Oczywiście warto wspomnieć o początkach kariery w Jackson Five/The Jacksons, ja uważam za jedną z najlepszych kompozycji piosenkę I'll be there, to ukształtowało Jacksona i stał się tak wspaniałym artystą. A z kariery solowej kocham Another Part of Me [płyta Bad], nie była ona tak bardzo promowana , ale polecam każdemu, a szczególnie refren [miód dla uszu]. I wiadomą rzeczą jest, że postać, twórczość MJa będzie wykorzystywana do końca istnienia świata, jak na razie nie ma drugiego takiego artysty. Pomimo wszystkich wątpliwości związanych z jego życiem prywatnym, uważam go za artystę wszechczasów, który niechybnie będzie nim na zawsze. ;). Cieszę się, że Cayack napisał ten artykuł ;) Pozdrawiam
Chciałbym aby na Kinecta powstała gra w której fabułą jest życie księdza choćby
odprawianie mszy polegało by na zwykłych ruchach jakie On wykonuje np.
czyszczenie kielicha było by zwykłym zadaniem, a punktacja była by jak w Dance Central za dobry ruch pisze w jakiej skali wykonaliśmy daną czynność.
Mogło by to wypalić ponieważ w seminarium kupowali by tą grę ,żeby przyszli księża mogli sobie potrenować :)