia na wydziale
Też myślę czy nie zrobić sobie jej do termosu właśnie na początek tak może z pół litra.
Dzień dobry. Mam taki mały problem. Od ponad roku pracuję jako operator maszyn odlewniczych w systemie 3 zmianowym 4 brygadowym. Czy to normalne że im dłużej pracuje kiedy wypadają nocne zmiany to znoszę je coraz gorzej? Mam 27 lst. Zamiast być lepiej i przyzwyczaić się to jest odwrotnie całkiem. Jak wytrzymać na nocy? Nigdy nie piłem kawy bo nie musiałem. Jakieś energetyki? Jakaś dieta do tego specjalna w nocy?