To trudne zadanie, szczególnie że stałam cały czas przy kabelkach. Co? Ktoś musi porozwieszać lampki na naszym statku, a te małe wredoty się strasznie plątają. Wracając, może i nic nie widziałam, ale mam dość dobre umiejętności dedukcyjne, więc przyjrzę się każdemu i drogą eliminacji wskażę zdrajce. Na pierwszy ogień wychodzi czerwony – odpada. Dlaczego? Zdradzę wam sekret... To Święty Mikołaj w przebraniu! No a jego to raczej o niszczenie świątecznej atmosfery nie możemy posądzić. Biały to także nie astronauta. Ma dziwne kocie oczy i podobno przyszedł tu zapolować na jakiegoś potwora. Narzekał też na jakieś czarodziejki. No tak czy siak, chyba jesteśmy po tej samej stronie. Niebieski – Co Tu robi Liara?! Hm może jej komandor dał jej j ważne zadanie. To nie ona. Zielony ma skomplikowana przeszłość, niedawno też jarzył się na ręce pewnego inkwizytora i pomógł mu uratować świat, teraz jest na urlopie, przebrany za astronautę. Elfia magia jest dziwna. Czarny jest z jakiegoś powodu nazywany krukiem od Fioletowego, pomaga mu podobno w szukaniu jakiś latających kartek po całym kosmosie, budzą mnie też w nocy jak skaczą z najwyższej półki na statku, dziwni, ale to chyba nie oni. Jest i żółty. On również jest specyficzny – na nim co jakiś czas wyświetlone są ważne wiadomości. I zawsze są złe. Niszczące marzenia i nadzieje ludzi. Sprawiające, że nawet najpiękniejszy okres, może zostać najgorszym. Tak, mamy zwycięzce, Żółty musi zostać wyrzucony ze statku, nie możemy pozwolić by wszystko przemalował na swój kolor, strach się bać jakie ważne wiadomości, by się pojawiły...
Tutaj pomoże oczywiście, że Łabadżak ze The Elder Scrolls V: Skyrim! Zamieniłabym z jego pomocą te bałwany w słodkie bułeczki i bym je zjadła. No może bym się z kimś podzieliła..