Eshyagnnor

Eshyagnnor ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.12.2021 01:13
Eshyagnnor
8

LecOLiCe

A widzisz, z drugiej strony jestem ja, od ok. 2012 roku wybierający perfyferia Razera.

Taipan, Mamba przewodowa i bezprzewodowa (dziewczyny), Lancehead Tournament Edition, a teraz Viper Ultimate. Każda z tych myszy działa do dziś i nie było przysparzałą problemów za wyjątkiem Mamby Wireless, która po dwóch wizytach w serwisie skończyła jako zwrot pieniędzy.

Z klawiatur posiadam Deathstalkera, który chyba jest niezniszczalny, Blackwidow X Chroma i teraz Blackwidow V3 Pro. X Chroma po 4 latach ma problem z dwoma przełącznikami i muszę je wreszcie wymienić, zaś V3 Pro była na gwarancji z powodu wadliwego potencjometru, gdyż jest zwyczajnie słabej jakości w porównaniu do Huntsmana V2 lub produktów Corsaira lub Logi.

Czy drogie? Tak. Czy warte? Zależy od osoby. Czy tandeta etc.? Nie. Czy wybrałbym coś innego? Możliwe. Corsair i Logitech robią świetne klawiatura. Myszy mają o wiele więcej konkurencyjnych marek, zatem wybór jest jedynie kwestią researchu.

09.12.2021 00:06
1
Eshyagnnor
8

Jackov

Cóż, rozumiem twój tok rozumowania, choć się z nim nie zgadzam.

Faktem jest, że dla zwykłego użytkownika usługi takie, jak Gmail i Outlook, Yahoo oraz podobne, wystarczą. Są odpowiednio zabezpieczone, ich domeny nie są blokowane, posiadają satysfakcjonującą ilość funkcji, są multiplatformowe.

Kosztem, jak zwykle, są dane o użytkowaniu oraz wszystko to, co pozwolisz o sobie zbierać.

Teraz, pojawiają się usługi takie jak Protonmail, Tutanota, Posteo.io oraz podobne kładące nacisk nie tylko na bezpieczeństwo, ale i na prywatność danych użytkowników. Jako, że nie zbierają danych = nie sprzedają danych = nie zarabiają, utrzymują sie z dotacji i abonamentów. Każdy z powyższych ma tier darmowy oraz płatny.

Zwężając zestawienie do tylko dwóch usług, Gmail i Protonmail, na pytanie, z którego warto korzystać, odpowiedzią jest, z którego wolisz. Ponieważ dopiero w momencie, w którym rozważasz ograniczenie dostępu do informacji, które generujesz, ten wybór zaczyna mieć znaczenie.

Dlatego nie zgadzam się z ośmieszaniem osób, które decydują się nie udostępniać takich danych z dowolnego powodu. Dla jednego będzie to paranoja przed NSA, CIA, MI6, BTB, czy NFT (/s), a dla drugiego chęć pozostania anonimowym, jednakową kroplą w internecie, którą trudniej dopasować do jakiegoś modelu.

post wyedytowany przez Eshyagnnor 2021-12-09 00:07:54
15.11.2021 16:52
odpowiedz
1 odpowiedź
Eshyagnnor
8

opartych na modułach NVMe z 512 i 1024 GB.

Do artykułu wkradł się mały błąd. Zgodnie ze stroną Steam Decka jest on aktualnie dostępny w wersjach 256GB i 512GB.

post wyedytowany przez Eshyagnnor 2021-11-15 16:54:19
22.10.2021 03:32
Eshyagnnor
8

To kwestia najprędzej nasuwająca się na myśl ze względu na domniemaną kontrowersyjność.

W mojej opinii trailery wypadły słabo. Po prostu. Dodatkowo wraz z End Game uświadomiłem sobie, że MCU zmierza w kierunku absolutnego braku znaczenia wydarzeń oraz ustanowienia nowego szczytu mocy/umiejętności na niemal niepojmowalnym poziomie przy jednoczesnym pokazywaniu tychże postaci w zupełnie ludzki sposób. Ujmuje to wiarygodności, w mojej opinii, oraz wagi decyzji. Tym samym sprawiając, ze zacząłem podchodzić do nowych produkcji z rezerwą.

12.10.2021 02:15
Eshyagnnor
8

Jedna osoba = jeden voucher = jedna sztuka

Jeżeli nakryto by na ponownej próbie zakupu, w teorii organizator zapewnił sobie prawo odmówienia możliwości wzięcia udziału w promocji. Coś takiego było w regulaminie.

post wyedytowany przez Eshyagnnor 2021-10-12 02:16:37
11.10.2021 22:28
Eshyagnnor
8
Image

Odnośnie 3060.

Przynajmniej na zestawie znajomego (6700K, 16GB RAM, GTX 1080, 3440x1440) różnica była wachała się między 10, 30%, ale na korzyść 3060.

RDR2 na Ultra: 1080 - 30,45 fps / 3060 - 43,65 fps
CP77 : na obrazku
R6S : 1080 - 146 fps / 3060 - 169 fps

W Valhalli różnica 1 klatki, 38 vs 39 na korzyść 3060.

Zatem przynajmniej w jego przypadku jest to upgrade. Niewielki, ale jest.

11.10.2021 22:06
2
Eshyagnnor
8

It's my time to shine.

Byłem, kupiłem, przeżyłem.

Faktycznie na sprzedaż było 400 sztuk. Zaś zdjęcie sklepu ogarniczyłoby się do samego wejścia.

Przed sklepem rozstawiono barierki do których wpuszczano po 10 osób, aż się wypełnią. Gdy organizatorzy uznali, że została wpuszczona weń wystarczająca grupa osób, poczęto rozdawać "vouchery", tj. ultoki z pieczątką sklepu i numerkiem (uprawnienie do promocji, mój był 262, przyjechałem o 4) oraz maseczkę. Następnie wpuszczano po pięć osób. Wewnątrz podchodziłeś kilka kroków do stanowiska przy którym okazywałeś owy "voucher", wskazywałeś którą kartę byś chciał, następnie pracownik sklepu ją wydawał i szedłeś do jednej z 3-4 kas dwa metry w lewo. W kasie po raz kolejny okazywałeś "voucher", tym razem ze ściętym brzeżkiem i dokonywałeś zapłaty.

Pierwsza grupa wykupiła prawie wszystkie Ti, zostało jedynie 9 ASUS-ów Dual Mini, które z koleji wykupiły osoby przede mną. Dla drugiego rzutu zostały tylko zwykłe 3060-tki.

Ogólnie organizacja spełniła moje oczekiwania. Najbardziej obawiałem się Battle Royal, gdzie wypuszczą tłum, który następnie rozpocznie zamieszki. Co innego sytuacja na zewnątrz. Stojący w kolejce sami musieli pilnować by nikt się do niej nie dołączył, tj. wtrącił. Gdy wiadomo już było, ile osób mniej więcej załapie się na swój egzemplarz nikt z organiztorów nie pokusił się o poinformowanie ludzi na końcu kolejki przez co, gdy już wracałem, stało jeszcze z 200-300 osób, podczas gdy zostało ok. 100 sztuk (13:10).

14.04.2021 21:34
3
Eshyagnnor
8

Rzecz w nie w tym, czy da się to podrobić, a w tym, jakie konsekwencje nastąpią po wycieku danych lub ich kradzieży? Już pomijając fakt, że za każdym razem, gdy ktoś twierdzi, że czegoś się nie da, znajdą się tacy, którzy powiedzą "potrzymaj mi piwo".

12.04.2021 23:23
Eshyagnnor
8

Saldosi

Nie zgadzam sie z toba. Uwazam ze argumentujac patrzysz wylacznie oczami korporacji uwzgledniajac jedynie najpopularniejsze nurty, a nie sile dedykowanych klientow.

Przyznaję, że po części tak było w momencie pisania komentarza. Myślałem wówczas o grach AAA i aktualnych trendach w tymże segmencie.

Podsumowajac: nie korporacje, nie gracz sporadyczny, mainstreamowy, a dedykowani gracze dali poczatek wielu developerom i gatunkom i to oni ich finansuja popularyzujac ich gry dla szerszej widowni. Gdyby nie dygitalna dystrybucja i wybor klientow mialbys praktycznie TYLKO mainstream.

Fakt, patrząc na to z tej perspektywy, ma to sens. Produkcje takie Minecraft, Factorio, Dead Cell, Hades i wiele innych, są świetnymi przykładami wysłuchania głosu graczy.
Słabym ratunkiem jest przypomnienie, że stwierdziłem jedynie "w końcu mogą przestać powstawać [...]", ale hej, zawsze coś. Pominę także wątek o opłacalności, gdyż temat ten zasługuje na osobny felieton.

Dr_Yeager

No... jego abstrakcyjność jest odczuwalna, acz po prawdzie nic nie stoji na przeszkodzie. Prócz społecznej akceptacji. Ale to tylko teoretyczne rozważanie.

Dopóki taka sytuacja się utrzymuje, tak na razie nie ma problemu.

Odnoszę wrażenie, że ta pasja deweloperów, do której tak wielu graczy żywi tęsknotę, jest właśnie w tym segmencie pomniejszych studiów. Od Creative Assembly, czy Paradoxu, po zespół Factorio, czy twórcę Stardew Valley. Żywię szczerą nadzieję, że gracze zapewnią im środki potrzebne do życia i nowych projektów.

post wyedytowany przez Eshyagnnor 2021-04-12 23:24:30
12.04.2021 15:27
Eshyagnnor
8

Dr_Yeager

Akurat to jest bardzo proste. O to abstrakcyjny przykład. Idziesz do sklepu kupić chleb. Patrzysz na półkę, podpisana "chleb", a tam kamień. Jest to kamień, ponieważ klienci częściej kupowali kamienie, gdy były opisane jako chleb.

W istocie opisuje to problem oddania głosu wyłącznie klientowi. Oczywistym jest, że większości ludzi do gustu przypadnie Battlefield aniżeli Excape from Tarkov, że większe dochody przyniesie Genshin Impact niż Days Gone. Zatem, jeśli oddać masowemu klientowi prawo do opinii o produkcie, takie gry w końcu mogą przestać powstawać, bo choć mają oddane grono graczy, to dla firm nie są dostatecznie opłacalną inwestycją.

19.10.2020 17:52
Eshyagnnor
8

Protestuję. Posiadam takowy i jedyne co mogę mu zarzucić do brak BT. Żadnych problemów z gałką, bumperami, czy triggerami.

15.10.2020 14:34
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Eshyagnnor
8

W mojej opinii głównym problemem takich postów jest brak weryfikacji tego, czy autor jest tym za kogo się podaje. Najwyżej oceniana odpowiedź pod linkowanym komentarzem właśnie o to prosi i choć szukałem, to niczego takiego nie znalazłem.

By uniknąć oskarżeń o obronę CDPR etc., zrazu zaznaczę, że uważam wszelkie formy crunchu za efekty nieudolnego planowania i reagowania na nowe okoliczności. Na wszelki wypadek - jestem w stanie wyobrazić sobie zarówno zgodę pracowników, jak i ich odmowę, choć co do tego pierwszego mam pewne wątpliwości.

post wyedytowany przez Eshyagnnor 2020-10-15 14:39:48
09.06.2020 17:03
📄
odpowiedz
Eshyagnnor
8

Ale to nie do końca tak, że szukałam wyznawców Sapkowskiego.

Kogoś, kto zapytałby o to, dlaczego tak bardzo nienawidzi się tu elfów i wyraziłby niezrozumienie względem więzów krwi Ciri,

Z tym, że pierwszy opis tyczy się fanbazy, a drugi prawdziwego fana. Fanbaza nie będzie kwestionować dzieła, bo ono jest nienaruszalne. Prawdziwy fan będzie rozmawiać i dyskutować o wszelkiej maści elementach danego dzieła, ponieważ go fascynuje.

post wyedytowany przez Eshyagnnor 2020-06-09 17:08:52
28.01.2020 12:19
odpowiedz
Eshyagnnor
8

Nie, nie nie, nie... w kwietniu jest Prima Aprilis, tak? Czyli to jakiś wysublimowany żart, prawda? Ta animacja, muzyka i styl artystyczny, to wszystko wygląda jak okrutny żart.

17.12.2019 12:34
3
odpowiedz
Eshyagnnor
8

Okay, na wstępie - uważam decyzję o "skasowaniu" Expanded Universe za całkowicie błędną ze względu na kilka perełek wydanych w jego ramach. Dość dodać, że jestem fanem EU.

Anyway, do rzeczy.

Nie mogę zaprzeczyć pewnym niedorzecznościom, które miały miejsce w niektórych książkach. Nie mniej warto pamiętać o pozycjach, które idealnie wpasowały się w uniwersum GW, jak np. trylogia "Heir to the Empire" Timothy'ego Zahna, czy trylogia o Darthie Bane'ie Drew Karpyshyna. Inne powieści, które także zasługują na uznanie, to m.in. "Lost Tribe of the Sith" Johna Jacksona Millera, "Rogue Planet" Grega Beara oraz inne, których tytułów niestety już nie pamiętam, a zasługują na wspomnienie.

O ile rozumiem twierdzenie, iż Darth Bane jest rzut kamieniem od bycia OP ze względu na pewne rytuały, o tyle nowe filmy udowodniły, że niemożliwe staje się możliwe.

Zatem nie mogę zgodzić się z przypisaniem całemu Expanded Universe łatki "nonsensu, kiczu i tandety", podczas gdy jest ona właściwa jedynie części wydanych w jego obrębie dzieł.

post wyedytowany przez Eshyagnnor 2019-12-17 12:38:48

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl