Próbowałem, ale siłą go do niczego nie zmuszę. Jemu codzienne picie nie przeszkadza, twierdzi że po pracy musi się zrelaksować. Nie pomaga tłumaczenie, ani przekonywanie.
Mieszkam w niewielkim mieście (ok. 50k mieszkańców). Mając 24 lata z ukończonym tylko liceum, od roku pracuję w handlu. Praca jest całkiem w porządku. Zarabiam 2-3 tysiące miesięcznie na rękę, bez jakiejkolwiek presji ze strony szefa czy kierowników. Za 2 miesiące kończy mi się umowa, którą na pewno będę mógł przedłużyć o rok.
Mam dylemat czy powinienem zostać w tym miejscu, w którym jestem. Mimo przyzwoitej sytuacji zawodowej nie jestem do końca zadowolony ze swojego życia. Sytuacja w moim domu jest trochę patologiczna. Ojciec praktycznie codziennie pije i ostatnio coraz bardziej mi to przeszkadza. Mimo, że pracuje, nie robi awantur i utrzymuje dom na przyzwoitym poziomie nie ma on jakichkolwiek pasji ani ambicji. Codziennie na wszystko narzeka, a każdą wolną chwilę spędza przed telewizorem, albo z kumplami w barze. Matka próbuje tego nie widzieć.
Jakiś czas temu postanowiłem, że umowy przedłużał nie będę i wyjadę do Warszawy, żeby zacząć nowe lepsze życie. Ostatnio zacząłem się jednak zastanawiać, czy wyjazd w ciemno bez wykształcenia i doświadczenia jest na pewno dobrym pomysłem. Nie chcę, żeby ta przeprowadzka była krokiem w tył – praca w sklepie na kasie, albo na magazynie za minimalną krajową mnie nie interesuje. Czy osoba w mojej sytuacji ma szansę na znalezienie ambitnej i w miarę dobrze opłacanej pracy? Czy przy obecnych kosztach w stolicy uda mi się żyć na przyzwoitym poziomie? Czy porzucenie obecnego życia i przeprowadzka do Warszawy w ciemno ma jakikolwiek sens? Mam odłożone około 7 tysięcy złotych, więc pierwsze dwa miesiące jakoś bym przeżył – tylko co dalej?
Alternatywą wyjazdu jest pozostanie jeszcze przez jakiś czas w rodzinnym mieście oraz pójście na studia zaoczne. W międzyczasie pracowałbym, nabierając doświadczenia zawodowego. Za kilka lat miałbym dużo lepsze zaplecze do wyjazdu do większego miasta.
Które rozwiązanie jest Waszym zdaniem lepsze? Co powinienem zrobić?
Witajcie.
Niedawno stworzyłem swoją pierwszą stronę internetową, którą chciałbym się pochwalić. Jako że cztery lata temu udało mi się znaleźć skuteczny sposób na rzucenie palenia – postanowiłem podzielić się nim z ludźmi, którzy chcą rzucić palenie, ale nie wiedzą jak się do tego zabrać.
Na mojej stronie internetowej ( rzucpalenie.eu ) znajdują się porady i spostrzeżenia, dzięki którym osobom chcącym rzucić palenie będzie łatwiej wyjść z nałogu. Opisane metody przetestowałem na sobie i kilku palących znajomych – są one naprawdę skuteczne.
Jestem dumny z tego, że udało mi się samemu od podstaw stworzyć własną stronę internetową. Zdaję sobie jednak doskonale sprawę, że do ideału brakuje jej jeszcze dużo. Z tego względu byłbym wdzięczny za wszystkie uwagi, dzięki którym mógłbym ją usprawnić i sprawić żeby była jeszcze lepsza.
Pozdrawiam!
Niestety link, który dodałaś nie działa. Spróbuj go wstawić jeszcze raz, chętnie pomogę ;)
Swoją drogą trzymam kciuki, żeby wszystko z tym licencjatem wyszło najlepiej jak się da. W tym roku też to przerabiałem. Miałem taki ciekawy temat, że tę pracę pisało mi się w sumie przyjemnie. Mam nadzieję, że u Ciebie wygląda to tak samo. Jednocześnie mam nadzieję, że podejście do obrony tej pracy będzie u Ciebie wyglądać o 180 stopni inaczej niż u mnie. W życiu bym sobie nie wyobrażał, że mogę się czymkolwiek tak stresować. Możesz mi wierzyć lub nie, ale tydzień przed obroną byłem tak spanikowany że nie myślałem o niczym innym, nawet spać nie mogłem. Musiałem kupić jakieś uspokajające suple (odstresuj.pl jakby ktoś potrzebował, nawet polecam, lepsze niż melisa), bo na tę obronę poszedłbym jak zombiak, jeśli wcześniej nie dostałbym jakiegoś zawału. Na szczęście w dzień obrony całe ciśnienie ze mnie zeszło, poszedłem wyluzowany i wszystko poszło gładko i elegancko. Za Ciebie trzymam kciuki i życzę powodzenia :D
Ja mogę z całego serca polecić książkę Allena Carra "Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie". Na pierwszy rzut oka to może wydawać się głupie - "jak zwykła książka ma pomóc mi w rzuceniu palenia?" zapytasz. Otóż może i to bardzo! Sam paliłem przez 15 lat i nie wyobrażałem sobie dnia bez papierosa. Kupiłem kiedyś tabletki, dzięki którym miałem rzucić. Oczywiście nie pomogły ani trochę. Zdecydowanie odradzam takie specyfiki. Zamiast wydawać grube pieniądze na "leki na palenie", lepiej kupić tę właśnie książkę. Na własnej skórze przekonałem się, że warto. Przestałem palić z dnia na dzień. Możną ją kupić na przykład tutaj: [link]